Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Cytat

Konstrukcja to rdzeń styro oklejony folią oracal

Bardzo mnie interesuje ta technologia nie tylko z uwagi na szczepność na styku styro-folia ale i szczelność pokrycia.

Popełniłem kilka takich skrzydeł i z czasem ulegały zmęczeniu co objawiało się ścinaniem oracalu na rdzeniu. Przekrój jest dość gruby zatem może nie pracuje zbyt elastycznie pod folią ... podziel się swoją opinią

ms

Opublikowano

Faktycznie takie pokrycie ulega po czasie zmęczeniu i tu mimo grubego profilu i dźwigara pewnie też tak będzie w jakimś stopniu. Przed oklejaniem kleiłem na styro taśmę pakową i ja zrywałem by pozbyć się luźnej słabo przyczepnej warstwy , potem po oklejeniu żelazko na niewielkiej temperaturze i jakoś się trzyma. Testowałem kiedyś pomalowanie rdzenia rozcieńczonym klejem polimerowym i było lepiej z przyczepnością ale też waga znacząco rosła 

6 godzin temu, Grzesiek napisał:

Fajne to i proste zasiadam w pierwszym rzędzie.

PS.

Bazowałeś na ZAGIM?

Tak, BIGI to proporcje Zagiego , nie jest to mój projekt , bazowałem na gotowym planie 

unnamed.jpg

  • Dzięki 1
Opublikowano

Czy lotki w takim modelu są częścią profilu , czy jest to płytka z balsy o stałej grubości dołożona do profilu, wydłużająca profil 

?

Opublikowano

Jeżeli dobrze widzę - to powiększone Zaggi ??

Ale dalej nie kapuję co robi  tę znaczną masę..... Styropian ? Silnik 4 ccm ?  3 serwa i odbiornik + akumulator to w najlepszym (najgorszym) przykładzie - 250g... 

Silnik to maks.- 300, zbiornik z paliwem - 100g, radio - j/w - 250g. Styropian - z nadwyżką 100g ? Folia Oracal  ??? Naprawdę tyle waży ??

- J.M.

Opublikowano
10 godzin temu, RobRoy napisał:

Czy lotki w takim modelu są częścią profilu , czy jest to płytka z balsy o stałej grubości dołożona do profilu, wydłużająca profil 

?

Początkowo planowałem by lotki były częścią profilu, jednak w tamtym momencie nie miałem pod ręką balsy 1mm by okleić odcięte od rdzenia lotki dlatego też zdecydowałem się na dołożenie lotek w formie płaskiej płytki.

10 godzin temu, Jerzy Markiton napisał:

Jeżeli dobrze widzę - to powiększone Zaggi ??

Ale dalej nie kapuję co robi  tę znaczną masę..... Styropian ? Silnik 4 ccm ?  3 serwa i odbiornik + akumulator to w najlepszym (najgorszym) przykładzie - 250g... 

Silnik to maks.- 300, zbiornik z paliwem - 100g, radio - j/w - 250g. Styropian - z nadwyżką 100g ? Folia Oracal  ??? Naprawdę tyle waży ??

- J.M.

Tak, to powiększone Zagi . Co tyle waży hmmm...silnik 310g , zbiornik z paliwem 200g , akumulator Nimh 4xAA 150g (istotny dla wyważenia) , serwa 2xstd + micro na przepustnice+ odbiornik około 100g...daje to 760g, czyli samo skrzydło waży 940g. Cięciwa na środku ponad 400mm przy rozpietości 1750mm, gruby profil i twardy styropian sprawia że rdzeń waży ponad 200g , lotki to sklejka topolowa 3mm pełna, winglety to sklejka 3mm wyażurowana i oklejona oracoverem, na środku skrzydła jest wzmocnienie ze sklejki stanowiące łoże silnika i biegnące aż do węglowego dzwigara, przez całe skrzydło biegnie rura węglowa 6mm, od spodu skrzydło ma dużą płetwe z ażurowanej sklejki do wyrzutu i jako płoza do lądowania. Winglety są mocowane śrubkami M3 , których gniazdo stanowią wklejone na końcach rdzenia aluminiowe rurki z gwintowanymi tulejkami. Doświadczenie z poprzedniego skrzydła pokazało mi co powinno być pancerne m.in winglety przy tak dużym skrzydle często są narażone na zahaczenie nimi podczas załadunku i transportu ( wytrzymują wpadki a awaryjnie mogę je ściągnąć) .Uznałem,że  nie ma sensu walczyć z wagą na siłe- model ma dużą powierzchnię , lata jak gazeta i ładnie szybuje, obawiam się że lżejszy byłby tylko niepotrzebnie czuły na wiatr

Opublikowano

Czy ktoś ma doświadczenie i może porównać jak lata takie skrzydło na pofilu Zagi  a skrzydłem  na profilach zamieszczonych w tym planie ? Jak zachowuje się skrzydło gdy lotki są odcięte z profilu ... a modelem gdzie lotki są "dodane" do profilu w postaci płaskich płytek ?

