-
Postów
325 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez rosik
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
-
Eee tam zaraz profeska. Taka tam amatorszczyzna.
-
Też kiedyś popełniłem coś podobnego. Wzorowałem się Futabą. Radyjko działało w AM-ach, 40MHz, 7 kanałów. O dziwo działało, (do czasu aż raz coś tam grzebałem w środku i pojawił się mały dymek i tak już zostało a ja przecież nie jestem elektronikiem) chociaż nigdy nie odważyłem się go zainstalować w modelu latającym. Pamiętam że sporo zachodu było z selekcją podzespołów oraz z doborem, przewijaniem i strojeniem cewek i dławików. Miało nawet D/R-y i Revers-y. Oczywiście bazowałem na różnych dostępnych wtedy książkach i czasopismach ale wszystkie płytki drukowane układów były przeze mnie przeprojektowane i wytrawione (oryginalne płytki były po prostu za duże - musiałem je zminiaturyzować). Dużo frajdy sprawiło mi wykonanie mechaniki manipulatorów - gimbali. Robiłem je na podstawie opisu w czeskim czasopiśmie ,,Modelar,,. Mechanizmy te ładnie działają współpracując z mini sprężynkami - drążki płynnie wracają do neutrum. No dobrze, a tak to wygląda:
-
Tak. Przewidziana jest przeciwnaktętka. Po prostu, nie ma jej na załączonych zdjęciach😊.
-
No i do świąt udało mi się wytoczyć elementy wrzeciona frezarki. Teraz, ale to już po Nowym Roku muszę powiercić otwory w dekielkach i w obudowie wrzeciona pod śruby imbusowe a w obudowie wrzeciona wykonać gwinty pod te śruby - będą M5 lub M6. A tak to wyszło:
-
U mnie z kolei sprawdza się i prym wiedzie PROXXON. Różnych tych mini elektronarzędzi używam już od dość długich lat. Przez ten czas w jednej mini szlifierce 12v/40w wymieniłem tylko łożysko i wałek uchwytu tulejek, ale wynikało to tylko z tego, że trochę przeholowałem z pracą tej mini szlifiereczki (praca niekoniecznie modelarska😉). Poza tym jak dotąd, to są niezawodne.
-
Czyli Potwierdziłeś moje obawy odnośnie śruby kulowej. W tym układzie będzie śruba trapezowa. Tak sobie myślę aby regulację - pokrętło tej śruby mieć od przodu układu. Mam kilka niewielkich kół zębatych stożkowych z modułem 1,5 i mógłbym je zastosować na dole śruby w osi ,,Z,, i poprzez wałek wyprowadzić z przodu układu. Co do śruby trapezowej to pozostaje jeszcze kwestia średnicy i skoku gwintu.
-
Pierwsza część dolnego dekielka zrobiona. Tak się trochę zastanawiam czy dać na oś ,,Z,, śrubę trapezową, czy kulową - mam taką o skoku 5mm i średnicy 24mm. No i dzisiaj było kolejne kreślenie kolumny (coraz bardziej przybliża się do ostatecznego kształtu i wymiarów).
-
Nie, nie mam. Nie planuję jej robić w wersji CNC. Tak myślę o napędach posuwów osi X i Y ale troszkę inaczej.
-
Powoli powstaje wrzeciono. Pierwsze toczenia za mną. W następnym etapie muszę wytoczyć dekielki wrzeciona. Dekielek od strony narzędzi (na rysunku górny) będzie składany z dwóch części.
-
-
Tak. Muszą być pierścienie odsadzające. Na drugim zdjęciu korpus wrzeciona z wymiarami do toczenia (wymiar 65mm jest poprawiony na 66mm). Nie ma tylko zaznaczonych tolerancji. Miałem już przygotowane coś takiego:
-
Kolejne moje nietuzinkowe, być może błahe pytanie? Łożysko 30206 (30x62) ma określaną szerokość jako 17,25mm. Jest to szerokość całkowita z lekko wystającym poza bieżnie koszykiem? Bo same bieżnie (zewnętrzna i wewnętrzna)po zewnętrznych mają 16mm. A akurat te wymiary są dość istotne w pasowaniu łożyska.
