Skocz do zawartości

kesto

Modelarz
  • Postów

    2 441
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    132

Treść opublikowana przez kesto

  1. mam do tego kawałek flaneli
  2. Jeśli stosujesz PVA, to farba nie oczkuje, bo ten specyfik tworzy cienki film oddzielający farbę od tłustego wosku.
  3. kesto

    PZL P11c 1:5

    przy tej wielkości modelu nawet 120g/dm nie jest tragedią.
  4. kesto

    PZL P11c 1:5

    To nadal przyzwoicie.
  5. Nic nie przeszkadza pomalować mylar od razu. To prosta robota.🙂 Tak robiłem przy swoim modelu:
  6. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Widziałem Wasze modele i staram się, aby moje nie wypadły "blado" Trochę pracy nad przejściem kadłub-skrzydło.
  7. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Założyłem laminatowe pokrywy podwozia.
  8. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    złudzenie optyczne 🙂
  9. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Oklejenie rdzeni balsą.
  10. Nie latasz na mikserze . To jest potrzebne tylko na ziemi (wodzie) bo wtedy ster kierunku jest mało skuteczny. Po starcie mikser wyłącza się.
  11. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Dosyć mozolnie to idzie, ale zawsze do przodu. Mocowanie skrzydeł wstępnie ogarnięte. Stojak pod model też zdaje egzamin.
  12. Fajny projekt. Planuję w niedalekiej przyszłości zasiąść do Caudrona CR-714, więc będę podglądał prace nad "młodszym bratem".
  13. kesto

    Stojak na model

    Robiąc I.A.R. a -80 początkowo też chciałem wydrukować sobie taki stojak, ale jak popatrzyłem ile filamentu na to idzie, ile czasu się drukuje i na dodatek nie wiadomo jak długo "pociągnie" na słońcu, to zrobiłem sobie sam stojak z odpadów sklejkowych. Jedynie nakładki na śruby wydrukowałem, bo to przydatne ustrojstwo. Do Lublina też zrobiłem sklejkowy stojak i na lotnisku stawiam go na stoliku turystycznym, żeby mieć wszystko pod ręką i nie klękać na trawie.
  14. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Zrobię tak, jak w oryginale. Teraz czas na pocięcie rdzeni skrzydła.
  15. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Masz rację Wojciechu, ale w IARze te kąty są różne. Kąt zamknięcia to 16 stopni, a kąt wyprzedzania - 8. Stąd koło nie leży w płaszczyźnie poziomej, tylko jest ustawione po skosie. Dlatego zajęło mi prawie tydzień zanim to zgrałem i teraz jest tak, jak w oryginale, czyli "krzywo". Zresztą na ten problem zwracał uwagę już wcześniej Jarek996 w swoim poście .
  16. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Zrobiłem fragment skrzydła aby sprawdzić, jak będzie chowało się podwozie.Było z tym trochę gimnastyki. Kąty nie chciały "współpracować", ale jakoś to ogarnąłem.
  17. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Teraz trochę podwozia.
  18. kesto

    PZL M26 Iskierka 1:5

    też liczyłem na lila-róż😆
  19. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Bardzo małymi krokami do przodu. Upierdliwa robota przy usterzeniu. Na razie zgrubnie.
  20. Przede wszystkim gratulacje z udanego oblotu. Jeśli chodzi o kolory, to tu jest zgadywanka i logiczna analiza. Po pierwsze: czy jakiekolwiek państwo stosowało kolor czerwony na rejestrację? Moim zdaniem to był kolor czarny. Po drugie: jeśli na filmie czarno - białym litery i strzała mają ten sam odcień szarości, to logiczne jest, że musiały być tego samego koloru. Tak więc składając 1 + 2 otrzymujemy czarne litery i strzałę, choć ładniej wyglądałoby z czerwoną strzałą.😆, ale to jak napisałem wcześniej - zgadywanka.
  21. kesto

    PWS 26 3m

    Kawał pola. Czyli zawody w przyszłym roku na nowym miejscu?
  22. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Mały drobiazg, a cieszy. Postanowiłem wykonać półkolistą kopułkę do busoli. Kopyto ze starego trzonka pd pędzla, trochę sklejki z odpadów i kawałek okładki od dokumentów.
  23. Nie znam się, więc się wypowiem. Mój RWD-22 o rozpiętości 2m miał obciążenie powierzchni ponad 100g/dm i latał jak trenerek. Lublin R-XIII został zrobiony lekko i ma obciążenie 55g/dm i potrzebuje bezwietrznej pogody inaczej jest walka o przetrwanie. Wnioski zostawiam czytającym.
  24. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Moczyłem chwilę w gorącej wodzie.
  25. kesto

    IAR-80A skala 1:4,37

    Kolejny krok, przejście przez kadłub dla kabli akumulatorów. Kopyto ze styroduru i nawinięte dwie warstwy balsy 1mm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.