Viper Opublikowano 7 Października 2025 Autor Opublikowano 7 Października 2025 W Falconie BMS, masz też i Orzełka, nie sprawdzałem, ale podobno fajny
pietrku Opublikowano 7 Października 2025 Opublikowano 7 Października 2025 Mówią, że odwzorowanie F-16 jest najlepsze w BMS. Więc F-15 może nie być słaba.
Viper Opublikowano 7 Października 2025 Autor Opublikowano 7 Października 2025 Zachęcam, potestuj BMS-a bo to naprawdę bardzo dobry symek. Tu masz filmik dość dobrze pokazujący Orzełka BMS-owego 1
pietrku Opublikowano 9 Października 2025 Opublikowano 9 Października 2025 Ewolucja symulatorów na przestrzeni lat 🙂:
Viper Opublikowano 9 Października 2025 Autor Opublikowano 9 Października 2025 Łezka się w oku kręci, większość tego mniej lub bardziej dokładnie przerobiłem na własnym PC-ecie. Trochę za mało wyeksponowano rolę Microprose, firmy która w początkach w zasadzie nadawała ton symulacjom i ich opus magnum czyli Falconem 4.0, który był na tyle rewolucyjny, że na jego bazie od już chyba 26-27 lat były rozwijane rózne mody społecznościowe, których ukoronowaniem jest Falcon BMS, z opublikowaną kilka miesięcy temu wersją 4.38, czyli pewnie wciąż jeden z lepszych o ile nie najlepszych symulatorów F-16. Jak się patrzy na F14 Fleet Defender, Flight Unlimited, czy właśnie Falcona 4.0, które wtedy potrafiły nawet najbardziej zaawansowany komp zajeździć i graficznie wywoływały efekt wow, a teraz.... Z powodu Falcona 4.0 zbudowałem sobie nowy komputer, bo na starym nie dawało się podciągnąć ustawień graficznych, a wtedy w 1998 Falcon chodzący na wysokich ustawieniach wyprzedzał pod względem i grafiki i symulacji wszystko co było i to o lata świetlne.
pietrku Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 Tym razem Tempest: Musiałem go zostawić bo mi się amunicja skończyła 🙃. Ale na swoje lotnisko nie dotarł 🙂.
Viper Opublikowano 10 Października 2025 Autor Opublikowano 10 Października 2025 Piknie, Panie, piknie To irytujące, walisz krótkimi seriami i puszczasz z dymem, a raz na jakiś czas trafia się gagatek i prujesz, prujesz , a ten leci. Zachęcasz bym znowu siadł do kompa i posymulatał , ale kiedy Panie, dzień za krótki. Dziś polatałem, ale na foilu i chyba zaraz padnę.
pietrku Opublikowano 10 Października 2025 Opublikowano 10 Października 2025 No tak to bywa. Zwłaszcza po dłuższej przerwie. Z Mustanga się inaczej celuje ( tym to można siać bo jest dużo ammo ), z Tempesta czy Typhona inaczej, a ze Spita jeszcze trochę różnica. Jest też sprawa kompromisów w ustawieniach zbieżności działek/karabinów. 27 minut temu, Viper napisał: Zachęcasz bym znowu siadł do kompa i posymulatał , ale kiedy Panie, dzień za krótki. Dziś polatałem, ale na foilu i chyba zaraz padnę. No muszę zachęcać, bo co sam tu będę symulował fruwanie 🙂 ?
pietrku Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 Dwie sto dziesiątki do kolekcji. Też z kilku ujęć:
Andrzej Klos Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 Tak wlasnie osiagal swoje zwyciestwa Johnnie Johnson, podlatujac z tylu i od dolu, w martwym punkcie dla nieprzyjaciela.
pietrku Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 Piszą, że 34 pewne miał 👍. Piękny wynik. W tej grze ta taktyka też się dobrze sprawdza ( do Tempesta, który lata nisko i szybko idealna ). Dodatkowo widać dobrze przeciwnika na tle nieba.
Andrzej Klos Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 Czytalem jego ksiazke, dawno temu; zawsze staral sie celowac w polaczenie skrzydla z kadlubem aby trafic w kluczowe wezly konstrukcji lub pilota. Szczegolnie bylo to istotne w Me109 gdzie jeden wezel trzymal silnik, podwozie i skrzydlo. Pisal tez, ze niektorzy w dywizjonie urzadzali sobie zawody kto zestrzeli Niemca mniejsza ilosci pociskow. Juz nie pamietam dokladnie, ale zwyciezca zrobil to uzywajac <10 pociskow, chyba z dzialka.
pietrku Opublikowano 11 Października 2025 Opublikowano 11 Października 2025 O to muszę sobie tej książki poszukać. Wystarczy jak z tych dziesięciu 20mm pare dobrze weszło i wystarczyło na 109. W grze jest akurat ta ilość odwzorowana, też wystarczy kilka z działka ( ale nie ma tam takich dokładnych trafień w konkretne elementy konstrukcji ). Tylko mi czasem z wywalonej połowy magazynka wchodzi kilka procent 🙂 . Oni musieli być mistrzami celowania. Fakt faktem, że na monitorze ten cel jest malutki ( podobno w goglach VR jest duży ), dużo mniejszy niż byłby w realu, ale cała reszta jednak przemawia za trafieniem na symulatorze 🙂 w cieplarnianych warunkach.
