-
Postów
3 371 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Paweł Prauss
-
Właściwa nazwa tego silniczka to MARZ 2,5 D. Podczas niedawnej wizyty w Kijowie zanabyłem ten szczyt rosyjskiej techniki za 100 UHR: załączone miniatury Mam do tej konstrukcji pewien sentyment gdyż jest to jeden, jedyny typ silniczka który w mojej ponad dwudziestoletniej karierze modelarskiej bardzo mile mnie zaskoczył. Pomimo dość topornego na pierwszy rzut oka wykonania z niezbyt wielkim z tego powodu entuzjazmem wyjąłem silniczek z pudełka, założyłem śmigiełko, tak z głupia frant dałem kroplę paliwa do okna wydechowego i bez wielkiego przekonania kopnąłem toto, jakież było moje zdziwienie w momencie kiedy silniczek zagadał.... Żadna inna konstrukcja (w tym również i te wysoce wyczynowe) nie była tak skora do współpracy zaraz po wyjęciu z pudełka i niejednokrotnie trzeba było poświęcić wiele czasu zanim taki silniczek zaczął się odzywać, a musicie wiedzieć, że przez moje ręce przeszły już setki motorków spalinowych... Niestety MARZ wykonany jest z nie najlepszych materiałów i byłem też świadkiem pęknięcia korbowodu, co nie przeszkodziło silniczkowi w dalszej, kilkunastosekundowej pracy po tym zdarzeniu. Generalnie motorek wart jest swojej ceny i na początek przygody z silniczkami samozapłonowymi nadaje się doskonale.
-
Zwierzątko domowe modelarza lotniczego
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Hyde Park
Na pingwiny to mi te ptaki nie wyglądają (zresztą oceńcie sami), a poza tym nie widziałem jeszcze pingwina latającego na wysokości 25 metrów nad ziemią.... Załączone miniatury: co do kupek to przez tydzień czasu zdarzyły się może ze trzy...więc raczej nie jest to problem, po zakończeniu budowy nie ma również śladów budulca, a od kiedy mieszkają u mnie to nie widziałem w domu ani jednej muchy ani tym bardziej komara. Same więc plusy z naszego współistnienia. ++++++ -
Od kilku dni zostałem szczęśliwym gospodarzem rodzinki jaskółek, które uwiły (posklejały) sobie gniazdko na moim balkonie: powoli szykuje się też i drugie: Nie wiem tylko dlaczego Kika tak tęsknie spogląda przez szybkę... Żona też coś tam narzeka na piski i śmieci na balkonie, ale ja jestem szczęśliwy, w końcu ilu z Nas ma takie zwierzątka w domu?
-
-
Zgrupowanie uwięziowej KN w Kijowie rok 2013 i 2017
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Uwięź
Serdecznie gratuluję wszystkim medalistom z naszej ekipy, pozostałym jej członkom dziękuję za poświęcony czas i wielkie zaangażowanie w to niebagatelne przedsięwzięcie. Sukces ogromny, gdyż są to pierwsze medale uwięziowe wywalczone na Ukraińskiej ziemi, a obsada w liczbie 150 zawodników najwyższej światowej klasy mówi sama za siebie...według mnie impreza Pucharu Kijowa przewyższyła swoją rangą i trudnością zbliżające się Mistrzostwa Europy... Wasz Kierownik Koniak nic straconego najbliższe imprezy w Polsce już wkrótce: Włocławek - MP - 21-23.VI. Wierzawice - PŚ - 28-30.VI. Dąbrowa Górnicza - ZO - 29.IX. a w 2014 we Włocławku gościmy tygodniowe uwięziowe święto modelarskie pod nazwą Mistrzostwa Świata F2 ABCD -
Hej Kolego Al3xie znalazłem coś dla Ciebie... http://allegro.pl/szkielet-helikoptera-z-silnikiem-turbinowym-i3226703584.html
-
Zgrupowanie uwięziowej KN w Kijowie rok 2013 i 2017
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Uwięź
-
Zgrupowanie uwięziowej KN w Kijowie rok 2013 i 2017
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Uwięź
