pacyfic_77 Opublikowano 5 Lutego Opublikowano 5 Lutego Nie wiem czy da się edytować pierwszy post Andrzeja, wstawić tam link z odpowiednim komentarzem do tej strony i będzie z głowy. Z pozdrowieniami dla budowniczych Ajaksa😊
AndrzejC Opublikowano 7 Lutego Autor Opublikowano 7 Lutego Ok. Zmieniłem nazwę tego tematu na bardziej ogólną. c.d.n... A.C.
AndrzejC Opublikowano 7 Lutego Autor Opublikowano 7 Lutego I będę prowadził ten mój "blog" Forum ma duży zasięg więc wielu kolegów to, co tu się pisze, przeczyta. I dobrze. Wiem od dawna,że to co tu piszę czytają polscy FSRowcy, I niech czytają😀 Najpierw STD. AJAKS był i jest budowany z drewna, czyli ze sklejki i odpowiednich listewek. Na razie zamieszczam zdjęcia z budowy PIERWSZEGO AJAKSA w historii. To był prototyp, który najpierw musiał popłynąć, sprawdzić się, później dopiero wyjść na salony. I sprawdził się. I popłynął i pływa do tej pory🙂 Zdjęcia pod spodem. AJAKS w sumie może być budowany ze zwykłej sklejki liściastej. Najłatwiej zdobyć sklejkę 4mm. I na tym bazowaliśmy wtedy. Ja poszedłem na łatwiznę i kupiłem fińską sklejkę trochę cieńszą, ale to w sumie nie przeszkadza,w sklepie modelarskim i z niej wycinałem szkielet i wręgi. Na tym etapie nie musimy uciekać z tzw wagi. Choć tak na prawdę można użyć drewna np ze skrzynek po owocach. Teraz prywata Ten Kajtek ze zdjęcia, czyli mój synek pomagał wtedy w budowie tej łódki. Przy okazji uczył się sztuki modelarskiej i nabywał wiedzę techniczną. I NABYŁ. O tym też będzie☺️ Bo jak prywata, to prywata... A.C. 3
RomanJ4 Opublikowano 13 Lutego Opublikowano 13 Lutego W dniu 7.02.2026 o 18:16, AndrzejC napisał: Ten Kajtek ze zdjęcia, czyli mój synek pomagał wtedy w budowie tej łódki. Przy okazji uczył się sztuki modelarskiej i nabywał wiedzę techniczną. I NABYŁ. I chwała Ci za to, że potrafiłeś skutecznie jak widać, przezwyciężyć marazm i tumiwisizm młodego pokolenia zapatrzonego jedynie w ekrany multimediów.. 1
AndrzejC Opublikowano 13 Lutego Autor Opublikowano 13 Lutego 2 godziny temu, RomanJ4 napisał: I chwalą Ci za to, że potrafiłeś skutecznie jak widać, przezwyciężyć marazm i tumiwisizm młodego pokolenia zapatrzonego jedynie w ekrany multimediów.. DZIĘKI!!!👉 Ale przed tym wtedy " KAJTKIEM" SYNKIEM moim była także moja córka Justyna która też wcześniej się ścigała... I wyniki miała. Wygrała choćby topowe zawody w Hanowerze w roku dla mnie szczęśliwym, kiedy ten mój synek, DAR OD BOGA się urodził. Na meblach w naszym domu stoją Jej garnki, trofea z zawodów z tamtych lat. To też dobry temat do "bloga" i może go rozwinę👍 A. 1
AndrzejC Opublikowano 14 Lutego Autor Opublikowano 14 Lutego Jeszcze raz dziękuję.👍 Kariera modelarska mojego syna przez te wszystkie lata potoczyła się znakomicie. Śmiem twierdzić, że nie ma w Polsce lepszego zawodnika FSR V i O od niego. I chyba już nie będzie. Wracając do AJAKSA to w sumie budowa szkieletu drewnianego kadłuba niczym się nie różni od budowy kadłuba samolotu, czy innego drewnianego czegoś. Wiadomo, że należy budować czysto, używać jak najmniej kleju, i co najważniejsze budować LEKKO. Jakby się ktoś uparł, to w sumie listewki sosnowe można zastąpić balsowymi, wręgi w sumie także, zwłaszcza jak w planie jest budowanie AJAKSA elektrycznego Na zdjęciach widać jak to było budowane. Po sklejeniu szkielet został zdjęty z deski, choć deska jeszcze będzie potrzebna... A.C.
