Jump to content

Tokarka Tytan 520


ahaweto
 Share

Recommended Posts

Taka mała tokarka zawsze za "mną chodziła". Wykształcenie i papier mam (Technikum Mechaniczne specjalność obróbka skrawaniem) ale praktyki tylko trzy lata. Ostatni raz pochylony byłem nad tokarką jakieś trzydzieści lat temu. Na swojej już popracowałem i zauważyłem że wszystkie odruchy mam takie jak kiedyś, to tak jak z jazdą na rowerze ?

Na początek zasięgnąłem opinii u fachowca kol. Romana (RomanJ4). Naoglądałem się też filmów na YT, linki podał mi kol. Roman. Zdecydowałem się na taką  https://metaltechnics.pl/sklep/tokarki/tokarki-konwencjonalne/tytan-520/

Wybór jest duży wśród producentów a tak naprawdę to wszystkie są prawie jednakowe w konstrukcji i różnią się tylko kolorem i ceną.  Mniejszej (250, 350, 450) nie chciałem a następna w szeregu (750-tka) jest już za duża do mojego małego warsztatu-modelarni. Przekonała mnie cena (ale coś za coś) i to że firma dostarczyła mi ją do domu (400 km) bo akurat miała wyjazd w tę stronę. Kolejny plus to to że ma ona mechaniczną przekładnię, te mniejsze mają obroty regulowane elektronicznie co przy niektórych operacjach jest sporą wadą, oraz metalowe koła zębate. Można ją zmodernizować instalując silnik trójfazowy z falownikiem ale na to chyba się nie zdecyduję.

Dostarczona maszyna najprawdopodobniej miała jakiś wypadek w transporcie z dalekiego wschodu. Stwierdziłem że poradzę sobie z tym.

 

23032dce6b0de626.jpg

 

c1fd878e10ac5a73.jpg

 

Wraz z maszyną było takie wyposażenie.

 

f221b9bc55a7e1e5.jpg

 

Korbkę wyprostowałem osłonę poprawiłem i jest OK.

 

037f3a70dd309873.jpg

 

Przed pierwszym włączeniem silnika wszyscy zalecają umycie wnętrza skrzynki przekładniowej. I tutaj mają ogromną rację !

Na miedzianym drucie zamocowałem mały magnes i pojeździłem nim we wnętrzu skrzynki. Takie były dwukrotne efekty.

 

9b05f2b155172b50.jpg

 

Następnie spuściłem olej i dwukrotnie przepłukałem wnętrze skrzynki naftą. Też sporo brudu wypłynęło.

 

07c76fbf9cce5f42.jpg

 

 W korku spustowy zamontowałem mały magnes i zalałem skrzynie nowym olejem przekładniowym.

 

080d14bef50d94a7.jpg

 

Zdemontowałem sanki poprzeczne i wzdłużne i wszystko umyłem, nasmarowałem, wyregulowałem i zamontowałem z powrotem. To też trzeba koniecznie zrobić. Prawda jest taka że części przed montażem u producenta nie są wcale myte a tylko nadmiar pozostałości po obróbce mechanicznej został strząśnięty przy pomocy pukania o stół montażowy.

 

1c816b6cba487060.jpg

 

Jest jeszcze parę rzeczy które będę w miarę użytkowania poprawiał, choćby zmniejszenie luzu w saniach poprzecznych i wzdłużnych.

 

Dokupiłem jeszcze parę rzeczy które są niezbędne do lepszego wykorzystanie maszyny.

 

6e55abd6d9dea7c7.jpg

 

Uchwyt wiertarski bez kluczykowy w koniku widać na zdjęciu maszyny.

Dobrym zakupem jest też precyzyjny uchwyt wiertarski 0,3-4mm będzie przydatny nie tylko w tej maszynie.

 

1f90668b5b189e13.jpg

 

Jest jeszcze parę rzeczy do zakupu ale będę je sukcesywnie uzupełniał w miarę potrzeb.

 

Teraz jestem z tej maszyny bardzo zadowolony ?

