No pisałem ,praca magisterska...
Lubię tak pomarudzić ,zwykle realnie oceniam sytuację .
Ale potwierdza się co piszesz,póki jest stabilnie jeszcze ogarniam ,w przypadku mocno zmiennych warunków rządzi chaos .
Do tego samego wniosku doszliśmy z Marcinem w drodze powrotnej .
A mojego to ni uja nie widać
Zresztą i tak latał do bani ... te ustawiania i balastowania żeby model zapierd.. to praca magisterska
Ech ,nie ma to jak z silnikiem
Nie tylko kłowe, czasem warto coś zmienić .
Korzystałem wielokrotnie zamiast metalowych nakrętek kłowych z takich ,z tworzywa
http://www.nastik.pl/sruba-plastikowa-gniazdo-p-1422.html
Nie lubię kotów ...
Chociaż to co tu pokazane jest przykre i chwyta za serce.
Nigdy nie daję na takie akcje bo mam świadomość że część/większa część kwoty trafia tam gdzie nie powinna .
Gdybym miał zadecydować o życiu (by żył) takiego zwierzaka i decyzja zależała by bezpośrednio od np. zastrzyku za 100 zł to wyłożyłbym taką kasę bez zastanowienia...
Romek to nie gablota na klejnoty czy biżuterię .
Zabejcowane ,polakierowane 2 razy nitro i musi wystarczyć.
Dotarła reszta gadżetów ,chwila montażu i można oficjalnie,profesjonalnie zacząć latać .
Szkoda że nie można zakupić jakichś sędziów bazowych...
A coś mi się zdaje że mimo iż koniec listopada to szykuje się wietrzenie modeli i to w doborowym towarzystwie .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.