a74BACK Opublikowano Niedziela o 15:08 Opublikowano Niedziela o 15:08 Ok "robaczki" Tak jak mówiłem tak zrobiłem. Pozbierałem butelki i puszki kaucyjne z 3km rowów w mojej okolicy Zbierałem tylko niepogniecione, które nie wymagają prostowania i niepożółkłe Wychodzi 1,66zł/km bogate mamy społeczeństwo😂 PS Jarek, jechałem tym moim za małym rowerem, ze stópką która bardzo się przydaje w takiej zbiórce 😂 1
latacz Opublikowano Niedziela o 18:16 Opublikowano Niedziela o 18:16 3 godziny temu, a74BACK napisał: Wychodzi 1,66zł/km a ile na godzinę ? ile czasu zbierałeś na te 5zł ? rozumiem, że to biznes życia - ile zarobku za godzinę pracy ? bo może pieprznę serwisowanie chłodnictwa i pomp ciepła i przerzucę się na zbieranie butelek... 1
a74BACK Opublikowano Niedziela o 18:39 Opublikowano Niedziela o 18:39 Zbieranie, oddanie do butelkomatu i późniejsze zakupy w sklepie zajęły dokładnie 52 minuty. Biznes życia, ale warto pamiętać, że mimo wszystko te pieniądze leżały na ulicy i nikogo o nie nie musiałem prosić. do tego jaka satysfakcja 👍 Zostań przy chłodnictwie, a po godzinach w ramach "sportu" zbieraj butelki, zamiast siedzieć i pierdzielić trzy po trzy w "internetach" 😂 1 1
d9Jacek Opublikowano Niedziela o 19:31 Opublikowano Niedziela o 19:31 Dla wszystkich tu dyskutujących a dla Quby w szczególnosci, bo to On probował mi przysrac ,zacytuje ""Ci, którzy zakładają klapki na oczy powinni pamiętać, że w zestawie znajduje się również uzda i bat" - J. Lec" i jeszcze raz napiszę.... recykling nie jest zły bo jest niezbędny.... kaucyjnośc jest rozwiązaniem ale nie w takiej formie jaka funkcjonuje...ma być eko to przyjmujemy wszystkie opakowania a nie wybiórczo.. butle po piwie? cżeśc jest objeta kaucja a częsc juz nie....przykład Heineken 0,0% i Radler VanPura idzmy dalej...BECK's puszka 0.5 i węgierskie tez puszka i tez 0,5...pobrano opłate kaucyjna po 0,5o pln. Wczorajsza próba zwrotu....system nie widzi węgierskiej puszki i zwraca 0,1o pln a co najciekawsze...wydany bon jest wazny tylko 3o dni i tylko w tym miejscu i tylko na zakupy .Sklep niemieckiej sieci na literę L wg danych z systemu kaucyjnego zarejestrowano około 580 mln wydanych jednostek kaucyjnych a zwrócono 28 mln.. prosze sobie policzyc jakie kwoty wchodzę w grę...Zasada "jednego feniga" o ktorej wiekszośc nie chce pamiętac, ja tez czasami zapominam, caly czas obowiazuje. Kasa Misie, kasa 2
a74BACK Opublikowano Niedziela o 19:45 Opublikowano Niedziela o 19:45 Przecież właśnie te "obce i tajemnicze siły" które teraz "robią kasę" na systemie kaucyjnym stawały na głowie, żeby nie obejmowac systemem kaucyjnym alkoholu i rząd się ugiął przy różnych grupach nacisku. Teraz, trzeba zrobić wszystko, aby wszystkie butelki i puszki były objęte systemem kaucyjnym, a nie walczyć z nim i opowiadać "głupoty" jak to "obce siły" zarabiają na nim miliony.
