Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    3 028
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Treść opublikowana przez Viper

  1. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Dziś przed południem kółeczko wzdłuż Wisły i 45 km. Siedzenie się zaadaptowało, jeszcze tylko dynamika słabawa. Rower to jednak duża frajda, zapowiada się, że w ciągu tygodnia przynajmniej jeden poranek będę miał wolny, więc pewnie znowu wyskoczę. Ziemia jeszcze wilgotnawa i gdzieniegdzie błotko, ale szybko obsycha, więc niedługo trzeba będzie gdzieś do lasu śmignąć.
  2. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Bo tak to działa, jak nie jesteś całkowicie sprawny, to podświadomie odciążasz rejony "chore" i powodujesz obciążenia i napięcia w innych partiach, a że człowiek symetryczny nie jest i wszelkie gojenie i przebudowa tkanek nie postępuje z tą sama dynamiką po obu stronach, to i takie efekty. Pamiętaj o ćwiczeniach w odciążeniu i rozciąganiu i nie przesadzaj, bo rower akurat na kolana to chyba niekoniecznie jest idealna rehabilitacja.
  3. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    To ja tylko 90, dziś nie wyskoczę, ale jutro i owszem
  4. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Trzymamy, jak to mówią "najtrudniejszy pierwszy krok..." , powodzenia
  5. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Wykorzystując wolny poranek wyskoczyłem na rowerek i wykręciłem 30 km. Siedzenie się adaptuje, acz jeszcze nie idealnie
  6. Viper

    Symulotnictwo

    Nie przeceniaj pocisków powietrze powietrze Bo one też mają swoją geometrię skutecznego ataku (świetnie pisał o tym Wilcox w Scream of Eagles, gdzie piloci Phantomów w Wietnamie początkowo mieli spore problemy, bo po pierwsze nie posiadali działka, a po drugie nie potrafili wykorzystać Sidewinderów, które też trzeba wspomnieć potrafiły często zawodzić, zwłaszcza w przypadku samolotów bazujących na lotniskowcach, gdzie nawet niewłaściwe przechowywanie i wpływ wody morskiej potrafił skutecznie uszkadzać elektronikę sterującą). Co innego Amraam - wystrzel i zapomnij w walce BVR, lub Sidewinder X plus HMCS w dogfighcie, ale one też nie gwarantują 100%, a co innego Sidewinder P lub M, tu też trzeba się trochę namęczyć O Sparrowie nie wspominam bo to w sumie większy kłopot niż pożytek. Czy kiedyś Ci podsyłałem linka do jednej z najpopularniejszych piosenek zespołu Dos Gringos założonego przez dwóch byłych pilotów Viperów. Śmieszny, niecenzuralny utwór, refren doskonale opisuje wartość różnych typów pocisków powietrze powietrze
  7. Viper

    Symulotnictwo

    Podczas wojny w Korei zdarzały się skuteczne pojedynki Mustanga z migiem 15, słyszałem czy czytałem o przynajmniej jednym zestrzeleniu. Na razie nie ustawiłem wciąż gogli pod DCS-a. Jak już wytniesz wszystkich szkopów i kacapów w Iłka to instaluj Falcona, poćwiczymy loty w szyku i rózne konfiguracje zabawy ze skrzydłowym. Ta AI w falconie jest całkiem, całkiem
  8. Viper

    Symulotnictwo

    Dlatego też napisałem, EEGS to świetne narzędzie, acz dla pełnego szczęścia by było jeszcze skuteczniejsze powinno się ustawić rozpiętość celu, co w ferworze walki nie zawsze jest możliwe i trzeba bazować na uśrednionych wartościach domyślnych Druga sprawa to szybkostrzelność Vulcana, niesamowita, więc o ile to możliwe i sytuacja pozwala staram się uderzać punktowo.
  9. Viper

