AndrzejC Opublikowano 25 Lutego Autor Opublikowano 25 Lutego 22 godziny temu, stan_m napisał: Gram dalej. Andrzeju, jako uważny czytelnik Twoich komentarzy mówię co następuje: czop urwał się z powodu korozji zaistniałej na skutek niewłaściwego przechowywania silnika (silnik z paliwem i wodą w karterze w pozycji pionowej, czop opuszczony korbowodem w dół a przez to zanurzony w mieszance paliwowo-wodnej). I nawet nie wiesz Kolego Stanisławie jak się cieszę🙂 Bo jednak moje pisanie trafia i może komuś pomoże. Ale co do problemu to nie to. Panowie myślą,że się mądrzę i gram takiego co wszystko wiem... A ja mam to rozegrane jakieś 30 lat temu. Koledzy nawet najwięksi Silnikowcy też nie do końca mogą wiedzieć o co chodzi z tym brązowym nalotem. Bo to w zasadzie jest problem dotyczący silników "wodnych". I to jest raczej chemia organiczna. Ale w sumie to jest także problem z działu remontowania dużych maszyn... Kiedyś w mojej szkole technicznej, najpierw zawodowej, a później technikum uczyli nas dzieciaków nie tylko teorii. Uczyli nas praktyki także od piłowania zawiasów, czy młotków po naprawę naszych warsztatowych maszyn i kibli także...( Bo debile wrzucali do toalet różne dziwne rzeczy) i jak jednego złapaliśmy to gołymi rękami czyścił kibel...I się nie buntował, bo własnym łbem by czyścił. Na dziale REMONT rozbieraliśmy maszyny i naprawialiśmy.I stąd wiem. Na razie tyle jakby ktoś miał swoją teorię to piszcie, bo sprawa jest na prawdę prosta.. Na zachętę zdjęcie. Kombinujcie bo na zdjęciu jest rozwiązanie. A.C.
RomanJ4 Opublikowano 25 Lutego Opublikowano 25 Lutego Brązowy nalot na wale (pod łożyskiem) to najczęściej efekt tzw korozji ciernej(z ang. fretting corrosion). Powstaje w wyniku mikrodrgań(mikroruchów) między pierścieniem łożyska a wałem(przecież metal też nie jest idealnie sztywny). Drobne drgania powodują tarcie metal-metal, co odrywa mikroskopijne cząsteczki metalu. Te cząsteczki utleniają się (rdzewieją) pod wpływem tlenu, tworząc charakterystyczny, drobny, brązowy lub czerwonobrązowy pył, który miesza się z olejem i w dłuższym czasie osadza jako nalot. Brązowy nalot to nie tylko osad, ale często wynik "wgryzania się" korozji w metal. Prowadzi to na dłuższą metę do powstawania większych wżerów i niszczenia powierzchni wału. Tyle mówi trybologia... Tu nieco o tym zagadnieniu odnośnie łożysk ślizgowych.. https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://yadda.icm.edu.pl/baztech/element/bwmeta1.element.baztech-426fa869-ac05-486f-bf87-e672ee6bc71d/c/228_323_A_EiT_NAPADLEK_WOZNIAK_CHRZANOWSKI_LEONIUK.pdf&ved=2ahUKEwi2sJHMwPWSAxUMLRAIHQi2PQ04ChAWegQIGhAB&usg=AOvVaw1zfrQwtEFTdoFTf4MHMqbO