  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano
W dniu 17.04.2026 o 14:43, Konrad. napisał:

Przed oklejaniem kleiłem na styro taśmę pakową i ja zrywałem by pozbyć się luźnej słabo przyczepnej warstwy

To raczej pył przyklejony elektrostatycznie. Można go zniwelować malując skrzydło lakierem do podłóg - znacznie lepsza przyczepnośc( zwłaszca po dwóch malowaniach). Odrywana taśma nie wyrywa xpsu. Lakier twardy  wodny do podłóg ( np. ALtax) . Taki lakier to gównie woda -zostaje go na modelu ok 20 % tego co wymalowałeś, czyli jakieś 0,25 g/dcm2 malowanej powierzchni. Przy takim skrzydle to  jakieś 30-35 g na jedno malowanie. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

W końcu model z napedem spalinowym żarowym czyli klasyka i coś co uwielbiam🙂

A model jest ekstra i nak najbardziej jest sie czym pochwalić.

  • Lubię to 1
Opublikowano
3 godziny temu, Ares napisał:

z napedem spalinowym żarowym czyli klasyka i coś co uwielbiam🙂

...pluje , wrzeszczy , śmierdzi ..... nie wiem czym tu się zachwycać .... 😉 

  • Haha 1
Opublikowano
5 godzin temu, RobRoy napisał:

...pluje , wrzeszczy , śmierdzi ..... nie wiem czym tu się zachwycać .... 😉 

No właśnie cały w tym urok.

Grzesiek wie o czym mówię🙂

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 19.09.2026 o 13:52, RobRoy napisał:

To raczej pył przyklejony elektrostatycznie. Można go zniwelować malując skrzydło lakierem do podłóg - znacznie lepsza przyczepnośc( zwłaszca po dwóch malowaniach). Odrywana taśma nie wyrywa xpsu. Lakier twardy  wodny do podłóg ( np. ALtax) . Taki lakier to gównie woda -zostaje go na modelu ok 20 % tego co wymalowałeś, czyli jakieś 0,25 g/dcm2 malowanej powierzchni. Przy takim skrzydle to  jakieś 30-35 g na jedno malowanie. 

Gdy robiłem to skrzydło nie znałem jeszcze wielu zalet wodnego lakieru do podłóg, ale ...skrzydło poległo jakiś czas temu gdy zaraz po starcie na wznoszeniu zgasł silnik. Zostały mi rdzenie które po lekkim skróceniu uda się wykorzystać, lotki i winglety również całe. Chce wprowadzić trochę modyfikacji - przede wszystkim podział na 2 połówki dla łatwiejszego transportu i klasyczny kadłub który pomieści wyposażenie , zastanawiam się również nad zamianą wingletów na pojedynczy statecznik na kadłubie lub coś w układzie V- winglety mam odkręcane, ale życie pokazało że nie chce mi się ich każdorazowo demontować a wiele razy zahaczyłem już wingletem o ścianę czy samochód w trakcie załadunku. Skrzydełko będzie pokryte podszewką poliestrową na Vidaron, dostanie też nowy lżejszy silnik Magnum GP 25

Opublikowano
12 godzin temu, Konrad. napisał:

zastanawiam się również nad zamianą wingletów

 

W swoi skrzydle zastosowałem winglety z .... depronu 6 mm, pokryte folią. Myślałem że odlecą przy lądowaniu - ale nie , trzymają się mocno ( wcześniej miałem ze sklejki i pękły dwa razy) . Fakt że przy transporcie można zahaczyć. Moje jeszcze wystają w dół. Przy ich kreśleniu sugerowałem się informacjami zawartymi w jednej z książek o konstukcji szybowców ( nie pamiętam dokładnie) Spisują się super.( jak chcesz - mogę podesłać skan fragmentu o wingletach) Konstrukcja wIngletów to podobno sztuka , że można bardziej zaszkodzić niż pomóc,,....  ale jak na razie moim modelom - nie wiem czy pomagają, ale na pewno nie przeszkadzają latać. 

Usztywniając skrzydło daje dwa dźwigary - mogą to być dwa paski sklejki 3# odpowiedniej  wysokości , wklejane pionowo (w  30 i 60 %cięciwy ).  Tworzą coś w rodzaju skrzynki.Przy cyrklu skrzydło się tak nie niszczy , styro nie jest tak zgniatane jak przy jednym dźwigarze. Przy pojedynczym dźwigarze podczas uderzenia skrzydłem natarcie jest rozrywane , a spływ jest zgniatany. 

1700 - to już kawał skrzydła. Myślałem nawet o większym ,ale na razie jeszcze nie wymyśliłem sztywnego połączenia na środku z kadłubem. Może tobie się uda ... .

 

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.