Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    2 724
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Odpowiedzi opublikowane przez Viper

  1. Obstawiam bazę. Zwłaszcza w tej chwili, to bardziej działające na wyobraźnię wyzwanie i lepszy z punktu marketingu politycznego kąsek ;) 

    A Nasa jest agendą państwową, wrażliwą na wiatry koniunktury politycznej. Bez sukcesu pobudzającego wyobraźnię i uzasadniającego zwiększenie jej budżetu, żadnego przełomu nie będzie. Tym bardziej należy docenić to co się obecne dzieje, bo Space X przełamało monopol państwa. Miejmy nadzieję, że za ich sukcesem pójdą inne firmy i już nie tylko konkurencja między państwami, ale poszczególnymi firmami będzie napędzać wyścig. A jak już ruszy, to droga do gwiazd stoi otworem, tylko szkoda, że my już tego nie doczekamy.

     

    A o co się zakładamy ? :)

     

    Przypominam, że dziś na godzinę 16:27 przewidziany jest moment dokowania Dragona do ISS, otwarcie włazu i ceremonia powitalna na około 19 (czasu polskiego), transmisja cały czas trwa on line na stronie Space X.

  2. Znalazłem taką fotkę, fajnie podsumowującą ewolucję jaka się dokonała:

     

    https://imgur.com/iZTFjI6

     

    Dodatkowo oglądając dziś z rana transmisję z Dragona poruszyło mnie, jak dużo mają miejsca. Widziałem swego czasu oryginalną kapsułę załogową programu Gemini, sprawiała wrażenie cienkiej metalowej trumny, a tu pełny komfort, jasno, przestronnie, można fikać koziołki, co też jeden z panów uczynił, rewolucja :) 

    Pamiętam jako dzieciak w latach 70=tych i początku 80-tych miałem oryginalne prospekty reklamowe Nasa, gdzie były wizualizacje bazy księżycowej, która zgodnie z pierwotnym harmonogramem miała powstać coś w latach 80-tych. A później program Apollo odwołano, władowali się w bezsensowny z dzisiejszej perspektywy program wahadłowców i aż do dzisiaj pomysł bazy księżycowej był tylko coraz bardziej zanikającym marzeniem. Przyznam się, że mocno kibicuję by im się udało, zwłaszcza, ze tylko konkurencja napędza postęp. Zobaczymy co zrobią Chińczycy? ;) 

  3. Myślę, że relacji z takiego wydarzenia nie może zabraknąć na forum modelarskim.

    Gdyby ktoś nie wiedział, to na dzisiaj planowany jest start rakiety Falcon 9 z kapsułą załogową Crew Dragon z dwoma astronautami i tym samym powrót Amerykanów do samodzielnego wysyłania ludzi w kosmos bez pomocy Rosjan. Dodatkowo ciekawe jest, że Nasa korzysta z pomocy prywatnej firmy Space X Elona Muska (tego od Tesli).

    Miłego oglądania :)

    https://www.nasa.gov/multimedia/nasatv/#public

     

    • Dzięki 1
  4. Tak jak napisałem, mam (teraz wymontowany) większego, ale przy kolejnej elektryfikacji dużych modeli, serię GA będę rozpatrywał jako pierwszy wybór. Bardzo mi się osiągi i kultura pracy podobała.

    Miłego latania, pochwal się odczuciami, jak masz możliwość, to pomierz osiągi wattometrem lub na hamowni, porównaj z tym co podaje producent (takie dane są bezcenne). Kiedy kupowałem swojego (GA4000) przed prawie 2 laty, niewiele było opinii na temat tej serii.

  5. Trochę za późno zobaczyłem ten temat. Miałem tak jak na fotce wyżej, na dystansach, przez które przechodziły śruby (dokręcałem od wewnętrznej strony domku silnika) , a od strony krzyżaka były nakrętki. Obyło się bez zdejmowania krzyżaka.

    Mój co prawda GA 4000 latał w extrze EF 1,98m, a docelowo będzie w MX-ie (jak go w końcu skończę ;) ), niesamowicie fajny silniczek, poweru od groma, chłodzenie fantastyczne, kultura pracy super.