d9Jacek Opublikowano Niedziela o 19:53 Opublikowano Niedziela o 19:53 7 minut temu, a74BACK napisał: zarabiają na nim miliony. przeczytaj i przetrzyj oczęta zamglone...... " SPRAGNIONYCH NAPOIĆ - ZA KAUCJĄ. Przy sklepach stanęły butelkomaty! Młodzi fotografowali się przy nich i klaskali po wrzuceniu opakowania do dziury. Oto postęp z ludzką, uśmiechniętą twarzą! Starsi, wspominali czasy szklanych butelek na mleko i piwo. Najstarsi pamiętają, że flaszka po „czystej z czerwoną kartką” też miała swoją wartość (plus 1 zł na odbudowę stolicy). Zatem nic nowego. System kaucyjny był, jest i będzie. Czy na pewno? W czasach słusznie minionych kaucję pobierano, by huty szkła mogły nadążyć z produkcją opakowań dla mleczarń i browarów. Czasami butelek było więcej niż zawartości, a klient kupował co było i nie marudził. Obecnie każde działanie można uzasadnić troską o planetę. Co gorsza, w czasach nadprodukcji, klienta należy czymś zająć, bo towarów nie brakuje. Może wizją recyklingu? Powstały zatem przeróżne spółki, które na sztandarach mają wypisane dobro płonącej planety, a w kasie nasze weksle paragonowe, które otrzymujemy, gdy kupujemy napój w butelce lub puszcze. Firmy te radzą zacisnąć zęby (nasze) by ratować planetę (dla nich). Butelkomaty zaczęły żyć własnym życiem. Stały się wybredne i nie przyjmują byle czego. Wgniecenie, wolny ruch ręki lub zbyt głębokie wsunięcie dłoni w otwór, powodują bunt maszyn. Czyżby zły dotyk? Od widzimisię skanera i magicznego rozpoznania kodu zależy też, czy naliczona kaucja będzie wynosiła 10 czy 50 groszy. Kto się nie zgadza, może zabrać swoje plastiki i odejść precz. Klientów awanturujących się automaty nie obsługują. Dochodzi do jawnego rasizmu, gdyż dwie identyczne butelki mogą być potraktowane różnorako. Mamy zatem segregację odpadów z elementami segregacji rasowej a nawet etnicznej (kwadratowe flaszki po angielskiej whisky cierpią z powodu wykluczenia). Czy katarynki recyklingu są tak czułe na dotyk, czy przeciwnie, mało wydajne jak ruski komputer? A może prywatnym firmom, „operatorom systemu kaucyjnego” nie zależy na tym, by było czysto i ekologicznie? Butelkomat to urządzenie niezbyt skomplikowane. Taśma transmisyjna, zgniatarka, skaner i drukarenka karteczek zajmują około 20% powierzchni pomnika postępu. Reszta to miejsce na plastikowe worki zawieszone na koszach. Co jakiś czas, gdy technologia się zacina, przychodzi pani sklepowa, targa wózek z pełnym miechem, plombuje go, wkłada kolejny, a ten oznakowany kładzie pod ścianą. Potem robi identyfikatorem magiczne „pip” i system zaczyna działać do kolejnej usterki. Łatwiej jest pchać, ciągnąć i przekładać z pomocą koleżanki lub ochroniarza, ale klienci chcieliby skorzystać ze sklepu, a nie tylko z recyklomatu. Za to firmy, które zawiadują zgniataniem, przewożeniem i utylizacją nie muszą się martwić przepełnionym workiem i wózkami na skrzypiących kółkach. Gdy kupujemy napój, operator systemu otrzymuje 50 gr. Jeśli oddamy butelkę, zwróci nam pieniądze. Jeśli nie oddamy, kasa jest jego. Oto pierwszy, najprostszy powód, dla którego eko – grandziarzom opłaca się, by butelkomaty działały jak najgorzej. Gdyby nikt nie upominał się o zwrot haraczu, producenci napojów, którzy są jednocześnie firmami zbierającymi odpadki, zarabialiby podwójnie. Nie jest tajemnicą, że pozyskane z kaucji pieniądze „pozostają w systemie”. Oznacza to, że mogą być przeznaczone na zakup kolejnych (równie zawodnych) maszynek, na premię dla zarządu spółki lub na reklamę firmy i ekologii. Polska Federacja Producentów Żywności oświadcza, że wszystkie przychody, jakie osiągają z nieodebranej kaucji, opłat od wprowadzających, czy zebranych surowców - mają iść na koszty funkcjonowania i rozbudowę systemu. Brawo! Czyli bawimy się w budowę jeszcze większego molocha, który służy sobie samemu. Zgodnie z prawem, w każdej gminie musi się znaleźć przynajmniej jeden punkt skupu opakować. O tym, w jakich godzinach będzie czynny i kto będzie kręcił korbą recyklomatu, prawo nie