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Fajna recenzja. Też w tym roku planowałem zakup tego konkretnego modelu.  Byłem nawet ją zobaczyć, dobrze że postanowiłeś poprawić fabrykę bo niestety wszystkie te tokarki serii 500 czy większe, generalnie do powiedzmy 7-8 tys złotych to są w stu procentach chińczyki różniące się nieznacznie i brandowane różnymi firmami. Ale łoże i powiedzmy elementy do samego wrzeciennika sa praktycznie te same. Jakość niestety wymaga poprawy. A szkoda że nie można już kupić w podobnych pieniążkach tokarek europejskich producentów. Ja w końcu nabyłem za 1/3 ceny nowej  mniejsza tokarkę serii mini ( kolegę dopadł covid i no wstyd się przyznać ale skorzystałem na jego bankructwie) w każdym razie poświęciłem już jej ponad 40h na poprawianie różnych bubli i niedoróbek producenta aby pracowała w miarę dobrze, ale wiedziałem na co się piszę kupując ją. W każdym razie nie żałuję. Choć Twoja to już na pewno dużo lepszy sprzęt choćby przez konkretną przekładnię. Przeszukałem dużo starych tokarek w mojej okolicy ale większość to niestety już zarżnięte maszyny do których części są trudno dostępne dlatego wybrałem chińczyka. Plus taki że na aliexpress są do nich wszystkie części. 

Powodzenia:))

Link to comment
Share on other sites

z własnego doświadczenia powiem że maszyny chińskie nie są złe jednak ze swoimi się dużo namęczyłem z każdą jedną a mam 2x tokarkę, frezarkę, piłę taśmową, ostrzałkę narzędziową, i osprzęt do nich jednak pierwsze co to porządne wyczyszczenie maszyny kolejna sprawa to najlepiej ogarnąć koła zmianowe hartowane te bardzo szybko sie ścierają kolejnym krokiem jest zmiana silnika z 550w na 1,5kw 3 fazowy i falownik inaczej w stali zbierzesz max 0.5mm na średnicy 50mm zrywają się również nakrętki trapezowe w koniku (mam 1 zestaw w zapasie na sprzedaż) w mojej jest również imak do przeróbki bo blokada nie działa no i to chyba wszystkich tych maszyn najpoważniejszy problem czyli wciąganie noża pod materiał więc suport jest źle wykonany i nie idzie tego nijak wyregulować 

co więcej jest nie tak przekonasz się podczas użytkowania np ta wajcha gzie masz 3 pozycje zmiany przy większym obciążeniu środkowy bieg wyskakuje nie tylko w mojej u kolegi również ale ... starczy straszenia ? 

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Pisałem o nowych maszynach. Ja u siebie zobaczyłem kilka używanych, niestety wszystkie zarżnięte przez lata eksploatacji gdzieś w firmach czy jakiś zakładach produkcyjnych. Potem ktoś to kupił za parę groszy jakoś próbował to dostać do funkcjonalności, wytoczył parę drobiazgów. Później wnuczek dostał po dziadku i sprzedaje... . Lepiej chyba faktycznie nowego chińczyka kupić.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Rozmawialiśmy dziś z kolegą Adamem między innymi o twardości łóż naszych chińskich obrabiarek, czy deklaracje producentów o hartowaniu pryzm prowadnic są prawdziwe...

 

 

 

W linku dyskusja na ten temat na forum https://www.cnc.info.pl/ oraz pomiary także moich maszyn.

https://www.cnc.info.pl/pomiar-twardosci-loza-300-400-tki-t95698.html?sid=dddd365772d0fe16107a5221f19a34b9

Link to comment
Share on other sites

Świetny przyrząd i bardzo dokładny. Łoża są rzeczywiście utwardzane.

Odwiedziłem kol. Romana a powód był taki że na moją prośbę kolega Roman zgodził się wykonać dwudzielne nakrętki potrzebne do skasowania luzu w sankach poprzecznych i narzędziowych. Nakrętki Roman wykonał z własnego materiału i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu rozliczyliśmy się bezgotówkowo w ramach solidarności modelarskiej ?

Tokarka z tematu wymaga drobnych poprawek tak aby spełniała dobrze swoje zadania. Producent w sankach montuje pojedynczą nakrętkę która jest wykonana w jakieś tolerancji i przy kręceniu korbką w lewo i prawo wyczuwa się ten luz. Jest on szczególnie niekorzystny przy toczeniu czół i przecinaniu materiału.

Nakrętki zostały bardzo precyzyjnie wykonane. Nie mogłem wytrzymać i dzisiaj rano zmontowałem wszystko do "kupy" , mam banan na twarzy ! Jest OK !

