-
Postów
6 915 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
86
Treść opublikowana przez Shock
-
Kolejne dwa filmiki..niestety w takiej sobie pogodzie(zachmurane) surowe,spontaniczne -nie umiem za bardzo je edytować,może podpowiecie jakiś ciekawy,prosty program do obróbki video/łączenia filmów ? (polecam oglądać w HD). Virus śmiga nadal,wiele dobrego mogę powiedzieć o pakiecie Tornado Power-dzielnie,wydajnie znosi loty.Praktycznie od początku nie wyciągałem go z modelu-ładuję w kadłubie .Również serwa sprawują się znakomicie,popychacze które skrytykował p.Jerzy z początku tematu nie wykazują luzów a w sumie lotów było już całkiem sporo i raczej niekoniecznie spokojnych.. . Oby tak dalej.
-
I jak tam Marcinie w temacie ? Coś cisza. Latasz,remontujesz ? . Dawaj jakieś filmidło bo w innych tematach Falkona to tworzą się teorie,medytacje,niekończące się historie ...a filmów zero.
-
No trzeba się trochę kosiarą namachać ,teraz nic tylko startować,lądować...
-
Toxic F3F - wersja szybowiec i elektro szybowiec
Shock odpowiedział(a) na modelpiotrek temat w Motoszybowce
Gratulacje ,chociaż dla mnie to cieżkie do wyobrażenia. Ostatnio byłem na ok 260 m (mierzone GPS-m) i było ledwo,ledwo co widać ,a Toxic jest nie wiele większy od Virusa. Okularów nie mam,widoczność była optymalna. Dlatego dla mnie to nie lada wyczyn, te pińcet ... -
Ciekawe, ale nie kręci mnie to.Mieliśmy na lotnisku takiego FPV-owca. Napatrzyłem się w gogle, ekranki ,antenki itp.To samo z quadami -zbytnia nuda -fakt że do kręcenia jak najbardziej. Wiadomo każdy lubi co innego...
-
Faktycznie,teraz jakby lepiej z jakością . Generalnie pierwsze minuty filmu to krążenie w lewo w celu uchwycenia Whispera i powiem Wam że to nie takie proste aby dogonić ,ustawić się za lecącym modelem . Planuję zrobić kilka filmików ze sporej wysokości , z akrobacją ,coś extremalnego.. Kamerka to taki klocek i wyrażnie stawia opór ale żadnych problemów w locie ,no może poza sporym szumem od niej.
-
Dzięki uprzejmości kolegi z lotniska miałem okazję zrobić lot z kamerką na pokładzie Virusa.W sumie żaden ze mnie filmowiec więc z dużą ciekawością oczekiwałem czy coś z tego wyjdzie i w sumie jestem mile zaskoczony.Co prawda YT strasznie zmienia jakość na gorszą -bo na kompie jest w HD i obraz jest super,ale mniejsza z tym. Kamerka (100g) przyklejona na taśmie dwustronnej,na drugim płacie doklejone 25 g ołowiu w celu wyważenia poprzecznego. Na filmie widać teren naszego lotniska,panoramę Nowej Wsi,Kęt,udało mi się nagrać Whispera w locie . Co do Virusa to mogę podzielić się nowym spostrzeżeniem a mianowicie nie ma co panikować z zamianą bagnetu -model czy z oryginalnym stalowym czy z zamiennikiem z duralu lata tak samo . Poziom mojego zadowolenia z modelu dalej pnie się w górę . Udało mi się też namówić żonkę i córkę do stworzenia "ubranka" na model co jest bardzo przydatne w transporcie .
-
Z obliczeń czy może z doświadczenia ? . Gratulacje .Wielu setek tysięcy bezawaryjnej jazdy . Do uprawiania hobby (pojemność bagażnika) to raczej średni wybór...ale na codzień fajny "mieszczuch"
-
Gratki Kazku ! Słowa uznania za zdolności "reaktywacyjne"... Teraz ,wraz z wlatywaniem się w model nic tylko popuszczać wodze fantazji ,więcej akro ,więcej luzu a odkryjesz możliwości tego modelu .