-
Nasza słynna PZL- ka. P11c 😊
-
To też prawda😊
-
Z Simmeringami i olejem trochę obawiam się przecieków oleju. No ale może jednak temat uszczelnień jeszcze do przemyślenia🤔😊.
-
Gdyby tak człowiek miał więcej czasu....... No ale przynajmniej wrzeciono nabrało ostatecznych kształtów (jednak na łożyskach stożkowych 30206 30x62). Teraz jeszcze rysunki z wymiarami i toczenie. Jest już też silnik 1,1kW 3f oraz koła pasowe
-
Roman - to jest niesamowite kompendium wiedzy👍
-
Ok. Dzięki za odpowiedź.
-
Sorki, że wchodzę w temat ale tak trochę może z innej ,,beczki,,. Tak już jakiś czas zastanawiam się nad problemem modułów kół zębatych w takich niewielkich maszynach, również w wykonaniu ,,amatorskim,,. Jaki byłby optymalny (najlepszy) moduł kół zębatych np. w przekładni, powiedzmy w skrzynce Nortona lub zmianowych kół gitary przy mocy silnika np. 0,7-1,1 kW i długości toczenia ok. 70cm? Uchwyt 125-160.
-
Tak, z tą masą obrabiarek to prawda. Fakt, że w takich amatorskich - garażowych konstrukcjach ważny staje się też pewien kompromis. Co do uszczelnienia to wybrałem filc właśnie ze względu na wyższą tolerancję na gładkość powierzchni (tak mi się przynajmniej wydaje).
-
Powoli wyłoniła się taka oto koncepcja wrzeciona. Zastanawiam się tylko jeszcze nad sposobem uszczelnienia wrzeciona od strony głowicy (dół wrzeciona). Na poniższym rysunku wymyśliłem sobie uszczelnienie z filcu - nie wiem jak to się sprawdzi, ,,no ale...,. Kasowanie luzu łożysk poprzez dociskanie koła pasowego i dodatkowego pierścienia stalowego.
-
Tak, co do łożysk, to myślę o czymś takim: https://allegro.pl/oferta/lozysko-stozkowe-flt-30306-a-30x72-15832506795 Lub: https://allegro.pl/oferta/lozysko-stozkowe-30206-cx-jednorzedowe-8969454712 Do tego na wrzeciono takie koło pasowe z otworem fi28 pod średnicę końcówki wrzeciona i na pasek klinowy typu,,A,,: https://a.aliexpress.com/_EH7eaa0 No i ew. taki silnik do napędu wrzeciona: https://a.aliexpress.com/_EIw3CnK Czy ew. silnik trójfazowy ale gwiazda/trójkąt? A może też i inne łożyska?
-
Roman - jak zawsze u Ciebie porady są z ,,górnej półki,, - dzięki Ci za to👍. A tak jeszcze w nawiązaniu do wrzeciona. Chodzi mi o łożyskowanie. Wiem już że będą to łożyska stożkowe - jedno na dole i jedno na górze wrzeciona (czy może jakiś inny układ byłby lepszy). Trzpień wrzeciona ma w tych miejscach średnicę zewnętrzną 30mm. Są łożyska o takiej średnicy wewnętrznej ale jedne np. mają średnicę zewnętrzną 62mm a drugie 72mm. Z którą średnicą zewnętrzną byłyby lepsze dla tego wrzeciona?
-
Racja - też miałem na uwadze słaby moment obrotowy przy niskich obrotach silnika regulowanego falownikiem. Słowa doświadczonych Kolegów to potwierdzają. W takim razie kwestię regulacji obrotów mamy załatwioną. Myślę, że regulacja będzie na kołach pasowych wielostopniowych z napinających kołem pośrednim. Pozostaje jeszcze kwestia silnika: 1f czy 3f. Co prawda mam też zasilanie trójfazowe ale bardziej pasowałby mi silnik jednofazowy. Nie jestem elektrykiem dlatego tak tylko spytam - co głównie przemawia za zastosowaniem silnika 3f?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
