Jump to content
Shock

Smar do przekładni silnika Phasor Race

Recommended Posts

Hej.

Szukałem konkretów i nie znalazłem choć pamiętam dawno, dawno temu dyskusję w temacie.

 

Właśnie przeglądnąłem w/w silnik do Toxica i jest ok ale miałem wrażenie że przekładnia chodzi na sucho -w sumie nie smarowana prawie 3 sezony.... i faktycznie pasowało by ją czymś przesmarować.

Co sugerujecie, czy szukać jakichś cudownych specyfików czy wystarczy coś z motoryzacyjnego, coś dedykowanego ?

Wiadomo, trzeba tego kilka kropel a nie litrowej butelki ...

Co stosujecie jeśli można wiedzieć, czy w ogóle smarujecie ? lekko ona nie ma ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O fajnie ,dobrze wiedzieć.

Dobra cena i nieduża dawka, chociaż pewnie z parenaście euro za przesyłkę...

Jak nic nie znajdzie się na miejscu w Polsce to zakupię po powrocie do normalności :rolleyes:

 

P.S. Nie planuje ktoś tam zakupów ?  chętnie się dołączę, oczywiście nie na krzywy ryj...;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

kupić smar przekładniowy, do kupienia w marketach budowlanych, ewentualnie na allegro:

np. w Castoramie smar przekładniowy z Orlenu 60ml/19pln

Pewnie, że można kupić 5ml/3€+12€przesyłka (kto bogatemu zabroni) ale nie będzie się różnił od tego z Orlenu..

Jeśli przekładnia pracuje teraz na such to jak dasz kilka kropel oleju silnikowego albo smar typu łt4 to będzie już o niebo lepiej.. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, zipp napisał:

kupić smar przekładniowy, do kupienia w marketach budowlanych, ewentualnie na allegro:

np. w Castoramie smar przekładniowy z Orlenu 60ml/19pln

Pewnie, że można kupić 5ml/3€+12€przesyłka (kto bogatemu zabroni) ale nie będzie się różnił od tego z Orlenu..

Jeśli przekładnia pracuje teraz na such to jak dasz kilka kropel oleju silnikowego albo smar typu łt4 to będzie już o niebo lepiej.. ;)

 

Piotr stosunek ceny silnika z przekładnią do tego smaru + przesyłka to jak dla mnie bagatela. Oczywiście że nadal drogo..no ale. (...)
To tak jakby kupić ferrari i wlać zwykły olej 15W/40 też będzie smarowanie co nie, no i po taniości.
Reasumując nie wiadomo jak zachowa się w obciążonych warunkach, ten Castoramowy półśrodek,

być może zrobi się bezużyteczne błoto papka i silnik / przekładnia za 1,5k pójdzie do kosza.
Oczywiści każdy robi wg swoich preferencji. Jak to mówią co tanie to drogie. 
Swego czasu kupiłem smar do serw Hitec_a nie żałuję wydanych pieniędzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, sbogdan1 napisał:

Reasumując nie wiadomo jak zachowa się w obciążonych warunkach, ten Castoramowy półśrodek,

autor napisał, że ma suchą przekładnię.. więc jak da jakikolwiek smar to będzie wieeelki postęp ;)

a to nie jest półśrodek, to 99% jest to samo (produkt tej samej klasy) co sprzedaje Reisenauer. Przecież nikt dla Reisenauera nie robi smaru  z dodatkiem łez jednorożca. Nawet nie mają firmowego opakowania, tylko strzykawkę jednorazówkę noname :D

Wiem jak działa rynek smarów od środka :)

Ceny produktów po konfekcji do takich tycich opakowań rosną 100-1000razy..Oczywiście nie bronię nikomu kupować smaru u Reisenauera, wyraziłem swoją opinię z którą nikt nie musi się zgadzać.

Na pewno nie należy doprowadzać przekładni do stanu suchego, bo to gorsze niż najpodlejszy smar przekładniowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Aż takiej tragedi nie ma że jest sucho jak na pustyni, ale sama bieżnia i zębatki mają znikomo smaru. Jest go za to wszędzie wokoło.

Oczywiście na już pewnie bym kupił coś co sugeruje zipp, ale nic nie goni i będę usilnie dążył by przesmarować tym dedykowanym oryginałem.

Serdecznie dziękuję za sugestie.

A wygląda to tak

 

20200325_014320.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sa jakies interwaly jesli chodzi o "serwis" tej przekladni , czy robi sie to na TZW pale ?

Wkrotce  bede raczej wlascicielem podobnej ( w MINI HAWKu , ale mozliwe ze  bedzie uzywka ) , wiec pytam zawczasu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponoć są chociaż ja zapomniałem....

Odstukać silnik-przekładnia chodzi świetnie aczkolwiek do zaglądnięcia do przekładni skusił mnie ciut głośniejszy dźwięk pracy jak ostatnio czyli w zeszłe wakacje :).  Może jestem zbyt przewrażliwiony jednak wydaje mi się że najwyższy czas dać świeżego smaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy od intensywności eksploatacji przekładni. Jak latasz w miesiącu przez 2-5 godzin to nie ma sensu gmerać w przekładni przez 2-3 sezony. Jak latasz po 5 godzin w weekend a lądowania są twarde czyli przekładnia dostaje trochę w kość to powinno się robić co sezon. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od przodu przekładni jeszcze jest łożysko, jest zamknięte ale chodzi cichutko i bez oporów . Pewnie kiedyś padnie, widać na nim minimalne ilości smaru, czyżby gdzieś go wyciskało  ...20200325_202932.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Konrad_P napisał:

a lądowania są twarde czyli przekładnia dostaje trochę w kość

nie za bardzo widzę związek twardych lądowań z przekładnią silnika ;) 

najbardziej przekładnia jest obciążana przy starcie silnika i zahamowaniu, lądowania (o ile to nie kret) nie mają nic z przekładnią i czasem wymiany smaru wspólnego :D

(Nawet kret nie ma nic do smaru, po solidnym krecie przekładnia może się rozlecieć i smar też tu nic nie zmieni)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, zipp napisał:

nie za bardzo widzę związek twardych lądowań z przekładnią silnika ;)

 

4 minuty temu, zipp napisał:

(o ile to nie kret)

Ja właśnie o kontrolowanych kretach.

 

A start i zatrzymanie wcale nie muszą obciążać przekładni.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, jarek996 napisał:

zawsze gaz DO DECHY

Konrad miał chyba na myśli odpowiednią konfigurację regulatora, który dba o łagodny start i hamowanie silnika z przekładnią, a nie o to jak się macha drągami ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, jarek996 napisał:

Ja raczej startuje tak , jak jezdze kolegi TESLA : zawsze gaz DO DECHY 😂

To nie ma znaczenia Jarek. Możesz od razu wcisnąć gaz do dechy i będzie jak w Tesli bez szarpnięć, łagodnie ale szybko. Wszystko możesz w regulatorze sobie ustawić. Czas opóźnienia, siłę startu, czas opóźnienia zatrzymania, siłę zatrzymania. Katuje przekładnie już 4 sezon. Nic z nią nie robiłem a kreta przekładnia zalicza praktycznie co drugie lądowanie. Tak więc zanim Twoja przekładna będzie wymagać serwisu to jeszcze sporo wody upłynie w Odrze.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.