Irek M Opublikowano 24 Marca 2024 Opublikowano 24 Marca 2024 Czyli do festynu 25 maja tego roku będzie już gotowy :-)?
darod07 Opublikowano 24 Marca 2024 Autor Opublikowano 24 Marca 2024 Tak poznałem historię tego samolotu podczas szukania i zbierania zdjęć do dokumentacji. Gdy podjąłem decyzję o malowaniu sugerowałem się fajną fotką z muzeum nie wiedząc, że akurat ten kawałek kadluba nie ma nic wspólnego z oryginalnym samolotem w tym malowaniu. Na końcu okazało się że ten niebieski pas na kadłubie jaki figuruje w większości publikacji i kolorowych profilach samolotu niestety był czarny....ale po pomalowaniu modelu muszę przyznać, że nie wygląda to źle a nawet polubiłem ten czarny pas. 7 minut temu, Irek M napisał: Czyli do festynu 25 maja tego roku będzie już gotowy :-)? Niestety będę w robocie i nie uda mi się skończyć modelu do końca lipca. 1
Viper Opublikowano 24 Marca 2024 Opublikowano 24 Marca 2024 Trochę poszukałem o tym zero top rc. Wygląda interesująco, rozumiem, że skoro laminat to nity i linie podziału blach ma odwzorowane, a kolor jakiś bazowy do pomalowania, czy do wyboru ten niby szaro biały i zielony? Coś więcej o samym zestawie mógłbyś napisać proszę ?
darod07 Opublikowano 24 Marca 2024 Autor Opublikowano 24 Marca 2024 Niestety tylko linie podziału I to też nie do końca zgodnie z oryginałem. Także 15tys nitów ręcznie trzeba było grawerować.... Laminat to rodzaj tworzywa laminatopodobnego, bardzo kruchy i raczej nie naprawialny przy ewentualnej kraksie. Żeby ulotnić i polatać tym modelem trzeba wprowadzić parę zmian ale to chyba standard w budżetowej klasie arf. No ale z drugiej strony to chyba jedyny zestaw oddający w miarę proporcje prawdziwego zero i dobry materiał na waloryzację.
Viper Opublikowano 24 Marca 2024 Opublikowano 24 Marca 2024 Z tymi proporcjami to fakt Kiedyś już prawie kupiłem zero z Black Horse, niby fajny, podobno świetnie lata, ale właśnie proporcje przodu. Mam co prawda plany Zirollego i nawet wycięte wręgi, ale przy moim tempie budowy i zaległościach to trochę potrwa . Nie zaśmiecam i obserwuję postęp i życzę udanych lotów
darod07 Opublikowano 24 Marca 2024 Autor Opublikowano 24 Marca 2024 Z zestawów arf to tylko top rc, reszta jest "zero podobna" jak dla mnie, a jestem fanem tego samolotu odkąd pierwszy raz go zobaczyłem. Model z planów też mi się marzy ale niestety brak czasu . Mimo, że obecny zestaw to arf to siedzę nad nim od początku roku. Mając już doświadczenie i pozostałości z poprzedniego modelu I tak zajmuje to sporo czasu. Model od podstaw zająłby pewnie parę lat.
Viper Opublikowano 24 Marca 2024 Opublikowano 24 Marca 2024 Zero, Mustang, szczególnie wersja D i Spit to rzeczywiście chyba jedne z najzgrabniejszych myśliwców z IIWŚ.
jarek996 Opublikowano 27 Marca 2024 Opublikowano 27 Marca 2024 W dniu 25.03.2024 o 00:08, Viper napisał: Zero, Mustang, szczególnie wersja D i Spit to rzeczywiście chyba jedne z najzgrabniejszych myśliwców z IIWŚ. No a TA-152??? ?