AndrzejC Opublikowano 15 Lutego Autor Opublikowano 15 Lutego Nawet nie zdałem sobie sprawy jak ten czas leci... Ajaks, AJAKS a tu na priwie, czy na np na FB dostaję pytania: Co to jest za model? W sumie nie wiadomo kiedy wyrosło nam nowe pokolenie modelarzy, którzy w sumie nie muszą wiedzieć co to za łódka. AJAKS w tych pięknych pionierskich czasach, kiedy STD FSR powstawało był częścią projektu propagowania tej najprostszej kategorii łódek FSR V. I CHWAŁA i moje osobiste podziękowanie Panu JANOWI SEWERNIAKOWI ( mojemu instruktorowi z modelarni MDK Wrocławiu ze starych czasów) za to,że zaprojektował tą łódeczkę. A ja puściłem ją w świat tworząc zestaw do sprzedaży w sklepach modelarskich. Było też paru innych WIELKICH Kolegów, jak ŚP BOHDAN LUDKOWSKI z Łodzi, który był te jednym z filarów powstania tej Kategorii. Fakt było wielu przeciwników nawet wśród samych zawodników FSR tej kategorii, ale się obroniła i stała się po wielu latach oficjalną kategorią łódek zawodniczych dopuszczoną do startów na oficjalnych zawodach łącznie z Mistrzostwami Świata... Jeżeli oczywiście jeszcze kiedyś się odbędą. Tak czy owak łodki STD są budowane. Wiem o Bułgarskich i białoruskich np. Regulamin nasz polski został zatwierdzony w naszej organizacji NAVIGA i jest oficjalny dla wszystkich budowniczych tej kategorii. Mój mój synek zaczynał jako ten mały szczawik właśnie od FSR STD... A teraz przez te lata był kilkukrotnym Mistrzem Świata, Europy I wielokrotnym Mistrzem Polski już oczywiście nie w STD😊 Plany AJAKSA zamieszczę wkrótce, ale chodzi mi po głowie stworzenie nowej łódki Bardziej uniwersalnej... Zachęcam kolegów do budowy, bo zawody w FSR STD są rozgrywane i to jest temat do rozwoju łódek FSR.... A.C. C.D.N. 1
AndrzejC Opublikowano Niedziela o 17:59 Autor Opublikowano Niedziela o 17:59 O AJAKSIE będzie jeszcze, ale jak blog to blog ... Trochę z innej mańki teraz, bardziej silnikowo. rafił do mnie wał od silnika CMB VALVOLA 21. Jak widać na zdjęciu. Pracował w silniku jednego z naszych najlepszych FSRowców... I co, i niedobrze. Szop na dole odleciał. I dlaczego? Czy ktoś odpowie? A.C.
mike217 Opublikowano Niedziela o 19:50 Opublikowano Niedziela o 19:50 Igiełki skorodowały i stanęły ?
Grzesiek Opublikowano Niedziela o 20:01 Opublikowano Niedziela o 20:01 Nie chcę sie wymądrzać ale na łożyskach też dostał w dup... Valvola jest na panewce nie na igłach.
mike217 Opublikowano Niedziela o 20:07 Opublikowano Niedziela o 20:07 A możliwe ja się na tych nie znam 😉
RomanJ4 Opublikowano wczoraj o 21:57 Opublikowano wczoraj o 21:57 W dniu 22.02.2026 o 18:59, AndrzejC napisał: Czop na dole odleciał. I dlaczego? Czy ktoś odpowie? Karb.
AndrzejC Opublikowano 6 godzin temu Autor Opublikowano 6 godzin temu Ja bym poszedł dalej i powiedziałbym : KARP, a nawet "karpie"mogły być przyczyną, bo to "wodny" motorek był.🙂 Termin karb" jest bardzo często nadużywany przez zawodników od Łódek, jako zrzucenie odpowiedzialności na producenta i dla ukrycia własnych zaniedbań... W FSRach jest tak: Jedni pływają godzinami swoimi łódkami na "pełnym gwiździe" i nic się nie dzieje, a inni jak tylko dostaną motorek w swoje ręce to bardzo szybko im się rozlatuje. I oczywiście zawsze winny jest ktoś lub coś np złe wykonanie, złe paliwo itd itp... A na tym szkolnym przykładzie od razu widać co było przyczyną. Przynajmniej ja widzę... I to na pewno nie było zjawisko karbu. A.C.
stan_m Opublikowano 6 godzin temu Opublikowano 6 godzin temu 51 minut temu, AndrzejC napisał: (...) A na tym szkolnym przykładzie od razu widać co było przyczyną. Przynajmniej ja widzę... I to na pewno nie było zjawisko karbu. A.C. Zatarcia bieżni wewnętrznych łożysk na wale.
AndrzejC Opublikowano 5 godzin temu Autor Opublikowano 5 godzin temu 15 minut temu, stan_m napisał: Zatarcia bieżni wewnętrznych łożysk na wale. Blisko, ale to nie do końca to. bo jakby było zatarcie to byłby ślad zatarcia, a to brązowo-fioletowe na wale to nie zatarcie tylko luz między wałem a łożyskami.... Kombinujcie. Rozwiązanie jest proste.🙂 A.C.
RomanJ4 Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu 2 godziny temu, AndrzejC napisał: a to brązowo-fioletowe Jak stal nabiera kolorków to od temperatury. A ta może powstać z różnych powodów, ale często od tarcia..
stan_m Opublikowano 3 godziny temu Opublikowano 3 godziny temu Gram dalej. Andrzeju, jako uważny czytelnik Twoich komentarzy mówię co następuje: czop urwał się z powodu korozji zaistniałej na skutek niewłaściwego przechowywania silnika (silnik z paliwem i wodą w karterze w pozycji pionowej, czop opuszczony korbowodem w dół a przez to zanurzony w mieszance paliwowo-wodnej).
Rekomendowane odpowiedzi