-
Postów
4 258 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
41
Treść opublikowana przez mirolek
-
Pisałeś o skali poprzednika a w jakiej powstaje ta "drzewniana wersja" ? Kadłub jest słusznych wymiarów co widać na zdjęciach i co miałem okazję zobaczyć w sklepie, ale ciekaw jestem w jakiej skali budujesz i jaka będzie rozpiętość. Po kilku latach fascynacji małymi elektrykami daj się poczuć powiew zmian - powrót do spaliny i wymiarów modeli ograniczonych jedynie wielkością samochodu do transportu ms
-
Mimo nawrotu zimy, śniegu i mrozu - może znajdzie się ktoś chętny aby polatać wcześniej niż w Wielką Sobotę tj. dzisiaj na łączce w Przegorzałach? Wstępnie umawiałem się z Adamem na 13, nie powinno być mniej niż -5 stopni, komfort . Szkoda tylko, że już zdemontowałem narty z Rafika. ms
-
Se-5 miał w oryginale lotki na obu płatach - dlaczego chcesz to zmieniać? To przecież ma być model Se-5 a nie "wariacja na temat" Serwa w dolnym płacie jak sam napisałeś "łatwiej podpiąć" a przeniesienie wychyleń na górny płat za pomocą prętów węglowych łączących obie lotki na spływie jest bajecznie proste ms
-
Na kołach i na nartach latam Rafikiem z śmigłem 9x5 lub 10x4 ale do startu z wody zakładam 10x5. Mocny silnik pozwala na takie śmigło choć w locie daje się wyczuć większą masę i pewną ociężałość w manewrach. Model nieco wolniej nabiera prędkości i do pionu nie udaje się go postawić ale start jest bezproblemowy Podwozie mam niezbyt wysokie ale zanurzenie pływaków jest na nieco więcej niż 1/2 ich wysokości i nie miałem problemu z gaszeniem silnika przy lądowaniu - zmierzę prześwit. ms EDIT: 24.03.2013 Założyłem tylną goleń i zmierzyłem prześwit po śmigłem. Przy śmigle 10x4 jakie mam założone i z jakim latałem ostatnio na nartach aluminiowe podwozie daje tylko 2cm (!) Przy pływakach trzeba uwzględnić dodatkowo odległość punktu mocowania pływaka od linii wodnej a to w moim przypadku około 4,5 - 5cm, czyli reasumując: w wersji hydro prześwit pod śmigłem to około 6,5 - 7cm. Celowo podaję ten parametr jako bardziej miarodajny niż prześwit kadłub-linia wody Pływaki mam spięte poprzeczkami co zapobiega zmianie geometrii przy starcie i lądowaniu, dlatego te 6-7 cm wystarczało aby śmigło nie dotykało wody przy lądowaniu, gdy pływaki maksymalnie się zanurzały. ms
-
Pływaczki "cud-malinka" :-) Nie brałem udziału w dyskusji na temat wagi ale śledzę temat i zwracam tylko uwagę, że wskaźnik obliczeniowy wyporności powinien uwzględniać wagę modelu z pływakami a Twoje wyliczenia i podany powyżej parametr "4,2" odnoszą się chyba do wagi samego modelu. Co do ustawienia Redanu względem SC to polecam moją dyskusję z Kesto na koniec tego wątku: http://www.rcclub.eu/viewtopic.php?f=15&t=4295 ms
-
SUM czeka na wiosenne ocieplenie, lotnisko wciąż zaśnieżone a na rzut z ręki zabrakło odwagi. ms
-
Nie bądź Adam taki skromny - modelik śmigał całkiem, całkiem. Pierwszy Twój lot spalinowy i to wcale nie łatwym do opanowania modelem szybkiego dolnopłata - gratuluję. Starty poszły gładko w locie też nie było problemów. Spalina wymaga więcej cierpliwości przy regulacji silnika i do tego trzeba się przyzwyczaić. Model dynamicznie lata, warczy, dymi ..... to, że czasem opluje paliwem to cały urok tej zabawy. ms
-
wyłącznik i wszelkiego rodzaju wtyczki to najsłabsze elementy systemu elektrycznego zasilania modelu. Konektor jest bardziej pewny niż wyłącznik i stąd takie "praktyczne" rozwiązanie, choć czarny termokurcz mniej rzucałby się w oczy. ms
-
Tak .... to jest to co tygryski lubią najbardziej :-) Mam ten model w skali 1;72 i zawsze mi się podobał, miałem na niego też ochotę w ESA choć nie koniecznie w tej dwu_kabinowej wersji Fairey Battle ma piękne majestatyczne skrzydła a w wersji z pełną kabiną szlachetniej wygląda - zasiadam w loży podglądaczy i czekam co z tej pianki wyjdzie. ms
-
Citabria 20, 1365 mm- relacja z budowy
mirolek odpowiedział(a) na Michał_S temat w Modele średniej wielkości
sympatycznie się prezentuje - poganiaj z robotą bo sezon za pasem :-) ms -
wychodzi "pierwsza klasa" ale troszkę przesadziłeś z wielkością tego wydechu ms
- 41 odpowiedzi
-
Dziś kolejny dzień z piękną wiosenną pogodą i żal było tego nie wykorzystać. Dlatego z samego rana na Czyżynach pojawiła sie moja spalinowa Cessna i elektryczny Speed-400 Wojtka Mimo podmuchów wiatru mały elektryczny model dzielnie radził sobie w powietrzu co udało się zarejestrować i zmontować w krótki filmik: https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5852346860606323730 Wiosna na całego - czas zdjąć z szafy zakurzone skrzydła, wyciągać z piwnicy odłożone na zimę modele, naładować pakiety i ruszać na lotnisko ms
