stosuję klasyczna metodę stosowana od wieków z dobrym skutkiem..
wszyskie powierzchnie do których mam przykleić poszycie lakieruje caponem ( na te trudniejsze może być rozcieńczony AK20), czekam do wyschnięcia, szlifuję , lakieruję jeszcze raz, czekam ,szlifuję i tak ze 3-4 razy..Tak przygotowane powierzchnie są wilgocio-odporne, gotowe do pokrycia dowolnym materiałem przesączalnym Typu, p.japoński , szyfon czy Koverall >do przyklejania pokrycia uzywam caponu.... Nitrocellon pózniej
nie używam żadnego preparatu pochodnego poliwinylu jak wikol i tym podobne srodki bo ...szlifowanie to udręka, średnia odpornośc na wilgoć, potrafia popłynąc no i w przypadku koniecznosci uzycia zywicy epo to się nie da tego zrobić