     

  6. A`propos ŚP inż. Ludwika Natkańca, niesamowity człowiek, miałem okazję poznać osobiście, a nawet przelecieć się z nim nad Warszawą Morawą. Niesamowicie skromny, dużej klasy człowiek, wybitny pilot. Potrafił tak pasjonująco opowiadać o lotnictwie, że w klasie licealnej (klasa samych indywidualistów, mocno niesterownych i sprawiających kłopoty), gdy zaprosiłem Go by poopowiadał o lotnictwie i swoich przygodach w powietrzu, zrobił to tak zajmująco, że pierwszy i jedyny raz przez cały ogólniak przez dwie godziny (zamiast planowanej jednej) w klasie panowała absolutna cisza, a wszyscy z wypiekami śledzili opowieść. Osobiście opowiadał między innymi tę historię z Biesem. Ważne podkreślenia jest to, że z samolotu cały czas odpadały fragmenty blachy, więc skok ze spadochronem był zagrożeniem, nie pamiętam szczegółów pilotażowych, w każdym razie wylądował w polu kartofli, bez najmniejszego urazu. Super Człowiek, to wielki honor, że miałem okazję Go poznać.

     

  7. Półwręgi i listwa z nakrętkami kłowymi pod zastrzały wklejone. Wyciąłem elementy sklejkowe klapki bateryjnej i same te elementy sklejkowe bez balsowych i bez pokrycia balsowego ważą 50g.

    Klapka bateryjna znajduje się +/- w środku ciężkości, nie ma wpływu na wytrzymałość kadłuba, więc myślę, że zrobię nową całkowicie z balsy. Odchudzenie tego elementu nie wpłynie istotnie na wyważenie, ale będzie kolejną cegiełką obniżającą wagę całości, a co za tym idzie planowany napęd, będzie miał większy zapas ciągu od pierwotnych założeń/symulacji.

    Poprawcie mnie jeśli macie inne zdanie :) 

     

    7.jpg

  8. Dzięki za uwagi :) 

    To nie tak, że nie analizuję tego co piszecie, mimo iż czasem się upieram. Popatrzyłem z rana, postukałem (mocno) i w związku z tym, że konstrukcja jest przestrzenna, elementy wzajemnie się krzyżują i wspierają (nie bardzo widać to na takich małych fotkach), nadal twierdzę, że jest solidnie, wręcz pancernie, a jeszcze kilka elementów tę przestrzenną układankę wzmacniających dojdzie. Ale aby nie kusić losu na wszelki wypadek podlaminuję cienką materią w kilku newralgicznych miejscach. 

    Mam podobne do Ciebie Marcinie przemyślenia a`propos tych ażurów, też mi się wydaje, że nie są to strefy drutów podwozia i nie będzie to miało znaczenia, tam gdzie idą druty, jest lita sklejka, dodatkowo przestrzennie wzmocniona, a co do tego wejścia podwozia w akumulator, to przecież tam będzie jeszcze ten lity kołek przez który przechodzi drut i z zewnątrz półwręgi, więc nie wisi ta półeczka sama w przestrzeni??

     

    W każdym razie jeszcze raz dziękuję za uwagi i liczę na więcej, komentujcie Chłopaki, krytykujcie jeśli tylko cokolwiek wzbudza Wasze wątpliwości :)

     

  9. Dziś przerwa od odchudzania. Zaczyna coś przypominać :) 

    Kawał modelu będzie (będę musiał sobie większą deskę sprawić) :) .

    Oczywiście puzelki, podobnie jak w przypadku małej PZL-ki spasowane doskonale, po oczyszczeniu papierem ściernym lub drobnym pilniczkiem przypaleń po laserze, elementy wchodzą na ścisk z niewielkim oporem, ale bez problemu.

     

    5.jpg

  10. Dzięki za cenne rady. Na razie zostawię, zobaczę do jakiej wagi będę się zbliżał, jeśli będzie słabo to podlaminuję.

    A z tymi gramami to nie ma czegoś takiego jak tylko 10g :) 

    Tu gram, tam dwa i potem wychodzą dziesiątki, co z kolei umożliwia zastosowanie lżejszego napędu/baterii i znowu uzyskuje się kolejne dziesiątki/setki :) 

    Z ogonem oczywiście masz pełną rację, niestety to urok PZL-ek.

