Skocz do zawartości

Vesla

Modelarz
  • Postów

    1 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Vesla

  1. I zapalić swieczkę w kościele. Koledzy! Zaśmiecacie Bartkowi temat! Jakieś anse? To do działu HP poproszę.
  2. Vesla

    Wiatrakowiec Cierva C.19

    Dokładnie tak Andrzeju, napędzany i sterowany. A w wiatrakowcu mamy efekt autorotacji, dlatego to jest wiatrakowiec :-) Tak na marginesie to wirnik też można przeciągnąć i może to się przytrafiło?
  3. Po miesiącu użytkowania V911 i V912 mogę podzielić się kilkoma doświadczeniami z lotów. Początki nauki pilotażu były trudne ale idzie mi co i raz lepiej. Zaczynałem na symulatorze żeby załapać jak się tym steruje a później to już w górę. V911 - przyjemna w pilotażu ale wrażliwa w chwili wykonywania drobnych manewrów z zawisie. Łatwo złapać się w pierścień wirowy od wirnika i mamy wtedy gwałtowne opadanie. Czyli studnie. Wyjście z tego to obrót w kierunku obrotów wirnika (prawo) i do przodu w celu nabrania prędkości i odejścia od zawirowań powietrza. Zwiększenie obrotów wirnika też pomaga ale więcej czasu zajmuje przerwanie opadania. Jego masa i wielkość pozwala na start z ręki, dosłownie :-) Od strony technicznej V911 jest kreto-odporna, zaliczyłem nią wiele kraks (dużo latam w domu) i jak na razie wymieniłem tylko śmigło ogonowe, oryginalne się zgubiło gdzieś pod szafą :-) Śmigłowiec, dzięki małym rozmiarom dobrze radzi sobie z lekkim wiatrem ale już mocniejsze porywy zabierają go w siną dal. Zostaje tylko obracać się dziobem pod wiatr i mozolnie do przodu. V912 - ciężko nim latać w domu :-) Model solidny. Zaliczył kilka większych kraks i jak na razie nic mu nie jest. W pilotażu przyjemny. Niestety bardzo podatny na wiatr, łatwo go porywa. Mam wrażenie, ze nawet bardziej niż V911. Oba helikoptery uważam z dobry zakup na rozpoczęcie przygody z RC Heli. Polecam też kupić części zapasowe, strzeżonego itd.
  4. Vesla

