Skocz do zawartości

Vesla

Modelarz
  • Postów

    1 749
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Vesla

  1. To tak jak ja nad swoim PWS. Tak na marginesie to Jacek ma rację. Ogranicz to zielone paskudztwo. Kruszy się i łamie przy byle nagięciu. Zrobiłem z niego dwa samoloty. Nadal czekaja na oblot a już widzę, że materiał kiepski.
  2. Śliczny, gratulacje!
  3. Tempo prac spada w chwili gdy zbliżam się do końca. Chcę ten model zrobić jako pseudo makietę co oznacza, że muszę zrobić wiele detali. Dzisiaj cztery z nich. Relingi ułatwiające wejście do kabiny wykonane z aluminiowej rurki. W tyle kadłuba widać prowadnice linek sterowych. Takie miał oryginał. Samych linek nie robię mam popychacze. :-) Silnik już zamontowany. Kolektory silnika. Jak wyschnie klej zamontuję je na silniku i dodam "koziołka" który utrzymywał wydech w pionie. Planuję zrobić go tak żeby działał jako zabezpieczenie w przypadku kapotażu. Na tym ładnym modelu redukcyjnym wykonanym przez KayFranz (http://www.konradus.com/forum/read.php?f=1&i=174023&t=174023&page=1) widać jak to było zbudowane.
  4. Super. Świetny prezent. Ja to mogę otworzyć w Inkscape. Taka alternatywa dla Corela tylko za darmo. Trochę słabsza niż Corel ale nadal bardzo przydatna. A ja jestem w rozterce. Chciałbym zrobić malowanie z Challenge 1930 ale wtedy samolot nie miał owiewek za kabiną i kwadratowej szyby. Elementy te bardzo mi się podobają. Mieszając te elementy popełnię gafę. Muszę się na coś zdecydować. :'( Szablony do malowania przygotowane. Jutro je wydrukuję i będą czekać na malowanie.
  5. Dziękuję Marcinie. Budowałem tą starą wersję kartonówki i byłem przekonany, że to nadal ta sama tylko model został waloryzowany. Ta kartonówka jest faktycznie poprawiona jeżeli chodzi o malowanie. Będę się na niej wzorował robiąc malowanie mojego PWS. Kurcze jak mnie weźmie to może wybuduję i kartonówkę :-) W ogóle na stronie konradus-a jest kilka ładnych polskich awionetek z lat 20-30. Tak, wiem awionetka to stara nazwa, ale tak się w tym czasie nazywało małe samoloty.
  6. Dziękuję Marcinie, od tej kartonówki zaczęła się moja sympatia do tego samolotu :-) Zostaje mi zrobić takie malowanie jak na kartoniaku. Zresztą to jeszcze przede mną może do tego czasu coś znajdę. Dzisiaj niewiele. Powoli robię wykończeniówkę, detale zajmują najwięcej czasu. Na pierwszy rzut poszła klapka zamykająca pakiet. Konstrukcja prosta, dwie płytki depronu 3mm i trochę balsy, uchwyt do otwierania z dratwy a podkładki żeby magnesy wklejone w kadłub miały za co złapać. Zamykanie odbywa się poprzez wsuniecie tylnej części i dopasowanie reszty. Kolejnym elementem była pokrywa górna kabiny. Tak to wygląda na modelu. Kabinę wyposażę po pomalowaniu modelu. Przygotowałem też bloki depronu (kilka warstw sklejonych razem), na owiewki zagłówków i silnik. Ale szlifowanie odłożyłem na jutro aż dobrze wyschną.
  7. Zważywszy, że był tylko jeden egzemplarz to dużego wyboru nie mam. :-) Ale co ciekawe miał cztery malowania. 1- 3 Krajowy Konkurs Awionetek 1930 2 - 3 Challenge International de Tourisme 1930 3 - wersja trzecia 1932 4 - wersja czwarta 1932 Mnie interesuje w malowaniu z zawodów Challenge 1930 Muszę tylko zdecydować się co zrobić z kominem rury wydechowej. Ciekawie wygląda, ale pierwszy kapotaż i będę musiał wzywać kominiarza a właściwie zduna do wybudowania kolejnego :-). Na zawodach w 1930 komin był, zmiana nastąpiła na jesieni 1930, poprowadzili go wzdłuż kadłuba w dół. Ciekawe czy latał jeszcze ze znakami z Challenge i nową rurą na masce? To byłby wygodny kompromis. Szukam poniższej planszy w wysokiej rozdzielczości. Wie ktoś może gdzie to znaleźć? W jakim wydawnictwie się pojawiła? Mógłbym wtedy to zakupić (np. allegro) Przebudowana rura wydechowa. Żałuję, że musiałem zmienić smukłość dziobu żeby mieć miejsce na silnik. No ale trudno. Kolejny kompromis. W większej skali więcej miejsca ale i masa rośnie.
  8. Vesla

