Skocz do zawartości

Vesla

Modelarz
  • Postów

    1 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Vesla

  1. Wiecie co? Jakby nie patrzeć to to wygląda na takiego patyczaka razy 9 :-) https://www.youtube.com/watch?v=mrJgoQz5wSU Ciekawy jest jeden z komentarzy (tutaj przetłumaczony na szybko): "Byłem w programie lotów samolotem Pathfinder i Helios, od 1992 do 2007 roku. Wyznaczyliśmy kilka rekordów wysokościowych przy użyciu skrzydeł, takich jak tutaj. Kwestie stabilności i kontroli są interesujące, ale pod koniec ustaliliśmy absolutny rekord wysokości 96 963 stóp w sierpniu 2001 r. Skręt skrzydeł i kąt dwuścienny są dwoma krytycznymi czynnikami dla stabilnego lotu. Ten ostatni osiągnęliśmy, wykonując latające panele zewnętrzne pod większym kątem natarcia w stosunku do wewnętrznej części skrzydła. " Ciekawe wyzwanie :-)
  2. Będę kibicował.
  3. Chcesz takie podwozie w skali mikro? :-O to będzie ciekawe!!
  4. Robiłem popiersia do moich samolotów a co do postaci to niewiele, ale buduję modele redukcyjne już jakieś 35lat i trochę rysuję (głównie komiksy) to się zebrało.
  5. Suuper! Ważne, że dotarł w całości. Szkolenie przeszedł to sobie poradzi ;-) Przed wami teraz wsiadanie do kabiny. Co robisz z pasami? Tylko nie rozpijaj go za bardzo. To w połowie Anglik a w połowie Słowianin to i głowa słabsza.
  6. Nie, no spoko. Nie takie miałem intencje. To był żart :-)
  7. Plecenie olinowania to też modelarstwo. Liczy się. Może miałem budować żaglowce bez linek? :-) Wygląda ładnie. Gratulacje.
  8. Za salon to by mnie żona prześwięciła ☺. Oblot to tak jak piszesz. Stres. Polecić, zawsze poleci tylko czasami jeden raz ????
  9. Vesla

    Silnik jonowy

    Myślę, ze wystarczy trochę poczekać i będzie wersja komercyjna ;-)
  10. Ale WIELKA ŻYLETKA!!!
  11. Dysza była sprawdzana do tego jest zatykana tymi czerwonymi gąbkami, ale masz rację. Nie pomyślałem.
  12. Troszeczkę to trwało zanim skończyłem samouczek i wylaszowałem pilota dla Wojtka :-) http://pfmrc.eu/index.php/topic/76617-pup-po-mojemu-czyli-waga-orzeszkowa/page-7?do=findComment&comment=727013 Teraz czas dla Jaka. Właściwie model jest gotowy do oblotu. Piloci skończeni ważą po 3g każdy. Tutaj zdjęcie jeszcze przed końcowymi retuszami. Kokpit i cała reszta zrobiona. Model przetestowany i "prawie" gotowy do oblotu. To "prawie", to konieczność wymiany serwa wysokości. Zdarza się mu wykonywać zwolniony powrót do zera. Dostęp łatwy to i wymiana pójdzie błyskawicznie. Masa do loty 1450g, przy wyważaniu musiałem dodać 5g na ogon był ciężki na dziób. Start będzie z wyrzutni gumowej. Całość wygląda tak: Musiałem wykonać zawiesie żeby mi się zmieścił pod sufitem.
  13. Też tak myślę, czy nas aby Wojtek nie buja i ma w szufladzie kolekcje polskich monet w skali 10:1 :-)
  14. Ma się wrażenie, ze zaraz będą te zawory pracować.
  15. Szaleństwo. Jak latający żaglowiec. Pięknie wygląda ale stawia niezły opór.
  16. Piękne. Kiedyś fajne sprężynki wyciągałem ze starych głowic od drukarek igłowych Star LC10 i podobne. Były by idealne do tego.
  17. Od góry: piôrko do rysowania tuszem z małą stalówką, stosowane czasami w celu uzyskania cienkiej prostej kreski. Cienkopis 0.3 bardzo dobry do rysowania. Jeden z lepszych na rynku. Pędzelek 0 z włosia sobolego, ładna miękka kreska nim nakładam tusz. Pędzel 4 to wół roboczy włosie naturalne, detale, większe partie, farba, klej vikol. Ostatni to 8 z włosiem syntetycznym. Głównie do farb. Maluję mieszając barwy i pozwalając im się przenikać. Nie staram się nakładać jednolitej barwy raczej jest to coś pełne plam i świateł. Wygląda to bardziej naturalnie. Całość to bardziej zabawa z kolorem niż malowanie.
  18. I pilot już gotowy do wysyłki :-) Ale po kolei. Pilotka to sprawa prosta więcej zabawy było z goglami. Obciąłem kawałek rurki aluminiowej i po jej oszlifowaniu i naklejeniu na pomalowany papier uzyskałem gogle. Pierwsze mi się nie podobały zrobiłem drugie (płytsze). Szkła uzyskałem odciskając gogle w celofanie do pieczenia. :-) Dalej to już prościzna. Szalik to wycięty paszek z białej reklamówki, Wojtek możesz go odciąć i zrobić swój jak będzie nie pasował. Całość w kabinie wygląda jak na zdjęciach. Jutro jeszcze kontrola, ostatnie retusze i gotowy. Wojtku jak będziesz go montował to pamiętaj, że można zginać kończyny i korpus o pewnym zakresie. Pod naciskiem można go lekko przeformować. Możesz też odciąć ( :-O ) coś jak nie będzie pasowało. :-) Masa figurki to 2-3gramów, mam nadzieje, ze to nadal w limicie dla Twojego PUP'a :-) Planujesz latać w hali, czy czekasz na pogodę?
  19. Ja bym te cylindry pomalował na czarny lub oksyd a potem metodą suchego pędzla (najlepiej ze sztywnym włosiem) nakładał srebrną. Efekt będzie jakby spod nagaru i brudu przebijał metal. U mnie weekend czyli przerwa. :-)
  20. Spoko, pilotka musi być. Jeszcze uszy, żeby pilotka odstawała gdzie trzeba i gogle, mam pomysł na szkła w goglach zobaczymy czy wyjdą.
  21. Musi się zmieścić do kokpitu. :-)
  22. Cylindry już masz. Teraz poskładać i ponaklejać przewody.
  23. Takie paskudy mają pewien urok. :-)
  24. Ładny model i fajna makieta! Gratulacje.
  25. Trochę retuszu, cieni, oczy, mapa, ścieki na kurtce. Na obecną chwilę pilotowi się przytyło, waga pokazuje... 2g (dwa gramy). Wsiadanie do kokpitu to będzie wyzwanie, dłonie zahaczają o deskę przyrządów, pilot na szczęście jest elastyczny to możesz go trochę podgiąć lub pochylić. Pozycja przed wsiadaniem do kabiny; I jak to wygląda na mojej makiecie kokpitu (pamiętaj, że ta makieta jest delikatnie mniejsza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.