Skocz do zawartości


Zdjęcie

P51D Mustang czyli narodziny legendy :-)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 Matijus

Matijus
  • Modelarz
  • 757 postów
  • Age: 29
  • SkądBräunlingen Niemcy
  • Imię:Mateusz

Napisano 20 grudzień 2018 - 19:03

O widzę że już ładnie to wygląda :D U mnie dalej stoi jak stało do ostatniego zdjęcia, nie ma czasu robić trzeba pakować się na święta :) 


  • 0

#22 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 178 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 24 grudzień 2018 - 00:05

Dzisiejszy wieczór przekonał mnie, że dział półmakiety jest jedynym słusznym dla mojego projektu ze względu na fakt, iż nie ma działu ćwierćmakiety  :lol:

Po analizaie za i przeciw oraz wielu rysunków i dostępnych rozwiązań komercyjnych doszedłem do wniosku, że wykonanie makietowego podwozia tylnego do mojego mustanga w sensownej wadze i nie tracąc na to pół roku przerośnie mnie na bank. Oto jak powinno to wyglądać:

 

tylne 4.jpg

 

Jak widać jest osobny mechanizm do chowania i serwo do skrętu, bo podwozie mustanga chowa się do przodu i cały ten mechanizm idzie daleko w tył ogona.

Pomijając wagę takiego rozwiązania (ok 250g) przesuniętą daleko w tył to uznałem, jest to zbyt dla mnie złożone.

 

 

Postanowiłem więc, że zostanę przy tym co proponuje Ziroli na planach i po 2 godzinach walki z materią znalezioną w pudełku z resztkami aluminium pojawił się pierwszy element podwozia wzorowanego na Robart #160. Zapomniałem przy tym (bo już około roku tego nie robiłem)  jak irytujące jest lutowanie twarde aluminium i ile siwych włosów to generuje ale udało się i lut się ładnie wlał we wszystkie szczeliny. Jeszcze tylko wycinanie środka i otwory i pierwszy element gotowy. 

 

20181223_203037.jpg

20181223_234108.jpg

20181223_234031.jpg

 

 

 


  • 0

#23 mecenas

mecenas
  • Modelarz
  • 441 postów
  • Age: 54
  • Skądz Grodu Kraka
  • Imię:Wojciech

Napisano 28 grudzień 2018 - 13:23

Łukaszu, zauważyłem że w wątku o Ławoczkinie dopytywałeś się o mechanizmy podwozia, Electron ma jeszcze w ofercie ER-50eVo.

Oprócz tego jest na rynku kilka dedykowanych podwozi do tej skali Mustanga. 

http://www.lado-tech.../26-rs999-.html

http://www.sierragiant.com/prod13.html

https://robart.com/p...-5-offset-wheel

 

Oczywiście ceny powalają i decyzja czy kupić czy robić zależy tylko od Ciebie.

Z moich doświadczeń mogę Ci tylko podpowiedzieć kilka rzeczy. W Mustangu cykl otwierania - zamykania jest specyficzny. Klapy wew. podwozia (te od str. kadłuba) są w pozycji zamkniętej zarówno przy otwartym, jak i zamkniętym podwoziu. Otwierają się tylko w czasie cyklu otw.- zamyk. Jeśli "wejdziesz" w pneumatykę (mechanizmy na powietrze), będziesz zmuszony wykombinować jakiś sterowniczek do napędu tych klap. Jeśli mechanizmy elektr. np. te ER-50eVo, sprawę załatwia sterownik do tych mechanizmów, ma funkcję programowania tych klap.

Kolejną rzeczą jakiej musisz się przyjrzeć, to węzeł mocowania mechanizmów do żeber skrzydła. Jako że Mustang ma stosunkowo blisko krawędzi natarcia ten węzeł, mechanizmy nie mogą być zbyt "głębokie". Sugeruję też, aby żebra w których osadzone są belki mocowania mechanizmów, pokryć obustronnie laminatem 0.8-1mm ( wytrawione PCB), od krawędzi natarcia do dźwigara. Oczywiście w odpowiednich miejscach można ulżyć te żebra. (możesz zerknąć do tematu Jastrzębia, gdzieś przy budowie centropłata powinno być foto jak to wygląda).

 

 

  • 1

#24 Chuck Yeager

Chuck Yeager
  • Modelarz
  • 178 postów
  • Age: 38
  • SkądWyry
  • Imię:Łukasz

Napisano 28 grudzień 2018 - 16:33

Dziękuję Ci Wojtku za ten post. Zaglądałem na wszystkie te firmy już wcześniej, ale Electron wychodzi chyba najkorzystniej cenowo a też jest dość chwalony no i tak jak wspomniałeś ma w sterowniku w pełni programowalne wyjście na 3 dodatkowe serwa do klapek co przy Mustangu jest niezbędne. Er-50 Evo chciał bym uniknąć w miarę możliwości ze względu na wagę i wymiary. Zobaczę jak już będę miał w miarę kompletny kadłub z usterzeniem, maską i kabiną oraz serwami itp. jaka mi wyjdzie waga. Jeśli będę miał szansę na okolice 13 kg to chyba zaryzykuję Er40. 

Z tych trzech firm moim skromnym zdaniem to Robart wypada najgorzej obecnie. Kiedyś pewnie królował, ale nie przemawia jakoś do mnie na dzień dzisiejszy. Przy tej cenie to Sierra wygląda solidniej.

Golenie mam zamiar ogarnąć we własnym zakresie na mojej tokareczce i frezarce u teścia.

Jeśli chodzi o żebra przy podwoziu to mam zamiar zrobić kanapkę pod prasą z lotniczej sklejki i obustronnego węgla 120 g/m2 x 2 po każdej ze stron + rowing węglowy wyprowadzony na krawędź natarcia i skrzynkowy dźwigar, tak, żeby powstała swego rodzaju skrzyniowa lekka i mocna konstrukcja z węglowo-drewniana. W moim przypadku muszę raczej walczyć ze sobą aby nie zrobić tego za mocno i za ciężko bo mam jeszcze trochę takich tendencji, których staram się pozbyć przy każdej możliwej okazji. 

Jeszcze raz dziękuję Ci za aktywność.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych