-
Postów
1 749 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Bartku, tu chodzi o to co pisałem wcześniej, że zgodnie z wyliczeniami powinienem odsunąć stateczniki do tyłu (zrobione) i powiększyć je ok.20%. Przy okazji tego remontu mogę to zrobić i zwiększyć stateczność.
-
Dobra, koledzy, nie bijcie :-) Naprawię, zmienię stateczniki i jak się uda to kolejna niedziela rano loty. Ale teraz zmienię miejsce i poczekam na bezwietrzną pogodę. :-) Śmigło założę 8x4
-
Lotki ustawione na 40%. Może faktycznie zbyt nerwowo reagowałem. Miałem też wiatr 10-15km/h. Kraksa była z wiatrem.
-
Polatałem i rozbiłem. :-) Mimo kraksy jestem zadowolony, bo okazało się, że może latać i da się go odbudować Latał szybko, w zakrętach miał tendencję do ślizgu na skrzydło. Może mnie tym trochę przestraszył i w efekcie skończył na ziemi. Źle nie jest, rozbił się "czysto", prawie porozkładał. Jedynie dźwigar skrzydła złamany, reszta puściła w miejscach klejenia. Poskładam go ponownie ale dam większe stateczniki. Jakość filmu fatalna. Kolega stał daleko. https://www.youtube.com/watch?v=K50qOvPSfbU&feature=youtu.be Poranek w Portsmouth był obfity w kraksy, rozbiły się dwa inne samoloty a kolejny zderzył się z dronem. :-) Jeden z modeli po wylądowaniu ze śmigłem drona w prawym skrzydle. Kamery z drona szukaliśmy w trawie :-)
-
Mam te plany w PDF. Wystarczy je wydrukować jako plakat w powiększeniu 400%. Zostaje posklejać jak puzzle i już :-) Jak ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt na PW. Mam nadzieję, że Olek nie będzie miał mi tego za złe :-) A na pewno ułatwi to drukowanie i budowę tego świetnego samolociku.
-
Ciekawy pomysł i skuteczny, ale nie stosowałbym go przy foli termokurczliwej, może się źle ponaciągać i zostawić zmarszczki. Jeżeli takiej używasz. Przetestuj na czymś innym.
-
Uważaj po podobno raz do roku nawet kij od miotły może wystrzelić, a to cacko na zdjęciach wygląda bardzo poważnie :-)
-
Jeszcze nie. Poczytaj tutaj: http://pfmrc.eu/index.php?/topic/32311-dlaczego-nie-mog%C4%99-pisa%C4%87-post%C3%B3w/ http://pfmrc.eu/index.php?/topic/15944-regulamin-polskiego-forum-modelarzy-rc/
-
Witamy i zapraszamy do wspólnej zabawy w RC :-)
-
Dzięki kolegom z forum, człowiek wciąż się czegoś uczy. Mocowanie lotek poprawione, nakleiłem turbulatory z papieru ściernego 80gr. Czekam na dobrą pogodę. Planuję oblot w niedzielę rano. Kolejny krok, jeżeli okaże się nadal nielotem, to zmiana powierzchni statecznika poziomego.
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Można, można. I chyba się z tym pobawię :-) -
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
A jeszcze przyjemniej lata :-) Uważaj w zakrętach, jak za głęboko wychylisz ster kierunku to lubi się śliznąć na skrzydło i pójść dziobem w dół. Dodaj trochę mocy i lekko zaciągnij ster wysokości w chwili gdy zakręcasz. -
O przypadłościach PWS-ów też czytałem, ale PWS 50 jest tak brzydki, ze aż ładny i postanowiłem go zbudować. W planach jest jeszcze jeden brzydal RWD 4 :-) Teraz czekam na pogodę i poprawiam skrzydło. Zmieniłem mocowanie lotek z zawiasów na silikon. Zawiasy powodowały, ze lotka był odsunięta od skrzydła i pojawiła się w tym miejscu szczelina co wydatnie zmniejsza sprawność skrzydła i wprowadza dodatkowe opory. Zawiasy z silikonu zlikwidują szczelinę i mam nadzieję zmniejszą opory. Policzyłem liczbę Reynoldsa dla skrzydła na każde żebro. Tak to wygląda. Żebra są ponumerowane od 1 do 12. 1 to żebro przy kadłubie, 12 ostatnie na skrzydle. Nie wygląda to ładnie ale tragicznie też nie. Poprawnie będzie się zachowywać przy prędkości pow. 30km/h. Prędkość 25 km/h to ruletka i zakres krytyczny liczby RE dla połowy skrzydła. Linie oznaczone jako RE to zakres krytyczny liczby Reynoldsa. Dla lepszego rozeznani - skrzydło: Wnioski: Większa skala :-) Ale i tak to nie powstrzyma mnie przed oblotem. Mam pytanie, czy wprowadzać turbulatory?