    Rycerz z Bostonu

    Kurcze, żaglowce budowałem to i takie koło trzasnę :-) Wygląda jakby wewnątrz była tarcza z plastikowej płytki i pewnie obszył ją dratwą (szprychami) a następnie nakleił balsowe krążki jako opony. No i jeszcze oś, z czego ona jest? Pewnie toczona z jakiegoś ustrojstwa :-) Tak jak Tomaszu piszesz :-0 Ale poczekajmy na to co powie Rafał.
  9. Nie ma się co łamać z tą maską :-) Już i tak wygląda świetnie :-) Tak wiedziałem, że przemalowana. I tak wygląda świetnie.
  10. Vesla

    Rycerz z Bostonu

    Jak zrobiłeś takie ładne koło w stylu retro?
  11. Roman - ta książka jest świetna. Musze ją sobie przywieźć przy następnej wizycie w kraju nad Wisłą.
  12. Witajcie ponownie! Dziękuję za wszystkie rady. Nie będę oklejał tylko pomaluję całość. Zbyszku - kolejne modele będą większe ale nie wiem czy będę budował samoloty o rozpiętości 1500mm. Mam małe mieszkanie i żona by mnie zabiła za takie kolosy wiszące w sypialni. :-) Chyba, że uda się ją przekonać. Piotrze - małe jest piękne :-) Przemku - krawędzi nie wzmocnię, inny profil niż kfm. Oglądałem Twoje myśliwce, świetne!! Mam nadzieję, że na mojej PWS uda mi się uzyskać podobne malowanie i linie podziału. Na dzisiaj trochę zmian, krok w tył i do przodu. Krokiem w tył jest zmiana dziobu i maski silnika z depronowych na wykonane z balsy. Dlaczego w tył? Bo musiałem to wykonać ponownie. :-) Dziób wykonałem podobną metodą jak wcześniej tylko z dwóch płytek balsowych. Maskę silnika zamocowałem na magnes i trzy wkręty. Usunąłem krzyżowe wzmocnienie w górnej części żeby mieć łatwy dostęp do silnika. Inaczej nie udałoby mi się przykręcić adaptera śmigła. Od dołu zabudowałem wlot powietrza do chłodzenia. Pierwotnie adapter miał taki kołpak ale zmieniłem go na nakrętkę, jest bardziej podobny do oryginału. Rozpocząłem też budowę kabiny. Kabina jest wsuwana w kadłub i zaczepiana na magnes. Konstrukcją przypomina pudełko :-) Wzmocnione listwami z balsy. Magnes zaczepia się na wklejoną podkładkę. Widać brak wzmocnień krzyżowych nad sinikiem. Samo mocowanie kabiny odbywa się dwuetapowo, najpierw wsuwam tylne języczki a następnie dopycham kabinkę. To na dzisiaj tyle. Jutro jak się uda skończę konstrukcję kabiny i resztę detali. Kabinę będę wyposażać po pomalowaniu całości.
  13. Przemku - oklejałeś po całości czy tylko krawędzie natarcia? Czym malowałeś taśmę? Jacku - to z założenia miała być konstrukcja mieszana.
  14. Poranne pytanie: Oklejać papierem czy nie? Co o tym sądzicie? Zawsze to zabezpieczenie powierzchni ale i wzrost masy (szacuję ok. 60g na plus). Jak jeszcze zabezpieczacie depron przed drobnymi uszkodzeniami?
  15. U mnie ma dyspense na psucie czegokolwiek :-) Wyjdzie z tego.
  16. Tak jak sugerował Rafał, śruby zostały przycięte. Ciekawe dlaczego to zdjęcie jest "do góry nogami" :-) Wyciąłem otwór w tyle żeby ułatwić chłodzenie powietrzem i zmniejszyć ciśnienia w kadłubie. Powietrze będzie wchodzić z przodu pod silnikiem i wylatywać tym otworem. W następnej kolejności przykleiłem poszycie górne z przodu i w części tylnej. Poszycie zostało oszlifowane papierem o gradacji 1000. Przednią osłonę wykonałem z dwóch warstw depronu. 