-
Wiedziałem Piotrek że coś dopiszesz do tego mojego stwierdzenia (czytając w temacie Falkona Twój wyczyn ) ,napisałem to specjalnie .. Nieraz spotkałem się ze stwierdzeniem że ktoś mówił że -mój lata pod 250 km/h tak na oko.. U nas na lotnisku byłem świadkiem 3 lotów Fun Jetem gdzie osiągnięto prędkość ok 250 z groszem,masakra ,lot typu 1,2,3 zakręt 1,2,3 zakręt . Może to i fajne ale zbyt absorbujące ,nerwowe po prostu nie dla mnie ale lubię popatrzeć .
-
Wracamy !! Temat trochę nie aktualizowany z powodów organizacyjnych..(jak to w życiu bywa ,gdzie kucharek sześc ,tam nie ma...) ale jest już wszystko OK . Oczywiście lotnisko funkcjonuje oficjalnie,z nazwą ,mini regulaminem . Jak wspominałem w pierwszym poście zapraszamy chętnych do Nas na loty. Z dzisiejszych prac wiosenno/przygotowawczych do sezonu kilka fotek ,w temacie będziemy zdawać relację z oblotów,lotów,kretów i wszystkiego co związane z Naszym lotniskiem.
-
Trochę czasu upłynęło,nadeszła wiosna .. Virus w tym okresie był intensywnie testowany ,latanie w ciszy,mocnym wietrze,lądowania w śniegu,wysoko,nisko i mogę szczerze powiedzieć iż każdy lot to banan na mojej twarzy .Model naprawdę jest uniwersalny,dziś w chyba dotychczas najładniejszy dzień doświadczyłem pierwszej sporej termiki,model z każdym kręgiem malał w oczach aż musiałem użyć "siły " aby wrócił na bezpieczną wysokość.Świetną sprawą jest to iż złożenie modelu do lotu trwa pół minuty i w powietrze ,wadą jaką zaobserwowałem jest to iż przy lądowaniu często w otwory w kołpaku wpadają ziemia,trawki i inne śmiecie więc każdorazowo sprawdzam czy nic tam się nie zawieruszyło- wiadomo otwory idą na silnik.. Zastosowanie "fartuchów" uszczelniających szczeliny w lotkach,klapach i na wysokości wyrażnie wyciszyło model i wg mnie tak powinno być. Stwierdzam definitywnie iż model nie wykazuje żadnej tendencji do przeciągnięcia,walenia się na skrzydło,latanie jest więc bardzo komfortowe i bezstresowe .Zamieszczam filmiki,jeden z testu prędkości z GPS-em z Hiteca (niestety z braku miejsca instalacja na "dachu") -z swobodnego opadania pod kątem ok 45 stopni z wysokości ok 230 m i kilka fotek.Stwierdzam iż wys. ok 250 m to dla mnie granica komfortowego latania ,widoczności -wyżej już mnie nie rajcuje...,podziwiam tych co to ponoć regularnie "wiszą" na 400 i więcej metrach Osiągnięta prędkość ok 175 km/h też mnie zadowala ,pewnie można by więcej na silniku ale wolę nie testować granic wytrzymałości . Oczywiście są tacy co latają po 250 km/h ale to z reguły stwierdzają "na oko" - a tym bardziej iż to motoszybowiec a nie FunJet..prędkość Virusa mnie zadowala i nie zamierzam jej pobijać... A więc foto/video
-
Kurcze ,jako były absolwent Salezjan,mieszkaniec internatu 3 lata i modelarz uczęszczający na modelarnię Salezjańską ,latający na Oświęcimskich łąkach, chętnie bym zawitał w stare progi.. Edit. Postaram się zawitać.
-
Jak najbardziej zgodzę się z Krzyśkiem. Sam przeświadczony o tym -z opowieści forumowych- że ponoć RG -15 to szybki,zboczowy profil miałem lekkie obawy w moim modelu z Mawi lecz kilkanaście lotów zweryfikowało te opowieści jako wyssane z palca.. Naprawdę model potrafi zdecydowanie trzymać się powietrza,loty termiczne to wcale nie mega wyczyn,wolny lot na granicy wydawałoby się przepadnięcia wychodzi bezproblemowo a lekki wiaterek wręcz uskrzydla model.Oczywiście profil umożliwia mocne rozpędzenie modelu i szybkie przeloty a pod mocny wiatr nie ma żadnego zadzierania,stawiania .Tyle z moich obserwacji i porównań z modelem z profilem SD 7037 . Niebawem w moim temacie filmiki z potwierdzeniem w/w słów . Fajnie Krzychu że wlatujesz się w model i daje Ci frajdę.Fotki fajne ale jednak filmik ogląda się przyjemniej więc namawiaj kogoś do kręcenia.
