Jump to content

PZL P.11c skala 1/5 - spalinowy model w dużym uproszczeniu


Guest horn3t
 Share

Recommended Posts

Model, który buduje jest z podstawowego znanego zestawu produkcji Jarosława Suchockiego, zawiera:

1. laminatowa maskę silnika,

2. powycinane elementy kratownicy i wręgi kadłuba,

3. powycinane laserowo żebra i dźwigary skrzydła,

4. powycinane laserowo żebra, dźwigary  usterzenia,

5. rysunek modelu w 1:1,

6. płytę CD ze zdjęciami z montażu różnych P ileś tam jako materiał poglądowy przy budowie,

 

Mając na uwadze swoje marne umiejętności i doświadczenie w tej materii oraz  skromny warsztat w M3 została mi tylko budowa uproszczonego modelu, z uwzględnieniem charakterystycznych elementów tego samolotu, tak aby z odległości 1 m cieszył oko. :)

post-3269-0-08804600-1446153535_thumb.jpg

post-3269-0-94935200-1446153551_thumb.jpg

post-3269-0-68141900-1446153564_thumb.jpg

post-3269-0-57188300-1446153580_thumb.jpg

post-3269-0-40148200-1446153593_thumb.jpg

post-3269-0-43436100-1446153606_thumb.jpg

post-3269-0-82819400-1446153630_thumb.jpg

post-3269-0-51162800-1446153650_thumb.jpg

post-3269-0-79084700-1446153664_thumb.jpg

post-3269-0-65268400-1446153699_thumb.jpg

post-3269-0-54873800-1446153725_thumb.jpg

post-3269-0-61016300-1446153744_thumb.jpg

Edited by horn3t
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Model według planów ma rozpiętość 2020 mm, balsa na kadłubie 3 mm, skrzydło kryte w całości balsą 2 mm usterzenie 2 mm i 1,5 mm.

Według projektu Suchockiego skrzydło miało być kryte do kesonu balsą dalej jak komu pasuje folia , japonka, tkanina itp. mi takie rozwiązanie ze względów konstrukcyjnych oryginału nie pasuje :)

 

Od kiedy weszła balsa skończyło sie składanie zestawu a rozpoczęła budowa modelu ;)

 

 

 

post-3269-0-45985100-1446186139_thumb.jpg

post-3269-0-06409900-1446186156_thumb.jpg

post-3269-0-75262000-1446186167_thumb.jpg

post-3269-0-08464500-1446186182_thumb.jpg

post-3269-0-20220800-1446186198_thumb.jpg

post-3269-0-28409300-1446186218_thumb.jpg

post-3269-0-05936800-1446186235_thumb.jpg

post-3269-0-88151700-1446186274_thumb.jpg

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za info.

Niestety, mam dalsze pytania:)

1. Poszycie z tak wąskiej klepki stosujesz bo? Jakie zalety?

2. Rozumiem, że jest nieco cięższe niż z większych arkuszy?

3. Ukosujesz w jakimś stopniu krawędzie klepek?

4. Będziesz laminował płat? Jeśli tak, to jaką planujesz tkaninę?

Będę Ci wdzięczny za choćby krótkie odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za info.

Niestety, mam dalsze pytania:)

1. Poszycie z tak wąskiej klepki stosujesz bo? Jakie zalety?

2. Rozumiem, że jest nieco cięższe niż z większych arkuszy?

3. Ukosujesz w jakimś stopniu krawędzie klepek?

4. Będziesz laminował płat? Jeśli tak, to jaką planujesz tkaninę?

Będę Ci wdzięczny za choćby krótkie odpowiedzi.

1. Łatwiej uzyskać okrągły kształt, lepiej się układa, mniej  szlifowania, klepki tnę na 'oko" w zależności jak się układają.

2. Nad tym się nie zastanawiałem i na mój chłopski łeb nie ma to znaczenia jak dla mnie :).

3. Ukosuje w zależności jak układają się do siebie klepki, przymierzam i szlifuje,  przymierzam i kleje nie zawsze się to udaje jak by się chciało.

4. Model będzie pokryty w całości tkaniną szklaną 30 g klejona na EzeKote ( nie wiem czy mi starczy jedna butelka). Newralgiczne miejsca jak wręga silnikowa, węzły mocowania podwozia będą przelaminowane grubszą tkaniną 48 żywicę L285.

 

I jeszcze jedno deski na kadłub są łączone na długość ponieważ kadłub ma ponad 1000 mm, łączeń tych nie mam za wiele i zrobiłem je źle z pełną świadomością pod kątem prostym a powinny być łączone ukośnie.