    Symulotnictwo

    Tak patrzę na te Twoje filmy i zdecydowanie masz dobre oko 👍 Ja podlatuję z bliska, no a poza tym w Viperze mam EEGS
  10. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Nie mam nic przeciwko elektrykom, ale traktuję rower jako przyjemność i fajny trening przede wszystkim, a nie stały środek transportu i przy takim podejściu nie widzę sensu przejścia na elektryka. Chcę mieć fan i satysfakcję, że jestem w stanie przejechać dany dystans, a nie że jestem częściowo wożony .
  11. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Jednak siedzenie nie przyzwyczajone po takiej długiej przerwie, dziś tylko 25 km.
  12. Viper

    Symulotnictwo

    No i super, bo to bardzo porządne zabawki. Dokup jeszcze te Thrustmaster Pendular Rudder Pedals i będziesz miał zestaw PRO Można dokupić do rękojeści joyów alternatywną bazę - Thrustmaster AVA, która daje możliwość cyzelowania i ustawienia pod siebie/model samolotu siły wychyleń https://www.amazon.pl/Thrustmaster-Joysticka-Lotniczych-Konfiguracjami-Wszystkimi/dp/B0CGRWC1CH/ref=sr_1_1?__mk_pl_PL=ÅMÅŽÕÑ&crid=33BWN0FSVY38Y&dib=eyJ2IjoiMSJ9.oZ_AmcLxpkCCcAS072luLH4fZi_FXpKPGifEsD9cl3xOzJTxXktu4uxrYM7JxFugfIjfuA5bqUk6-el6OWVbmfW2_XcsRMz_pCkbtd7rETTRI9FGvl5_UBNKbV_7Iqm1yV2I_7_28jWCHxMr8d3qElMjuB84lvMjEwLTDfzdniPF3Xt1VCPAsrH-69LRGXrqUd1sEyl8gdL2KycAjEFwanvSHSQXHwzlr1d_7YEx6hpXz4-UhrrTWRcw1w7Y19LP8DwPfTmgIMwJtpMqxRBiBf9QjWfwPnQs-d-M2NDoz-0.DOXha0n-fLnXIM9BiIRBeO-CtUi1o3N76Y6ijSxj_cU&dib_tag=se&keywords=thrustmaster+eva&qid=1772403972&sprefix=thrustmaster+eva%2Caps%2C161&sr=8-1 Kolega testuje i bardzo chwali
  13. Viper

    Symulotnictwo

    Widziałeś jakie fajne moduły wzorowane na Viperze i Hornecie robi winwig? https://eu.winctrl.com/view/shopping.html Taki ICP to by mi się przydał do kompletu, wtedy w zasadzie niczego nie musiałbym obsługiwać myszką w kokpicie lub klawiaturą.
  14. Viper

    Symulotnictwo

    Te himalajskie lotniska to wyzwanie czy dla samolotów czy śmiglaków, warto
  15. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Oglądałem wasze Panowie relacje i w dniu dzisiejszym również otworzyłem sezon rowerowy, szybka pętelka po W-wie, nieco ponad 35km, dobrze że biegałem, to nie jest bardzo źle, acz do pełnej formy trochę brakuje. Unikałem zimy by nie ryzykować przewrotek i kontuzji i w drodze powrotnej zahaczyłem o mój ulubiony Las Kabacki, bo ostatnio miałem małą przerwę w bieganiu i najpierw błoto, a potem zmrożony nierówny mokry śnieg, istne lodowicho, na szczęście znacznie zwolniłem, ale i tak nieźle fiknąłem, połozyłem się z rowerem pięknie na boku, na szczęście bez strat w sprzęcie i elemencie żywym
  16. Viper

    Symulotnictwo

    Himalaje to jest to, więc na tej samej promocji dokupiłem krajobraz z Himalajami, właśnie do latania Lamką. Jak będę miał chwilę wolnego, ustawię XP pod gogle to się pochwalę.
  17. Viper