-
Projekt rozporządzenia do prawa lotniczego
Shock odpowiedział(a) na kryniek temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Jurek,nie zgodzę się tylko w ostatnim zdaniu..Mam niemile doświadczenie (żona dobiła do innego auta) a bylem ubezpieczony w Linku i z tak pozytywnego i miłego rozwiązania sprawy byłem niesamowicie zaskoczony mimo że żona była sprawcą.Zaś co do cen polis w Linku to chyba dawno nie robiłeś porównań..ich ceny teraz powalają -wysokie ! mam 3 pojazdy i uciekłem od nich do konkurencji.. Wracając do tematu-ja chętnie się ubezpieczę aby spać spokojnie, tylko proszę wskazać mi ubezpieczyciela który mnie ubezpieczy od faktycznych szkód modelarskich ,nie ogólnych.Patrząc na temat na forum o ubezpieczeniach to nie widzę nic konkretnego. Chodząc po kilkunastu agencjach i mówiąc o ubezpieczeniu modelarskim wszyscy patrzą na mnie jak na debila ,niemrawo coś tłumacząc ,zero konkretów w temacie -faktycznie nie ma nic takiego w ofercie poza ogólnym OC w życiu prywatnym !- 425 odpowiedzi
-
- art.33
- prawo lotnicze
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie napisze Ci dokładnie o silniku RCGF 26 cm ale o na pewno bardzo podobnym,niewiele różniącym się RCGF 20 cm. Kolega z lotniska stał się posiadaczem w zeszłym sezonie takiego silnika i jest bardzo zadowolony.Cały sezon użytkował go we Frennzym a obecnie będzie latał w modelu Funtana 125.Silnik charakteryzuje się bardzo łatwym zapalaniem ,niczym nie odbiegając w tym od 'firmówek',bezproblemowo się reguluje,żadnych gaśnięć,przerywań itp.Stosunkowo jest dość głośny,"pierdzi" dość charakterystycznie ale moc i osiągi są na sporym poziomie. Przy śmigle Xoar 17x6 ciąg statyczny wychodzi ok.5400 g .Kolega po przejściu z Saito 125 na RCGF-a stwierdził że już nigdy żarki ze względu na osiągi,śmiesznie tanią eksploatację (benzyna) oraz totalną niezawodność -zero gaśnięć,przerywań itp w locie. Poniżej masz filmik z tolatnie pierwszego odpału.
-
Michał podał Ci już coś ciekawego ja dorzucam jeszcze kilka szt. ( nie wiem jak z dostępnością) w rozmiarze ok 1500 rozp.Generalnie tanio nie jest ale dział 3D zobowiązuje do modeli raczej z wyższej półki..Osobiście nie jestem zwolennikiem zestawów kompletnych tak jak podałeś tą Extrę ,gdyż z reguły wyposażenie jest nędzne-regiel,serwa,silnik są miernej jakości ,z najniższej półki i albo kończy się to katastrofą albo wymieniasz na lepsze.Model czy z Chin ,czy z Polski ,czy ze świata nie ma znaczenia ,byle był znany,o potwierdzonych własnościach lotnych.Szukasz nowych technologi to namiastkę tego masz w modelach z Precision Aerobatics -mega lekko ,mega sztywno,kupa węgla i najważniejsze -świetne właściwości lotne (z doświadczenia). Na forum jakiś nasz kolega sprzedaje piękną Katanę z Sebartu gotową do lotu ... http://www.nastik.pl...arf-p-3169.html http://www.modelmoto...300s-160cm.html http://mixmodel.pl/s...czarny-p-2.html http://www.modelemax...oducts_id=13168 http://www.nastik.pl...ime-p-1928.html http://www.nastik.pl...k54-p-1455.html http://www.gb-models...temid=8&lang=de
-
Z tego co pamiętam z przed lat ,jak się kiedyś miało samozapłony, to jak Ci zaskoczy i zgaśnie to powinieneś odkręcić niewiele,pół obrotu,może trochę więcej śrubę kompresyjną i powinien chodzić.. Rozumiem też iż paliwo masz odpowiednie tzn eter zmieszany z naftą,olejem rycynowym czy czymś tam jeszcze . A tak z ciekawości,odpalasz dla zabawy czy planujesz wsadzić w model ?