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
No i bardzo ładny wyszedł ten patyczak. Kolejny w rodzinie :-) Ciekawe ile ich już jest. Czekamy na relacje z oblotu. -
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Mój patyczak ze zmodyfikowanym skrzydłem depronowy, waży do lotu ok 170g. Rozpiętość 800mm i jak już pisałem w spokojnym powietrzu śmiga aż się miło patrzy. Jest troszkę szybszy to fakt ale przy lądowaniu nie zachowuje się jak cegła. Masa zbytnio nie przeszkadza silnikowi, potrzeba niewiele więcej mocy to lotu prostego lub wznoszenia. -
Gratulacje, wysoki poziom jak zawsze. Tylko te koła takie czyste :-)
-
Dziękuję Jurku. Wątek czytam. Do mojego PWS podszedłem bardzo optymistycznie i bez doświadczenia w budowie modeli latających. Teraz nadrabiam braki w wiedzy i świetnie się bawię budując modele. A ten ładny samolot z uporem maniaka mam zamiar próbować ulotnić lub rozbić w trakcie prób :-) Michał: z turbulatorami możliwe, że będę jeszcze próbował. Niestety teraz u mnie leje i wieje. Loty wstrzymane. :-)
-
Wk..u to nawet przez chwilę nie miałem. A to już dziwne. Do ziemi szedł płasko ale widać przed przyziemieniem pochylił się na skrzydło. Skrzydło już naprawione została blizna. ;-) Połamane dzwigary wzmocniłem prętami węglowymi. I czekam znowu na wolny czas i pogodę.
-
Mea culpa, za słabo ściągałem ster wysokości. Byłem zbyt delikatny :-)
-
Wystartował ładnie. Na 20m wyròwnałem skręciłem w prawo i zacząłem zmniejszać wysokość. Mea culpa, za słabo sciągałem ster wysokości. Brakło może 1m wysokości. Efekt jak na zdjęciach. Reszta cała. Dostanie wzmocnienia węglowe i ponownie w górę. Nauczę go latać albo nie będzie nadawał się do naprawy. Niestety byłem sam i nie miał kto filmować.
-
Zgodnie z obliczeniami powinienem powiększyć ramię i stateczniki. Teraz jak wspomniałem, znajduję się na granicy. Model gotowy do loty. Masa po wyważeniu 780g z czego 70 to ołowiany balast na dziobie. Po odbudowie przytyło mu się o 180g :-) No cóż inna konstrukcja. Wyważony jest pomiędzy 25-30% cięciwy. Śmigło 9x4. Jak wcześniej pisałem miałem problem z zamocowaniem śmigła ale znalazłem drugą rurę aluminiową o delikatnie większej średnicy i wsadziłem jedną rurkę w drugą. Pasują na lekki wcisk. Idealnie :-0 Punkty wyważenia na skrzydle, pomarańcz to 20% dwa kolejne niebieskie to 25 i 30% Balast na dziobie, brakujące 100g jest u góry. Samolot w całej prezencji na równoważni suszarkowej mojego pomysłu :-) Moment równowagi :-0 Poproszę kolegów na "lotnisku" o filmowanie. Jak się zgodzą to będzie relacja. No zobaczymy, jeżeli pogoda dopisze to wracam "z tarczą lub na tarczy" " :-)
-
Lekki model? Trzymanie nadajnika? A co to ma do rzeczy? Awarie i wypadki się zdarzają. Nie chciałbym tym dostać w głowę idąc po chodniku. A już tym bardziej gdyby trafił moje dziecko. To tak jak ci kierowcy którzy robią sobie wyścigi po mieście.
-
To co wyprawia ten koleś to nadaje się na co najmniej "oklepanie maski" przez osoby będące w pobliżu. http://joemonster.org/filmy/71911/Bzyczacy_model_odrzutowca_made_in_china_za_140_USD._Warty_swojej_ceny Link jest do joemonster, mam nadzieję, że będzie działać.
-
No i model prawie skończony. Została tylko maska silnika. Na obecną chwilę można by go wyważyć i puścić bez maski. Model wygląda tak jak na poprzednich zdjęciach. Silnik wystaje na zewnątrz. Malować będę później. Prawdę powiedziawszy korci mnie to bardzo. Ale pomny ostatniej kraksy staram się być bardziej powściągliwy. Meteo zapowiada, że to ostatnie dni dobrej pogody. Od poniedziałku ma byc tylko gorzej. W niedziele i tak jadę polatać z samego rana to można by było go puścić. A Wy co o tym sądzicie? Polecielibyście bez maski? Czy może dorobilibyście ją i dopiero wtedy lecieli?
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Poprzednio pisząc o nowym (depronowym) skrzydle do patyczaka, nie byłem z niego zadowolony. Myślę, że na moja zaniżona ocena była spowodowana dosyć silnym wiatrem w dniu oblotów. Dzisiaj latałem przy bezwietrznej pogodzie i muszę przyznać, ze model lata świetnie. Klapy spisują się poprawnie. Jednym słowem super. Trochę gorzej jest z szybowaniem bez silnika, tutaj już opada szybciej niż przy klasycznym skrzydle ale do cegły mu daleko. Lądowanie też nie stanowi problemu. Masa jednak powoduje, ze silnik musi mieć większe obroty, latałem na 3/4 mocy w porównaniu na skrzydle typowym dla patyczaka, mogłem bez problemu latać na 1/2 mocy. Reasumując, jeżeli patyczak w wersji klasycznej ma służyć do nauki latania, to w wersji ze skrzydłem depronowym staje się samolotem przejściowym na kolejne modele.
