Skocz do zawartości

Krzysiek67

Modelarz
  • Postów

    478
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Krzysiek67

  1. To ja załączę parę z dzisiejszego latania.
  2. Dziś jesień uraczyła nas prawdziwie letnią pogodą, postanowiliśmy więc wykorzystać tę anomalię pogodową na latanie. Parę fotek z dzisiejszego dnia, Sławek coś tam jeszcze nacykał, może też się pochwali.
  3. Adamie to nie moja konstrukcja, model firmy CMPRO, wygląda to trochę rachitycznie. Obawiałem się o wytrzymałość kadłuba w miejscu tego wycięcia, więc dodatkowo wzmocniłem je sklejką, jak na razie wszystko wytrzymuje.
  4. Cześć . Mimo niezbyt sprzyjającej aury udało nam się dzisiaj polatać trochę z rana, dopiero koło południa siąpiący coraz bardziej deszczyk wygonił nas z pola. Piter przywiózł dziewczynę, ale nie chciała polatać, najbardziej pasowało jej uganianie się za piłką i startującymi modelami Szybowce w szyku bojowym Amerykanin nie chciał podjąć rzuconej mu rękawicy i pozostał na ziemi, więc meser pośmigał sam
  5. Paweł dobrze prawi, tylko nie zalej sztyftu olejem, bo klej nie będzie trzymał.
  6. Cześć. Ja użyłbym tych blaszkowych ze sztyftem, 2- 3szt na lotkę, musisz tylko dokładnie w linii wykonać szczeliny, aby lotka chodziła bez oporów. Zwróć też uwagę aby przy wklejaniu klej nie dostał się do osi zawiasu, bo może być problem.
  7. Krzysiek67

    [K] TIGER MOTH

    Cześć. Plany w podanej przez Ciebie skali https://outerzone.co.uk/plan_details.asp?ID=5901 trzeba tylko wydrukować w jakiejś drukarni wielkoformatowej.
  8. Jeżeli za oś kadłuba przyjmiemy tą niebieską linię na rysunku, to na zdjęciu przechodzi ona trochę niżej, więc może nie byłoby aż tak dużej rozbieżności. Ale najlepiej rzeczywiście będzie chyba oblatać, a potem ewentualnie korygować. Najbardziej cierpi na tym estetyka tak pięknego modelu, bo w lataniu dużego wpływu ta nierówność pewnie mieć nie będzie, z drugiej strony przeróbka laminatowego kadłuba będzie pewnie trochę pracochłonna. Tu już musisz sam podjąć decyzję. Ja mam model całolaminatowy w którym też coś zostało chyba niedopatrzone w produkcji i jeden ze spływów profilu przykadłubowego jest ok 3mm niżej od drugiego ale latam z tym,tyle że nie jest to aż tak widoczne jak u Ciebie.
  9. A co to za dodatkowa "nakładka" pod spływem profilu na kadłubie? Wygląda jakby ktoś kombinował z kątem zaklinowania płata, patrząc na rysunek wydaje mi się, że zaklinowanie powinno pokrywać się z górnym obrysem profilu przykadłubowego?
  10. Jak zwykle super fotki w Twoim wykonaniu Piotrze , ale ich natrzaskałeś, wielkie dzięki.
  11. Cześć. Bardzo fajnie Ci to wychodzi. Jak usuwałeś stary keson, masz na to jakiś patent? Widzę, że żeberka zachowały się, ale czy bez strat dla kształtu profilu, czy musiałeś może coś dosztukować?
  12. Cześć. Parę fotek mojej Aquili, (przepraszam, że zaśmiecam Ci wątek, jakby co powiedz moderatorowi żeby usunął). Aquila do lotu ważyła ok. 1700g, była w wersji z napędem i pięknie latała, trochę kiepsko radziła sobie z wiatrem. Piszę w czasie przeszłym ponieważ została sprzedana, teraz trochę żałuję, ale cały czas chodzi mi po głowie ponowna budowa, może z innym profilem, bardziej odpornym na wiatr.
  13. Cześć. Piękny szybowiec, bardzo podobają mi się takie konstrukcje, sam parę lat temu "popełniłem" Aquilę Lee Renauda. Widzę, że Twój był pokryty japonką? Powodzenia w odnawianiu Diamanta, no i pokazuj na bieżąco postępy z prac.
  14. Krzysiek67

    SG92R oryginał

    Cześć. Ze swojej strony polecam serwa Hextronik HXT900, mają trochę mniejszy moment od tytułowych, ale złego słowa powiedzieć o nich nie mogę. Przerobiłem ich kilkadziesiąt przeważnie w modelach ESA, nigdy mnie nie zawiodły, pomimo wielu kraks modeli służyły dalej. Cenowo też wychodzą korzystnie.
  15. Część. Może podpasowały by łopaty od Lamy, albo Big Lamy, bo wyglądają podobnie, ale mają troszkę inny wymiar. Lama ma 160 mm, Big Lama 210mm (może dałoby się skrócić). Też popatrzyłem trochę w internecie i faktycznie brak informacji o częściach zamiennych.
  16. Krzysiek67