Wszystko co lata może tak skończyć, szczególnie jak pilot d..a i bez treningu porywa się na formułę pierwszą. Połówki szybciej latają. Robercik spróbuje powrzucać jakieś filmy, jak starczy czasu. Dziś i jutro mamy puchar Łotwy, a w sobotę i niedzielę puchar Kijowa, obydwie imprezy zaliczane do klasyfikacji pucharu świata. Przy okazji mamy nasze zgrupowanie dofinansowane sowicie ze środków ministerstwa sportu. Dobra to byłoby tyle w kwestii odpowiedzi na Wasze pytania.Dzisiejszy poranek przywitał nas deszczem, ale już ok 12 wyszło słoneczko i udało się polatać w miarę dobrych warunkach. 25 stopni na plusie. Poniżej fotki z dnia dzisiejszego: Pogoda z rana Trochę folkloru Powyżej nasz najwierniejszy kibic siedział w naszym (swoim) boksie z nami cały dzień. Na powyższej fotce kosmonauci z F2C. -
Po 22 godzinach podróży dotarliśmy szczęśliwie na miejsce.Dzięki sprzętowi Robercika mogę teraz pisać. Po rejestracji pierwsze próby w locie....
-
Chłopie co Ty kombinujesz?? Czy z Rudy do Katowic jest rzeczywiście aż tak daleko aby przyjechać i wszystkiego się dowiedzieć? No chyba, że nie chcesz...ja się prosić nie będę
-
Nieważne co kto miał na myśli, a co się komu wydawało, szkoda daremnego bicia piany. Pilocie osiemdziesiąty czwarty z Rudy do Katowic na Gliwicką 214 chyba daleko nie jest, przyjedź do mnie to zrobię Ci dyszkę Venturiego jaką będzie trzeba i po temacie, jedynie nie w tym tygodniu gdyż właśnie wybieram się na zgrupowanie uwięziowej kadry narodowej do Kijowa i w modelarni będę dopiero 21 maja... Wszelkie namiary na MDK Katowice znajdziesz w linku poniżej.
-
Makiety na uwięzi to F4B, ze względu na stosowaną zazwyczaj regulację obrotów silnik uzyskuje je wtedy gdy chce tego pilot, BTW w mojej ponad dwudekadowej karierze uwięziowej nie widziałem jeszcze makiety na uwięzi lecącej pionowo do góry....w dół już niestety tak. Dlaczego w Twoim motorku piasta założona jest tyłem do przodu?
-
Gdzie mogę kupić klocki lipowe na wymiar (przez neta)
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Wojtass_nt temat w Różne
Mnie kiedyś uczyli, że modelarz podaje wymiary w milimetrach, a jeśli tak jest to mogę Koledze odstąpić trochę takich klocuszków....za free no i po temacie. -
Otóż nie mogę się zgodzić z Twoim wpisem, zapomniałeś chyba o klasie F4B w której sterowanie obrotami silnika jest nie tylko bardzo przydatne ale i dodatkowo punktowane.... Również i Twój wpis jest zbyt ogólny, gdyż spośród pięciu wymienionych poniżej mistrzowskich klas modeli latających na uwięzi: F2A - prędkość F2B - akrobacja F2C - wyścig F2D - walka powietrzna F4B - makiety prawdziwy jest jedynie dla klasy F2B, gdyż pozostałe latają na pełnym gwizdku właśnie w poziomie (F2D we wszystkich kierunkach). Używacie Koledzy zbyt dużych uogólnień. Wracając do sedna tematu, wystarczy 15 minut zabawy na tokarce w celu dorobienia dyszy gaźnika dedykowanej do Twoich - Pilocie osiemdziesiąty czwarty - potrzeb i problem rozwiązany.
-
Gdzie mogę kupić klocki lipowe na wymiar (przez neta)
Paweł Prauss odpowiedział(a) na Wojtass_nt temat w Różne
a te wymiary to w jakich jednostkach? mm, cm, m, km, a może cale, stopy, jardy, łokcie, sążnie, mile albo i lata świetlne??? -
Noo to znalazłem, działo się to w latach 50-tych ubiegłego wieku. Bohaterem jest Jim Walker. do poczytania: http://www.americanjuniorclassics.com/Chuck_Hein/chuck_hein_1.html
-
No i kasy, bo to nie jest pięć złotych.