-
heh..2,5 roku to znowu nie taki szmat czasu .Jeśli coś latało świetnie to niezależnie od upływu czasu będzie nadal to robiło -większy problem to umiejętności... Raczej nie oczekuj wprowadzenia jakichś "kosmicznych" technologi w budowie modeli dla "ludu" -może poza zawodniczymi konstrukcjami a i tak w większości technologie te są owiane tajemnicą . Popularne konstrukcje to nadal balsa ,sosna ,konstrukcja ,kratownica z wzmocnieniami z węgla a potem laminaty .
-
YAK 55M V3 - flagowy model GW/AXAR
Shock odpowiedział(a) na grzes temat w Nasze modele (prezentacje i relacje z budowy)
No grzesiu..za wiele toś sie nie rozpisał . W wersji pod 30 cm czyli 1860 rozp. model lata świetnie ,pewnie pod 50 -tkę również będzie extra. Nie wiem jak to w tym rozmiarze ale u nas rura węglowa skrzydeł była średniej jakości ,jakby szlifowana od reki na "śmierglu' i miała pewien luz ,w stateczniku poziomym identycznie.Pewnie będziesz musiał trochę popracować na folią bo lubi się marszczyć..ale jak w każdym modelu . Gratki i powodzenia w lotach.Czekamy na relację. Mimo że przez wielu nazywany brzydalem to dla mnie rasowy ,piękny akrobat !! . -
Oczywiście Yak z haikonga to nie jedyny fajny model w tej klasie,również produkty Sebartu,Extremeflight,GB czy RCPilota to produkty również godne polecenia. Jeśli zainteresował Cię model z filmiku, to coś więcej jest o nim tu (chyba znów o nim pomyślimy ) http://pfmrc.eu/index.php?/topic/20493-yak-55-haikong/
-
Dzięki Jerzy za info . Tak więc "ostro" planuje wyjazd .
-
Jeśli chodzi Ci o rasowego akrobata a nie model z możliwościa wykonywania akrobacji , to w klasie 1500 mm rozp. polecam Yaka 55 Haikong. Rewelacyjny model,świetnie wykonany o bardzo dobrych własnościach lotnych.Często można trafić na używkę gotową do lotu w stanie bdb.Model plus wyposażenie mozna skompletować w "normalnych" pieniądzach.. Praktycznie większość modeli można przerobić na napęd elek.lecz koszty rosną lawinowo..Modele o rozp 1800 mm to popularne Yaki, Ekstry, Sbachy np. z GoldWinga (dużo w sklepie F3M) które latają przyzwoicie a na forum można znaleść relację z budowy takich modeli z napędem elekt. Tu jednak wyposażenie -zależnie od oczekiwań-kosztuje spore pieniądze ... Filmik z ostatniego lotu przed sprzedaża takiego yaczka z haikonga
-
W związku z w/w wydarzeniem mam prośbę-czy ktoś mógłby ktoś od kuchni napisać jak to wygląda na miejscu ? Chodzi mi o to czy jest to wolny wstęp,czy istnieje możliwość noclegu w pojeżdzie/namiocie, czy są parkingi, zaplecze gastronomiczne,możliwość polatania własnym modelem,stoiska z artyk. modelarskimi ?. Ciekawi mnie też optymalny dojazd z ok. Oświęcimia .Generalnie się wybieram,chciałbym wiedzieć wcześniej czego się spodziewać (oprócz wspaniałego widowiska)..
-
W akrobatach to dość istotna sprawa ,w mottoszybowcu zdecydowanie mniejsza.Zwykle producenci w motoszybowcach wklejają na prosto wręgę silnikową -przynajmniej ja widziałem tak w kilku modelach . W moim obecnym Virusie również jest prosto,nic nie podkładałem,silnik jest w osi i nie widzę żadnych problemów w locie silnikowym. Pochylenie wyszło "automatycznie" zgodnie z wklejoną wręgą. W "samolotach" zwykle owiewka silnika jest już specjalnie "ścięta" aby kołpak ładnie przylegał ,w motoszybowcu jak dałbyś skłon/wykłon to wyglądało by to trochę beznadziejnie -szpary.Nawet jeśli by trochę "ciągneło" od momentu śmigła to jest to do przeżycia w motoszybowcu bo silnik pracuje tylko chwilowo ,w momencie wyciągania .