    Symulotnictwo

    Widzę że MFS Cię pochłonął Podobno po ostatnich patchach i wprowadzenie przez NVidię DLSS 4.5 ten nowy MFS zaczyna być wreszcie latalny (trochę to trwało ). Ja jednak pozostanę przy XPlane, drugi cywilny mi chyba nie jest potrzebny, zwłaszcza iż tak najwięcej frajdy daje mi Falcon BMS. Nie jestem jakimś wielkim fanem helików, ale nie mogłem się oprzeć i przed Świętami na promocji zakupiłem bardzo dobrze oceniany model Lamy: Bardzo ciekawy helik, z ogromnym zapasem mocy (turbina pochodząca z większego helika, w Lamie ograniczono jej moc), stąd też i świetne możliwości. Oczywiście wykorzystałem promocję, kupiłem, ale XPlane czeka na ustawienie gogli, więc jeszcze osobiście nie testowałem. Przypomniało mi się, a`propos realizmu, czy też łatwości w lataniu w goglach. Tankowanie w powietrzu wydaje się ciut prostsze, tzn. cała zabawa z wachlowaniem przepustnicą i bardzo delikatnym operowaniem drągiem i pedałkami pozostaje ta sama, ale jakby czucie przyklejenia się do brzucha tankera i widoczność świateł sterujących pozycją na brzuchu tankera (Viper nie nadziewa sondą do tankowania kosza spuszczanego z tankera, tylko podlatuje pod tankera i operator bomu do tankowania jakby nadziewa Vipera - wlot tankowania za kabiną pilota) jest lepsza i jakby łatwiej utrzymać pozycję. Skuś się na Falcona BMS, sposoba Ci się A z tym nagrywaniem filmów, kiedyś pewnie się uda, ale nadal w wolnej chwili cyzeluję ustawienia gogli, pod DCS-a nadal nie zoptymalizowałem, więc jakby opanowanie nagrywania jeszcze poczeka.
  18. Viper

