-
Postów
1 742 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
He he, balsam na moje lenistwo. To też ciekawy wariant. Na ile % cięciwy byś proponował go wyważyć? Byľ na 30%.
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Ładny, ładny. Z oblotem nie będzie problemów, patyczaki latają same, puść go i idź na piwo :-) Co do silnika, tutaj nic nie poradzę. -
:-) Na kolegów z forum można zawsze liczyć, dyskusja aż gorąco się robi :-) Dziękuję za zainteresowanie. Tabelka którą przedstawiłem odnosi się do wyliczeń w/g Schiera dla modeli RC. Na obecną chwilę powiększyłem plan sterów wysokości o 40% (75 to przesada) i dzisiaj takie wytnę. Zobaczę jak bardzo "źle" będą wyglądać ale zdaję sobie sprawę, ze jeżeli chcę go ulotnić to muszę pójść na kompromis. Przy tych sterach zostanie mi jeszcze dołożenie ciężaru na dziobie i wyważenie go w okolicach 20% cięciwy, może nawet cięższy na dziób. Zdaję sobie sprawę, że przy montażu większego statecznika będę mógł zamontować go bardziej z tyłu. Taki zabieg też powinien poprawić charakterystyki samolotu.
-
Wasza dyskusja przypomina to co dzieje się w mojej głowie :-) Istny kocioł pomysłów i idei. Przez weekend przekopałem książki Schiera, pomierzyłem PWS-kę, policzyłem całość w/g wzoru na wskaźnik stateczności, na koniec zrobiłem arkusz który pomaga mi w dobieraniu parametrów :-) Jak to wygląda? No średnio, fajnie by było całość policzyć zanim się zaczęło budować ale się nie chciało. No nic pocieszam się, że dzięki temu lepiej utrwali mi się to w pamięci. Wnioski? Schier podaje tabelkę dla orientacyjnego położenia punktu SC na średniej cięciwie zależnie od wskaźnika stateczności A. I tu wychodzi, że moim modelem wysiadam poza tabelę albo powinienem wyważyć na 15 lub 10% cięciwy :-) Zaradzić temu może powiększenie powierzchni statecznika i/lub odsunięcie go bardziej do tyłu (przebudowa kadłuba). Biorę pod uwagę sztukowanie kadłuba (przedłużenie części ogonowej). Z wykonanych obliczeń wyszło mi takie zestawienie jak w tabelce poniżej. Kol.2 o ile % powiększyć ster wysokości, kol. 3 o ile mm oddalić ster wysokości w stosunku do aktualnej pozycji, kol.4 punkt SC %. Wydaje mi się, że wariant 1 jest rozwiązaniem akceptowalnym, powiększenie steru statecznika o 40% i oddalenie go o 82mm. Alternatywą jest powiększenie o 40% i dołożenie masy na dziobie :-) Jeżeli nie będę chciał przesuwać statecznika to muszę go powiększyć o 75%! Lp. | Sh% | odl. mm | SC% | 1 | 40 | 82 | 20 | 2 | 40 | 172 | 25 | 3 | 75 | 0 | 20 | 4 | 75 | 82 | 25 | 5 | 75 | 172 | 30 | Tak to wygląda na obecna chwilę, czeka mnie ciekawy eksperyment :-) Właśnie przyszło mi do głowy na bazie tego co napisał Olek, że można też zmienić obrys statecznika na bardziej prostokątny (jest coś zbliżonego do delty). Ale to może na koniec :-)
-
Brak zwichrzenia, albo niezauważalnie małe. Usterzenie pionowe i poziome chyba wymienię, policzę tylko o ile powiększyć chyba, że z czapki wezmę 30% :-)
-
Ciapa, no tak, hmmm nie pomyślałem :-) Silnik zamówiony, skrzydło już poklejone. Musiałem zrobić całkiem nowe poszycie końcówki lewego skrzydła. Jutro będzie malowane. Zostało podwozie i wymiana silnika. Potem drobne retusze i w górę! . . oby :-)
-
Było by ale trawa wysoka i się blokował. W trakcie remontu planuję zmienić koła na większe to może będę mógł startować z trawy. Co do nawyków to masz rację Marcinie, złe nawyki z patyczaka i rzucałem jak ci..a :-) Nic to dzisiaj zaczynam remont :-)
-
Mea culpa. Oglądając te filmy tysięczny raz dochodzę do wniosku, że pilot d.pa. Mamy tu trzy przeciągnięcia spowodowane słabym wyrzutem. Śmiem twierdzić, że to przyzwyczajenia z patyczaka. Tym maleństwem startuję prawie z miejsca :-) Po naprawie muszę pamiętać aby nadać PWS-ce więkaszą prędkość początkową. Bartku co do trzeciego startu to da się to chyba tylko wytłumaczyć tylko pomrocznością jasną. :-)
-
Remont będzie. Drągi szarpałem łagodnie. Chwilę wcześniej latałem moimi helikami, to byłem "rozgrzany" i spokojny. :-) Wyważany był na 30% cięciwy.
