-
Postów
3 224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Treść opublikowana przez samolocik
-
Pytaj w Nastiku, Dualsky sprzedają bardzo długo. Ja używam tylko wersji 18 oraz 25A i na razie sprawują się dobrze, nie przepadam za programowaniem drążkiem gazu więc od razu zakupiłem kartę programowania.
-
A ja wycofuję moje poprzednie posty. Temat wątku to zmiany w regulaminie WWI a ja pisałem o WWII :jupi: W WWI nie latałem to się wypowiadał nie będę. Lepiej przeczytać temat wątku późno niż wcale...
-
Obawiam się że to strzał samobójczy dla tej kategorii . Srednio każdy z nas musiał by wywalić 250 pln w kosz ... Tu się w pełni zgodzę, tak jak już ktoś napisał, żeby móc wprowadzić taką zmianę trzeba by ją zapowiedzieć co najmniej rok wcześniej aby sprzęt zdążył się zużyć. "Rok wcześniej" - tak, dokładnie ja to pisałem - proponujący zmianę pojemności pakietów. Ale to tylko propozycja na pomysł ograniczenia mocy silników. Propnujący nie zmieniają regulaminu a tylko proponują zmiany. Jak dla mnie to mogę latać na dowolnych pakietach i tak zawody wygrywają Ci którzy potrafią latać i walczyć a nie Ci którzy najpierw montują super rozwiązania a dopiero potem próbują swój zarąbisty sprzęt opanować w locie :ble: Arek - pełny gwizdek ok, ale gwizdek może być duży lub mały. Jak silnik pobiera 13A to do pełnego gwizdka wystarczy pakiet... PS. ANDYXYZZ - o jakie spawarki Ci chodzi? Proszę nie obrażaj kolegów.
-
Tak jak pisałem wcześniej i dzisiaj pisał Kamil. Oficjalnie proponuję ograniczyć pojemność i rodzaj akumulatora w WWII do maksimum 3s 1050mAh. W Krakowie przetestowaliśmy tą pojemność przynajmniej na 2 silnikach, TP black i Arrowind. Wystarczy dobrać odpowiedni silnik z odpowiednim śmigłem i nie ma problemu z 5 minutową ostrą walką. Przy obecnych silnikach i akumulatorach 1300mAh to za duża moc i komfort w walce. Jeżeli byłaby sensowna i szybka metoda pomiaru pojemności akumulatorów to na okres przejściowy 6msc chętnie zaproponowałbym wprowadzenie pojemności rzeczywistej akumulatora mierzonej przed zawodami z naklejaniem naklejek dopuszczających do zawodów. Jako uwaga. Nikt nie zabrania używania na treningach akumulatorów innej pojemności. Oczekujemy również propozycji zmian od starszych stażem kolegów. Na pewno uda się wprowadzić sensowne i tylko te potrzebne zmiany
-
Jeżeli szanse mają być porównywalne to musimy porównywać tą samą liczbę zawodników. To może ustalmy, że Eskadra ma liczyć nie mniej i nie więcej niż 4 osoby i po krzyku. Potem jak w piłce nożnej, kilka drużyn w mieście, transfery pomiędzy eskadrami :mrgreen:
-
..." i dzielił przez liczbę czynnych zawodników w eskadrze" W ten sposób w pogoni za dobrym wynikiem duże eskadry podzielą się na mniejsze. W pierwszej zostaną najlepsi, a pozostali będą tworzyć eskadry, które z definicji będą zajmować dalsze miejsca, przynajmniej przez jakiś czas. Czy wyjdzie to wszystkim na dobre? Zależy, czy patrzymy pod kątem wyników, czy też integracji ludzi.
-
Otwierasz "Google", wpisujesz "fornir Wrocław" i cieszysz się odpowiedzią na swoje pytanie. Przykładowo: http://www.zagloba.com.pl/index.php?id=forniturynat Na w/w stronie znajdziesz ich adres we Wrocławiu. Resztę znajdziesz sobie sam.