wspomina. Płacimy (czego nikt nie ukrywa) za logistykę, czyli za to, by spółka sprawnie działała. Sytuacja kontrowersyjna, bo okazuje się, że celem spółki nie jest zysk, a rozwój i działanie, za które pracownicy spółek są wynagradzani pieniędzmi z różnych źródeł. Oprócz przeróżnych dotacji, subwencji i grantów ekologicznych zaistniała możliwość zarobienia na systemie kaucyjnym. Podmioty, których przybywa (i które mają obowiązek współpracować ze sobą m. in. pod kątem systemów informatycznych i wymiany danych) nie mają nic wspólnego z ekologią. Czy ekonomia przegrała z eko-szaleństwem, czy raczej ekologia stała się narzędziem do ekonomicznych poczynań cwaniaków, którzy czerpią zysk z tego, że społeczeństwo segreguje, a pani sklepowa robi „pip” i pcha wózek? Woda mineralna nie potaniała. Przeciwnie, jeśli człowiek chce się nawodnić, musi mieć w zapasie 50 gr. na haracz dla operatora. W dodatku wszyscy ciskają gromy, i słychać głosy trąb, wieszczące upadek planety i rychły koniec ludzkości. Jeżeli społeczeństwo będzie miało kompleksy i traumy, bo zbyt mało się stara przy recyklingu, można mu będzie wmówić konieczność kaucji w wysokości 5 zł. Oczywiście dla szczęśliwców przewidziane są nagrody. Kto wymyśli slogan reklamowy dla recyklomatów lub weźmie udział w konkursie fotograficznym „Uciekaj butelko do dziury” ma szansę wylosować wakacje na Teneryfie. Szef spółki „operującej systemem” już tam jest. 2
a74BACK Opublikowano wczoraj o 06:51 Opublikowano wczoraj o 06:51 Jacek skąd Ty to kopiujesz, wklej linka, przeczytam z marszu całość (jak dam radę) tych głupot i będzie po sprawie 🤣
latacz Opublikowano wczoraj o 08:27 Opublikowano wczoraj o 08:27 13 godzin temu, a74BACK napisał: a po godzinach w ramach "sportu" zbieraj butelki w ramach sportu to zdecydowanie wolę pobiegać na hulajnodze (nie elektrycznej -zwykłej) lub popływać na basenie. a zarobić cóż 5zl na godzinę za mało mam czasu żeby go tak bezsensownie marnować... 1
Shock Opublikowano wczoraj o 08:46 Opublikowano wczoraj o 08:46 12 godzin temu, d9Jacek napisał: wakacje na Teneryfie. Szef spółki „operującej systemem” już tam jest. Teneryfie ? To marnie ten system zarabia.. Wielu "zwykłych Kowalskich" jeździ w bardziej ekskluzywne miejsca 😉 Dla mnie temat nadal nieistotny z punktu okradania mnie z 50 groszy. Wodę butelkowaną kupuję sporadycznie bo piję filtrowaną z dzbanka a napewno nie lub bardzo sporadycznie polecę/pojadę zdać butelkę do automatu. Jedyne pewne jest to że posegreguję ją a jakąkolwiek leżącą w rowie podczas spaceru podniosę i wrzucę do kosza.
a74BACK Opublikowano wczoraj o 09:20 Opublikowano wczoraj o 09:20 52 minuty temu, latacz napisał: w ramach sportu to zdecydowanie wolę pobiegać na hulajnodze (nie elektrycznej -zwykłej) lub popływać na basenie. a zarobić cóż 5zl na godzinę za mało mam czasu żeby go tak bezsensownie marnować... To nie rzucasz roboty? 🤣
latacz Opublikowano wczoraj o 10:01 Opublikowano wczoraj o 10:01 43 minuty temu, a74BACK napisał: o nie rzucasz roboty? 🤣 nie jednak mnie nie przekonałeś... a już myślałem na luzaczku przespacerować się pozbierać i przy zerowym stresie zarobić na życie i modele prostym podnoszeniem butelek 10 x więcej niż na utrzymaniu ruchu i serwisach -zero stresu zero odpowiedzialności pozbierać butelki i żyć jak lord ...
Atomizer Opublikowano wczoraj o 10:10 Autor Opublikowano wczoraj o 10:10 4 minuty temu, latacz napisał: -zero stresu zero odpowiedzialności pozbierać butelki i żyć jak lord ... Tak działa system kaucyjny ! System kaucyjny to nic innego jak pozbierać w określone miejsce butelki na nasz koszt i za pomocą nas, aby ktoś mógł żyć jak lord z pieniędzy pozyskanych w ten sposób! Móc jechać sobie na wakacje do ciepłych krajów... itp. itd. ale o tym już pisałem. Oczywiście kto chce niech zapieprza dla nich za darmo i traci czas ale ja nie ! I tym bardziej nie zgadzam się na zabór dodatkowych środków pieniężnych na rzecz systemu kaucyjnego i wszystkiego z nim związanego w tym na premię dla prezesików !