    Nie upieram się, że mam rację, wobec czego bardzo proszę Ciebie, Lecha i Marcina o wszelkie krytyczne uwagi.

    Nie obiecuję, że wszystko zastosuję (bo niestety jestem paskudnie uparty ;) :) ), ale na pewno przemyślę.

  11. Dziś troszkę szlifowania i dodatkowo wkleiłem nakrętki kłowe M6 do mocowania centralnej części skrzydła do kadłuba. Jutro o ile czas pozwoli zabiorę się trochę za składanie , bo już ta praca dremelkiem i pył sklejkowy zaczęła mnie irytować ;) , co oczywiście nie oznacza, że odchudzanie się zakończyło, po prostu poprawię sobie humor sklejając to co mogę, co już jest gotowe, by potem znowu odchudzać przed kolejnym etapem :)

  12. Analogicznie do małej, zrobię z drutu jak Ty + polaminowana cienką materią balsa. W małej robiłem dwie wersje i używam lżejszej i odpukać sprawdza się super :)

    Tylko tu druty będą trochę grubsze. Z tego co podejrzałem Ciebie użyłeś 5 i 4mm grubości. W zależności od wagi jaką uda się osiągnąć użyję takich samych, albo może 2x 4mm, zobaczymy :) 

    No i lekkie kółka, w małej długo dobierałem by były rzeczywiście lekkie :)

     

    Tu masz link do fotki w wątku 1,5m PZL-ki (ostatnie fotki na dole strony 32, na fotce wersja podwozia pierwsza, gdzie zastosowałem cienkie deseczki i grubszą materię, ostatecznie użyłem balsy i cieńszej materii i jak widać było z fotek z lotniska i filmów sprawdza się :) )

     

     

  13. Za późno, już zrobione (wczoraj), aczkolwiek tylko 2x2 prostokąty, a nie na całej długości. Wiem podwozie, ale myślę, że to co zostało (dwie półeczki, twardy kołek i boczki) da radę, a podwozie też będzie lekkie :) 

    A wbrew pozorom, te boczki nadal są pancerne, a przynajmniej sprawiają takie wrażenie :) 

     

  14. Witaj Andrzeju.

    Staram się nie szarżować, to sklejka 4mm, zapewniam, że po wycięciu, nadal te elementy są sztywne i mocne. Wymienialiśmy się wiadomościami z Marcinem (Maskiem) - Twórcą projektu i On też zasugerował odchudzanie wszystkiego co możliwe z ogona. Projekt był robiony pod kątem spaliny, co prawda Marcin wprowadził zmiany pod postacią zmienionej, wyażurowanej pierwszej wręgi i stworzył domek silnika wraz z półeczką bateryjną, ale na tym poprzestał (za co i tak jestem wdzięczny :) ) i nie przeprojektowywał konstrukcji całkowicie pod kątem lekkiego elektryka, bo ta wersja powstała tylko dla mnie (jeszcze raz dzięki :) ).

    W przypadku elektryka sklejka 3mm, czy balsosklejka myślę, że całkowicie by się sprawdziła, zamiast sklejki 4 mm, ale wtedy wiązałoby się to z dużą ilością pracy przy przeprojektowywaniu.

    Jak zobaczysz na kolejnych fotkach z budowy, trochę tych wręg, podłużnic (też do odchudzania :) )i listewek jeszcze będzie tworzących kadłub i ogon i one będą jeszcze kryte balsą, więc konstrukcja naprawdę będzie solidna.

     

  15. Odchudzania ciąg dalszy. Na pierwszej fotce boczki, które odchudzałem wczoraj (zaznaczone fragmenty do wycięcia, fotka zrobiona przed) i na drugiej element ogonowy odchudzany dzisiaj, zaznaczone fragmenty do odcięcia (ostatecznie nieco zmodyfikowałem). Zysk wagowy z 32g wyszło 25 przed szlifowaniem.

    Czy to co zostało będzie mocne, myślę że tak, sklejka 4mm robi swoje, więc myślę, że do lekkiego modelu nie osłabiłem specjalnie konstrukcji :) 

    3.jpg

    4.jpg

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.