-
Też jestem za utrzymaniem prostego regulaminu bo tylko taki będzie można zapamiętać i egzekwować. Co do zmian mających na celu uniknięcie ewidentnego kombinowania w postaci podrzucania podczas startu modelu WWI jestem za wprowadzeniem prostej i skutecznej propozycji Marka, cyt. ..." 5. ww1 - start z ziemi uważam za niedopuszczalne trzymanie modelu. "... Pozostałe ew. zmiany powinny pójść w kierunku większego bezpieczeństwa publiczności i zawodników. Np. nakaz pokazów lotów śmigłowcami w bezpiecznej odległości od zawodników i publiczności - patrz Środa Śląska jako negatywny przykład. Reszta regulaminu jest ok, w sensie osobiście nie zanotowałem sytuacji rażącej niesprawiedliwości. Ograniczenia mocy silników pojemnością i napięciem baterii są w porządku. Chcecie mniejszą moc to zejdźcie z pojemnością dla WWII do 1000mAh i po kłopocie, ale taka zmiana wymaga rocznego wyprzedzenia aby posiadany sprzęt zdążył się zużyć :-) No i ostatnie marzenie wspomniane również przez Marka żeby WWI latały jak WWI a nie jak rakiety.
-
Cześć, czy ktokolwiek z Was widział lub stosuje wymieniony w tytule silnik Dualsky XM2834PGB-8 z zamontowaną fabrycznie przekładnią? Link: http://www.nastik.pl/dualsky-xm2834pgb8-p-2784.html Jeżeli tak, to jaka jest Wasza opinia na temat pracy/trwałości tego silnika? Już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie jego zakup do szybowca termicznego o wadze ok. 900g. Kadłub szybowca jest niestety tak wąski, że w grę wchodzą inrunnery o średnicy 28mm lub coś z przekładnią o podobnych rozmiarach, stąd zainteresowanie tym silnikiem.
-
Mikołajkowe zawody ESA o puchar Wójta gminy Zawonia
samolocik odpowiedział(a) na Olorin temat w Zawody i imprezy
A to dowaliłem :oops: przepraszam, następnym razem nie zapomnę :idea: a teraz biegnę korygować swojego poprzedniego posta. -
Mikołajkowe zawody ESA o puchar Wójta gminy Zawonia
samolocik odpowiedział(a) na Olorin temat w Zawody i imprezy
Dawid - wyznaczasz nowy standard w relacji z zawodów 8) dzięki Twojej relacji chociaż mnie nie było mogłem poczuć ich atmosferę Liczymy na tak dobre relacje w przyszłym sezonie. Jarek, zdjęcia jak zwykle wspaniałe. Również duże dzięki :mrgreen: Kamil - duże gratulacje za zdobycie I miejsca w tych zawodach! -
Tak jak pisał Kuba, w ESA modele są budowane tak, aby były jak najbardziej wytrzymałe i łatwe w naprawie. Stąd dużo uproszczeń w budowie i unikanie montażu wyposażenia w miejscach potencjalnych uszkodzeń. Jeżeli coś będzie nie tak w modelu Mirka to na pewno wszystko wyjdzie w pierwszej walce z kolegami z Eskadry :devil: i Mirek dokona potrzebnych korekt.
-
Dziękuję za namiary. Stać mnie na takie cudo chyba nie będzie ale dobrze wiedzieć, że sprzedają profesjonalne i zdalnie starowane wykaszarki i nietylko. Może kiedyś ta wiedza się przyda. Chyba kiedyś też zaglądnę do Was na lotnisko jak będę przejeżdżał w pobliżu albo znajdę z pół dnia wolnego, chyba raczej na wiosnę, choć kto wie...
-
A zrób sobie obie wersje i będziesz wiedział, która lepsza. EPP łatwo się tnie i skleja ponownie. Niedługo pojawią się pytania "co mam zjeść na śniadanie?" :roll:
-
Stanisław, ja z nietypową prośbą. Co to za kosiarka-ta czerwona na jednym ze zdjęć?