-
Pomysł stary jak świat, widziałem gdzieś zdjęcie na którym modelarz steruje na raz trzema modelami lecącymi na uwięzi, więc da się...jak znajdę zdjęcie to wrzucę.
-
Oj widzę, że kolejny lotniskowiec w skali 2:1 powstaje...
-
Zaraz zaraz, bo Kolega Al3x planuje budowę 20 kilogramowego helika napędzanego turbinką odrzutową, a do takiego łopat nie kupisz czy jakoś tam tak....
-
Zalewać to można co najwyżej robaka, widzę Kolego, że jesteś kompletnie zielony w te klocki, a poziom Twoich pytań jedynie to potwierdza.... Zbuduj lepiej lotniskowiec w skali 2:1.
-
Tak sobie szperam czasem tu i tam no i znalazłem doskonałe linki dedykowane do modeli latających na uwięzi: http://www.ebay.com/...48#ht_156wt_646 u tego samego sprzedającego dostępne są też inne średnice i długości, ceny całkiem znośne i co najważniejsze linki są nierdzewne i według opisu nie rozsypują się przy cięciu.... Mogę zdecydowanie polecić.
-
Podając dane dotyczące przyrostu mocy nieodzownym jest poparcie ich jakimiś pomiarami, a nie tylko własnymi dalece niedoskonałymi i nieprofesjonalnymi odczuciami nierozerwalnie związanymi z emocjami wynikającymi z zastosowania tak wspaniałego wynalazku jakim jest kuchenka gazowa... Inną kwestią jest efektywność ewentualnego podniesienia mocy napędu (w co z definicji nie wierzę) po uwzględnieniu zwiększenia masy modelu przez taki wynalazek. Większa masa = większe obciążenie powierzchni nośnej = większa prędkość modelu, no bo inaczej toto nie poleci (stąd może wynikać błędny wniosek o większej wydajności napędu)...ale w sumie to...nie mój cyrk, nie moje małpy.
-
Prawdziwe turbinki podobują mnie się bardzo, ale i to bardzo mocno. To jest naprawdę coś pięknego. Mam chyba jednak zbyt wybujałą wyobraźnię i wolę trzymać się od takiego czegoś z bardzo daleka. http://www.youtube.com/watch?v=Aajp-A43glA http://www.youtube.com/watch?v=zUXlMx6k4pM Co do stale powiększającej się liczby użytkowników takiego sprzętu, to mam doskonale pasującą do tego zjawiska formułkę: "a kto bogatemu zabroni?". Jeśli natomiast o oczy idzie to jeszcze je posiadam i różnicę między turbinką a latającą kuchenką gazową widzę doskonale, ze słuchem to już u mnie gorzej, narzeka w szczególności moja małżonka... A co do samej piromanii to chyba najlepiej została opisana tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Piromania
-
No właśnie skąd niby ten extra 15% thrust? Ktoś może mi to wytłomaczyć? No i tak za przeproszeniem to te +15% (thrusta-ciągnięcia) jakoś zmierzyli czy to tylko są ich pobożne życzenia, alibo się komuś coś zdawało, równie dobrze mogli powiedzieć, że jest przyrost mocy rzędu 150000000%.......... Sorry bez pomiarów na hamowni można to tylko między bajki włożyć. Jeśliby to twierdzenie okazało się być prawdziwe to od jutra będę dmuchał na świeczkę i zgodnie z tą teorią siły mi przybędzie. Brzmienie zależy tylko i wyłącznie od silniczka ................ elektrycznego więc palnik może sobie się palić i udawać dalej latającą kuchenkę........ A jeśli chodzi o patrzenie na ogień, to uważaj abyś się w nocy nie posikał....jakby to delikatnie napisać piromaństwo to ponoć choroba jest czy jakoś tam tak.