AndrzejC Opublikowano 27 Lutego Autor Opublikowano 27 Lutego W dniu 25.02.2026 o 21:55, Grzesiek napisał: Przehartowany To też jedna z wymówek zwalająca winę na producenta. Bo jakby był przehartowany cokolwiek to znaczy, to wszystkie "przehartowane " by pękały. A tak nie jest. Problem jest prosty do wyjaśnienia. Nasze silniki SUPER WYCZYNOWE mają w swoim składzie łożyska i to są łożyska z najwyższej możliwej półki. Łożyska delikatne, z dużym luzem C3 i do tego często kulki w plastikowych koszykach. I te łożyska w tych naszych motorkach pracują w takich reżimach o jakich producentom tych łożysk nawet się nie śniło🙂 I one zdają egzamin, ale krótko niestety... Puki są nowe jest ok, ale jak zaczną tracić swoje parametry to zaczynają się problemy. I te problemy trzeba wychwycić na początku, a nawet przed. Jeżeli wał zmienia kolor w miejscu kontaktu z łożyskami to już jest problem i to jest jeden z tych problemów I ten brązowy kolor na pękniętym wale to jest właśnie problem powstały z powodu braku wymiany łożysk w swoim czasie. Ten nalot da się umyć nawet acetonem, ale to niczego nie zmienia, bo luz pozostaje. Nalot powstaje z resztek paliwa które dostaje się między wał a bieżnie łożyska... W sumie KOLEGA ROMAN wyjaśnił dlaczego, bo tam raczej temperatury nie ma, ale jest brązowy nalot A jak jest nalot to znaczy,że są luzy, a jak są luzy to silnik na początku źle pracuje, pali świece, grzeje się, a następnie się rozlatuje... I na tym pierwszym zdjęciu widać to jak pod lupą. Po prostu opory wewnętrzne silnika stały się już tak duże,że coś pękło. W tym przypadku pękł czop na wale, ale równie dobrze mógł pęknąć czop tłokowy, albo korbowód zwłaszcza w silnikach 3,5cm I jak zwykle: DBAJMY O NASZE MOTORKI🙂 W sumie problem dotyczy zawodników, bo użytkownicy popularnych silniczków raczej się z takim problemem nie spotkają... Z powodu,że przez całe życie ich silniczków nie będzie problemu z łożyskami, bo te łożyska nie zdążą się zużyć. Na zdjęciu jeden ze słoików z łożyskami, które które wymieniałem w moich silnikach i łódkach... Bo problem dotyczy także łożysk w modelach, a nawet bardziej.( na zdjęciu jet też wał od przekładni napędowej w łódce), gdzie problem jest identyczny. A.C.
mike217 Opublikowano 27 Lutego Opublikowano 27 Lutego No to w sumie … Roman miał dobry trop … ja mam podobny słoik z łożyskami od wałów które zużyłem podczas zawodów i treningów .. oczywiście łożyska duuuzo mniejsze .
RomanJ4 Opublikowano 27 Lutego Opublikowano 27 Lutego Podobne rzeczy dzieją się w przypadku maszyn, obrabiarek zwłaszcza szybkoobrotowych, choć efekt zazwyczaj nie jest aż tak drastyczny jak w modelarskich silnikach, ale czasem się zdarza... 1
AndrzejC Opublikowano 27 Sierpnia Autor Opublikowano 27 Sierpnia W sobotę 29 września Fsrowcy będą robili pokazy szybkich łódek FSR V w Skoroszowie niedaleko Trzebnicy na stawach rybnych. W sumie każdy, kto ma coś, co pływa i nie tonie może się pokazać i popływać. Będzie na co popatrzeć. Wstęp wolny rozpoczęcie ok 12.00 Przy okazji można na miejscu zjeść dobrą rybkę. Zapraszamy. A.C..