Na zdjęciu na pierwszym planie oryginalna nakrętka. Roman ją przeciął tak na wszelki wypadek gdyby nowa dorobiona nakrętka nie chciała pełnić swojej roli. Ściskając to przecięcie śrubami (otwory pod śruby zostały też wykonane i nagwintowane) likwidujemy luz. Wszystko oczywiście w pewnych granicach bo bardzo łatwo złamać tę część w miejscu przecięcia. Nowa nakrętka jest dwuczęściowa i to ograniczenie nie występuje. Widoczne na zdjęciach kanały smarne oraz dodatkowe kalamitki również zostały wykonane przez Romana. Producent maszyny uważa je pewnie za niepotrzebne.

 

a274f2b4c0209b69.jpg

 

Żeby zmontować sanki poprzeczne konieczne było podpiłowanie jednej krawędzi podstawy od środka.

 

c23b41d76eaf5b5f.jpg

 

Gotowe.

 

a6ffec2793a1efdc.jpg

 

Nakrętka w sankach narzędziowych.

 

729706528311d175.jpg

 

Roman ma nieduży ale bardzo profesjonalnie wyposażony warsztacik. Takiego wyposażenia może z pewnością pozazdrościć niejeden rzemieślnik wykonujący usługi.

 

I tak przechadzając się po ogrodzie z Romanem moją uwagę przyciągnęła "sławojka". W pierwszej chwili myślałem że budowniczy tego przybytku nie miał kątownika ani miary. Trochę to przypominało domek hobbita ?

Nic bardziej mylnego. Okazało się że to było zamierzone. Z zewnątrz bardzo ładnie wykończone z dbałością o szczegóły a w środku najwyższy standard, łącznie z ciepłą wodą.

Bardzo zdziwiła mnie "klamka" u drzwi. Właściwie trudno to nazwać "klamką" chyba bardziej pasuje nazwa uchwyt.

 

c9ed91a56997a32f.jpg

 

I jeszcze kącik wypoczynkowo- rekreacyjny.

Piękny rozbudowany grill, piec chlebowy. wędzarnia a z tyłu piwniczka na wino w jednym i konstrukcja wiaty, na pierwszy rzut oka drewniane. Nic bardziej mylnego ?

Jest to pięknie wymodelowany i wykończony... beton!

Widoczne meble są już drewniane ?

 

932d5f5559377979.jpg

 

W miarę prac na tokarce będę uzupełniał wyposażenie.

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

19 godzin temu, ahaweto napisał:

Świetny przyrząd i bardzo dokładny. Łoża są rzeczywiście utwardzane.

Mam nadzieję, że także w klonach, bo producentów danego modelu z różnymi zmianami i modyfikacjami nie zawsze polepszającymi wyrób jest wielu, a nawet w seriach produkcyjnych u jednego producenta .występują różnice jakościowe...

Praktycznie trzeba by sprawdzić konkretny egzemplarz by się przekonać czy deklaracje często niestety nawet nie samego producenta, a dystrybutora chcącego podwyższyć atrakcyjność swojej oferty,  odpowiadają prawdzie....

Dlatego właśnie opinie o produkcie bywają skrajnie odmienne, zależy jak kto trafi. Ale z pewnością za w sumie relatywnie nieduże pieniądze na które jeszcze nas stać w stosunku do uznanych producentów (nie mylić z dystrybutorami) europejskich jak brytyjski Myford(https://www.myford.co.uk/), szwajcarski Schaublin(http://www.lathes.co.uk/schaublin/index.html),  lepiej modelarzom znany z wcześniejszych serii "...MATÓW" niemiecki EMCO (÷)  (https://www.emco-world.com/de/produkte/industrie/drehen/cat/14/d/3/p/1000778%2C14%2C13)/pr/emcomat-14-d-1.html) , czeskich TOS (MN80, itd), rosyjski TB.., czy nawet nasz tarnowski ZM(teraz bodaj Weiler https://www.machineseeker.pl/gdw-lz+250/i-3971197) LZ-250 (http://www.maszyneria.pl/tokarka,uniwersalna,lz-250,2640.html), nie można się spodziewać szwajcarskiej precyzji, choć i stojące na przyzwoitym technicznym poziomie można u chińczyków dostać za oczywiście równie przyzwoite pieniądze.

