Jump to content

Coś jakby "Aster"


Piotter
 Share

Recommended Posts

2 godziny temu, Marek_Spy napisał:

Ladnie i czysto zrobiony podoba mi sie szkoda ze filmu nie ma.

Ekhmm...  film jakby jest, nawet w 4k, ale tak jakby go nie było ;) Istotą zagadnienia jest to że DJI Osmo ma obiektyw szerokokątny i  z całego lotu widać własciwie tylko start i lądowanie, a reszta to piekne nadwarciańskie widoki i mała brzęcząca kropka gdzieś w polu widzenia. Tak naprawdę lepiej widać chmurę owadów która latała mi dookoła głowy :D . Spróbuję coś pokombinować z darmowym oprogramowaniem do obróbki filmów, ale chyba jednak będę musiał zwerbować jakiegoś kamerzystę, żeby zrobic film nadajacy się do publikacji

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Marek_Spy napisał:

Rozumiem, ja mam ten sam problem bo żona absolutnie nie chce jechać na lotnisko ze mną i filmować.

Wysłane z mojego CPH2021 przy użyciu Tapatalka
 

U mnie ta sama sytuacja ? kiedyś zabrałem dawno temu dziewczynę to w jedno jedyne drzewo wleciałem, na szczęście depronowym RWD 5 od tej pory latam sam ?

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ładny model. Takie małe F3A .

Z tego co piszesz własności lotne również zbliżone do modeli akrobacyjnych klasy F3A. Wiadomo,że model musisz sobie doregulować pod swój styl latania to z pewnością troszkę potrwa ale możesz być dumny bo masz piękny samolot. Jesli chodzi o lądowanie to jak jesteś na ostatniej prostej do lądowania ustaw gaz na minimum tak aby śmigło obracało się jak najwolniej (wiatrakowanie). Taka wirująca tarcza dosyć dobrze pomaga zwiększyć opadanie zwłaszcza gdy stosuje się śmigła o dużym skoku.

Ot taki uproszczony chamulec aerodynamiczy. Oczywiście nie zastąpi to klap czy innych systemów ale w znaczący sposób można zmniejszyć doskonałość. Stosuję z powodzeniem tą metodę w swoich motoszybowcach nie wyposażonych w klapy i efekt jest doskonały. Można sobie nawet pozwolić na lekkie oddanie drążka i model nie rozpędza się ( ale to tylko lekko bez przesady)

Trzeba tylko pamiętać aby obroty były ustawione tak aby śmigło nie ciągnęło bo w przeciwnym razie  uzyskasz efekt odwrotny do zamierzonego. 

Być może tak robisz a ja niepotrzebnie to piszę ,jeśli tak to wybacz a jeśli nie to polecam ten sposób: spróbuj sobie kiedyś bo naprawdę warto.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie robię coś podobnego tj. wyłaczam silnik kiedy model jest juz ustawiony na kierunku do lądowania, na wysokości kilkunastu metrów. Spróbuję metody która już kiedyś próbowałem, czyli w czasie zniżania naprzemienne wychylenia lotek i steru kierunku tj. lotki w prawo, SK. w lewo i zaraz odwrotnie i tak naprzemian . Chodzi o wytracenie energii poprzez takie machanie sterami. Jeszcze popróbuję to na symulatorze co by sobie odruchy odświeżyć.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 11.08.2021 o 23:14, Piotter napisał:

Spróbuję metody która już kiedyś próbowałem, czyli w czasie zniżania naprzemienne wychylenia lotek i steru kierunku tj. lotki w prawo, SK. w lewo i zaraz odwrotnie i tak naprzemian

Piotrek , pomysł bardzo dobry i sprawdzony w lotnictwie zwany ześlizgiem , tylko jeden błąd: nie można machać sterami. To może doprowadzić prędzej czy póżniej do uderzenia modelem w ziemię. Ześlizg rzeczywiście warto zrobić wpierw  na symulatorze .To musi być zrobione skoordynowanymi ruchami lotek i steru kierunku tak aby kadłub był odchylony o dosć znaczny kąt od kierunku lotu.To wprowadza duży opór co w konsekwencji doprowadza do zwiększonego opdania bez wzrostu prędkości.Ale musi to być ustalony stan lotu.Ustaw tak model i nic nie rób nie machaj sterami niech sobie tak leci "bokiem" .Oczywiście nad samą ziemią trzeba puścić stery aby móc przyziemić.

Bardzo często lądują tak duże samoloty które nie posiadają klap.

Link to comment
Share on other sites

Kolejne loty, kolejne obserwacje:

- Podwozie wygiete z płaskownika duralowego 1,5 mm jest za delikatne i golenie się wyginają przy mniej udanym ladowaniu. Albo zrobię nowe z płaskownika 2mm, albo znajdę sposób na wzmocnienie/usztywnienie obecnego

- Model sam z siebie nie wchodzi w korkociag przy przeciagnięciu. Opada natomiast o 3-4m z półzakretem i płynnie przechodzi do zniżania.

- Kiepsko się laduje przy nieco bocznym wietrze. Ma silną tendencję do skręcania do w jego kierunku.

- Najciekawsza rzecz jest z napędem. O ile startuje dość dobrze, to w locie nie ma widocznej zbytniej różnicy czy dam pełen ciąg czy latam na pół drąga. Może akumulatory ograniczają prąd, albo niezbyt dobrze dobrałem śmigło. Generalnie widać pewien niedobór mocy, zwłaszcza przy figurach w pionie , i byc może pakiety 4s byłyby tu lepszym rozwiązaniem (ewentualnie poszukanie instrukcji od regulatora, bo tu tez może być jakiś haczyk). 

 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Piotter napisał:

Generalnie widać pewien niedobór mocy, zwłaszcza przy figurach w pionie , i byc może pakiety 4s byłyby tu lepszym rozwiązaniem

 

To jest jedynie słuszne rozwiązanie, tylko trzeba zastosować mniejsze śmigło (11 cali)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Świetny model i ciekawa modyfikacja. Zawsze podobała się mi rasowa sylwetka Asterka. Konstrukcja w originale jest co prawda dość skomplikowana a na pewno pracochłonna przez mocne ażurowanie, pewnie jest to wynikiem zastosowanego materiału (sklejka-owocówka). W dobie wszech obecnych modeli 3d taki samolot jest bardzo ciekawą alternatywą. Dodatkowo możliwość wycięcia go na ploterze znacznie ułatwiłaby budowę. @jędrek nie myślałeś o jakimś tartaku lub chociaż dokumentacji po laser na nadchodzące zimowe wieczory? :)

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, JakubW napisał:

Świetny model i ciekawa modyfikacja. Zawsze podobała się mi rasowa sylwetka Asterka. Konstrukcja w originale jest co prawda dość skomplikowana a na pewno pracochłonna przez mocne ażurowanie, pewnie jest to wynikiem zastosowanego materiału (sklejka-owocówka). W dobie wszech obecnych modeli 3d taki samolot jest bardzo ciekawą alternatywą. Dodatkowo możliwość wycięcia go na ploterze znacznie ułatwiłaby budowę. @jędrek nie myślałeś o jakimś tartaku lub chociaż dokumentacji po laser na nadchodzące zimowe wieczory? :)

Z tartaków się już "wyleczyłem". Sereno jest moim projektem, jest również jeszcze Edge 540 (oba modele rozrysowane na formatkach do cięcia), ale to już historia. Nie planuję żadnych dokumentacji pod laser.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.