-
Postów
5 065 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
60
Treść opublikowana przez jarek996
-
Przed chwila odebralem na poczcie przesylke z Niemiec. Dawno nie "zlowilem" silnika ENYA 80-4C, wiec jak ostatnio zobaczylem, to natychmiast uderzylem ? Pan Niemiec twierdzil, ze silnik jest nowy i sprzedaje po zmarlym ojcu. Silnik moze i byl po ojcu, ale na 100% nie byl nowy (choc prawie nowy). Zauwazylem tez, ze mial wymienione uszczelki ( stare znalazly sie na jednym ze zdjec) . Wyprostowalem Pana Niemca, zbilem mocno cene i kupilem. Nie wiem PO CHOLERE byly wymieniane uszczelki, bo widac, ze silniok chodzil , ale bylo to chyba kilka (nascie) minut- Ladna kompresja, brak sladow po dokrecaniu do loza (trzymali w reku ?). Jutro go rozkrece (a moze i dzisiaj) i zobacze co w srodku piszczy. Uszczelki wykonam nowe (Pan Niemiec zostawil wzorniki! ). Ponierwaz na wWASZE szczescie mam jakies narzedzie w domu na biurku, wiec zajrzalem do "klawiatury" Jest czysto i swiezo. Jednak nie wytrzymalem! Rozkrecanie ENYi, jest jak szybki sex z nieznajomym facetem, noca na plazy. NIE da sie tego nie zrobic, jak nadarzy sie okazja ? ENYA jest swiezutenka (tak jak podejrzewalem), ale polezala dosc dlugo "na sucho". To co w sobie miala wyschlo BAAARDZO dawno temu, wiec nalezy jej sie dokladne mycie z pozostalosci dawnego oleju. Beda nowe uszczelki i ustawienie zaworow. Za te cene za ktora ja kupilem, to po prostu strzal w trzynastke! Jak juz wspomnialem, osiemdziesiatki sa bardzo rzadkie i zazwyczaj dosc drogie. Pochwale sie jeszcze, ze walcze o uzyewana (w super stanie) 155!!! To jest jeszcze rzadsza okazja. Raczej jej nie odpuszcze i powalcze do upadlego. Ponizej kilka fotek z "rozbiorki" 80 ;
-
Ostatni (ten czwarty) zostaw dla siebie, gdyby Ci z tymi trzema nie wyszlo ? Jak Ci nie wyjdzie, zakonczysz to przynajmniej honorowo, jak na PRAWDZIWEGO mezczyzne przystalo.
-
Reanimacja starych motorków - nie tylko samolotkami człowiek żyje
jarek996 odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Ogólne
"Manie" nawet jednego silnika, czyni Cie juz kolekcjonerem ? -
Opowieść o lotnictwie i sekcji modelarskiej z dawnych lat
jarek996 odpowiedział(a) na mjs temat w Filmy modelarskie
Dobrze, ze zawsze bylem noga z elektronioki, bo widze, ze inaczej bylbym dzisiaj jakims UBowskim kapusiem ? Moj pierwszy instruktor byl milicjantem. Obslugiwal lacznosc w naszej komendzie wojewodzkiej. NIGDY nawet slowem nie pisnal, zebysmy sie gdzies zapisali, lub poszli dalej do LOKu. To byl wspanialy gosc, ktory prawdopodobnie za friko poswiecal nam swoj prywatny czas. -
Podwozie stodziewiatki to byla koszmarna rzecz! Wasko rozstawione i mocno "skosne" nie ulatwialo pilotom zycia. Modelarzom podobno tez nie ulatwia. Twoje na razie (obejrzalem filmik) opada za bardzo. Pozniej pogrzebie w mojej literaturze ILE stopni otwarcia mial Bf 109F. Tutaj jest fajny "podwoziowy" watek : The Bf 109 aka ME-109 landing gear myth research thread. | Aircraft of World War II - WW2Aircraft.net Forums Bf 109 gear: How bad was it? - Bing video
-
Dzisiaj doszla do mnie kolejna "brzydka" Enya 46-4C, ktorej nalezy przywrocic godnosc. Silnik klasycznie "zlezaly" na jakims strychu ( czy w innej piwnnicy), ale w sumie calkiem swiezy (pod skorupa brudu). Zostal momentalnie rozkrecony, rozebrany na czesci i wymyty. Niestety ma lekkie przebarwienia w metalu, ktore moze zeszlyby przy sodowaniu, ale nie chce mi sie w to bawic, bo dodaje mu tyo nawet uroku. Poza tym jest swiezutki i widac, ze wiele nie latal ( brak "wegla" na zaworze wydechu). Wymienilem dwa lozyska i pozostaje produkcja uszczelek + skrecenie i bedzie gotowy do latania!!