Viper Opublikowano 27 Marca 2024 Opublikowano 27 Marca 2024 Godzinę temu, jarek996 napisał: No a TA-152??? ? Nieee Za chudy i chude szerokie skrzydła, jakoś proporcje zaburzone, zwykła foka ładniejsza, a najładniejszy, a na pewno najoryginalniejszy z niemieckich to Horten ho 229 Sorry za luźną uwagę, już nie zakłócam i czekam na więcej fotek/relacji z budowy. 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. darod07 Opublikowano 29 Marca 2024 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 29 Marca 2024 Polakierowany na gotowo. Zostało jeszcze złożyć i zamontować silnik + wyposażenie kokpitu. 5
darod07 Opublikowano 29 Marca 2024 Autor Opublikowano 29 Marca 2024 Z obliczeń wynika, że będzie miał jakieś 14.5kg gotowy do lotu czyli 400g lżej od poprzednika. Serwa wysokości z ogona przesunąłem do środka w okolicach SC, to jest 380g mniej ołowiu w masce. Ta wersja nie ma długich luf km w skrzydłach oraz nie bedzie bocznych rur wydechowych po bokach. To niby niewiele ale ziarnko do ziarnka...Model ma ciut powiększoną rozpiętość o 2cm z każdej strony, do tego prostokątne końcówki skrzydeł więc obciążenie powierzchni nośnej też będzie mniejsze.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. darod07 Opublikowano 17 Września 2024 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 17 Września 2024 Nowy Zero wczoraj poleciał: I parę fotek modelu: 11
kesto Opublikowano 17 Września 2024 Opublikowano 17 Września 2024 Powstał, niczym Feniks z popiołów.👍 Silnik ten sam?
darod07 Opublikowano 17 Września 2024 Autor Opublikowano 17 Września 2024 Ten sam, wymieniłem wał i parę uszkodzonych elementów. Zapalił od pierwszego machnięcia. W modelu sporo szczegółów i elementów z przeszczepu po poprzednim. Notebene elementy oryginalnego V-190 (cała sekcja ogonowa począwszy od kabiny pilota)wraz z dwoma innymi samolotami zdobytymi na lotnisku Buna w 1942 r. posłużył do budowy latającego samolotu testowanego później przez amerykanów. To fotka tego samolotu:
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. darod07 Opublikowano 18 Września 2024 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 18 Września 2024 Jeszcze taki filmik popełniłem: 10
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. darod07 Opublikowano 28 Marca Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 28 Marca W dniu 25.03.2024 o 00:56, Viper napisał: No Panie, piękny W barwach dowódcy Tainan Kokutai z lotniska Buna na Nowej Gwinei, porucznika Inano. Pewnie wiesz, że ten egzemplarz wpadł w ręce Hamerykanów po wcześniejszym uszkodzeniu skrzydła i późniejszym przejęciu lotniska i z części z kilku innych zero przywrócony do stanu lotnego i oblatywany przez Jankesów. Odświeżę wątek odnośnie modelu A6M3 z Tainan Kokutai numer V-190 jako ciekawostkę historyczną: Tak się złożyło że z przyczyn zawodowych odwiedziłem Brisbane w Australii. Tam w czasie II wojny w miejscu zwanym Eagle Farm Field zbudowano halę montażową Hangar 7 do której pod nadzorem ATAIU (Allied Technical Air Intelligence Unit) przewożono wszystkie zdobyczne wraki japońskich samolotów nadających się do rekonstrukcji i testowania w powietrzu. Między innymi wrak samolotu, który odzwierciedla mój model, został tam użyty do zbudowania latającego egzemplarza. Przed przyjazdem do Brisbane postanowiłem żeby odwiedzić to miejsce. Niestety, jak dowiedzialem się z dostępnych w necie informacji Hangar 7 jest zamknięty dla osób postronnych. Nawiązałem więc kontakt z osobą mieszkającą w Brisbane, której bardzo spodobał się mój model na podstawie fotek opublikowanych na fb. Okazało się że p. Alan Graham jest związany z tym miejscem i działa na polu lokalnym aby podtrzymać pamięć o Hangar 7. Zaoferował że załatwi klucze do hali i oprowadzi mnie a także opowie o tym co się tam działo w czasie II wojny. Niestety hala jest pusta ale i tak spędziłem fantastyczny dzień w towarzystwie Alana, którego wiedza zarówno odnośnie tego miejsca jak i lotnictwa japońskiego mnie zadziwiła. Parę fotek z wczorajszego spotkania pokazujących jak to wyglądało kiedyś i obecnie: 7 1
darod07 Opublikowano Czwartek o 00:26 Autor Opublikowano Czwartek o 00:26 Dla zainteresowanych tematem dorzucę linki do 3 filmów odnoszących się konkretnie do Hangar 7 i całego procesu: od zdobywania wraków i ich rekonstrukcji w Brisbane aż po testy w powietrzu. Pierwszy film zrobiony przez Alana Grahama: 1
Rekomendowane odpowiedzi