Skocz do zawartości

mirolek

Modelarz
  • Postów

    4 258
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez mirolek

  1. mirolek

    Cessna 195 1:5

    Pisałeś o skali poprzednika a w jakiej powstaje ta "drzewniana wersja" ? Kadłub jest słusznych wymiarów co widać na zdjęciach i co miałem okazję zobaczyć w sklepie, ale ciekaw jestem w jakiej skali budujesz i jaka będzie rozpiętość. Po kilku latach fascynacji małymi elektrykami daj się poczuć powiew zmian - powrót do spaliny i wymiarów modeli ograniczonych jedynie wielkością samochodu do transportu ms
  2. Mimo nawrotu zimy, śniegu i mrozu - może znajdzie się ktoś chętny aby polatać wcześniej niż w Wielką Sobotę tj. dzisiaj na łączce w Przegorzałach? Wstępnie umawiałem się z Adamem na 13, nie powinno być mniej niż -5 stopni, komfort . Szkoda tylko, że już zdemontowałem narty z Rafika. ms
  3. mirolek

    SE.5

    Se-5 miał w oryginale lotki na obu płatach - dlaczego chcesz to zmieniać? To przecież ma być model Se-5 a nie "wariacja na temat" Serwa w dolnym płacie jak sam napisałeś "łatwiej podpiąć" a przeniesienie wychyleń na górny płat za pomocą prętów węglowych łączących obie lotki na spływie jest bajecznie proste ms
  4. Na kołach i na nartach latam Rafikiem z śmigłem 9x5 lub 10x4 ale do startu z wody zakładam 10x5. Mocny silnik pozwala na takie śmigło choć w locie daje się wyczuć większą masę i pewną ociężałość w manewrach. Model nieco wolniej nabiera prędkości i do pionu nie udaje się go postawić ale start jest bezproblemowy Podwozie mam niezbyt wysokie ale zanurzenie pływaków jest na nieco więcej niż 1/2 ich wysokości i nie miałem problemu z gaszeniem silnika przy lądowaniu - zmierzę prześwit. ms EDIT: 24.03.2013 Założyłem tylną goleń i zmierzyłem prześwit po śmigłem. Przy śmigle 10x4 jakie mam założone i z jakim latałem ostatnio na nartach aluminiowe podwozie daje tylko 2cm (!) Przy pływakach trzeba uwzględnić dodatkowo odległość punktu mocowania pływaka od linii wodnej a to w moim przypadku około 4,5 - 5cm, czyli reasumując: w wersji hydro prześwit pod śmigłem to około 6,5 - 7cm. Celowo podaję ten parametr jako bardziej miarodajny niż prześwit kadłub-linia wody Pływaki mam spięte poprzeczkami co zapobiega zmianie geometrii przy starcie i lądowaniu, dlatego te 6-7 cm wystarczało aby śmigło nie dotykało wody przy lądowaniu, gdy pływaki maksymalnie się zanurzały. ms
  5. Pływaczki "cud-malinka" :-) Nie brałem udziału w dyskusji na temat wagi ale śledzę temat i zwracam tylko uwagę, że wskaźnik obliczeniowy wyporności powinien uwzględniać wagę modelu z pływakami a Twoje wyliczenia i podany powyżej parametr "4,2" odnoszą się chyba do wagi samego modelu. Co do ustawienia Redanu względem SC to polecam moją dyskusję z Kesto na koniec tego wątku: http://www.rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=4295 ms
  6. mirolek

    P40E Kittyhawk

    SUM czeka na wiosenne ocieplenie, lotnisko wciąż zaśnieżone a na rzut z ręki zabrakło odwagi. ms
  7. mirolek

    P40E Kittyhawk

    Nie bądź Adam taki skromny - modelik śmigał całkiem, całkiem. Pierwszy Twój lot spalinowy i to wcale nie łatwym do opanowania modelem szybkiego dolnopłata - gratuluję. Starty poszły gładko w locie też nie było problemów. Spalina wymaga więcej cierpliwości przy regulacji silnika i do tego trzeba się przyzwyczaić. Model dynamicznie lata, warczy, dymi ..... to, że czasem opluje paliwem to cały urok tej zabawy. ms
  8. mirolek