    Wiatrakowiec Cierva C.19

    Wiem co czujesz :-( Ale wiem tez, że siedzisz teraz i planujesz odbudowę. Z wiatrakowcami to trochę jak z helikopterami, czasami wychodzi z nich wredna bestia, mam dwa i potrafią mnie momentami zaskoczyć. Wirnik nośny to nie skrzydło i tutaj trzeba innego podejścia do tematu.
  5. he, he. już wiem. Ale jak możesz zmierzyć jakiej grubości jest poszycie to będę wdzięczny. Jeżeli chodzi o wycięcie modelu przez Marka to bardzo mnie to kusi i myślę co wybrać.
  6. Ran nie rozdrapujesz (płacz w rękaw), Spoko. Lotki działały prawidłowo. Bynajmniej przed startem, wychylały się w właściwe strony, to samo stery. Przez odwrotnie działający ster wysokości to uszkodziłem kiedyś inny samolot, szybko mnie to nauczyło dokładnie sprawdzać wychylenia przed startem.
  7. Do PWS-ki mam tylko żuty z przekrojami kadłuba. Trzeba by je przerobić. Zresztą jak wspomniałem kadłub będę wydłużał. Mam tu w modelarskim sklepie płyty EPP to chyba się skuszę na budowę od podstaw, zwłaszcza, że przekrój kadłuba do zwykła skrzynka. Nie miałem różnicowego wychylenia lotek, wznios skrzydeł ok 5 stopni.
  8. Co by nie powiedzieć to piloci przeżyli i są cali Liczyłem, że na większych kołach wystartuje z trawy, niestety klinował się w trawie i robił za kosiarkę. :-) Oczywiście, że będę odbudowywał a raczej budował od nowa. Mam tylko dylemat, zostawić skrzydła (są całe) i zbudować nowy kadłub czy całość budować od nowa w większej skali. Wykorzystanie skrzydeł przyśpieszy budowę. Zanim powstanie nowy kadłub to sobie trochę policzę i zmienię delikatnie kształt PWS-ki. Planuję lekko wydłużyć kadłub aby odsunąć statecznik od skrzydła. Sam statecznik też będzie powiększony. Budować planuję z EPP. Bartka Zlin mnie do tego przekonał. Mam nadzieję się wyrobić przed końcem sezonu (mam trochę na głowie a i wyjazd do Polski się szykuje), jak nie to trudno.
  9. Bartku, jakiej grubości masz to EPP? Czy ono było w arkuszach czy też wycinasz z bloku?
  10. Ja swojego patyczaka najpierw oklejałem potem wklejałem zawiasy. Łatwiej mi się oklejało.
  11. Bartku, właśnie chodzi o to, że go podrywało a ja chciałem go raczej popchnąć w dół. Silnik miał skłon do dołu. Stery działały we właściwym kierunku. Tomku, Co do naprawy lub wykonania kadłuba od nowa to się zastanowię tylko ochłonę :-)
  12. I nie brakło :-) Już po samolocie. Kadłub zniszczony, silnik ma złamaną oś, podwozie wygięte, skrzydło wygląda na całe. W piz...u wylądował. Jedyne co mogę powiedzieć to, że mam wrażenie, że nie reagował na stery wysokości i kierunku. Sorki za jakość, filmowałem telefonem przyklejonym na taśmę do nadajnika :-) Stąd też trzaski. Już się zastanawiam nad PWS 50 ver.2, możliwe, że go zmodyfikuję pod wyliczoną stateczność. https://youtu.be/EaogHei-cxw Można napisać: "Case close" :-)
  13. Zrobiłem pomiar ciągu i waga wskazała ok. 800g przy mocy maksymalnej. Na poprzednim śmigle musiał mieć 3/4 tego. Mam zamiar dzisiaj oblatać. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Postu mi nie zaśmiecacie. Z zainteresowaniem czytam to co piszecie. Zawsze to lepiej wiedzieć więcej :-)
  14. Hamowni nie posiadam, jedyne co mogę zrobić to podczepić wagę do ogona i dać pełną moc.
  15. Olku, dałem większe śmigło, zalecane dla tego silnika.
  16. Wojtku, dzięki za linka. Szukałem czegoś podobnego, bo ten programik który dotychczas wykorzystywałem, kiepsko chodzi pod windą 8. Mirku, jak pogoda dopisze to jeszcze w tym tygodniu będę oblatywał PWS-kę.
  17. Latające żelazko :-) Model fajny, oryginał brzydki :-) Jakby nie patrzeć to nie miałeś problemów z łukami i zaokrąglonymi elementami :-)
  18. KayFranz (Krzysztof) - Dziękuję, odpisałem :-) Samolot naprawiony i wyważony. :-) Czeka na kolejny lot lub kraksę :-) Wyważyłem go na 25% cięciwy, czyli jest ciężki na nos, a że nos jest krótki to były kłopoty z wyważaniem. Wyważałem go na profesjonalnej wadze :-) zrobionej z suszarki do bielizny. :-) Improwizacja to podstawa. Zadanie swoje spełniła. Ogonem się nie zapierał mimo iż na zdjęciach tak to wygląda. Masa do lotu na obecną chwilę to 740g. Trochę mu się przytyło! (było 600g) Wymienione ma też koła na większe 85mm i powiększona płoza ogonowa. Mam nadzieję, że pozwolą na start z trawy. Zmienione też jest śmigło na większe 9x4 (koła dały większy prześwit), śmigło takie jest zalecane na ten pakiet i silnik. Wymieniona jest końcówka skrzydła (odbudowana od nowa), pomaluję po locie :-) Zlikwidowałem drgania lotek spowodowane luzami na snapach. Czekam na odpowiednią chwilę i w powietrze albo.... :-)
  19. Tak dwie, trzy godziny przed zachodem slonca.
  20. Wieje, wieje. Najlepsze miejsce do lotow z pieknym asfaltem po srodku jest nad samym morzem. Ja mam place rekreacyjne otoczone drzewami. Tam tylko trawa. No i trzymaj sie ponizej topow drzew. Czasami sa jednak dni bezwietrzne. Tak przez dwie, trzy godziny. ;-)
  21. Krzysztofie, mocniejsze machanie też poćwiczę. :-) Olo, konia z rzędem temu kto mi tu w Portsmouth i okolicach znajdzie teren do lotów z jakimś kawałkiem betonki lub asfaltu do startu. Jak to wszystko zagrodzone, prywatne, zakaz, nakaz itp, itd. :-)
  22. uffff nie mam słów. Świetna robota!
  23. W trakcie remontu zmienię koła na większe, mam nadzieje, że pozwoli to na start z ziemi (trawy). 60mm koła na to nie pozwalają.
  24. Na 30 to on byl wyważony. Masa do lotu 600g
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.