3 i 5 mm. Warstwa wewnętrzna 3mm wchodzi do wnętrza jak korek i zapiera się na wrędze silnika. Dodatkowo ma wklejony magnes. Zmienię go jednak na dwa mocniejsze magnesy. Końcówki śrub lekko pokryłem UHU Por dzięki temu całość lepiej się trzyma ale jest demontowana tymczasowo. Możliwe, że później osadzę ją na stałe. Warstwa zewnętrzna oszlifowana została do odpowiedniego kształtu. Ostatnią rzeczą na dzisiaj było wciśnięcie (dosłownie) odbiornika na środkowy dźwigar. Odbiornik jest tam przyklejony na rzepa. Wnioski na dzisiaj? Kolejny model będzie w większej skali. Jakieś 1:10 albo lepiej. Wciskanie wszystkiego do środka to nie najlepsza zabawa. Nie wygląda to też najlepiej. Będę musiał jakoś przytrzymać silnik na czas przykręcania śmigła. Otwór wykonam w górnej masce i przykryję go atrapą silnika.
  17. Jak to tak? Bez kawy? Tak można?? Ojej! Świetne malowanie, tą napyloną biała to nawet się nie przejmuj. Myślałeś żeby go później przybrudzić żeby wyglądał bardziej realistycznie? (tak jakby teraz nie wyglądał - ale ze mnie malkontent :-)
  18. Pewnie ograniczą bo ustawiasz je dla kanału ale popróbuję. W między czasie znalazłem podobny wątek na innym forum. Może Wam też się przyda. http://www.rcclub.eu/viewtopic.php?f=61&t=1123
  19. No nie poganiaj kolegi ;-) Ja rano piję trzy kawy i dopiero wchodzę na obroty. :-) Przemku, spokojnie pija kawkę, poczekamy na fotki. Model świetny.
  20. Mam "czyste" radio takie jak przyszło od producenta, małe doświadczenie w temacie i pytam na forum bo może ktoś podpowie jeden z tych "kolejnych 15 sposobów". Widać zdany jestem na siebie, ale dzięki i za to. Poszukam sam.
  21. Waga dodatkowa na dziobie zawsze może się przydać. :-) w to miejsce jeszcze przyjdzie maska przednia ale i tak chyba je przytne.
  22. Zdecydowanie składać, daje to dużo frajdy i satysfakcji. Jakkolwiek jeżeli nie jesteś pewien czy przygoda z RC będzie tylko krótkim epizodem czy też dłuższą znajomością, to zacznij może od zakupu czegoś taniego zaoszczędzisz sobie początkowych trudności. Jak Ciebie to znudzi to mało stracisz jak Cię wciągnie to sam będziesz wiedział gdzie szukać wiadomości na temat składania.
  23. Kurcze.... musi być, w końcu wszystkie modele wracają na ziemię :-) . . Ale nie każdy po takim powrocie ponownie startuje :-)
  24. Dziękuję za uwagi. Cieszę się, że ktoś ogląda i analizuje moje postępy. 1. Półkę dałem od góry to fakt, chciałem żeby dźwigar skrzydła przylegał na jak największej powierzchni. Później doszedłem do nowsku, że m=to może nie najlepsze rozwiązanie i wkleiłem od dołu dodatkowe wzmocnienia. Nie planuję akrobacji liczę więc, że to wystarczy. 2. Z nakrętkami kłowymi nie miałem doświadczenia, zamontowałem je tak jak widziałem na niektórych zdjęciach w sieci. Mam nadzieję, że się to na mnie nie zemści. Nie jestem pewien czy na tym etapie uda mi się to zmienić. Nakrętki zostały wbite w sklejkę i zaklejone. Kurcze wygląda, że ten projekt opiera się na "nadziei" :-) Ale w ten sposób też się czegoś nauczę i wiedzę wykorzystam przy budowie kolejnego polskiego "cudaka" z lat 20-30 :-)
  25. Dziękuję koledzy, ale zazdrościć nie ma czego, zawsze miałem ciągotkę do bycia "molem książkowym" :-) a dzięki znanemu portalowi aukcyjnemu a.... itd. mogłem uzupełnić biblioteczkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.