    P40E Kittyhawk

    wyłącznik i wszelkiego rodzaju wtyczki to najsłabsze elementy systemu elektrycznego zasilania modelu. Konektor jest bardziej pewny niż wyłącznik i stąd takie "praktyczne" rozwiązanie, choć czarny termokurcz mniej rzucałby się w oczy. ms
  9. Tak .... to jest to co tygryski lubią najbardziej :-) Mam ten model w skali 1;72 i zawsze mi się podobał, miałem na niego też ochotę w ESA choć nie koniecznie w tej dwu_kabinowej wersji Fairey Battle ma piękne majestatyczne skrzydła a w wersji z pełną kabiną szlachetniej wygląda - zasiadam w loży podglądaczy i czekam co z tej pianki wyjdzie. ms
  10. sympatycznie się prezentuje - poganiaj z robotą bo sezon za pasem :-) ms
  11. wychodzi "pierwsza klasa" ale troszkę przesadziłeś z wielkością tego wydechu ms
  12. Dziś kolejny dzień z piękną wiosenną pogodą i żal było tego nie wykorzystać. Dlatego z samego rana na Czyżynach pojawiła sie moja spalinowa Cessna i elektryczny Speed-400 Wojtka Mimo podmuchów wiatru mały elektryczny model dzielnie radził sobie w powietrzu co udało się zarejestrować i zmontować w krótki filmik: https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5852346860606323730 Wiosna na całego - czas zdjąć z szafy zakurzone skrzydła, wyciągać z piwnicy odłożone na zimę modele, naładować pakiety i ruszać na lotnisko ms
  13. Wczoraj o 16 może było już pusto na lotnisku ale rano dużo się działo. Były walki ESA Eskadry Kraków, latał guadrocopter i udało się oblatać depronowego MIG-a Lekka konstrukcja, mocny silnik ............ i deskolot bez problemu poleciał https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5851031553528627458 ms
  14. Dziś była piękna, wiosenna pogoda którą wykorzystałem na oblot Cessny. Model gotowy do lotu nie mógł się juz od dawna doczekać na swoją szanse. Dziś się udało a z jego pierwszych lotów zmontowałem krótki filmik https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5850115292180467378 ms
  15. Masz niełatwy wybór pomiędzy bardzo dobrym i jeszcze lepszym :-) Wszystkie modele widziałem w akcji a sam latam Me-109. Profil płata jaki stosuje Marek R w swoich modelach jest doskonały gdyż zapewnia spokojny lot na małej prędkości oraz świetne parametry zwrotności modeli przy dużej prędkości. Z tej trójki na pierwszy raz polecałbym jednka JAK-a. Ma najszerszy płat pod kadłubem i chyba najlepiej trzyma się powietrza na małej prędkości. Pierwszy kombat nie powinien być ani zbyt narowisty ani zbyt spokojny. Różnice między modelami nie są duże i z reguły wynikają z konfiguracji silnik-śmigło oraz wagi modelu. Me-109 ma chyba najbardziej smukły płat co czyni go szybkim a P-40 ma największy opór czołowy co czyni raczej wolniejszym w locie poziomym od konkurencji choć nadrabia dużą zwrotnością Dlatego na poczatek, zanim poznasz własne możliwości i zdecydujesz o stylu latania, najlepszy będzie jak naj lżej wykonany model z jak największą powierzchnia skrzydła a taką ma chyba JAK. P-40 stawiałbym na drugim miejscu a Me109 na trzecim w wyborze "co na pierwszego esiaka" ms ms
  16. Ciekawe jak to wyjdzie - będę podglądał. Szykuję sobie na ten sezon jeszcze większe do Cessny ale zdecydowałem się na styrodur wzmocniony pionowo wręgą ze sklejki. Konstrukcyje pływaki są zwykle lżejsze - ale diabeł tkwi w szczegółach. Jaka grubość pokrycia? Będziesz laminował całość? Jak rozwiązujesz mocowanie do kadłuba? ms
  17. Start z lotniskowca ? ... ale dlaczego na lotniskowcu nie lądowałeś ms
  18. Szaszłykowe patyczki jakie zastosowałem to bambus- dlaczego twierdzisz, że patyczki są łamliwe skoro to bardzo odkształcalny i wytrzymały materiał? Kilkanaście walk stoczyłem tym modelem i jeszcze nie złamałem ani jednego. Skrzydło juz było kilka razy reperowane, sztukowane i ponownie osadzane na stójkach ale patyczek nie złamał się żaden - polecam to rozwiązanie. ms
  19. Jak sam wiesz to nie pytaj a jak pytasz to słuchaj a nie zaczynaj dyskusji, że wiesz lepiej. Co to dla Ciebie znaczy "daje radę" i w jakich wrunkach to sprawdziłeś? Może coś więcej w temacie technicznym a nie w kategorii uczuć.... Pytałeś na wstępie o radę: Nie kupuj zabawek, tylko zbuduj swój własny model od podstaw. Rozpracuj go, wylicz jego charakterystykę, poczuj czego potrzebuje, następnie zbuduj go i sprawdź w locie jego reakcje i możliwości a na koniec podziel się z nami swoim doświadczeniem. ms
  20. - masz słuszne wątpliwości, to zły pomysł. Materiał spieniony o otwartej strukturze takiej jak depron, źle znosi drgania i bedzie ulegał szybkiemu samozniszczeniu w miejscu gdzie będzie usztywniony lub łączony. ms
  21. Faktycznie dodatkowe "pół kostki masła" na przodzie może stanowić problem W RWD-4 wykonałem osłone silnika z maty szklanej i dwóch butelek żywicy - ważyła ponad 240g i też byłem przerażony. Po szlifowaniu, otworowaniu i lakierowaniu zostało cos około 180g i jak się na koniec okazało, wcale nie było zbyt dużo. Tyle, że to nieco wiekszy model a w Twoim przypadku może być nieciekawie z wagą 160g. Czy możesz nieco podebrać (przeszlifować) od środka i zmniejszyć grubość materiału? 100g mogłoby zostać do czasu wyważania modelu. ms
  22. nie widzę kombatów ESA ... kicha - żartowałem, niecierpliwie czekam na otwarcie ms
  23. Ale do tramwaju ciężko będzie zabrać duże pudło z zakupionym modelem .... a takich własnie zakupów należy życzyć nowej firmie :-) ms
  24. Bardzo ładna i czysta robota - malowanie też super martwi mnie jednak co innego : To zła konfiguracja śmigło-silnik. "Black" ma około 1400 kV i nie bedzie sie wkręcał na obroty z tak dużym smigłem, będziesz miał duży pobór prądu i kiepskie latanie. - spróbuj z GWS 8x4 albo APC 7x5, 7x6 lub TP 7x6. Nie zakladaj też nigdy 8x6 będzie bardzo szybko ale równie szybko "upieczesz" silnik ms
  25. Owiewka ładnie wygląda ale na oko ma dość grubą ściankę - ile waży? Z jednej warstwy tkaniny i żywicy to taka owiewka nie powinna ważyć więcej niż 60g Zanim zaczniesz wykonywać nową z laminatu epoksydowego sprawdź wyważenie modelu - może akurat nie trzeba będzie odchudzać owiewki bo często jest konieczna korekta poprzez doważenie właśnie na przodzie modelu. ms
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.