kamillo Opublikowano 18 Stycznia Opublikowano 18 Stycznia Bardzo dobra robota, podoba mi się! Gdzies już widziałem taki wzór na twoim modelu, pozdrawiam 👋 2
enter1978 Opublikowano 25 Stycznia Autor Opublikowano 25 Stycznia W dniu 18.01.2026 o 20:32, kamillo napisał: Bardzo dobra robota, podoba mi się! Gdzies już widziałem taki wzór na twoim modelu, pozdrawiam 👋 Tak , podobnie oklejana była extra 91" , cos pozmieniam ale będzie faktycznie dość podobnie. Do modelu mam już szybę , ale jeszcze nie wklejona na kabinkę. Natomiast wagowo model wychodzi nieźle , ja np myślałem że mi sie waga zepsuła , ważę skrzydło i skrzydło z lotką , zawiasami itp waży 200g dzwonie do Krzyśka że coś mi waga źle waży i niech zważy swoje , oddzwania i mówi że faktycznie chyba cos z wagą mam nie hallo bo jego skrzydło waży 170g No ale jego nie było kompletne tam chyba nie ma kieszeni, stabilizacji , a moje ma wszystko prócz folii. Folia wiele wagi nie doda , kadłub przytył po oklejeniu 60g a na skrzydło pójdzie mniej folii to zakładam że oklejone skrzydło nie przekroczy 240g 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. enter1978 Opublikowano 1 Lutego Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 1 Lutego W planie było w ten weekend skończyć oklejanie modelu , ale zachorowałem i przez cały weekend ledwie dałem radę okleic jedno skrzydło , no i ster kierunku okleiłem. Więc mam jeszcze jedno skrzydło do oklejenia , no i kabinkę trzeba okleić , mam juz w domu szybę kabinki tylko mi zdjęcie zaginęło , więc wstawię tylko skrzydło mniej więcej jak będzie wyglądać, coś jeszcze dokleję ale na razie nie mam pomysłu co? Moja żonka ma bardzo technicznego kotka który bardzo lubi przyglądać się na różne prace wykonywane ręcznie , a jeszcze jak by była do pracy uzywana wkrętarka to w ogóle nie odejdzie na krok. No i ja chory ledwo żywy , z tym kotkiem tak to dwa dni oklejaliśmy jedno skrzydło. 6
michal888 Opublikowano 4 Lutego Opublikowano 4 Lutego Kibicuje i oglądam Rozbiłem Slicka 84` w Borkach i też jestem już na podobnym etapie czyli oklejam folią. W trakcie jednak doznałem olśnienia jak wiotkie mogą być lotki w modelach z zestawu. Zdecydowałem się na prowizoryczne rozpórki (tanio i szybko). U Ciebie widzę więcej kesonu na lotkach mimo że model mniejszy.. super! 3
enter1978 Opublikowano 8 Lutego Autor Opublikowano 8 Lutego W dniu 4.02.2026 o 17:45, michal888 napisał: Kibicuje i oglądam Idzie mi powoli bo jednocześnie wykonuje jeszcze inną prace hobbystyczną. Może jutro sie pochwalę, bo na dziś to mam już oklejone drugie skrzydło i lotkę , nie mam jedynie naklejonego siwego paska , więc jutro pewnie nakleje pasek i sie pochwalę. I tym sposobem to mam już cały model zbudowany i oklejony , nie mam jedynie naklejonego paska na skrzydle i pasków na kadłubie , tak licze że w przeciągu 1,5 tygodnia zwolni mi się stół w piwnicy i wtedy stawiam model i montuje wyposażenie 1
enter1978 Opublikowano 22 Lutego Autor Opublikowano 22 Lutego Wreszcie przykleiłem brakujący pasek na skrzydło , i mam już dwa skończone skrzydła i tym sposobem zakończyłem budowę. Wszystko mam juz zrobione , jedynie trzeba jeszcze wkleic szybę kabinki , a tak poza tym cały model jest skończony. Troche jestem przytłoczony innymi pracami i ciężko mi wygospodarować czas na model, ale myśle że pod koniec tygodnia model stanie na stole i zacznę montaż wyposażenia, trzeba go uzbroić i poustawiać bo do wiosny juz bliżej niż dalej.
enter1978 Opublikowano Niedziela o 19:02 Autor Opublikowano Niedziela o 19:02 Dobra to ja już intensywnie sie od wczoraj zabrałem za kończenie modelu, bo coś wiosnę czuję. Zrobiłem kabinę , choć nie cierpie robić kabin , i powoli pakuje wyposażenie na pokład. Z klejenia to zostało mi wkleić lotki na zawiasy, bo wyskość i kierunek juz jest wklejony od dawna a lotki nie, no i trzeba i w lotki i w stery wkleić dźwignie. Dużo pracy już nie zostało , a nie licząc wklejania zawiasów w kotki to została sama fajna robota do zrobienia. Owiewki na kołach tylko na sztuke do zdjęcia bo trzeba odsunąć koła od goleni i dopiero wejda na swoje miejsce , ale pasują do modelu 1
enter1978 Opublikowano Wtorek o 19:52 Autor Opublikowano Wtorek o 19:52 Powoli działam i codziennie coś mam zrobione, ale nie chciałem mieć silnika uruchamianego prosto z gimbala , w małych napędach to przejdzie , przy mocnym silniku jakoś tego nie widzę , a ten silnik ma prawie 3 Kilowaty , więc chwila nieuwagi przy włączonym zasilaniu , wystarczy niechcący trącić drążek i ktoś albo nie będzie miał ani jednego palca , albo poharataną nogę , a najprędzej to ja, tylko na filmie nie umiałem za bardzo opisać o co mi chodzi , ale Maciek podsunął pomysł z włączaniem silnika z włącznika i tak tez uczyniłem i tak to działa jak widać. Test gazu Mały plik_0.mp4
dariuszj Opublikowano Wtorek o 20:06 Opublikowano Wtorek o 20:06 Jak dla mnie to trochę dziwne rozwiązanie, że po włączeniu przełącznika silnik się obraca mimo drążka stawionego na minimum. Rozumiem, że silnik będzie chodził na minimalnych obrotach również przy drążku ustawionym na maksimum?
