leszek-bart Opublikowano 14 Lutego Opublikowano 14 Lutego To był tylko żart , nie moja sprawa oceniać gust Pawła . On zresztą dobrze wie , że to nie była żadna złośliwość z mojej strony , nawiasem mówiąc kto by mi oblatywał moje modele gdybym go obraził . Najbliżej mam do Grajewa a Paweł naprawdę robi ogromne postępy w lataniu , także jego wiedza jest bezcenna . Model Pawła można naprawdę ciekawiej okleić małym nakładem pracy . Przykład jego Elipsa , której jestem obecnie właścicielem , niektórzy mogli ją zobaczyć w ubiegłym roku w Gliwicach .. PK to oczywiście skrót od Paweł Karwowski by było oczywiste kto jest wykonawcą modelu . To jest tak zwana konstrukcyjna krytyka , na Pawła to działa . Przykładem jego ostatni biały model przed Elipsą , który można obejrzeć na jego stronie . 1
kszczech Opublikowano 21 Lutego Autor Opublikowano 21 Lutego CD... W piwnicy trochę zimno i nie chce się siedzieć za długo, ale prace idą do przodu. Skrzydło i poziom skończone, jutro zaczynam sklejanie kadłuba. Nie opisywałem budowy skrzydła, bo nic się nie zmieniło w stosunku do relacji z pierwszej wersji Elipsy. Statecznik natomiast jest wykonany tak, jak w tej relacji pokazanej na początku. Aż do tego momentu. W tym skrzydle dźwignia idzie w dół, co niestety powoduje trudności z zakładaniem snapu klap. Trzeba więc wykonać odpowiedni otwór. Ja obklejam jego krawędź paskiem sklejki 0,4 mm. No i po zaschnięciu Soudala kilka ruchów papierem ściernym i jest prawie na gotowo. CDN... 1
kszczech Opublikowano Czwartek o 21:46 Autor Opublikowano Czwartek o 21:46 CD... Zgodnie z tym, co pisałem wcześniej – czas na kadłub. W tej wersji kadłub dostał kilka zmian, więc wrzucam trochę zdjęć z budowy. Na początek przygotowanie elementów kadłuba. Elementy z twardej sklejki, które służą do mocowania skrzydeł, warto wcześniej uzbroić w nakrętki kłowe. Górna część kadłuba jest płaska jak stół, więc układam ją na blacie i przypinam szpilkami. Trzeba pamiętać, że krawędzie boków oraz góry i dołu mają wyfrezowane wcięcie 1,5 × 1,5 mm. To wcięcie ułatwia późniejsze przyklejenie balsy dolnego i górnego garbika. Uwaga: wcięcia muszą być na zewnątrz, a nie wewnątrz kadłuba. Następnie po kolei wklejam wręgi. Wpusty są zaprojektowane tak, że nie da się ich zamontować odwrotnie – i bardzo dobrze 🙂 Kleję na Soudal, a następnego dnia, po lekkim oszlifowaniu, całość wygląda tak jak na zdjęciach. Poniżej dobrze widać wcięcia, o których pisałem wcześniej. Teraz przygotowuję wręgi górnego garbika i wklejam je na miejsce. Listwa 5×5 mm jest w wycinankach, natomiast długie listwy trzeba dociąć samemu z krawędzi desek balsowych, które zostały po wycinankach. Obok kadłuba widać przygotowane poszycie garbika – trzeba je skleić z trzech elementów z wycinanki. Te elementy kleję cyjakiem, więc od razu mogę przygotować poszycie. Balsę obficie nawilżam i przykładam do wręg, które wcześniej zabezpieczyłem papierem do pieczenia. Jutro, po wyschnięciu, wszystko będzie gotowe do ostatecznego przyklejenia. Garbik schnie, więc jest czas na sklejenie statecznika pionowego. Ponieważ był klejony cyjakiem, od razu pokryłem go poszyciem z wycinanek. Za każdym razem, gdy przygotowuję gniazdo kółka ogonowego, nie mogę się oprzeć, żeby się tym chwilę nie pobawić 😉 Działa perfekcyjnie: jest lekkie, a podwozie ogonowe można łatwo zdjąć do transportu. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Zbyszka R. za pomysł na to rozwiązanie. Tak to wygląda: Timeline 1.mp4 CDN... 2
kszczech Opublikowano Piątek o 12:23 Autor Opublikowano Piątek o 12:23 CD... Statecznik obklejony i wstępnie oszlifowany. Wyszło naprawdę fajnie. Odkładam go na bok – poczeka, aż będzie możliwość wklejenia do kadłuba. Trochę szlifowania, żeby dobrze dopasować poszycie dolnego garbika. To poszycie wchodzi we wcięcia, o których pisałem wcześniej, więc cała operacja jest dość prosta. Poszycie zostało celowo wykonane nieco dłuższe niż docelowo potrzebne – dzięki temu można je swobodnie przesuwać do przodu lub do tyłu, aż do uzyskania idealnego dopasowania do wcięć. Po dopasowaniu element został przyklejony na Soudala. Podczas tej operacji kadłub musi być bardzo precyzyjnie przypięty do idealnie płaskiego blatu (jak na zdjęciu). W tej pozycji powinien pozostać do pełnego związania kleju – nawet do 24 godzin. To ważne, ponieważ ten garbik mocno usztywnia całą konstrukcję kadłuba. CDN... 1
Rekomendowane odpowiedzi