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. AndrzejC Opublikowano 29 Sierpnia Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 29 Sierpnia Wróciliśmy z pokazów w skoroszowie. Zaprosili nas FSRowców od szybkich łódek spalinowych, właściciele stawów hodowlanych. Mieli swoje święto i nas tam nie mogło zabraknąć🙂 Bardzo mili ludzie i pomimo, że wędkarstwo raczej koliduje z naszą dziedziną sportu, akurat w Skoroszowie jesteśmy mile widziani i możemy pływać naszymi dość głośnymi łódkami w zasadzie tyle, ile chcemy. Właściciele wybudowali nam idealny pomost startowy spełniający wszystkie wymagania kategorii FSR V,H,O. LEPSZEGO POMOSTU DO ORGANIZACJI ZAWODÓW NIE MA NIKT NA ŚWIECIE! (Znam się na tym i wiem co mają inni...) Przez ostatnie trzy lata mieliśmy na stałe ustawione boje i mogliśmy trenować na idealnie ustawionej trasie. Czas niestety bojki nam niszczył i musimy postawić nowe, co stanie się wkrótce, bo SEKCJA FSR NAVIGA LOK organizuje Mistrzostwa Polski FSR i musimy postawić nowe bojki. Zawody odbędą się 10-11 października . Jeszcze o tym będzie pisane dużo. Koledzy sobie mocno dzisiaj popływali, ale bardzo miłą niespodziankę sprawił nam sam Szef firmy MODELE SKLEP.PL,Kol. Norbert i przywiózł troszkę małych elektrycznych łódeczek dla dzieciaków. Dzieci tam obecne miały olbrzymią frajdę Zabawa była SUPER. Nawet wyścigi kajtki sobie zrobiły🙂 W sumie mile spędzony dzień. A.C. 4 1
AndrzejC Opublikowano Środa o 18:25 Autor Opublikowano Środa o 18:25 Polskie FSRy spalinowe ruszają z nową grupą na FB . Powstała też uaktualniona strona SEKCJI FSR VHO NAVIGA LOK. https://fsrnavigapol.pl/ Na razie mamy początki, ale wszystko rusza. Chętnych do oglądania i czytania zapraszam. adresy podobne Sekcja Fsrnavigapol Będzie się działo. Na razie zajawka o zawodach: MIDRZOSTWA POLSKI KLAS FSR V W SKOROSZOWIE 10-11.10.26 informator o zawodach i formularz zgłoszeniowy już jest: https://fsrnavigapol.pl/kalendarz-imprez/ I AK JUŻ BĘDZIE |Poniżej przypomnienie jak to jest na naszych zawodach🙂 A.C.
AndrzejC Opublikowano Piątek o 16:16 Autor Opublikowano Piątek o 16:16 Sam ze sobą piszę, ale i tak wiem, że to co piszę jest czytane... I OK🙂 Plakat z naszych zawodów poniżej. I oczywiście zapraszamy jako organizatorzy. Ja będę sędzią głównym tych zawodów. PLAKAT_2026.pdf
Ares Opublikowano Piątek o 17:08 Opublikowano Piątek o 17:08 48 minut temu, AndrzejC napisał: Sam ze sobą piszę, ale i tak wiem, że to co piszę jest czytane... I OK🙂 Optymista 😁 A poważnie to fajnie ,że działasz i pomimo faktu ze modelarze mają w sumie coraz bardziej pod górkę nie zniechęcasz się. Was przeganiają z akwenów a nas z lotnisk bo to hałas to przeszkadza komuś model w strefie bo przeszkadzamy na podejsciu...... u was np. słyszałem o Jaworze .........bardzo żal tej kultowej coroczniej imprezy na którą jeżdziłem jako kibic popatrzeć na wyścigi. No cóż,takie czasy jeszcze 15 -20 lat temu tego nie było .
AndrzejC Opublikowano Piątek o 18:05 Autor Opublikowano Piątek o 18:05 15 minut temu, Ares napisał: Optymista 😁 Może i optymista, ale licznik wejść bije i pokazuje. I dobrze pokazuje. Bo jakby nie pokazywał dobrze to bym dał sobie spokój. Szkoda,że tylko ja piszę tu o FSRach, bo wiem,że większość FSRowców tu zagląda od czasu i mogliby coś o naszych łódkach coś dla propagowania naszego sportu napisać. Nie piszą, trudno. Ja robię co mogę i co mi się głowie urodzi. 24 minuty temu, Ares napisał: A poważnie to fajnie ,że działasz i pomimo faktu ze modelarze mają w sumie coraz bardziej pod górkę nie zniechęcasz się. Was przeganiają z akwenów a nas z lotnisk bo to hałas to przeszkadza komuś model w strefie bo przeszkadzamy na podejsciu...... u was np. słyszałem o Jaworze .........bardzo żal tej kultowej coroczniej imprezy na którą jeżdziłem jako kibic popatrzeć na wyścigi. No cóż,takie czasy jeszcze 15 -20 lat temu tego nie było . No...Ale jak się paru z dobrym kiepełe zejdzie to są w stanie "zniknąć" trudności. Nie ma JAWORA, jest SKOROSZÓW. Nie wiem czy o niebo nie lepszy niż Jawor. Akwen do pływania SUPER! Pomost SUPER! Właściciel SUPER! Tylko trzeba chcieć rozmawiać, działać...itd I mamy miejsce do treningów i do organizacji zawodów jakiego nie ma nikt w Europie. Jedyny mankament to,że stawy w Skoroszowie są oddalone od granic Wrocławia o ok 40km I to jest i zaleta i wada. Zaleta taka,że można spokojnie trenować przez cały dzień bez napadów ze strony "moczykijów", pytań kibiców: "To na eter?", "Panie, gdzie to kupić", albo "Daj pan posterować pilotem wnuczkowi tym stateczkiem" itp... Tak, czy inaczej mamy super miejsce do rozgrywania naszych zawodów i ja osobiście ZAPRASZAM WSZYSTKICH DO SKOROSZOWA. (Wcześniej jednak proszę o kontakt ze mną, bo jestem jakby pośrednikiem między nami łódkarzami a właścicielami i beż porozumienia ze mną właściciele akwenu nikogo postronnego nie wpuszczą. Sami o to prosiliśmy, bo zdarzały się kiedyś przypadki, że wjeżdżali koledzy i chcieli "rządzić"... W sumie jak ktoś chce sobie we Wrocku popływać to mamy Odrę...😊 A.C.