Generalnie nieco lepszą jakość i różnorodność modeli prezentują takie hobbystyczne i półprofesjonalne chińskie obrabiarki sprzedawane na rynku amerykańskim, np Grizzly https://www.grizzly.com/search?q=(category:"Metal+Lathes")&sortBy=price+asc

Ale przy odrobinie chęci, nakładów pracy, niestety też finansowych, wsparciu kolegów, to i z chińskich "tanioch" można zrobić całkiem przyzwoite maszynki, czego dowodem mnóstwo modyfikacji robionych przez użytkowników które można znaleźć w necie ... https://www.google.com/search?q=bench+lathe+modification&client=firefox-b-d&sxsrf=ALeKk02dZ3ftNdQStaB7gZhUoyYgF2j4vA:1615203213165&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiix4ruzKDvAhUPcBQKHcEWA3YQ_AUoAXoECBAQAw&biw=1409&bih=936

 

Szkoda tylko, że nie ma u nas tak szeroko prezentowanej w języku angielskim/niemieckim literatury na ten temat

https://www.chronos.ltd.uk/omega-search/?q=books

https://www.google.com/search?sa=X&sxsrf=ALeKk03iXs-hH5pSpuF3ISUAJuzNn-MHRw:1615203621318&source=univ&tbm=isch&q=bench+lathe+and+milling+machine+books&hl=pl&client=firefox-b-d&ved=2ahUKEwieltqwzqDvAhWhA2MBHYzTCKAQjJkEegQIARAB&biw=1409&bih=936

https://www.google.com/search?q=turning+and+milling+book&client=firefox-b-d&sxsrf=ALeKk00tFneG-uBcwu33cxRL9UQK_BIMvQ:1615203788656&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiL2b-Az6DvAhVDAmMBHbKjDBoQ_AUoAXoECAYQAw&biw=1409&bih=936

https://www.google.com/search?q=lathe+machine+books&tbm=isch&ved=2ahUKEwjosP3ez6DvAhUKZxoKHfrHC6QQ2-cCegQIABAA&oq=lathe+machine+books&gs_lcp=CgNpbWcQAzIGCAAQBxAeUJyTAljpmgJgiq0CaAFwAHgAgAHTAogB2ASSAQcwLjIuMC4xmAEAoAEBqgELZ3dzLXdpei1pbWfAAQE&sclient=img&ei=kg5GYOifMIrOafqPr6AK&bih=936&biw=1409&client=firefox-b-d

https://www.grizzly.com/search?q=books&fq=(category:"Books")(category:"Books,+Plans+%26+DVDs")(category:"Gunsmithing")(category:"Detail+Kits")

https://www.google.com/search?q=frasen+drehen+buh&tbm=isch&ved=2ahUKEwjYxaDJ06DvAhVHwoUKHQS_A4kQ2-cCegQIABAA&oq=frasen+drehen+buh&gs_lcp=CgNpbWcQARgAMgQIIxAnUNIeWLwkYL9VaABwAHgAgAG6AYgBtQKSAQMwLjKYAQCgAQGqAQtnd3Mtd2l6LWltZ8ABAQ&sclient=img&ei=lhJGYNiiO8eElwSE_o7ICA&bih=936&biw=1392&client=firefox-b-d&hl=pl

https://www.google.com/search?q=frasen+drehen+für+Modellbauer+buh&tbm=isch&ved=2ahUKEwi8jvbO06DvAhUa0oUKHcTDB-8Q2-cCegQIABAA&oq=frasen+drehen+für+Modellbauer+buh&gs_lcp=CgNpbWcQDFCx1QNY19kDYITnA2gAcAB4AIABfogB4AGSAQMxLjGYAQCgAQGqAQtnd3Mtd2l6LWltZ8ABAQ&sclient=img&ei=ohJGYLy1NJqklwTEh5_4Dg&bih=936&biw=1392&client=firefox-b-d&hl=pl

 

  • Dzięki 1
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Używam noży z trzonkiem 12x12, z podkładką 3mm. Nie mam większych noży ale myślę że 16x16 też będą dobre. W imaku wysokość miejsca na nóż wynosi 20mm. 

 

Dzięki bezinteresownej pomocy kol. Romana moja maszyna została "podrasowana" ?.

Konik miał bardzo proste blokowanie na łożu śrubą, bardzo niepraktyczne przy niektórych operacjach. Lepsze i droższe maszyny mają blokowanie konika dźwignią która jest z mimośrodem i znajduje się zazwyczaj za konikiem. I jest to najlepsze praktyczne rozwiązanie. Kol. Roman całkowicie przerobił mocowanie i teraz mam tak.

 

a103297900c04c7a.jpg

 

Dodatkowo Roman wykonał bardzo praktyczny zderzak suportu.