-
Pozostają do odpowiedzi pytania: - czy podłużnice były proste przed przyklejeniem do boków kadłuba? - czy boki kadłuba były proste przed przyklejeniem do nich podłużnic? - czy słoje balsy biegną wzdłuż podłużnic? - co to znaczy, że konstrukcja się odkształca? Jest zwichrowana, wygięta? Zdjęcia naprawdę dużo by pomogły w rozwiązaniu Twojej zagadki. - czy konstrukcja kadłuba oprócz podłużnic przewiduje jakieś wzmocnienia poprzeczne w formie kratownic z listewek lub wręg? Może wszystko się wyprostuje po zbudowaniu pełnej konstrukcji kadłuba.
-
Którego dokładnie kadłuba? Kadłuby w szybwcach Arthobby do rozpiętości skrzydeł 2m są za chude aby wepchać w nie Go-Pro. [edit] na stronie Arthobby przy każdym szybowcu znajdziesz jego plany w skali z głównymi wymiarami więc możesz sobie sprawdzić, do którego wejdzie Ci Go-Pro.
-
http://www.nastik.pl/szybowce-kadluby-c-132_179.html
-
Oczywiście najpierw delikatne spryskanie wodą i suszenie przypiętego do deski skrzydła a potem a jak wyschnie malowanie rzadkim lakierem za pomocą miękkiego pędzla i suszenie przypiętego do deski przez parę dni (przepraszam za wtrącenie ale nie było to jasne z opisu)
-
Bo Kraków leży w dołku i rzadko powiewa świeże powietrze. Pewnie zauważyłeś, że w innych dziedzinach też miasto stara się wyjść na przeciw obywatelom - tutaj też odstajemy od pozostałych dużych i mniejszych miast :| [edit] Wojtek, akurat niemiły był Pan od samolotu i zażądał aby jemu dać 20 PLN za możliwość polatania. Panowie od śmigłowca w ogóle nie zwrócili na nas uwagi. Ja na razie dziękuję za dyskusję w tym temacie. Pewnie kiedyś zabiorę się z Tobą do Aeroklubu lub na wyjazdowe zamknięcie/otwarcie sezonu.
-
Widzisz Wojtek, pisałem już w innym wątku. Nigdy nie zapomnę jak jechałem kilka lat temu z córką z południa Krakowa na Pobiednik oblatać Easy Stara stojąc po drodze w korkach w mieście i jak zostałem potraktowanych prze grupę bodajże 3 modelarzy, jeden z nich latał modelem BLACK HORSE - AERO CRUISER EP a pozostali spalinowym śmigłowcem. W skrócie potraktowali nas jak natrętów, żaden z nich nam w niczym nie pomógł. Żadnej miłej atmosfery nie dostrzegłem. W rezultacie pojechaliśmy pod Kraków gdzie model oblataliśmy na łące kibicującego nam ze swoimi dziećmi rolnika. Atmosfera u rolnika była super. Uraz pozostał choć, co do Aeroklubu ciągle mam pozytywne wspomnienia z dzieciństwa więc może kiedyś spróbuję jeszcze raz.
-
Czy zastanawiałeś się nad tym, jak ten pręt węglowy wygiąć ? Elipsoid ma podwójne załamanie skrzydła. Tutaj należałoby zapytać użytkowników modelu lub fm Nastik, czy bagnet jest wygięty. Przy małym kącie załamanie bagnet może być prosty.
-
Mam jako łącznik pręt węglowy średnicy 6mm i długości 12cm w szybowcu termicznym o rozpiętości 1,7m. Na razie trzyma nawet przy mniej spokojnym lataniu (korkociągi, pętle i takie tam). Proponuję abyś polatał modelem z bagnetem stalowym a potem zadecydował, czy rzeczywiście jest Ci potrzebny węglowy. Te kilkanaście PLN za węgiel dorzuć do lepszego akumulatora lub silnika. [edit] odpowiadając na Twoje pytanie. Mój bagnet 12x0,6cm waży 5g, czyli o ile dobrze policzyłem Twój bagnet o wymiarach 25x0,8cm będzie ważył 18,52g
-
Dziękuję Zaglądam, zaglądam, tylko że durny zaglądnąłem do działu "zawody" zamiast do działu "relacje z zawodów" jako, że na pfmrc relacje są w perwszym z wymienionych działów :oops:
-
Cześć, poproszę o jakiś link do zdjęć z zawodów jezeli ktoś przypadkiem robił zdjęcia :roll:
