-
Postów
1 742 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Oj faktycznie brak reakcji. Tak to wyglądało. Rozumiem, że wychylałeš drążek w prawo żeby przeciwdziałać. A ten na filmie wykazywał się całkowitym brakiem reakcji. Może efektywność lotek jest mniejsza i u ciebie trzeba by te wychylenia ustawić na 60% na pierwszy lot. Poprzednio reagował ale nerwowo? Tak? A jak z wychyleniami steru kierunku. W tym modelu kierunek jest w strumieniu z edf potrafi być efektywny i nie wymaga wielkich wychyleń do reakcji. Rozumiem, że nie używałeś kierunku ale czy był prosto?
-
I teraz w powietrze. Btw trymujesz model do prędkości i mocy przelotowej. Nie do maksymalnej czy minimalnej.
-
Koledzy mogą mieć inne zdanie niż ja ale dla wg mnie zakręty z mniejszą prędkością (takie jak korekta przy lądowaniu albo starcie) powinny być wykonywane głównie sterem kierunku i jak najmniej lotkami. Chodzi o efekt hamowania przez zwiększony opór i przeciągnięcia na lotce będącej w dole. Ten efekt nasila się przy większych wychyleniach a takie robimy jak model leci powoli i reaguje ospale. Dlatego start lub lądowanie (zwłaszcza to drugie) wykonuję pracując głównie sterem kierunku i wysokości. Lotki są tylko do utrzymania modelu w poziomie w tej fazie lotu. Tutaj masz takie kilka kręgów migiem. Zobacz jak szeroko robię zakręty, jak odchodzę przed loądowanie żeby już z daleka być na ścieżce, i ląduję bez większych korekt. Cały czas.moc to 70-90% żadnego machania dzwignią mocy. https://m.youtube.com/watch?v=GxyfEa1wcbI&t=20s
-
Ja bym na takich ustawieniach poleciał. Jak napisałeś to nie sky surfer i pamiętaj o tym. Potrzeba więcej miejsca na manewr i lądowanie. Pamiętaj o szerszch zakrętach. Przy okazji przeproś się ze sterem kierunku jest niedoceniany a istotny. Wiem, można bez niego ale z nim jest lepiej.
-
Wg. Mnie to się mylisz. Nie masz większej kontroli a łatwiej go przeciągnąć. Wiem co piszę przerabiałem to na początku. Też ustawiłem duźe wychylenia aby mieć pełną kontrolę. Nerwy zrobiły swoje i machałem drągiwm od lewej do prawej. Model zwalił się na skrzydło i tyle niego było. Lotki normalnie wychylają się po 10-15stopni. Chyba że budujesz jakiegoś akrobata 3d. Co do expo lub liniowe. Jak kto lubi. Ja wolę proporcjonalne liniowe wychylenia ale jak komuś pasuje expo to git. Tak samo normalnie latam bez gyro a w edf mam ustawione na bardzo minimalną stabilizacje poprzeczną bo tak chcę i lubię.
-
Za duze. Ja bym ustawil na poczatek 30 40 100 40 30 Przeciez nie bedziesz kręcił akrobacji.
-
Ja też nie stosuję expo a odwzorowanie liniowe. Wychylenia zostawiam na 30-50% bliżej mniejszych wartości. z tego 30-40% dla lotek 30-50% dla wysokości. Po pierwszych lotach wiem co zmienić a model reaguje dobrze.
-
Dzięki za info. Chętnie to przetestuję. Przestawie marlina na auto lub low i sprawdze. Znam ten model to rozpoznam zmianę w locie.
-
Wstępnie poskładany do ustawienia nadajnika, wychyleń i kierunków. Teraz mocowanie baterii, ważenie i oblot testowy.
-
Dlaczego byś.nie ruszał timing?
-
Będzie git. Ale sprawdź też high timing. Więcej mocy ci nie jest potrzebne ale wygodniej się lata. Z czasem możesz przestawić jak już zapoznasz się z tym modelem i zobqczysz jakie będą zmiany.
