Jump to content
Wodzu 7

Pakiety SLS XTRON

Recommended Posts

Jak najbardziej liczę na Wasze opinie o SLS Xtron i Magnum, będą dla mnie ważne i cenne. Każda teoria nabywa rację bytu dopiero po praktycznym potwierdzeniu jej

zgodności (a przynajmniej braku sprzeczności) z obserwowalnymi faktami, to jest warunek kompletności badań. Tak więc Wy też jesteście badaczami, skoro

obserwujecie zachowanie Waszych pakietów :P:).

 

A właśnie stoi przede mną zadanie zaprojektowania sporego zasobnika o dość szczególnych wymaganiach dot. niezawodności. Bez cyferek i kreseczek się nie obejdzie,

ale one nie wystarczą. Dlatego liczę na Wasze opinie :).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jerzy Markiton

Trochę się ochłodziło !

Niestety, Turnigy A-Spec, mimo wygrzewania i rozładowywania do 1300mAh (poj. znamionowa- 18000) - troche spuchły. Jeden pakiet bardziej, drugi mniej.... Nie wykazują zauważalnych różnic ( na razie) we wciągach.  SLS-y 2200 - na razie - bez zmian !

Pożyjemy - zobaczymy !   Byle do wiosny !!!

- Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby z A-speców wyciągnąć to, co się da, w dłuższym terminie, należy zapewnić im niemożność spuchnięcia. Do tego służy zakuwanie ich w blachy alu. 

Ale to taka oczywista oczywistość, że po prostu nie ma o czym gadać.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

wpis od użytkownika SLS ,

Na pakietach SLS 6S1P 1450mAh 30C/60C wylatałem po ok 40 cykli, głównie w Gaui X3 (rozciągnięty do łopat 380) jak i Protosem 500 (dwa pakiety spięte równolegle 2 pakiet 6s 2900 mAh). Po tej, w sumie nie dużej jeszcze liczbie cykli mogę potwierdzić, ze spisują się rewelacyjnie. Ma porównanie do Gens ACE 1450 45C i wg moich pomiarów są ciut od nich lepsze. Oddaja bardzo równo prąd i sa praktycznie chłodne po locie. Cele od początku idealnie równe (czego nie moge powiedzieć o Gensach, które z czasem ciut się rozjeżdżają).
Pojemnościowo wypadają minimalnie lepiej niż Gensy, ale nie sprawdzałem dokładnie. Latanie 3D w śmigłowcu uczy, by po locie napięcie na celi nie było niższe niż 3,7V (co realnie w locie przekłada sie na spadki nie niżej niż do 3,2 V). Daje to naprawde dobra ilośc cykli na pakiecie (po ich zachowaniu spodziewam sie że min. 1500-200).

W czasie ostatnich mrozów (01.01.2016 latałem na spotkaniu na Pałacowej), było -8 stopni i paskudny wiatr. Zimne pakiety zawsze dostają mocniej "w kość". Mimo to SLSy miały moc i nie czuć było spadku ich wydajności.

Jestem naprawdę bardzo z nich zadowolony .

Pozdrawiam serdecznie
Krzysztof

P.S.

Jesli będzie Pan miał życzenie wykorzystać całość lub cześć mojego opisu jaki opinię klienta, to nie mam nic przeciwko temu.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby z A-speców wyciągnąć to, co się da, w dłuższym terminie, należy zapewnić im niemożność spuchnięcia. Do tego służy zakuwanie ich w blachy alu. 

Ale to taka oczywista oczywistość, że po prostu nie ma o czym gadać.

Darek - mozesz rozwinac ta mysl? Nie wszyscy sa tacy super obeznani. Ja swoje pakiety "zakuwam" w tasme klejaca (zanim nakleje na nie rzepy, to oklejam je kilkukrotnie tasma pakowa). Zawsze wahalem sie czy to aby jest dobry pomysl, z uwagi na to - co bedzie sie dzialo z pakietem kiedy ten predzej czy pozniej bedzie chcial troche spuchnac?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jerzy Markiton

Hmm, a ja przeciwnie - zrzucam wszystko co się da, odsłaniając blaszki. Wszystko celem lepszego odprowadzenia ciepła z pakietu. Czyżby błąd ?

- Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moich łódkach, ( i nie tylko w moich) po biegu pakiet jest tak gorący, że nie da się go utrzymać w dłoni i ma oczywistą chęć napuchnąć.

Dlatego zakuty jest w blachę alu 1 mm wygiętą w ceownik i owinięty taśmą zbrojoną włóknem szklanym.

Takie rozwiązanie nie utrudnia mu oddawania ciepła, wręcz przeciwnie, o ileś tam zwiększa jego pojemność cieplną.

Ma to jednak taką wadę, że waży kilkadziesiąt gramów.

Daje to  szansę na przepływanie całego sezonu na jednym komplecie akumulatorów.

