hubert10 Opublikowano 4 Września Opublikowano 4 Września Witam Rozpocząłem budowe gantle lady. A tu postępy... 2
hubert10 Opublikowano 5 Września Autor Opublikowano 5 Września Dzisiaj szlifowałem statecznik poziomy i zrobiłem ster który tez wyszlifowałem. Bedzie to łączone metodą na taśme klejącą
Patryk Sokol Opublikowano 5 Września Opublikowano 5 Września Mam taki pomysł. Narysuję Ci do tego modelu porządne skrzydło. Tj. Rysunek montażowy i szablony do wykonania żeberek. Szkoda Twojej roboty, żebyś się na męczył z budową i miał później szybowiec latający jak balon. 1
hubert10 Opublikowano 5 Września Autor Opublikowano 5 Września 14 minut temu, Patryk Sokol napisał: Mam taki pomysł. Narysuję Ci do tego modelu porządne skrzydło. Tj. Rysunek montażowy i szablony do wykonania żeberek. Szkoda Twojej roboty, żebyś się na męczył z budową i miał później szybowiec latający jak balon. Nie rozumiem zabardzo o co chodzi? Chodzi o przerobienie skrzydeł tak aby miały lotki i mniejszy skos? Zeby nie latac na duzej statecznosci poprzecznej ?
Patryk Sokol Opublikowano 5 Września Opublikowano 5 Września 39 minut temu, hubert10 napisał: Nie rozumiem zabardzo o co chodzi? Chodzi o przerobienie skrzydeł tak aby miały lotki i mniejszy skos? Zeby nie latac na duzej statecznosci poprzecznej ? Nie. Masz skrzydła z olbrzymią powierzchnią i ekstremalnie nośnym profilem (Aquilla czy jakiś pochodny). W efekcie to co uzyskasz to nie będzie dobry szybowiec, tylko coś co nie będzie w stanie ani lecieć pod wiatr, ani porządnie dolecieć do termiki. Mogę tutaj zaprojektować skrzydła na nowoczesnym profilu (AG34 do 36),które sylwetki nie zmienią, będą prostsze w wykonaniu, a w efekcie uzyskasz szybowiec o współczesnych osiągać. Lotek zaś specjalnie nie polecam, szybowce na SK i SW są fajne. 2 1
hubert10 Opublikowano 5 Września Autor Opublikowano 5 Września Aaaaaa rozumiem to w takim razie jakbyś mógł to bym bardzo prosił o takie rozwiązanie. Tylko ja nie mam ogromnych umiejetnosci jeszcze budowniczych wiec trzeba było by to uwzględnić
Andrzej Klos Opublikowano 5 Września Opublikowano 5 Września 5 godzin temu, Patryk Sokol napisał: Mam taki pomysł. Narysuję Ci do tego modelu porządne skrzydło. Tj. Rysunek montażowy i szablony do wykonania żeberek. Szkoda Twojej roboty, żebyś się na męczył z budową i miał później szybowiec latający jak balon. 4 godziny temu, Patryk Sokol napisał: Nie. Masz skrzydła z olbrzymią powierzchnią i ekstremalnie nośnym profilem (Aquilla czy jakiś pochodny). W efekcie to co uzyskasz to nie będzie dobry szybowiec, tylko coś co nie będzie w stanie ani lecieć pod wiatr, ani porządnie dolecieć do termiki. Mogę tutaj zaprojektować skrzydła na nowoczesnym profilu (AG34 do 36),które sylwetki nie zmienią, będą prostsze w wykonaniu, a w efekcie uzyskasz szybowiec o współczesnych osiągać. Lotek zaś specjalnie nie polecam, szybowce na SK i SW są fajne. Tez chcialem zwrocic uwage na ten profil odrysowany od podeszwy, ale po kilku poprzednich probach w innych tematach, zrezygnowalem. 2
hubert10 Opublikowano 6 Września Autor Opublikowano 6 Września Zastanawiam się czy jest sens robic ten model jako szybowiec czy też nie dodać mu jakiś mały silnik który bedzie go wynosił do góry? Z startami z holu nie mam doswiadczenia.
zbjanik Opublikowano 6 Września Opublikowano 6 Września No pewnie, że silnik. Jeśli Lady byłaby DLG, to oczywiście bez. Ale jak chcesz się nalatać do woli, tak po uszy, to silnik. Chyba że faktycznie masz odpowiedni teren, najlepiej swój, albo lotnisko modelarskie, gdzie nikt nie będzie miał pretensji że depczesz trawę podczas obsługi katapulty czy innego holu w różnych kierunkach w zależności od kierunku wiatru (wiele razy, bo przecież nie za każdym startem się zaczepisz w kominie). Mały motorek, taki nawet najtańszy z Alli wystarczy, do tego pakiecik 1300-1500 i latasz aż nogi i szyja zabolą. I wiem co mówię- tak ambitnie podszedłem do swojego Atlatla, ale szybko to zweryfikowałem, także z racji na swój wiek (to Ciebie akurat nie dotyczy) i dopiero z silnikiem stwierdzam , że to jest praktyczne podejście. W ten sposób można operować z każdej polnej drogi, czy innego miejsca, byle opanować bliskie lądowania bez wchodzenia komuś w szkodę. 4
RobRoy Opublikowano 6 Września Opublikowano 6 Września Jak silniczek to i składane śmigiełko... ;-).Bez silnika na płaskim terenie ... to jakis modelarski masochizm. 2
Patryk Sokol Opublikowano Poniedziałek o 09:56 Opublikowano Poniedziałek o 09:56 W dniu 6.09.2026 o 09:49, hubert10 napisał: Zastanawiam się czy jest sens robic ten model jako szybowiec czy też nie dodać mu jakiś mały silnik który bedzie go wynosił do góry? Z startami z holu nie mam doswiadczenia. Jak zrobisz szybowca, to polecisz nim raz do roku. I mówię to jako ktoś kto ma hol, szybowce do startu z holu i do tego lubiący starty z holu. Co z tego, że to dobra zabawa, jak szybciej wziąć motoszybowca. 2
aloyz Opublikowano Poniedziałek o 12:14 Opublikowano Poniedziałek o 12:14 Witam,. Wątek super ciekawy. Gentle Lady to klasyka. Ale.... postęp nauki, aerodynamiki, sterowania nie pozwala przejść obojętnie obok tematu. Tak się składa, ze również posiadam zestaw który czeka cierpliwie. Myślę sobie, ze najciekawiej byłoby zbudować oryginał i drugie skrzydło? Statecznik? Wg najnowszych wytycznych. Chętnie podjąłbym się budowy, byłaby dodatkowa motywacja. Jak bardzo można unowocześnić Gentle Lady? Silnik również polecam, chyba że jakieś zbocze niedaleko i można wiatr doby złapać? Latanie na zboczu jest po prostu super. Jakie warunki, taki napęd do szybowca. Ciut wiekszy model holowaliśmy Twinstarem z multiplexa. Frajda była tez super. Akurat zgrała się taka grupa pod wyzwaniem Powodzenia w budowaniu i będę śledził postępy Pozdrawiam! Robert 1
hubert10 Opublikowano Poniedziałek o 15:00 Autor Opublikowano Poniedziałek o 15:00 No to mój model tego szybowca bedzie miał silnik napewno. Ale zastanawiam sie ile taki silnik musi generować ciągu do masy? I czy zrobić go na 2s? Zeby było lekko? Silnik tylko zeby model wzbił się na wysokość gdzie można zacząć szukać kominów
Rekomendowane odpowiedzi