Na usprawiedliwienie mam lenistwo, brak balsy (musiał bym kupić o połowę więcej), jestem kontuzjowany w staw skokowy i poruszam sie o kulach na jednej nodze co utrudnia mi pracę i wyskoczenie do sklepu po balsę itd. ( ale z doświadczenia wiem że przy normalnej eksploatacji się nie rozpadnie B)  )

Zawsze łączenie desek na długość pod skosem :)

Edited by horn3t
Link to comment
Share on other sites

Mnie do poprzedniego modelu wystarczyła jedna butelka EzeKote do trzykrotnego nakładania , balsa nie wpijała EzyKote gdyż cały model pomalowałem rzadkim cellonem.

Teraz też będzie włókno szklane , ale położone na żywice , ja cały model oklejam balsą 2mm a stateczniki 1,5mm.

Link to comment
Share on other sites

Mnie do poprzedniego modelu wystarczyła jedna butelka EzeKote do trzykrotnego nakładania

Bardzo cenna informacja, dziękuję :D

Link to comment
Share on other sites

Eze-Kote nie całkowicie zastępuje żywicę, np. epoksydową, gdyż ma bardzo istotną wadę a mianowicie w przeciwieństwie do żywicy nie przesącza włókien (lub robi to na skrajniach włókien) co skutkuje tym, że jeżeli należy przeszlifować jakąś np. krawędź lub nakładkę dwóch warstw to nie ma charakterystycznego pyłu żywicznego lecz widoczne są strzępy nieprzesączonych włókien co całkowicie psuje efekt oklejania balsy tkanina szklaną. Owszem na idealnie równych i rozwijalnych powierzchniach skrzydeł, kadłuba itp, gdzie nie ma potrzeby szlifowania, Eze-Kote dobrze spełnia swoją rolę tzn. przykleja tkaninę do powierzchni balsy (oczywiście bez dokładnego przesączania) i wygląda to znakomicie. Jednak w każdym innym przypadku powierzchni modelu, gdzie wymagany jest delikatny szlif ten preparat nie zdaje egzaminu.

Nawet filmy wyjasniające zastosowanie pokazują tylko proste lub rozwijalne powierzchnie oklejone tkaniną na Eze-Kote bez zakładek tylko z usunięciem nadmiaru tkaniny poprzez szlifowanie papierem ściernym po krawędzi szkrzydła, steru, lotki etc.

Link to comment
Share on other sites

Stanisław ciekawie opisał to cudo Ezy Kote, nigdy nie stosowałem więc mam zasadę żeby najpierw potrenować na jakiś mniej znaczących detalach.

Na razie mi się to spodobało, delikatnie można papierem 800-1200 przetrzeć nawet niechlujnie dałem tkaninę na łączeniu jedną na drugą i  udało się zeszlifować to równej powierzchni. Po pomalowaniu szpachlówką natryskową efekt super.

 

 

 

Buszując w internecie trafiłem na forum kolegów modelarzy z Siedlc (nie wiem czy tu zaglądają) gdzie był wątek z budowy P.11 a jedna szczególnie przypadła mi do gustu w zakresie wykonania detali samolotu, pozwalam sobie wstawić dwa zdjęcia reszta w wątku tutaj:

http://www.rcsiedlce.fora.pl/warsztat,7/pzl-p-11c,653-60.html

 

 

 

post-3269-0-71441700-1446233721_thumb.jpg

post-3269-0-30582400-1446233729_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Większość modeli tego samolotu, które widziałem ma pustkę po maską.

Co prawda to półmakieta ale postanowiłem, że zmajstruje coś przypominającego przód "jedenastki" na razie pomalowane podkładem.

 

 

 

 

 

post-3269-0-30267000-1446494666_thumb.jpg

post-3269-0-46502200-1446494675_thumb.jpg

post-3269-0-09597800-1446494689_thumb.jpg

post-3269-0-76794100-1446494698_thumb.jpg

post-3269-0-65737200-1446494709_thumb.jpg

post-3269-0-04442200-1446494718_thumb.jpg

post-3269-0-36544500-1446494726_thumb.jpg

post-3269-0-84293000-1446494892_thumb.jpg

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Stożek jest z balsy 1, 5 mm , oparty u podstawy o balsową wręgę 3 mm u góry wręga sklejkowa  1 mm.

Imitacja blach z tektury lakierowanej (okładki do skoroszytów), jako ciekawostkę dodam, że w oryginale każdy panel oprofilowania był innego kształtu i rozmiaru.

 

Półmakieta to takie fajne słowo, które daje trochę swobody i fantazji wykonawcy.

Ale w następnym modelu już takiej ściemy nie będzie :)

 

 

post-3269-0-50157600-1446499724.jpg

post-3269-0-19580900-1446500216.jpg

post-3269-0-19265400-1446500225_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.