Grzesiek Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu Sam dobrze wiesz Andrzeju ze Jawor to była kultowa impreza z tradycją,żadan akwen tego nie zastapi.Przypomnij sobie czasy ile mialeś wygranych bedac jeszcze czynnym zawodnikiem V7,5 V15.Wiec troszke nie oszukuǰ siebie ze są lepsze miejsca od Jawora. Ten akwen był tak samo popularny jak Kuty czy Brechy. 1
AndrzejC Opublikowano 19 godzin temu Autor Opublikowano 19 godzin temu 3 godziny temu, Grzesiek napisał: Jawor to była kultowa impreza z tradycją, Dobrze napisane: BYŁA... I już jej nie ma, Tak samo Brehy ledwo dyszą, Kuty w tym roku też wypadły i inie wiadomo czy wrócą Bo niestety czasy dzisiejsze nie sprzyjają sportom modelarskim i nawet samej zabawie w "modele". Wszędzie panuje totalna "komercja". Kiedyś u nas we Wrocławiu robiliśmy zawody na Gliniankach. A teraz chcą od nas modelarzy 20 tysięcy za wejście na akwen. W sumie latać nie ma gdzie, pływać nie ma gdzie bo albo przepisy, albo hałas, albo niechęć ogólna. I dlatego jak znalazło się super miejsce w sumie i do pływania i latania także,. to trzeba o nie dbać i nie psuć tego. Więc zapraszam wszystkich na nasze zawody, także tych co latają, bo tam w Skoroszowie są takie miejsca gdzie można spokojnie polatać także. A.C.
Grzesiek Opublikowano 18 godzin temu Opublikowano 18 godzin temu 52 minuty temu, AndrzejC napisał: I dlatego jak znalazło się super miejsce w sumie i do pływania i latania także,. to trzeba o nie dbać i nie psuć tego. Masz 100% racje. Ale na przyszły rok są wybory w Jaworze.Mam cichą nadzieje ze zmienią sie władze włącznie z burmistrzem na lepsze. Można by sprobować reaktywować tą impreze ale musimy to zrobić razem jak bedziesz chciał.
Ares Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu 1 godzinę temu, Grzesiek napisał: Masz 100% racje. Ale na przyszły rok są wybory w Jaworze.Mam cichą nadzieje ze zmienią sie władze włącznie z burmistrzem na lepsze. Można by sprobować reaktywować tą impreze ale musimy to zrobić razem jak bedziesz chciał. Grzegorz , ja ci życzę aby przyszła nowa lepsza władza i żeby się udało wrócić z zawodami! Nie jestem fsr owcem ale wiem ,że Jawor to kultowa impreza i to międzynarodowa . Przecież robiliście i mistrzostwa świata i europy a to już jest coś. 2 godziny temu, AndrzejC napisał: W sumie latać nie ma gdzie, pływać nie ma gdzie bo albo przepisy, albo hałas, albo niechęć ogólna Co racja to racja ale nie bardzo rozumiem jaki jest tego powód? Modelarstwo z reguły wzbudzało zawsze pozytywne emocje i raczej ludzie życzliwi byli. Teraz się to zmienia. Na szczęście mam gdzie latać i narazie jest spoko zobaczymy co będzie za 5-10 lat.....