Viper Opublikowano 11 Października 2025 Autor Opublikowano 11 Października 2025 W niektórych symkach jest problem ze skalowaniem przeciwnika szczególnie na monitorach o wysokiej rozdzielczości, czasem trudno zauważyć przeciwnika, co w dogfighcie jest kluczowe. Np DCS ma źle zrobione to skalowanie, ale zauważyłem że włączenie w monitorze trybu HDR (strasznie podbija jasność) trochę pomaga. W BMS-ie to skalowanie jest lepsze. Fajna rozwałka 110-tek
pietrku Opublikowano 12 Października 2025 Opublikowano 12 Października 2025 Dzięki. Na serwerze głównie latają prawdziwi gracze, ale też bywają AI i to chyba było AI (choć czasem ich nie odróżniam) więc się nie liczy 😀. Jakby wziął monitor 50 cali, a zostawił starą rozdzielczość to problem skalowania bliskiego i dalekiego by zniknął, ale powstałby problem rozglądania 😉. Masz już gogle? Ciekaw jestem testów, czy tam będziesz lepiej widział kontakty.
Viper Opublikowano 12 Października 2025 Autor Opublikowano 12 Października 2025 To fakt, duży monitor i powiedzmy FHD pewnie byłoby OK, ale nie po to kupujesz duży monitor z 4K by obniżać rozdzielczość, a w 4K to skalowanie czasem zawodzi. Jeszcze moje gogle nie dotarły, pochwalę się gdy dojdą. Na razie wolne chwile spędzam nad Iskrą, a ostatnio latałem na wingfoilu, bo wiaterek ładnie wiał i trzeba było wykorzystać
Ares Opublikowano 12 Października 2025 Opublikowano 12 Października 2025 22 godziny temu, pietrku napisał: jednak przemawia za trafieniem na symulatorze 🙂 w cieplarnianych warunkach. Symulator nawet najlepszy nie generuje przeciążeń tak więc pod tym względem z pewnoscią jest łatwiej.
pietrku Opublikowano 12 Października 2025 Opublikowano 12 Października 2025 To różnica, chyba najczęściej zauważana. Przeciążenia też są symulowane, ale na pilota wirtualnego. Ale różnic jest więcej, nie tylko związane z fizyką ( tu są plusy dla symulatorów ). Są też różnice np. w zależności jakie gry/symulatory weźmiemy pod uwagę.
Viper Opublikowano 13 Października 2025 Autor Opublikowano 13 Października 2025 I tu wchodzą gogle VR, oczywiście widzenia tunelowego (poza symulowanym) i zwiększenia ciężaru własnych członków nie uświadczysz, ale reakcja błędnikowo żołądkowa i cała reszta idealnie symulująca, jakbyś naprawdę siedząc w fotelu wykonywał akrobację. Coś niesamowitego jak można mózg oszukać i jak oszukany mózg oszukuje ciało. Już myślałem, że się na Falcona przerzuciłeś. W BMS-ie jest symulowana adaptacja do wysokich G i całkiem fajnie to działa, więc warto po starcie wykonać kilka ostrych manewrów (dopasowanych do konfiguracji samolotu oczywiście) by przyzwyczaić organizm do G i potem gdy trzeba walczyć, tolerancja na widzenie tunelowe czy odcięcie jest większa.
pietrku Opublikowano 13 Października 2025 Opublikowano 13 Października 2025 2 godziny temu, Viper napisał: Już myślałem, że się na Falcona przerzuciłeś. Nie, nie 🙂. Napisałem odpowiadając na post Arka. Ale F-16 mam w DCS i czeka 🙂. 2 godziny temu, Viper napisał: ... ale reakcja błędnikowo żołądkowa i cała reszta idealnie symulująca, jakbyś naprawdę siedząc w fotelu wykonywał akrobację. Coś niesamowitego jak można mózg oszukać i jak oszukany mózg oszukuje ciało. Tu musi dochodzić jakiś czynnik związany z rzeczywiście samymi goglami. Bo przy podstawowej akrobacji z przeciążeniami dodatnimi reakcje błędnikowe u zdrowego człowieka nie powinny raczej wystąpić, chyba, że trwa to dłużej. Tzw. opadanie szczęki itp. tak, ale nie jakieś zawroty głowy. U mnie przynajmniej nie było. Nie mam gogli więc nie porównam, ale stawiam na coś po stronie rozwiązań VR, że to powoduje.
Rekomendowane odpowiedzi