-
Dzisiaj przyszedł dzień kiedy czas wolny i pogoda pozwoliły wybrać się z PWS-ką na loty. Nie będę ściemniał jak było fajnie :-), bo nie było. Było źle. Samolot do remontu, silnik chyba do wymiany, złamany jest wał silnika. Widać to na zdjęciach. Jak patrzę na filmy to mi wygląda na brak stateczności poprzecznej, podłużnej i małą prędkość. A może jeszcze d..pa pilot :-( Mam wrażenie, że przy większych obrotach śmigła, strumień zaśmigłowy powodował drżenie lotek. Pierwszy film https://www.youtube.com/watch?v=f6D5B-BGY2M&feature=youtu.be Drugi film https://www.youtube.com/watch?v=P5HemaWdEr0&feature=youtu.be Ułamany wał silnika. Miejsce ułamania wału, przy samym łożysku :-( Pogięte podwozie i uszkodzone koła. Końcówki skrzydeł. Silnik, teoretycznie mogę zamocować odwrotnie i użyć tylnego wału. Ale musiałbym przebudować całe mocowanie.
-
Jest na amazonie.
-
Znalazłem taką ciekawostkę w sieci. Masa polimerowa do wielu zastosowań. Po 24 godzinach zamienia się w elastyczną gumę. Więcej w filmie: https://www.youtube.com/watch?t=52&v=yBv8GPDsJxs Uprzedzam, niczego nie reklamuję. :-)
-
Odcinek o pionowzlotach. Na początku pokazują fajny zdalnie sterowany śmigłowiec szpiegowski. 25 lat później na rynku nie takie cuda sprzedają :-)
-
O.K. dam znać.
-
Zasiadam i kibicuję :-) Też lubię PZL P.1. Jakie przewidujesz wyposażenie przy tej masie?
-
Zabawa świetna! Mam tutaj u siebie klify może kiedyś trzeba byłoby czegoś takiego spróbować :-)
-
Tak, mam telewizor :-) telewizję jednak mam tylko angielską (polskiej nie mam zamiaru instalować). Angielska jest takim samym zbiorem kloaki jak i polska, więc nie oglądam. Programy Discovery i National Geographic niestety są słabe czasem sięgam po serie BBC z Davidem Attenborough lub coś z kanału Planete. Telewizor służy głównie do oglądania dobrych filmów, a tych ostatnio mało. Siłą rzeczy zostają książki ;-)
-
Dla mnie telewizja i jej program nieodmiennie kojarzy mi się z poniższym zdjęciem. (Nie ma znaczenia jaka/która to jest stacja)
-
Gdy latam to mi "banan" z gęby nie znika. Nawet jak rozbiję model.
-
Koledzy wybudowali latający lotniskowiec wzorując się na pojeździe z takiego jednego słabego filmidła (moja własna opinia), teraz ćwiczą "operacje lądowania w powietrzu" :-) https://www.youtube.com/watch?v=0u7CWB40ezM
-
Do laminowania takich połączeń stosuję też kleje dwu składnikowe - żywice. Owijam nić na posmarowane żywicą elementy i na koniec żywicą po całości. Inna sprawa, że w patyczaku naprawdę wiele tego kleju nie potrzeba. Jest lekki i lata powoli. Nie musi być "pancerny".
-
Wygląda na to, że to jest drut na drucie :-) Na drugim zdjęciu lepiej widać miejsce cięcia drutu. Wielkość tych elementów w patyczaku nie jest duża. Drut na popychacze w moim patyczaku ma 1mm średnicy, ten na zdjęciu najpewniej jest podobny. Co do tego jaka to jest dratwa i czym klejona to nie wiem ale stawiałbym na jakąś mocniejszą nić i klej w stylu UHU POR. Jeżeli robię coś podobnego to stosuję nici z włókien sztucznych używane przy produkcji obuwia, bardzo ciężko je zerwać. Zwykłe nici krawieckie też mogą się nadać ale musisz owinąć je gęściej i owijać na posmarowany klej. Na koniec możesz to "laminować" klejem CA, dobrze złapie warto jednak pamiętać, ze nici staja się wtedy kruche (oj załatwiłem sobie tym koszulkę :-)
-
W moim patyczaku zastosowałem taką folię: Solarfilm Lite, masa 18-22g/m2 Zalecana do modeli ultralight :-) Kolor czerwony. http://www.hobbystores.co.uk/default.asp?WPG=HOB_HomePage1&itemid=T-FF13/14
-
Glenn Martin 167-A3 Fonderie- Miniature 1:48
Vesla odpowiedział(a) na Ryszard58 temat w Modele redukcyjne.
Piękny. Świetnie wyszły ślady eksploatacji. Gratulacje! -
Poszło ;-)