enter1978 Opublikowano Wtorek o 20:16 Autor Opublikowano Wtorek o 20:16 5 minut temu, dariuszj napisał: Jak dla mnie to trochę dziwne rozwiązanie, że po włączeniu przełącznika silnik się obraca mimo drążka stawionego na minimum. Rozumiem, że silnik będzie chodził na minimalnych obrotach również przy drążku ustawionym na maksimum? Nie, moc chodzi w pełnym zakresie , ale nie demonstrowałem bo model mógł by sie rozbic o ścianę, benzynowe silniki tak chodzą , one się nie zatrzymują po zdjęciu gazu na minimum. Nie wiem czy ktoś pamięta ale kiedyś majstrowałem przy modelu , rozkojarzyłem się i zapomniałem że mam zasilanie włączone, pchnąłem niechcacy drążek i mały model zaatakował duży i posiekał go że musiałem robić nowy statecznik i ster wysokości, a to był mały model z małym silnikiem. Nie chciał bym żeby mi ten coś atakował 1
dariuszj Opublikowano Wtorek o 21:25 Opublikowano Wtorek o 21:25 Godzinę temu, enter1978 napisał: Nie, moc chodzi w pełnym zakresie , ale nie demonstrowałem bo model mógł by sie rozbic o ścianę, benzynowe silniki tak chodzą , one się nie zatrzymują po zdjęciu gazu na minimum. Rozumiem i ma to w sumie sens, że silnik się nie zatrzymuje. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Silnik uruchamia się z mocą zależną od położenia drążka gazu po przełączeniu przełącznika? Moim zdaniem (o ile nadajnik na to pozwala) lepsze jest rozwiązanie, że niezależnie od drążka uruchamia się z mocą minimalną i dopiero po przesunięciu drążka na minimum i ponownym dodaniu gazu zwiększa moc. Tak jest jeszcze bezpieczniej.
Elvis Opublikowano wczoraj o 06:14 Opublikowano wczoraj o 06:14 Co ma dawać robienie "jałowych" obrotów w elektryku 3D? Natomiast wyłącznik bezpieczeństwa jest bez mała obowiązkowy, podobnie jak kill swich w benzynie. 1
dariuszj Opublikowano wczoraj o 10:31 Opublikowano wczoraj o 10:31 4 godziny temu, Elvis napisał: Co ma dawać robienie "jałowych" obrotów w elektryku 3D? Widzisz, że silnik masz włączony. Przy samym wyłączniku bezpieczeństwa jest ten problem, że zdejmiesz gaz, zapomnisz przełączyć wyłącznik i w razie przypadkowego ruszenia drążka może być problem. 1
Elvis Opublikowano wczoraj o 11:39 Opublikowano wczoraj o 11:39 A myślałem że może przydaje się w jakichś "połamanych" figurach.
enter1978 Opublikowano wczoraj o 14:39 Autor Opublikowano wczoraj o 14:39 3 godziny temu, dariuszj napisał: Widzisz, że silnik masz włączony. Przy samym wyłączniku bezpieczeństwa jest ten problem, że zdejmiesz gaz, zapomnisz przełączyć wyłącznik i w razie przypadkowego ruszenia drążka może być problem. Dokładnie, idealnie to ująłeś , teraz będzie robiona elektryka , silnik ma stać a serwa maja chodzić, ale będę dopasowywał maske kołpak , i silnik będzie miał włączane zasilanie i chcę wiedziec kiedy co mam włączone , sam pstryczek to za mało pstryczek można przełączyć i zapomnieć i za 3 minuty pociągnąć niechcący za drążek i włączyć silnik , dlatego jak silnik ma zasilanie to niech sie wolno kręci i niech ja zawsze o tym wiem i to widzę. Wiadomo że i wolno obracającym się silniku da się niechcący pociągnąc drążek , ale gdy śmigło wolno sie obraca silnik wydaje dźwięk to jest zupełnie inne skupienie i nie tak łatwo się rozkojarzyć jak w kompletnej ciszy gdy nic sie nie dzieje.
Elvis Opublikowano wczoraj o 15:20 Opublikowano wczoraj o 15:20 Sorry ale nie przekonuje mnie takie uzasadnienie i w życiu bym tak elektryka nie "ustawił". Nie spotkałem się i nie widziałem nigdy, aby ktoś tak ustawiał, ale dużo rzeczy jeszcze nie widziałem... Jeśli już coś dłubię przy elektryku z uzbrojonym silnikiem to ściągam śmigło. Na lotnisku zawsze operuje przełącznik i przepustnica i jeśli nie planuję startować to zawsze przełącznik jest na off. A nawet lepiej bo zamiast przełącznika, który robi za kill switch, gdy nie nam takiego z blokadą, ustawiam boczny slider lub inny potencjometr ustawiony na "on/off" i który raczej ciężko nieumyślnie trącić i włączyć. Nie widzę sensu takiego wiatrakującego śmigła na ziemi czy tam stole i dla mnie jest to słabe zabezpieczenie. A już myślałem że może chodzi o akrobacje 3D. No ale jak to mówią; co kto lubi. 3
Rekomendowane odpowiedzi