Skocz do zawartości

Paweł Prauss

Modelarz
  • Postów

    3 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Paweł Prauss

  1. Po mojemu (a znam prawie wszystkich osobiście) to zdecydowana większość, jeśli nie wszystkie wymienione w zaproszeniu osoby są instruktorami i pełnią przy okazji funkcje dodatkowe wymienione poniżej....
  2. Myślę, że wszyscy zainteresowani już wiedzą, ale gdyby tak nie było to zapraszam tutaj: http://modelarstwo.a...ie_modelarstwa/
  3. Paweł Prauss

    Kto Zgubił ?

    Tak tak, a po kontakcie okaże się, że model uszkodził samochód wart kilkaset tysięcy złotych....
  4. dzięki
  5. A gdzie mój post w którym napisałem: głupich szukasz???
  6. Macie rację, w zasadzie to podczas gaszenia silnika złamałem śmigło (jednołopatowe) i dzieła zniszczenia dokonała przeciwwaga obracająca się z prędkością obrotową ok 40000 obr/min. Model dosłownie rozsypał się w drzazgi, ale stwierdziłem, że warto spróbować go odratować, mam do niego pewien sentyment, gdyż jest to model rekordowy, którym w roku 2012 ustanowiłem trzy kolejne rekordy Polski z najlepszym aktualnie wynikiem 294,1 km/h. Takim więc sposobem po złożeniu trójwymiarowych puzzli posmarowanych żywicą i unieruchomionych za pomocą szpilek modelarskich powstało coś na kształt jeżozwierza. Pacjent ma się dobrze i myślę, że wkrótce znów będzie śmigał w powietrzu.
  7. Dziś w modelarni zajmowałem się tym modelem, kto zgadnie o co tu chodzi?
  8. Na takich latałeś? Piękne masz wspomnienia, Aeroklubu PRL już nie ma więc dokument jak najbardziej ma wagę historyczną. Co do szczęścia to uwzględniając Twoje osiągnięcia, zaliczone imprezy i poznanych z pewnością nietuzinkowych ludzi, modelarzy z krwi i kości to chyba nie ulega najmniejszej wątpliwości, że miałeś wielkie szczęście bawić się w modelarstwo w jego złotych czasach, w takiej formie to już niestety na pewno nie powróci, a szkoda.
  9. Fajny sprzęt. Jaki motorek stanowił napęd?? Jeśli chodzi o kabinkę to jej uwidocznienie nadal jest wymagane, z tym że może być po prostu namalowana, nie ma już też obowiązku zamieszczenia w modelu makiety głowy pilota...
  10. noo tak jak napisaeś
  11. Można obecnie latać na jednej lince, ale jedynie modelami rekordowymi (system monoline). Jeśli chodzi o zawody F2A to dozwolone są tylko i wyłącznie dwie linki o średnicy 0,4mm z toletrancją minus 0,011mm. czy jakoś tam tak
  12. Dzięki Koledzy, w przyszłym tygodniu postaram się nie zapomnieć wziąć fotoaparatu do modelarni, wykonać i wrzucić tutaj kilku kolejnych fotek.
  13. Czołem Stefan. Co do sosny to masz oczywiście rację. Jeśli chodzi o żywotność tych motorków to producent mówił o wytrzymałości w granicach 200 lotów - każdy po ok 20 sekund na pełnych obrotach....ale jeśli chodzi o najlepsze osiągi motorka to te naprawdę dobre loty można policzyć na palcach jednej ręki....nie wspominając o tym, że są zawodnicy, którzy wymieniają łożyska co zawody, a świecę oczywiście trzeba wymieniać co lot, bo się z pewnością spali.....
  14. Paweł Prauss

    Auto start

    Wojtusiu drogi, czy nie widzisz, że pomysł jest co najmniej bez sensu. Waga rozrusznika z zasilaniem i sterowaniem będzie większa od całego obecnie zastosowanego napędu. W mojej opinii przy tych parametrach będzie zdecydowanie łatwiej, taniej, prościej, bezpieczniej i mniej zawodnie wymienić istniejący napęd na silniczek elektryczny, ale nie mój cyrk i nie moje małpy więc róbta co chceta.
  15. Paweł Prauss

    Auto start

    Jeśli tak to włóż sobie taki akumulatorek do swojego modelu (było, nie było, przecież dedykowany do urządzeń rozruchowych): i wtedy zobaczymy czy waga ma znaczenie czy też nie
  16. No to masz tam pod ręką Karola Janika - świeża krew w F2B....
  17. A tak dokładniej to gdzie?
  18. Paweł Prauss

    Auto start

    Waga niestety na duuuuuuży minus, budujemy w końcu samoloty....
  19. To trza koniecznie spróbować, bywasz w Polsce?
  20. Widzę, że gadacie o czymś czego sami nie próbowaliście....
  21. Żadna tajemnica, opłata startowa to ok. 250€ dla seniora, juniorzy zazwyczaj mają opłatę na poziomie 1€. Poza tym trzeba zapłacić sobie za jakąś tam kwaterę (na ostatnich ME mieszkaliśmy w namiocie za 4€ za dobę-myślę,że to tanio) no i jedzenie - w domu też jemy więc nie ma problemu - ceny są porównywalne.... Nie można tutaj pominąć dotacji z MS, która w zasadzie pokryła te koszty. Trzeba jeszcze tylko dojechać na miejsce, ale tutaj pomaga zazwyczaj mój ukochany Aeroklub Śląski. Morał jest więc taki, modele i sprzęt w moim zakresie, a reszta jakoś tam się poukłada....
  22. Z pewnością masz rację, widziałem go wielokrotnie w modelarni na Lotnisku Muchowiec, niestety nigdy w powietrzu, wspomnianej modelarni już nie ma.....
  23. No to dowiedziałem się, że modelik zbudował Pan Józef Oślizło w latach 70-tych ubiegłego wieku, a za napęd służył silniczek Tono 10 ccm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.