-
PZL.38/II Wilk 1:3.8
jarek996 odpowiedział(a) na mecenas temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
To chyba napisales, zeby przeszyl nas dreszczyk emocji ? Przeciez Tobie ZAWSZE, WSZYSTKO pasuje . Te "Fokowe" gondole sa przesliczne. Uwielbiam rowniez wszystko co napedzal ARGUS AS 410. Sa jakies lekkie podobienstwa ? W te gondole pasowalyby dwie ENYE V240 ( "lewa" i "prawa" ), choc akurat nie jestem pewien, czy 240 ma "przestawialne" obroty. -
Takiego WALA !!! Ile chcesz, to moze byc nieskonczonosc , a tyle sie chyba nie da ? Trafiliscie z tymi walami! Wlasnie ogladalem Lucjana AIRCOBRe i rozmarzylem sie, zeby miala silnik jak w oryginale, czyli z przedluzonym walem ?
-
No chyba, ze chowac gdzies jak w oryginale ?
-
Mogles zmienic kasete i jechgac 270 km/h. Wtedy bys sie troche rozgrzal ?
-
Piekne podSUMowanie !!!
-
Dzisiaj 117 w sztormowym wietrze. Bylo jednak znosnie cieplo (5 stopni).
-
Przeciez chwale od poczatku !!!
-
NIGDY nie podziwiaj publicznie swojej wlasnej roboty (ani zony) ! Zostaw to nam?
-
Cos tutaj cichutko sie zrobilo, ale rozumiem, w zimie to sie wsiada na rower, jedzie co ma sie do przejechania, wraca zmarznietym (i zmoknietym) do domu i zapomina. Ja juz zapomnialem, ze przekrecilem (z dzisiejszym dniem) 760 km. Jutro idziemy na seteczke i w pon. zrobie 50. Moze wiec uda sie dobic do 900 w styczniu. Prawie caly poczatek (tak gdzies do 15) lalo u nas jak nigdy wczesniej. Do 15 stycznia, bylem na rowerze TYLKO 2 razy ! Te pozostale km, to wale teraz, jezdzac prawie codziennie. Niech juz nadejdzie marzec, bo to taki przelomowy miesiac dla treningow. Zdarzaja sie cieplejsze dni, jest juz znacznie dluzej jasno, no i za chwile wychodzimy z dlugich spodni. Raczej na 100% polece wkrotce na Cypr, bo bilety WIZZAIRem do tego wrecz zmuszaja. Sa po 200 SEK (ca 85 zl) !!! Czyli 2x200 + 2x450 (rower) i za 1300 koron laduje w miejscu, gdzioe jest teraz okolo 20 stopni! Wyloty sa w czwartek rano, a powroty poniedzialek wieczor. 4,5 dnia na rowerze w krotkich spodenkach i krotkim rekawku !!! Jest juz chetny kolega z klubu, ale mozliwe , ze pojedzie nas wiecej. Wtedy pykniemy okolo 600-700 km w te kilka dni, wiec moj plan ( 4000 km (do 30 kwietnia) raczej sie powiedzie ? P.S: taki wczoraj mialem widok na most ;
-
Jasne, masz 100% racje ! Zasugerowalewm sie zalaczonym filmem ? Erwudziaki uwielbiam, szczegolnie te z gwiazdkami.
-
Tak .
-
Dobrze ze polskie samoloty byly troszke ciekawsze jak polska reprezentacja. Wielu zacheca do jej ogladania , ale ja sie od wielu lat WYLAMUJE , bo ogladanie jej mnie najzwyczajniej boli. Model polskiego samolotu pewnie kiedys popelnie, ale bedzie to raczej cos sportowego.
-
Opowieść o lotnictwie i sekcji modelarskiej z dawnych lat
jarek996 odpowiedział(a) na mjs temat w Filmy modelarskie
Kurcze, wszedlem tutaj, bo byl bardzo zachecajacy tytul ; "OPOWIESCI O LOTNICTWIE I SEK" Bylem prawie pewien, ze bedzie SEKSIE , ale i bez seksu tremat bardzo fajny ? -
Dzisiaj dol plata uzyskal moce piekelne. Okazalo sie, ze mialem jakies resztki folii z HK, ktora wystarczy na wszystkie szostki (na plat i kadlub). Wzor cyfry znaleziony w necie , wielkosc dobrana aby pasowala na placie. Na kadlub pojda duzo mniejsze. Po naprasowaniu wszystkich cyfr, pojde poswiecic model do miejscowej parafii i mozna bedzie rozpoczac loty ?
-
Niezle sie splukales : cena 15 000 zeta ? Posiadam jeden z nich (chyba srodkowy) i Piperka z gornego zdjecia ?
-
-
Do czasu kolego, do czasu ?