    Symulotnictwo

    Znowu po dłuższej przerwie przyjemnie mi się lata w Falcona BMS w goglach, ustawiłem całą komunikację w grze na hotasa + wskazywanie wzrokiem opcji z kółka nastaw komunikacji, rewelka, pełna komunikacja bez odrywania rąk od hotasa. Podejście do lotniska i komunikacja najpierw ze zbliżaniem, potem wieżą, a na końcu ziemią przy tłoku w powietrzu super dodaje realizmu To samo ze skrzydłowym, AWACSem lub tankerem czy innymi elementami
  19. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Czy złamanie czy porządne stłuczenie to potrafi boleć tak samo i tak samo długo, pocieszające jest, że za jakieś dwa trzy miesiące minie Ja w zeszłym roku obiłem klatkę na wingu, nie diagnozowałem się, bo to w sumie nie miało sensu i nie zmieniłoby postępowania, ale nawet znalezienie pozycji do spania było czasem uciążliwe, ale oczywiście jak wiało, nie było mnie to w stanie zniechęcić od wingowania. Więc wariat jesteś, bo jakbyś spadł z tego roweru to mogłoby być jeszcze gorzej , ale w sumie Cię rozumiem
  20. UUuu trochę nie zaglądałem, a Patryk już "świeci" Brawo, ja mam przerwę, w mrozy nie chciało mi się siedzieć w modelarni, bo mam tam po prostu zimno, więc zabrałem się za modele papierowe, ale odwilż się zaczęła, więc niedługo wrócę do Iskry.
  21. Ooo jakoś przegapiłem ten wątek, a po latach też zabrałem się za papier w przerwie pomiędzy innymi. Ja ostatnio kleję Musashi ze starego już antycznego prawie GPM w skali 1:300 (obecnie jesli chodzi o okręty prym wiedzie 1:200, niby modele bardziej okazałe, więcej szczegółów można oddać, ale wymiary... dlatego wolę mniejsze w 1:300, których obecnie jest jak na lekarstwo). Poprzedni okręt z Małego Modelarza zbudowałem pewnie z 40 albo i 40 kilka lat temu (ale czas leci ) Jeśli chodzi o kleje to ja polecam nieśmiertelny butapren, zwłaszcza do klejenia dużych powierzchni, a do mniejszych klej poliuretanowy (jak poniżej): https://allegro.pl/oferta/klej-do-pcv-skory-gumy-obuwia-pu-falco-100ml-tuba-18040653681?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_content=bpg&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_dio_przemysl-biuro_pla_ss_ps&ev_adgr=_dio_przemysl-biuro_ps&ev_campaign_id=22382720792&gad_source=1&gad_campaignid=22382720792&gbraid=0AAAAAD24kbMU7gSE7a6c7SJR3AVpeU7gq&gclid=EAIaIQobChMI5qvh5pTykgMVnFmRBR3P4zwhEAQYASABEgJe4vD_BwE albo też ten (taki trochę wikolopodobny, trzeba uważać jak w przypadku wszystkich klejów na bazie wody by nie nasączyć za mocno i by nie zmienić wymiarów części, ale klei dobrze i daje przezroczystą spoinę): No i oczywiście współczesne modelarstwo papierowe nie może się obyć bez szpachli i farb Ja używam podobnie jak w modelach plastikowych Mr Surfacer 1200, albo nawet lepiej 1500 i farb akrylowych Tamiya lub Gunze (bo takie mam). A to mój Musashi, a w zasadzie jak to się kiedyś mówiło o czekoladzie - wyrób Musashipodobny Te zacieki to szpachla, malowanie jeszcze przede mną.
  22. Zasiadam i będę z zainteresowaniem śledził. Firma znana i zaufana, kupiłem u nich wycinankę i plany Zero Zirollego (niestety jeszcze czeka na budowę, ale się doczeka )
  23. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Na szczęście aktywności jest sporo i można dobrać coś dla siebie. Ja staram się biegac po lesie i słucham odgłosów lasu, więc zdecydowanie mi się nie nudzi. Na rowerze jazda w jednym kierunku i z powrotem po tej samej trasie też jest nudna, tylko że zwykle trwa dłużej, dlatego trzeba zmieniać trasy i to jest klucz w walce z nudą, a nie rodzaj aktywności
  24. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    Też kiedyś tak miałem, aż odkryłem metodę interwałową Gallowaya. Wymagane dobre buty (bo stawy już starsze , dlatego też tak lubię bieganie po lesie lub śniegu- dodatkowa warstwa amortyzująca), licznik tętna (to tętno decyduje o tempie), dobry plan teningowy i systematyczność, a z tym na początku, dopóki się nie wejdzie w rytm jest najgorzej. Biegam co drugi, trzeci dzień tak by był czas na regenerację i można powiedzieć że wyniki się pojawiają w miarę niewiele wysiłkowo i bezkontuzyjnie (tfu, tfu by nie zapeszyć ) Plan na ten rok jest taki by kontynuować bieganie, może wreszcie uda mi się przebiec 20 km, swego czasu 14 km kilka lat temu zrobiłem i był czas gdy dyszkę 3xtygodniowo biegałem w miarę relaksacyjnie i oczywiście dołączyć rower gdy warunki na drogach poprawią się, no i oczywiście wingfoil w każdej wolnej, wietrznej chwili
  25. Viper

    Nasze Pedałowanie ...

    A ja przebiegłem w styczniu po lesie 75 km (oczywiście nie na raz, a w ciągu 10 aktywności ). Ślisko, a ponieważ pracuję łapami, więc nieco może nawet nazbyt ostrożnie podchodzę do jazdy na rowerze w takich warunkach. Ale z takiego mojego prywatnego przelicznika (jakoś zdecydowanie mniej się męczę na rowerze niż biegając) wychodzi że dałoby to około odpowiednik 500 km na rowerze (plus minus), więc będę gotowy, a nie bezkondycyjny jak już warunki się poprawią Ale podziwiam Panowie waszą determinację i wyniki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.