d9Jacek Opublikowano wczoraj o 10:52 Opublikowano wczoraj o 10:52 2 godziny temu, Shock napisał: Jedyne pewne jest to że posegreguję ją a jakąkolwiek leżącą w rowie podczas spaceru podniosę i wrzucę do kosza. bo to jest logiczne działanie i chyba nikt tego nie neguje...ehhh...może byc Bali lub Zanzibar.. bo ภูเก็ต jest chyba passe😃
a74BACK Opublikowano wczoraj o 11:40 Opublikowano wczoraj o 11:40 1 godzinę temu, latacz napisał: nie jednak mnie nie przekonałeś... a już myślałem na luzaczku przespacerować się pozbierać i przy zerowym stresie zarobić na życie i modele prostym podnoszeniem butelek 10 x więcej niż na utrzymaniu ruchu i serwisach -zero stresu zero odpowiedzialności pozbierać butelki i żyć jak lord ... Witek, masz za duże wymagania, może jeszcze z tych butelek na lotnicze hobby ma wystarczyć 😁. Normalnie zbierasz butelki i to co uzbierasz przeznaczasz na szkło niekaucyjne, zapijasz i nie wspierasz systemu kaucyjnego. Minie parę lat i albo padnie system, albo Ty 😂 Chyba, że butelki po alkoholu trafią do kaucyjnego systemu i to Cię definitywnie wykończy😁. Pamiętaj SYSTEM KAUCYJNY, TO TWÓJ WRÓG, jak kiedyś alkohol😂
302_Osh Opublikowano wczoraj o 13:49 Opublikowano wczoraj o 13:49 Jak to mówią, kaucje-sraucje. A wystarczyłoby wstawić automaty do nalewania wody i napojów do swoich butelek. Nie zamierzam gromadzić w domu śmieci, żeby raz na tydzień organizować śmieciową wyprawę. W mojej miejscowości stawka za śmieci 44 złote od osoby. Musiałbym oszaleć, żeby jeszcze za nich wozić butelki, ciuchy czy inne elektrośmieci. Za tą kasę to ja mogę sortować na segregowane i niesegregowane. Woźcie, zbierajcie, płaćcie. Zaraz wam na worki na cukier i mąkę wprowadzą i bedziecie z tym latać i jeszcze chwalić. Ten naród nigdy nie zmądrzeje. 4
RomanJ4 Opublikowano wczoraj o 16:47 Opublikowano wczoraj o 16:47 https://businessinsider.com.pl/gospodarka/system-kaucyjny-w-polsce-dziala-ale-napotyka-na-powazne-problemy/4dm4nhw Cytat Wprowadzenie systemu kaucyjnego wprowadziło wiele zamieszania. Jednak na konieczności zwrotu butelek nie koniec. Okazuje się, że wprowadzenie systemu kaucyjnego może odbić się na Polakach w postaci wyższych rachunków za śmieci. To skutek uboczny zmian w systemie gospodarowania odpadami, który odbiera samorządom cenny surowiec. https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/kaucja-za-butelki-i-za-smieci-system-kaucyjny-moze-zmienic-twoje-wydatki/q4vbbp2,0666d3f1 A na osłodę https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/nowy-system-segregacji-szkla-biale-pojemniki-juz-w-wielu-miastach/sgn5cvj Kiedy obowiązkowy dla mieszkańców doktorat z segregacji śmieci? (P.S. Ciekawe jak poznają kogo ukarać kiedy wszystko idzie "na kupę"?) A tak swoją drogą, po jaką... pakują zaraz drobiazgi i inne w przesadne blistery? np
latacz Opublikowano wczoraj o 19:24 Opublikowano wczoraj o 19:24 u nas do niedawna segregowanie śmieci oczywiście obowiązkowe i jeśli błędy to wspólnocie dowalali dodatkowe opłaty. ale... wszystkie pojemniki chyba poza plastikami i tak zabierała ta sama śmieciarka -wszystko było razem zsypywane... ale przyłaziły kontrole i zaglądały do pojemników czy prawidłowo segregowane...
young Opublikowano wczoraj o 19:33 Opublikowano wczoraj o 19:33 8 minut temu, latacz napisał: wszystkie pojemniki chyba poza plastikami i tak zabierała ta sama śmieciarka -wszystko było razem A wiesz że też tak myślałem , ale śmieciarki te nowe mają różne komory. Wygląda jak do jednej ale idzie do różnych komór. Spytaj tych co wywożą jak jest u was. Ponadto dobre linie segregują wiele frakcji .
latacz Opublikowano wczoraj o 19:38 Opublikowano wczoraj o 19:38 2 minuty temu, young napisał: ale śmieciarki te nowe mają różne komory. u nas była smieciarka z jedna komorą -duże pojemniki wózki z bloku wszystko z tyłu ładowali na wywrotnice i na jedną pake szło. teraz od około 2 lat podjeżdżają ze 3 różne śmieciarki -każda w innym kolorze. ale chyba biologiczne i zmieszane nadal biorą razem.... oddzielnie papier i plastik/metal.
Rekomendowane odpowiedzi