Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oblatane latają jeszcze lepiej jak na fornirze. Waga doskonała robi robotę lecz jak wieje bardziej czuć na modelu.

 

 

Model po wejściu w ciasną pętle z niej nie wypada co jest dużym sukcesem.

 

Jestem mega zadowolony z rezultatu nie mam żadnych zastrzezeń. Wylatalem dzisiaj po 6 lotów coraz bardziej odważnie model za ręką sluchał moich poleceń i robił to co chciałem.

 

 

To na tyle w tym temacie... dziękuje każdemu za komentarz, pomoc jesteście częscią tego sukcesu.

 

Ja zabieram się za budowanie kolejnych sztuk żeby w lotne dni już tylko latać. 

 

 

20260308_150515.thumb.jpg.8a6c8cdf4bb333f11205d83dd4f17678.jpg20260308_143703.thumb.jpg.601f87414912aa24a23eb9b5237af990.jpg20260308_142605.thumb.jpg.6bf627017ac944a0c343027e0bf01244.jpg

Screenshot_20260309_121638_Gallery.thumb.jpg.6054a0909b74d3c84cfb3bedbcf2a254.jpg

 

 

 

 

 

 

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano

Brawo ,widać ,że sprzęt chodzi za ręką.

Faktycznie widać wpływ wiatru na model może troszkę bardziej niż na poprzednich filmach odmiany pomarańczowej ale to nic , zawsze możesz kolejne skrzydła zrobić z jedną warstwą więcej tkaniny i będzie kolejny model na bardziej wietrzne warunki.

Kolorek elegancki dobrze widać w powietrzu. 

Co tu dużo gadać: powodzenia w zawodach i klep kolejne sztuki bo w combacie modeli nigdy nie jest za wiele.

 

  • Dzięki 1
Opublikowano
13 godzin temu, Ares napisał:

Brawo ,widać ,że sprzęt chodzi za ręką.

Faktycznie widać wpływ wiatru na model może troszkę bardziej niż na poprzednich filmach odmiany pomarańczowej ale to nic , zawsze możesz kolejne skrzydła zrobić z jedną warstwą więcej tkaniny i będzie kolejny model na bardziej wietrzne warunki.

Kolorek elegancki dobrze widać w powietrzu. 

Co tu dużo gadać: powodzenia w zawodach i klep kolejne sztuki bo w combacie modeli nigdy nie jest za wiele.

 

Cześć Ares na razie wykonuje testy wytrzymałości, sprawdza się w stu%. Jeszcze będę eksperymentował z lotkami. Kolorek to strzał w dziesiątkę znakomicie widoczny.

 

 

Screenshot_20260309_131346_Gallery.jpg

Screenshot_20260309_131329_Gallery.jpg

Opublikowano
13 minut temu, endriuRC napisał:

Cześć Ares na razie wykonuje testy wytrzymałości, sprawdza się w stu%. Jeszcze będę eksperymentował z lotkami. Kolorek to strzał w dziesiątkę znakomicie widoczny.

 

 

Screenshot_20260309_131346_Gallery.jpg

Screenshot_20260309_131329_Gallery.jpg

Żółty najlepszy!

A o wytrzymałość sie nie martw taki płat jest nie do połamania w powietrzu a w walce to podejrzewam ze może być jednorazówka ale Ty tak planowałeś więc zalożenie się sprawdza.Tzn.małe otarcia połatasz jednak kompozyt jest delikatniejszy od forniru ale za to masa mniejsza.Coś za coś.

Wyszło ci to ładnie i naprawdę imponująco.

Zawsze uważałem że budowanie modeli rozwija czlowieka a jeszcze ponechac na zawody ze swoimi konstrukcjami to już w ogole jest piękna sprawa.

 

Opublikowano
Godzinę temu, Ares napisał:

Żółty najlepszy!

A o wytrzymałość sie nie martw taki płat jest nie do połamania w powietrzu a w walce to podejrzewam ze może być jednorazówka ale Ty tak planowałeś więc zalożenie się sprawdza.Tzn.małe otarcia połatasz jednak kompozyt jest delikatniejszy od forniru ale za to masa mniejsza.Coś za coś.

Wyszło ci to ładnie i naprawdę imponująco.

Zawsze uważałem że budowanie modeli rozwija czlowieka a jeszcze ponechac na zawody ze swoimi konstrukcjami to już w ogole jest piękna sprawa.

 

Teraz pozostaje tylko trenować, nauczyć się porządnej regulacji silnika. Aby na zawodach były jak najmniej zawodne. Jestem zadowolony, że pomimo porażek z tą technologią nie poddałem się. I latanie tym modelem daje tyle frajdy, i emocji, że jeszcze dziesięć minut po wylądowaniu rączka drżała.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Super. Nie uważam ,żebyś na początku ponosił jakieś spektakularne porażki: po prostu każdą technologię trzeba poznać od strony praktycznej a pewnych błędów w tym czasie się nie uniknie.

Ja mam sentyment do silników żarowych i benzyna to już dla mnie nie jest to samo🙂.

Dźwięk , zapach oleju i palonego nitrometanu i ta smużka dymu za modelem jak dodaje się gazu....echhh. No i prędkości też są zazwyczaj większe od elektryków. 

A po lotach pozostaje na rękach i twarzy zapach paliwa 😁.

Myślę ,że combat to dodatkowo jeszcze więcej emocji więc cóż działaj i jako forumowy maruda i gawędziarz dołożę jeszcze swoje 2 grosze .

Patent  nie mój a pewnego starego combaciarza z Żar : jak będziesz robił w kolejnych modelach popychacz wysokości to zrób sobie z dwóch bowdenów spiętych w okolicy serwa ( z góry widok litery Y) a od strony usterzenia daj dwie dźwignie na ster wysokości i przetnij go na pół tak aby każdy popychacz wychylał swoją połówkę.

W takiej sytuacji w walce, nawet jak ktoś uderzy ci w ogon i odstrzeli ci połówkę statecznika poziomego jest szansa lotu bo masz drugą połówkę oddzielnie napędzaną. Zawsze to dodatkowe zabezpieczenie w walce.

Swoim trenerem lądowałem już z jedną niesprawną lotką i właśnie z połówką steru: da się lądować a nawet od biedy latać.

Spróbuj kiedyś , polecam.

  • Dzięki 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.