Skocz do zawartości

Vesla

Modelarz
  • Postów

    1 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Vesla

  1. Ciekawe czy podobna kierownica sprawdzi się w Jaku 17. Właśnie buduję przedział silnikowy i zastanawiałem się nad zamontowaniem całej dyszy skierowanej w dół.
  2. Tak na szybko znalezione z serii How It's Made - Model RC Turbines. https://www.youtube.com/watch?v=oYpG0HDcFsA https://www.youtube.com/watch?v=syMErE8QnlE
  3. Może słabo to widać na tym zdjęciu. Druty podwozia są przysznurowane do sklejki 2mm mocną dratwą a całość zalaminowana żywicą. Tak wygląda lekkie podwozie w Mini Cavu. Wręga podwozia doklejona jest do wręgi w kadłubie i pokryta żywicą. Rozwiązanie się sprawdza.
  4. W tym celu jest forum :-) W moich modelach często wyginam druty podwozia do przodu, model jadąc po trawie ma mniejszą tendencję to zahaczania o kępy i łatwiej się rozpędza. Tak ustawione podwozie pozwala na start z trawy nawet lekkich modeli. Przykłady modeli ok. 300-400g. Mini Cavu, Podwozie na linii natarcia. Proste sztywne druty lekko wygięte do przodu. Aviatik - podobny układ jak Mini Cavu
  5. Tutaj kolega motylasty na ilustracji fajnie przedstawił zamocowanie podwozia w TOTO-7 Jeżeli chodzi o praktykę to przy podwoziu z kołem ogonowym mocujemy golenie podwozia na linii pomiędzy środkiem ciężkości a krawędzią natarcia. Im bliżej sodka ciężkości tym większa będzie tendencja do zapierania się na nosie przy lądowaniu lub starcie zwłaszcza z nierównego trawiastego podłoża. Im podwozie bliżej krawędzi natarcia tym stabilniej przy starcie i lądowaniu ale znowu uniesienie ogona przy starcie wymaga większej siły. Ja mocuję bliżej krawędzi natarcia i wygięte do przodu (jak na ilustracji motylastego). Startuję z trawy takie podwozie ułatwia mi start.
  6. Vesla

    DKD-1

    Piękny model! gratulacje!
  7. Pierwsze próby z wykonaniem owiewki poprzez obkurczanie butelki pet. Nie jest łatwo ale jakoś idzie. Muszę kupić więcej napojów. Kabina Jaka jest długa i nie mieści się w butelce 2,5L muszę ją wykonać z dwóch części. Przy montażu pomogą mi "przetłoczenia" imitujące osuwaną część wiatrochronu. Żeby je otrzymać na kopyto nakleiłem grube kartonowe pasy. Wykonałem też "dyszę" wylotową ale tutaj efekt jest słaby jeszcze nad tym popracuję albo wykonam ją ze zwiniętego depronu 3mm.
  8. Vesla

    Cruiser

    Jeszcze trochę i będzie oblot. Fajne maleństwo. Z łopatami to faktycznie zabawa. Ciekawe jak będzie latać.
  9. Zastosuj normalną bawełnianą skarpetkę.
  10. Na żelazko do oklejania mam taką bawełnianą "skarpetkę". Nie niszczy foli.
  11. Ja tež bym tak robił. Kolejność projektu w/g tej punktacji to: 1-5, 2-4, 5. Rozwiązywanie problemów w parach jest oczywiste i rozumie się samo przez siebie. Zbudowałbym najpierw platforme z silnikiem startowym i na niej testował prace żyroskopu i sterowanie wektorem ciągu, zawis, kierowanie i rozpędzanie. Płatowiec byłby dodatkiem :-)
  12. Najpewniej już mocno rozgryzłeś temat. Przy starcie pionowym i zawisie przyda się jakiś żyroskop do kontroli płatowca. Ręcznie to może być baaaardzo skomplikowane. Masz kilka punktów do rozwiązania: 1. Start pionowy (ew. Zawis) 2. Faza przejścia do lotu poziomego. 3. Lot poziomy (to łatwe) 4. Faza przejścia z lotu poziomego w zawis. 5. Lądowanie z zawisu. Zapowiada się ciekawy projekt.
  13. I to mi się podoba w modelarstwie, wszystko co nas ogranicza to wyobraźnia, finanse i fizyka :-)... zapomniałbym jest jeszcze żona no ale to temat na odrębną dyskusję. Zasiadam i czekam na relację.
  14. Doszedłem do podobnych wniosków ale wolałem się upewnić.
  15. Spoko, powstanie. To wstęp do EDF, w planach kilka innych maszyn takich jak Iskra, Mig 21 lub Su 7. Kilka innych mniej popularnych. Twoja 23-ka też jest świetna. Zobaczymy.
  16. Żeby nie było, że nic nie robię. Robert ostatnio mnie motywował świetnymi ujęciami swoich modeli. Ja też idę do przodu. Małymi krokami ale codziennie coś. W ostatnich dniach powstał nosek: Widać też model do zbudowania formy pod owiewkę. Powstaje też forma na dysze wylotową i wlotową. Obie formy będą pokryta żywicą i włóknem szklanym i wykorzystane jako kopyto do wykonania właściwego elementu z butelki PET.
  17. Troche na tym padole już biegam i pamiętam jak kiedyś w Składnicy Harcerskiej kupowało się materiały nie gotowce.
  18. Piękna ta Twoja 23-ka. Takie projekty udowadniają tylko, że nie trzeba kupować gotowca żeby latać ładnym modelem.
  19. Dzięki :-) Tak na marginesie. Wyważałeś Jaka klasycznie czy w pozycji odwróconej czyli "do góry nogami"? Za jakieś trzy tygodnie jadę na urlop do kraju to planuję odwiedzić Agatkę w muzeum w Krakowie.
  20. Super! Lata tak jak lubię. Wracam wycinać części do mojego.
  21. Skrzydła gotowe do pomalowania. Kadłub zamknięty. Miejsce na kabinę muszę wyciąć większe. Czas się brać za część dziobową i silnikową.
  22. I jeszcze jeden. Tutaj nie mam pewności czy uszkodzenie powstało w locie czy na pokładzie. (IJNAF Pilot posing with his Damaged Zero fighter from the aircraft Carrier Kaga, South Pacific 1942.)
  23. Tutaj znaleziony opis. Pilot Japoński Kanichi Kashimura, Chiny 1937. Więcej: http://fly.historicwings.com/2012/12/on-one-wing/
  24. Po roku od ostatniego postu dodam jeszcze informacje o przypadku powrotu do bazy japońskiego samolotu myśliwsko-bombowego z odstrzeloną 1/3 częścią lewego skrzydła. Nie mogłem teraz znaleźć ale jest raport i zdjęcie lecącego samolotu. Sytuacja miała miejsce w trakcie Drugiej Wojny Światowej w rejonie Pacyfiku.
  25. Miałem na myśli to wyczuwanie zachowania modelu. Też mam samoloty które starują "z ręki" ale mam i taki wymagający rozbiegu 20m mimo iż waży całe 300g.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.