Grzesiek Opublikowano 16 godzin temu Opublikowano 16 godzin temu Naprawde Arek nie wiesz co jest tego powodem. To Ci powiem UE i jej chore restrykcje i przepisy ktorym nie możemy sie sprzeciwiać bo nam kur... pieniażkow nie dadzą.Szkoda ze to są pożyczki nie datki.A ludzie sie cieszą jak .... Dobra dość bo i tak sie zagalopowałem. 1 1
elpazo Opublikowano 13 godzin temu Opublikowano 13 godzin temu Czytam i nie mam zamiaru za dużo się rozpisywać na temat organizacji zawodów FSR na Dolnym śląsku i Jawora jako pomysłodawca Jawora mam pełną wiedzę co jest i co było powodem likwidacji MGP Jawora jako pomysłodawca i główny jej organizator ponad 30 lat. Przyczyn jest kilka, władze miasta, dyrektor Ośrodka jak i paru samych modelarzy FSR. no i oczywiście nie liczna grupka nowo bogackich z miasta. Grześ nie ma już chyba szans na ponowienie Jawornik w tym roku czeka kapitalny remont i nikt nie wie czy nasze molo przetrwa i nie zostanie rozebrane przez pomysł ludzi którzy pojęcia nie mają ile miasto straciło i traci przez i rządy. gdy rozwalą molo startowe nowa władza już nic nie pomoże bo nikt teraz nie wyda tyle kasa na jego odbudowę. Pozdrawiam Władek Olanin. Teraz, elpazo napisał: Czytam i nie mam zamiaru za dużo się rozpisywać na temat organizacji zawodów FSR na Dolnym śląsku i Jawora jako pomysłodawca Jawora mam pełną wiedzę co jest i co było powodem likwidacji MGP Jawora. Jako pomysłodawca i główny jej organizator ponad 30 lat. Przyczyn jest kilka, władze miasta, dyrektor Ośrodka jak i paru samych modelarzy FSR. No i oczywiście nie liczna grupka nowo bogackich z miasta. Grześ nie ma już chyba szans na ponowienie. Jawornik w tym roku czeka kapitalny remont i nikt nie wie czy nasze molo przetrwa i nie zostanie rozebrane przez pomysł ludzi którzy pojęcia nie mają ile miasto straciło i traci przez i rządy. gdy rozwalą molo startowe nowa władza już nic nie pomoże bo nikt teraz nie wyda tyle kasa na jego odbudowę. Pozdrawiam Władek Olanin.
Ares Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu 3 godziny temu, elpazo napisał: mam pełną wiedzę co jest i co było powodem likwidacji MGP Jawora Ja wiem , jesteś jako organizator i też zawodnik legendą tych zawodów. Zapewne powodów jak to w życiu jest kilka, Grzesiek napisał o najważniejszym i istotnym a przecież my modelarze lotniczy też dostajemy baty w postaci zakazów/nakazów i innych obowiązkach zgłoszeń lotów czyli rzucania kłód pod nogi. O prawdziwe bezpieczeństwo nikt nie dba: młodzież hulajnogami stwarza większe niebezpieczeństwo niż modelarze czy to lotniczy czy fsr owcy......ale my tu sobie możemy pisać narzekać a to i tak nie ma znaczenia. Cieszę sie że byłem na MGP kilka razy bo było na co popatrzeć i zawsze bedzie to sympatyczne wspomnienie. Podobnie jest z 'Modelarzem" którego straty nie mogę przeboleć bo ja jestem dinozaur i lubię papier i klasyczne czytanie zresztą to było bardzo dobre czasopismo i pomimo ,że czasem już robiono przedruki z dawniejszych numerów to i tak zawsze był jakiś ciekawy artykuł. Twoje Władku o ślizgach też czytywałem a teraz to już żadnego czasopisma nie mamy......ech........no muszę sobie ponarzekać.
Rekomendowane odpowiedzi