Ale tylko szansę, bo nadal trzeba uważać, aby go nie rozładować zbyt głęboko.

post-5038-0-48894300-1451992018_thumb.jpg

post-5038-0-04801000-1451992029_thumb.jpg

post-5038-0-20357900-1451992038_thumb.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A troszkę pasty termoprzewodzącej pod te blaszki -  nie byłoby ciut lepiej? :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jerzy Markiton

Czy mam przez to rozumieć, że ograniczając mechanicznie puchniecie akumulutora spowalniam  (eliminuję ?) procesy chemiczne zachodzące w jego wnętrzu ? Dla mnie puchnięcie kojarzy się ze wzrostem oporności wewnętrznej ogniwa. Może to złe skojarzenie ? Ale co jest przyczyną a co skutkiem - nie podejmuję się rozsądzać.

- Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to, akumulator spuchnięty zyskuję rezystancję. Moje obserwacje pokazują jasno , że akumulator ściśniety blachami w taki sposób aby nie mógł napuchnąć pozostaje długo w dobrej kondycji. To już standardowa praktyka w naszym wyczynie. We wnętrzu celi są przekładki z przewodnika i separatory. Jak odległość między nimi wzrośnie na skutek puchnięcia to wzrasta opór.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jerzy Markiton

No - toś mi zabił ćwieka !

Zdejmując co się dało z zewnętrznych folii akumulatora (celem lepszego oddawania ciepła) sam sobie skracałem żywotność akumulatora ?

Chociaż w ostatnim przypadku (1800 A-Spec i 2200 SLS) niczego nie zdejmowałem i zostawiłem, jak "fabryka" dała.

- Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak następnym razem będziesz miał 2 nowe aku to zrób test. Jeden zostaw jak jest a drugi zakuj mocno w blachy i po jakimś czasie sam zobaczysz efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 A tego umierającego zamroż do -18*C, potem już odmrożonego do +20*C OSTROŻNIE ładuj MAŁYM PRĄDEM. Czasem pomaga... :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówiliśmy z Kolegą pakiety do kombatów. Po zakonczeniu sezonu będziemy mieli już jakieś wyrobione o nich opinie oraz porównanie do dotychczas używanych Turnigy oraz Dualsky.

Pakiety przyszły świetnie zapakowane z dołączoną instrukcją użytkowania.

 

Wrażenia organoleptyczne bardzo pozytywne. Wyzerowałem stan magazynowy swoich pakietów i po długich rozmyślaniach postanowiłem na razie zaopatrywać się wyłącznie w SLS XTRONy.

post-1402-0-84354600-1452534297_thumb.jpg

post-1402-0-36764200-1452534374_thumb.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wrażenia organoleptyczne bardzo pozytywne. Wyzerowałem stan magazynowy swoich pakietów i po długich rozmyślaniach postanowiłem na razie zaopatrywać się wyłącznie w SLS XTRONy.

Piotr, nie tylko Ty doszedłeś do tych wniosków. Nadchodzący sezon pokaże czy poszliśmy właściwą drogą ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No - toś mi zabił ćwieka !

Zdejmując co się dało z zewnętrznych folii akumulatora (celem lepszego oddawania ciepła) sam sobie skracałem żywotność akumulatora ?

Chociaż w ostatnim przypadku (1800 A-Spec i 2200 SLS) niczego nie zdejmowałem i zostawiłem, jak "fabryka" dała.

- Jurek

 

oj tam. Balcha do aut i łódek, golasy do samolorow ;) W samolotach blacha niestety może byc za ciężkim rozwiązaniem. Chyba że model jest poważny i ciężki z definicji. Niestety w modelikach latających trzeba iśc na kompromis. Z drugiej strony niewielu z nas lata z takim obciążeniem aku jak koledzy wodniacy.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Jerzy Markiton

No, niby racja - latamy z mniejszym obciążeniem pakietów, ale kurcze  - puchną (jeśli wierzyć wodniakom), identycznie ? To gdzie do jasnej.... te deklarowane 200 cykli do zmniejszenia pojemności o 20 % i min. 1000 cykli żywotności ????

Zawsze ładuję 1C, nigdy nie stosuję prądów większych, niż deklarowane do obciążenia ciągłego i jedynie Kokamy 15C wytrzymały mi więcej niż 50 cykli ( w 2 latach). Jedynie Kokamy i Rhino wytrzymały więcej niż 2 lata (2 sezony) ale o oporności wewnętrznej nie będziemy tu mówić ?

Darek twierdzi: że - zakuć ! Pomyślałem: ścisnąć w imadle - większa siła ? Na dłużej wystarczą ? Tylko, kurcze, jak to imadło z akumulatorem do Toxika zmieścić ?

Ale widzę (raczej: czytam, że...) , chłopcy się zbroją - to może pokażą ? Może tylko Ja jestem taki fajtłapa i pechowiec ?

Pozdrawiam - Jurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe. Zrob sobie małe imadło do pakieciku 600mAh. Bedzie jak znalazł ;)

A z Kokamow jaki prąd ciągnąłeś? I jak sie to miało do wydajnosci pakietu? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.