    Profil Funcub'a

    Cześć. Tutaj jest trochę o profilach stosowanych przez Multiplexa http://pfmrc.eu/index.php/topic/75763-profile-skrzyde%C5%82/
  17. Cześć. O 16 zaczęło się zjeżdżać towarzystwo, pogoda fajna, udało się trochę polatać, ale termiki nie było. Koło 19 wiaterek ucichł, chłopaki jeszcze zostały, a ja musiałem wracać do domu.
  18. Cześć. Nareszcie ukończyłem odnawianie modelu, pozostało wyważenie. Mam nadzieje, że wkrótce zagości na niebie naszych trójmiejskich lotnisk . Jeszcze trochę o samym modelu, jest to Giles 202 3D z firmy CMPRO, rozpiętość 1240mm, napęd OS MAX 46LA, serwa standardowe, zainstalowałem moduł podgrzewania świecy przy rozruchu zasilany z osobnego akumulatorka, na pusto bez paliwa i zasilania elektroniki waży ok.1980g. I jeszcze parę fotek, na razie na ziemi, ale myślę, że niedługo pojawią się jakieś z lotów.
  19. Piotr, piękna ta extra, gratulacje ale i tak się nie liczy- gdzie film, ja się zapytowywuje? . Widzę że praca na dwie kosiarki .
  20. Cześć, co prawda nie trójmiasto, lecz Kaszuby, parę fotek z dzisiaj z okolic Ostrzyc, a właściwie z nad Ostrzyc. Z góry przepraszam jeżeli ktokolwiek poczuje się zniesmaczony lub urażony z powodu modelu, który brał udział w sesji, ale nie jest moim zamiarem kogokolwiek obrażać, po prostu taki model miałem do dyspozycji.
  21. Cześć. Wpadliśmy dziś z rana na pole, było nas pięciu wspaniałych . Słonko ładnie przyświecało, tylko wiaterek był trochę silny, ale co to dla nas, daliśmy radę . Pod koniec naszego latania pojawiło się na niebie stadko boćków, znaczy się wiosna zawitała! No i jeszcze parę fotek.
  22. Zabawy z modelem ciąg dalszy. Wykonałem ze styroduru kopyto maski, okleiłem taśmą klejącą, nałożyłem warstewkę pasty do butów (chociaż jak już wypróbowałem laminat i tak nie chce kleić się do taśmy) i zalaminowałem paroma warstwami tkaniny szklanej 80g/m2. Teraz czeka mnie mozolne szlifowanie, szpachlowanie i lakierowanie, mam nadzieję że wszystko wyjdzie tak jak sobie zaplanowałem. Wczoraj wziąłem się za oklejanie kadłuba, dziś dzięło zostało ukończone, jak zrobię maskę model dostanie jeszcze takie ozdobne czerwone paseczki z przodu kadłuba. Tak prezentuje się aktualnie. Tyle na dziś, niedługo ciąg dalszy (mam nadzieję)
  23. Na chwilę obecną, to co widać na zdjęciu bez serw i reszty elektroniki waży 1440g, producent podaje wagę gotowego do lotu 5-6 funtów, czyli w granicach 2,5kg. Środka ciężkości jeszcze nie sprawdzałem, nawet nie wiem gdzie przewidział producent, szukałem jakiejś instrukcji ale nie znalazłem. Jak skończysz Ventusa to bierz się za Edga, z pomocnikiem Vaclavem robota pójdzie migiem
  24. Masz super pomocnika Piotr , więc i robota idzie Wam szybciej. Ja muszę dłubać sam, trochę znowu porobiłem, powoli idzie do przodu. Wzmocniłem trochę kadłub za spływem, mam nadzieję, że wytrzyma Poprawiłem też mocowanie podwozia, wydłubałem stare zmęczone klocki i zrobiłem nowe z 2 warstw sklejki 2,5 mm, w miejscu gdzie wchodzą druty goleni wkleiłem kawałeczki rurki węglowej aby otwory się nie wyrabiały od twardych lądowań Zrobiłem ramkę do kabinki, ponieważ wymyśliłem sobie trochę inne mocowanie niż fabryczne. Niestety przez moją głupotę owiewka lekko pękła i podlaminowałem ją od środka w miejscu pęknięcia celem wzmocnienia. Z tego powodu nie będzie przezroczysta, będę ją musiał polakierować na jakiś kolorek Wręga silnikowa wydała mi się trochę słaba (sklejka chyba 3mm), więc przelaminowałem ją i z przodu przykleiłem jeszcze wręgę ze sklejki 2,5mm, powinno być dobrze. Silnik postanowiłem zamocować cylindrem w dół, kombinowałem na różne sposoby, ale ten wydał mi się najsensowniejszy Teraz mogę powoli brać się za oklejanie kadłuba, i zrobienia kopyta do nowej maski silnika.
  25. Jak zdrówko pozwoli, to chętnie obejrzę Ventusa, natomiast owiewki są trochę za małe do moich kółek według wymiarów które mi podesłałeś. Wielkie dzięki za dobre chęci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.