-
Postów
2 221 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez Rafal B.
-
Witam! Pragnę zaprezentować wam kolejny model, który wykonałem w tym roku. Część budowy opisana jest tu: http://pfmrc.eu/viewtopic.php?t=38937&postdays=0&postorder=asc&start=0 Dane motoszybowca: - rozpiętość 3200 mm - powierzchnia nośna 69 dm2 - profile AG 24, 25, 26, 27 - długość 1730 mm - waga do lotu 2200 g - obciążenie powierzchni nośnej 31,88 g/dm? Szybki opis konstrukcji Stateczniki powstały w takiej samej technologi co skrzydło, więc nie ma się co rozpisywać. Nawet jest gładko: Pionowy: Kadłub powstał poprzez wklejenie rury z wędki do kadłuba od Starlinga. Nie jest to zbyt rozsądne bo przy takim ramieniu trzeba sporo ołowiu wozić w krótkim dziobie (konkretnie coś około 250). Gdyby wydłużyć przód o jakieś 10 do 13 cm oraz dobrać bardziej optymalny napęd można z wagą zejść aż do 1850 g. Mocowanie i napęd statecznika pływającego: Właściciel modelu (Adam B. z lewej) oraz budowniczy i konstruktor (jakby ktoś miał wątpliwości to ten z prawej to ja). Model miał oblot w październiku i od tego czasu wykonał tylko jeden lot. Także niewiele można powiedzieć oprócz tego, że lata Obecnie model jest u mnie na warsztacie by wprowadzić parę poprawek i ustawień.
-
Jeśli można, odpuść sobie. Biorąc uwagę jakie modele prezentowałeś na forum to Boćka na 100% nie zrobisz. Zacznij od modeli, które są proste w budowie np balsowe rzutki, potem jaskółki i proste 2 metrowe szybowce. Jak już będziesz miał doświadczenie to zabierz się za Boćka.
-
Tak i najlepiej odtłuścić.
-
nie
-
Chodzi o węgiel wzdłuż płaszczyzny klejenia połówek kadłuba.
-
To są modele F1N a nie F1A. Modele klasy F1A są to szybowce swobodnie latające na lotnisku a nie w hali.
-
zwichrzyć znaczy to tyle co wychylić ster. Prościej się nie da. Tak na marginesie poszukaj planów i zobaczysz, że większość konstrukcji tak ma. Stosuje się to po to by model krążył.
-
Dokładnie tak będzie. Kopyto na belkę robi aktualnie kolega, później zostanie to złączone w całość i dopiero z tego będzie ściągana forma. Narazie kombinuje jak poprawić kadłub, tzn sprawić by był bardziej symetryczny.
-
Tak więc, do lądowania lotki w górę ile się da. Raczej unikać przy lądowaniu lotek w dół, model może być wtedy dość niestabilny. W zwyczajnym locie możesz próbować lekkie wychyły do dołu na termikę, ale może to nie przynosić zbyt wielkiego efektu.
-
Skąd masz profile do 4p Zone? Gerald opublikował tylko 3 profile.
-
Porządek jest bo to warsztat i pokój do życia zarazem. Gdyby to był sam warsztat to by to zupełnie inaczej wyglądało Michał przeglądnij ten wątek. Jonas opisuje swoje boje z kadłubem: http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1215235&pp=100
-
Kopyto powstało poprzez laminowanie w starej formie z szkła dwóch połówek. Następnie zalałem je żywicą (jakąś starą nienadająca się już do laminowania) z wypełnieniem balsiano - sklejkowym. Połówki troszkę poprawiłem szpachla i skleiłem je normalną żywicą. Obecnie szpachluje połączenie także, wieczorem fotki z postępu prac będą. Tak się przedstawia kopyto na dziś dzień: taki przekrój będzie miała belka ogonowa:
-
Witam! Proszę zmienić awatar na taki co spełni wymagania regulaminu forum.
-
Belka jest owalna, kadłub będzie w jednym kawałku.
-
Witam! Z wszystkich prac przy DLG najbardziej nie lubię robić kadłubów. Obecnie zrobienie kadłuba trwa aż 4 dni. Nowa forma pozwoli mi zrobić kadłub od razu w jednym kawałku a czas roboty skrócić do maks 2 dni. Docelowy kadłub będzie wyglądać tak: Obecnie powstaje kopyto: Podział formy będzie pionowy. W tym kadłubie spokojnie mieszczą się 4 serwa, co przy obecnej tendencji do ścieniania profili jest dużą zaletą, gdyż pozwala zrobić napęd lotek prosto z kadłuba. Spytacie się dlaczego dmuchany, ano dlatego, że kadłub będzie sklejany przy użyciu balonika
-
Czyli 900 gram to co już masz. Zostaje jeszcze 400 gram na resztę, moim zdaniem możesz próbować brać skrzydła od Mistrala.
-
A waga jak się przedstawia?
-
W sumie zabieramy się od :ass: strony do tego tematu. Moja w tym wina. Vega, którą miałem z 2 metrowymi skrzydła do lotu ważyła chyba 1300 do 1600. Przy powierzchni nośnej 37,5 dm2 dawało to obciążenie powierzchni między 34 a 42 g/dm2. Ogólnie to było bardzo dużo. Widzę, że kadłub masz nowy (w sumie zazdroszczę Ci też taki chce :mrgreen: ) także pewnie nie waży on pod 700 gram tylko mniej. Dzięki temu zrobisz lżejszy model niż ja miałem okazję wykonać. Pytanie teraz ile skrzydła od Mistrala mają powierzchni nośnej. Przydało by się również zważyć kadłub oraz usterzenie. Da to nam wstępną wagę modelu oraz przybliżone obciążenie.
-
Model Mistral średnio kojarzę, musiałbyś rzucić jakieś dane.
-
Lotek nie miałem. Model zrobiłbym tak: Centropłat: rozpiętość 1000 mm cięciwa stała 200 lub 210 mm mocowany na dwie lub 3 śruby do kadłuba na profilu SD7037 lub SD3021. Uszy (końcówki): rozpiętość 700 mm cięciwa 200 - 210 przy centropłacie 150 na końcówce. Profil taki sam jak w centropłacie, lekkie zwichrzenie geometryczne 0,5 stopnia, lotki mogą być na całej rozpiętości końcówki, wznios 10 cm.
-
A jaka rozpiętość Cię zadowoli (Vega powinna mieć między 2 a 2,4 metra) oraz jaką konstrukcję przewidujesz? Ja do Vegi miałem skrzydło 2 metrowe, trójdzielne konstrukcyjne z balsy na profilu SD7037. Teraz zrobiłbym podobnie ino rozpiętość powiększył.
-
Skrzydła robisz od podstaw czy korzystasz z tego co widać na zdjęciu?
-
Ja osobiście kiedyś używałem 0,35mm, powierzchnia fakt dużo lepsza ale kitnie wyszło natarcie i okolice końcówki płata. Z obecną wiedzą spróbuje wrócić do tego pomysłu. Pyrsly, kadłub jak widzę jest Jonasa? Zdradź jeszcze co dajesz miedzy lotkę a skrzydło by wyszła taka ładna szczelina. Ona jest w przekroju jak "V" czy jak prostokątne "U" ?
-
W szybowcu nie ma sensu tego robić, zbyt osłabia się konstrukcje. Karol.M, w tej technologi z masą nie zejdziesz niżej jak 1200 dla szybowca (arthoby 2 metrowa Velwia do lotu 1300). Także zrewiduj wyposażenie.
