CrazyTomas Opublikowano Niedziela o 08:49 Opublikowano Niedziela o 08:49 Od jakiegoś czasu pojawił się w sklepach tytułowy klej w innym opakowaniu. Ten stary z białym "dozownikiem" był taki jaki znamy, czyli nakładamy, czekamy kwadrans żeby złapał wilgoć z powietrza i możemy kleić, nawet pod folią żeby się nam konstrukcja nie przykleiła gdzie nie trzeba. Po 4-5h prędzej listewka pęknie niż spoina. Ten nowy, z czarną końcówką, przy zastosowaniu starej procedury tzn. folii nawet po 24h jest miękki. Czyżby zmieniono nie tylko opakowanie ale i chemię? Też tak macie?
robertus Opublikowano Niedziela o 08:58 Opublikowano Niedziela o 08:58 Wiesz co ten klej zawsze tak działał, że potrzebuje powietrza bo wilgoć właśnie z powietrza ciągnie a chemia odparowuje. A psika się wodą, żeby sie bardziej spulchnił. Wg karty produktu to ten sam klej.
CrazyTomas Opublikowano Niedziela o 09:25 Autor Opublikowano Niedziela o 09:25 Wiem jak działa, w końcu starego opakowania (całego białego) nie zużyłem jako pianki do golenia (ciekawe jakbym po tym wyglądał?). Wg mnie ten nowy gorzej działa, kiedy spoina nie ma przewietrzania. A karta produktu, papier jest cierpliwy. Jeśli mu wierzyć, to Duńczycy w XVI wieku zaatakowali Polskę.
robertus Opublikowano Niedziela o 09:28 Opublikowano Niedziela o 09:28 Hmm, mówisz że jakość spada? No nie zdziwiłbym się. Takie smutne czasy.
RobRoy Opublikowano Niedziela o 13:31 Opublikowano Niedziela o 13:31 Tu masz zamiennik: https://allegro.pl/oferta/klej-do-drewna-poliuretanowy-d4-kleiberit-501-pur-0-5-kg-13160320918
CrazyTomas Opublikowano Niedziela o 15:31 Autor Opublikowano Niedziela o 15:31 Dzięki, cenna informacja. Wypróbuję. Może trafiłem na trefną partię, ale jeżeli nie, to zniknęła wielka zaleta, jaką była po odczekaniu tych 15 min możliwość utwardzania w zamkniętej przestrzeni. Wiem że żywice tak mają, ale trudno przygotować na raz 3 krople żywicy.
Swift Opublikowano Niedziela o 18:15 Opublikowano Niedziela o 18:15 Nigdy nie używałem, stąd pytanie, a nie chcę zakładać osobnego wątku, czy nałożenie warstwy tego kleju na powierzchnię z elaporu (kadłub East Glider, konkretnie), poczekanie, aż klei się spieni i zastygnie, po czym oszlifowanie, tak aby wyrównać ubytki rzędu 3 - 5 mm, to dobry pomysł ?
zbjanik Opublikowano Niedziela o 18:41 Opublikowano Niedziela o 18:41 Raczej będzie to trudne, bo pieni się, owszem, ale to nie jest pianka montażowa- tego "puszenia się" jest zdecydowanie mniej. Czasem rzeczywiście stosuję go do wypełniania jakichś ubytków czy wgnieceń, ale tak bardziej kosmetycznie. Natomiast kiedyś zreanimowałem cały przód Pioniera, bo był mocno zdeformowany po serii kretów i napraw. Ale zastosowałem Soudala i na to materiał z koszulki trykotowej (chodziło o coś elastycznego, nie dającego fałd przy naciąganiu). Powstał taki laminat że hej. Trzyma do dziś i ma się dobrze.