-
Jak Robert napisał przestaw alarm. Dodam od siebie, to nie śmigło. Gwałtowne dodanie mocy niewiele pomoże. Edf wymaga innego podejścia do operowania ciągiem. Ja startuję na ok. 90%. Potem po uzyskanii prędkości zmniejszam na jakieś 60-70%max i tak trzymam. Dalsze zmiany w trakcie lotu są niewielkie +/-10%. Pilnuję żeby mieć zapas prędkości lub wysokości przy wykonywaniu manewrów pionowych i poziomych. Pod koniec wytracam prędkość i wysokość na ok 40% mocy i zaczynam podejście do lądowania. Staram się gwałtownie nie dodawać "gazu" bo tutaj niewiele to da. Mija kilka sekund zanim modwl zacznie przyspieszać lub się wznosić a bateria dostaje w d..e. Chyba, że to jedyne wyjście. Modele edf zazwyczaj latają szybciej, daje Ci to zapas energii na rozpoczęcie wznoszenia i spokojne przestawienie gazu o te 10% Opcja 7 timing na High da Ci więcej mocy ale może też bardziej drenować baterie. U mnie wszystkie edf latają na ustawieniach high.
-
Nic co byłbym w stanie stwierdzić. Ale pomyliłem się. To był nie nadajnik a odbiornik. Swoje miał przelatane i kilka kraks za sobą to i padł. Nadajnik był ok.
-
Viper. Oglądałeś wszystkie filmy udostępnione w wątku? Bo to co dałeś już było. Sorki
-
Jak to się mowi? Potrzymaj mi piwo, kolego. Popatrzcie na tego Francuza na Rafale. To jest dopiero kiepska pogoda. Film z hud. Posłuchajcie jak mu się pod koniec oddech zmienia ze stresu. Dla mnie to jeden z lepszych filików tego typu. https://m.youtube.com/watch?v=gC6_0eXhzL0&pp=ygUkYmFkIHdlYXRoZXIgbGFuZGluZyBhaXJjcmFmdCBjYXJyaWVy I jeszcze ten: lądowanie airforce vs navy. Inny styl gdzie musisz zatrzymać się na polu wielkości znaczka pocztowego ? https://m.youtube.com/shorts/KLAOPg6AxFM
-
Tak druk 3d. Tablica projekt własny. Piloci i oparcia foteli znalezieni na thingverse.
-
"Dowód zwycięstwa"
-
Model wycięty został jakieś 8 lat temu. A skasowany dwa lata temy. Teraz buduję powiększoną wersję. Na zdjęviach profil tego modelu. Jak widać dwuwypukły niesymetryczny. Nie jest to clark y. Ciekawostka, oba moje wątki spotkały się na początku wątków naszego forum.
-
Drukowana tablica uzupełni kokpit. Druk 3D to świetna sprawa w modelarstwie. Tutaj kokpit wstępnie pomalowany wraz ze zmodyfikowaną tablicą i załogą.
-
Trzeba by zapytać tego co wycinał. Czyli naszego kolegi Marka Rokowskiego. Marku pamiętasz może? Nie był to klasyczny Clark Y. Tak mi się wydaje. Profil był raczej dwuwypukły niesymetryczny.
-
Mogę z tym żyć ?. Fajny kokpit btw.
-
Coś takiego właśnie mam. Dziękuję. Btw. Wystawiasz antene poza obrys kadłuba? Ja tak robiłem w Mig19 z obawy, że folia będzie osłabiać lub ekranować sygnał.
-
Robię kokpit to trzeba i tablice wykonać. Trochę zabawy skechupem i drukarka zrobiła reszte. Pewnie będę od dołu przycinał żeby dopasować do kokpitu bo nie będzie taki głęboki żeby pełna tablica weszła. Oczywiście pilot albo piloci też będą.
-
3. Żeby zaczęło napełniać 4 to 3 musi być pełny.
-
Zbudowałem też drugiego ze zmodyfikowanym kadłubem do mocowania kamery na dziobie. Nawt fajnie latało zanim nadajnik mi nie wysiadł ale o tym, że coś się z nim dzieje zorientowałem się gdy ubiłem dwa kolejne modele. ?