 

64872a159ab5d9cd.jpg

 

Zauważyłem że przy przecinaniu materiału nożem w którym krawędź natarcia jest ostrzona z lekkim skosem, suport jest odpychany w prawo, nie jest to mocne odpychanie ale zauważalne. Suport jest lekki i dlatego przy przecinaniu należy go blokować. Na zdjęciu powyżej na prawo od zderzaka widać czarny łeb śruby imbusowej. Jest to blokada suportu.

 

Dorobiłem półkę-skrzyneczkę na drobne narzędzia. Jest ona zamocowana na wrzecienniku.

 

4a921eab1c218fa8.jpg

 

Dokupiłem też kilka narzędzi i przyrządów usprawniających pracę na tej maszynie.

Niezależny cztero-szczękowy uchwyt.

 

2dc1573d39dbcc0f.jpg

 

Czujnik dzięki któremu zmierzyłem dokładność wykonania maszyny.

 

725ca14f0c3a7993.jpg

 

Większość pomiarów bardzo mile mnie zaskoczyła, pozostałe wyniki są zadowalające.

 

1aaae5a4e98a2a42.jpg

 

Zamówiłem jeszcze szybkowymienny imak narzędziowy rozmiar Aa oraz zestaw noży z wymiennymi ostrzami z węglika spiekanego.

 

Sanki imaka narzędziowego przy korbce mają pierścień z podziałką ale na sankach nie ma kreski do której można odnieść podziałkę. Większe maszyny to mają. Wypiłowałem skos (ręcznie ?) i przecinakiem nabiłem kreskę.

 

bb9c4eb376834b0f.jpg

 

 

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Dzieki, akurat mam porzadne noze 16x16 i dzisiaj zamowilem do nich tytana ;p ten sam model, wiec pewnie i ja bede musial cos w niej naprawic, mam tez cicha nadzieje na pomoc kolegi Romana.

Link to comment
Share on other sites

Kol. Roman ma bardzo dużą wiedzę praktyczną i teoretyczną a najważniejsze że potrafi się nią podzielić.

Dzisiaj dotarły do mnie noże składaki (zestaw) trzonek 12x12. Wymagają w imaku podkładki 1mm.

Od razu spróbowałem jak pracują i jestem zadowolony.

 

de3a607b07205e7f.jpg

 

f7486863980f2b23.jpg

 

Jeszcze taka ciekawostka

https://www.hafen.pl/tokarka-hobby-500-230-v-bernardo

 

https://www.leroymerlin.pl/warsztat/urzadzenia-warsztatowe/tokarki-do-drewna-metalu/tokarka-do-metalu-ttd-ml550w125-550-w-blank-and-hagen,p572580,l871.html#

 

Są to takie same maszyny tylko inaczej firmowane i malowane. Możliwe że są niewielkie różnice jakościowe.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Gratuluję udanego rozruchu, ale pamiętaj, że sam falownik nie zapewni takiego momentu jak redukcja biegu przekładni we wrzecienniku , np przy wierceniu większym wiertłem, czy gwintowaniu gwintownikiem czy narzynką większego M. Owszem falowniki wektorowe starają się utrzymać moment w pewnych granicach, ale cudownym środkiem nie są przy drastycznej redukcji obrotów. Natomiast falownik + przekładnia to udany tandem.

Link to comment
Share on other sites

Hyhy... może to głupie ale ciesze się jak dziecko które za komuny dostało wymarzoną zabawkę ze zgniłego zachodu. :) Na falownik namówił mnie poprzedni właściciel no i faktycznie miał rację. Wbrew pozorom ułatwia parę spraw i wnosi przydatne funkcje. Teraz majątek pójdzie na dodatkowe wyposażenie, noże, wiertła, kły... ;)

Link to comment
Share on other sites

I ja do swojej ogarnalem juz fajny stolik, czekam na multifixa, i w sumie zastanawiam sie czy taki falownik by mi sie przydal, bardziej myslalem nad wymiana silnika na 3fazowy. Ostatnio przyszedl duzy kiel obrotowy, ale jego potrzebuje do polerowania bardziej, maly jeszcze idzie. Ogolnie jestem mega zadowolony z tej tokarki, moja przyszla w troche lepszy stanie niz ta z pierwszego postu, w sensie nie bylo nic pogiete, czy popekane, ale i tak po zmierzeniu bicia jeet mega dobrzeDSC_0920.jpg

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Marchelli napisał:

bardziej myslalem nad wymiana silnika na 3fazowy

 

Moja już miała silnik wymieniony na 3f 1,5kW. Aczkolwiek teraz jak bym kupował falownik to raczej 1f/3f a nie 3f/3f. 

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.