CrazyTomas Opublikowano Niedziela o 19:40 Autor Opublikowano Niedziela o 19:40 Dr Pasikonik w filmie stwierdził "Już Kant potępił empiryzm" czym dał przykład swojego nieuctwa. Wyniki eksperymentu jutro po 19.30 1
RobertK Opublikowano Poniedziałek o 12:59 Opublikowano Poniedziałek o 12:59 21 godzin temu, CrazyTomas napisał: Dzięki, cenna informacja. Wypróbuję. Może trafiłem na trefną partię, ale jeżeli nie, to zniknęła wielka zaleta, jaką była po odczekaniu tych 15 min możliwość utwardzania w zamkniętej przestrzeni. Wiem że żywice tak mają, ale trudno przygotować na raz 3 krople żywicy. A może Chemolan jest dość tani i w zależności od wersji posiada różne stopnie twardości : https://faktorsklep.pl/produkt/klej-chemolan-b-4m/ Mi nie bardzo odpowiada ,ale niektórzy sobie chwalą:
CrazyTomas Opublikowano Poniedziałek o 20:51 Autor Opublikowano Poniedziałek o 20:51 Czas eksperymentu minął: 1. nalane kilka kropel do ceramicznej miseczki: w ogóle się nie spienił, wysechł na powierzchni w środku nadal płynny przypominam minęło 28h 2. nałożony w celu łączenia sosna - depron działa normalnie tzn. spienia się puchnie i robi się nieprzezroczysty i beżowy. 3. nałożony jak w pkt 2 i przykryty po zalecanych 15 min folią zachowuje się pośrednio pomiędzy 1 i 2 Dopiero teraz zauważyłem, że wilgotność powietrza wzrosła od wczoraj o ponad 20 procent. Jednak skład chemiczny w stosunku do starego, całego białego musiał się zmienić, bo pomimo tej samej deklarowanej wagi 250 g nowe opakowanie jest zdecydowanie mniejsze.
zbjanik Opublikowano wczoraj o 08:35 Opublikowano wczoraj o 08:35 No to może być jakiś zakamuflowany "downsizing". Dodali czegoś cięższego, płynnego, żeby waga była ta sama, ale to wpływa na słabsze "pieniactwo". Znam takie zabiegi, spotykałem się z tym co rusz w czasie pracy zawodowej- teraz już tylko jako emeryt. Jakość i cena to subtelna gra wielu czynników- jak już nam się ustaliło na jako takim poziomie, to zaraz dział zakupów surowców przysyłał nowe propozycje do surowców prób i tak to wiecznie trwało- "co by tu jeszcze...". Argument że najlepiej jak jest dobrze to nie psuć jak groch o ścianę. 1
CrazyTomas Opublikowano wczoraj o 12:27 Autor Opublikowano wczoraj o 12:27 Jak już wspomniałem, wzrosła u mnie wilgotność powietrza. Wiec nowe testy. Nałożony na ceramikę i i jakieś tworzywo sztuczne (obstawiam PE), a i stal wysechł tylko na powierzchni i prawie się nie spienił. Na próbce z drewna, depronu i papieru spienił się i utwardził normalnie, nawet przykryty folią. Wnioski - wymaga do pracy odpowiednio wilgotnego powietrza i kontaktu z substancją zawierającą jak mniemam, żaden ze mnie chemik, polimery czy to organiczne jak celuloza czy syntetyczne. 1
Swift Opublikowano 18 minut temu Opublikowano 18 minut temu W dniu 10.05.2026 o 20:41, zbjanik napisał: .........Ale zastosowałem Soudala i na to materiał z koszulki trykotowej (chodziło o coś elastycznego, nie dającego fałd przy naciąganiu). Powstał taki laminat że hej. Trzyma do dziś i ma się dobrze. Właśnie też chcę zreanimować przód w moim EG. Jak rozumiem, nakładałeś trykot nasączony uprzednio Soudalem, niczym laminat ?
zbjanik Opublikowano 2 minuty temu Opublikowano 2 minuty temu Najpierw nasmarowałem powierzchnię samym klejem, potem na boku rozsmarowywałem klej na tym trykocie i potem nanosiłem na kadłub. Konieczne rękawiczki bo przez dwa tygodnie ręce będą okropnie wyglądać. Ale dobry rezultat można osiągnąć postępując w ten sam sposób, ale wykorzystując klej jakiś wikolopodobny, leciutko tylko rozcieńczony wodą. Efekt jest właściwie taki sam, ale mniej zapachu i klej da się zmyć po robocie. Tak że w sumie polecam bardziej ten drugi wariant.
Rekomendowane odpowiedzi