-
Wczoraj o 16 może było już pusto na lotnisku ale rano dużo się działo. Były walki ESA Eskadry Kraków, latał guadrocopter i udało się oblatać depronowego MIG-a Lekka konstrukcja, mocny silnik ............ i deskolot bez problemu poleciał https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5851031553528627458 ms
-
Dziś była piękna, wiosenna pogoda którą wykorzystałem na oblot Cessny. Model gotowy do lotu nie mógł się juz od dawna doczekać na swoją szanse. Dziś się udało a z jego pierwszych lotów zmontowałem krótki filmik https://picasaweb.google.com/111364731422052630499/FilmyZLatania2013r?authkey=Gv1sRgCNKbk4_e5eL8Eg#5850115292180467378 ms
-
Masz niełatwy wybór pomiędzy bardzo dobrym i jeszcze lepszym :-) Wszystkie modele widziałem w akcji a sam latam Me-109. Profil płata jaki stosuje Marek R w swoich modelach jest doskonały gdyż zapewnia spokojny lot na małej prędkości oraz świetne parametry zwrotności modeli przy dużej prędkości. Z tej trójki na pierwszy raz polecałbym jednka JAK-a. Ma najszerszy płat pod kadłubem i chyba najlepiej trzyma się powietrza na małej prędkości. Pierwszy kombat nie powinien być ani zbyt narowisty ani zbyt spokojny. Różnice między modelami nie są duże i z reguły wynikają z konfiguracji silnik-śmigło oraz wagi modelu. Me-109 ma chyba najbardziej smukły płat co czyni go szybkim a P-40 ma największy opór czołowy co czyni raczej wolniejszym w locie poziomym od konkurencji choć nadrabia dużą zwrotnością Dlatego na poczatek, zanim poznasz własne możliwości i zdecydujesz o stylu latania, najlepszy będzie jak naj lżej wykonany model z jak największą powierzchnia skrzydła a taką ma chyba JAK. P-40 stawiałbym na drugim miejscu a Me109 na trzecim w wyborze "co na pierwszego esiaka" ms ms
-
Ciekawe jak to wyjdzie - będę podglądał. Szykuję sobie na ten sezon jeszcze większe do Cessny ale zdecydowałem się na styrodur wzmocniony pionowo wręgą ze sklejki. Konstrukcyje pływaki są zwykle lżejsze - ale diabeł tkwi w szczegółach. Jaka grubość pokrycia? Będziesz laminował całość? Jak rozwiązujesz mocowanie do kadłuba? ms
-
Start z lotniskowca ? ... ale dlaczego na lotniskowcu nie lądowałeś ms
-
Szaszłykowe patyczki jakie zastosowałem to bambus- dlaczego twierdzisz, że patyczki są łamliwe skoro to bardzo odkształcalny i wytrzymały materiał? Kilkanaście walk stoczyłem tym modelem i jeszcze nie złamałem ani jednego. Skrzydło juz było kilka razy reperowane, sztukowane i ponownie osadzane na stójkach ale patyczek nie złamał się żaden - polecam to rozwiązanie. ms
-
Jak sam wiesz to nie pytaj a jak pytasz to słuchaj a nie zaczynaj dyskusji, że wiesz lepiej. Co to dla Ciebie znaczy "daje radę" i w jakich wrunkach to sprawdziłeś? Może coś więcej w temacie technicznym a nie w kategorii uczuć.... Pytałeś na wstępie o radę: Nie kupuj zabawek, tylko zbuduj swój własny model od podstaw. Rozpracuj go, wylicz jego charakterystykę, poczuj czego potrzebuje, następnie zbuduj go i sprawdź w locie jego reakcje i możliwości a na koniec podziel się z nami swoim doświadczeniem. ms
-
- masz słuszne wątpliwości, to zły pomysł. Materiał spieniony o otwartej strukturze takiej jak depron, źle znosi drgania i bedzie ulegał szybkiemu samozniszczeniu w miejscu gdzie będzie usztywniony lub łączony. ms
-
Citabria 20, 1365 mm- relacja z budowy
mirolek odpowiedział(a) na Michał_S temat w Modele średniej wielkości
Faktycznie dodatkowe "pół kostki masła" na przodzie może stanowić problem W RWD-4 wykonałem osłone silnika z maty szklanej i dwóch butelek żywicy - ważyła ponad 240g i też byłem przerażony. Po szlifowaniu, otworowaniu i lakierowaniu zostało cos około 180g i jak się na koniec okazało, wcale nie było zbyt dużo. Tyle, że to nieco wiekszy model a w Twoim przypadku może być nieciekawie z wagą 160g. Czy możesz nieco podebrać (przeszlifować) od środka i zmniejszyć grubość materiału? 100g mogłoby zostać do czasu wyważania modelu. ms -
nie widzę kombatów ESA ... kicha - żartowałem, niecierpliwie czekam na otwarcie ms
-
Ale do tramwaju ciężko będzie zabrać duże pudło z zakupionym modelem .... a takich własnie zakupów należy życzyć nowej firmie :-) ms
-
Mustang Mk IV - dywizjon 303,pilot: por. J. Bargiełowski
mirolek odpowiedział(a) na rkajor temat w Modele ESA
Bardzo ładna i czysta robota - malowanie też super martwi mnie jednak co innego : To zła konfiguracja śmigło-silnik. "Black" ma około 1400 kV i nie bedzie sie wkręcał na obroty z tak dużym smigłem, będziesz miał duży pobór prądu i kiepskie latanie. - spróbuj z GWS 8x4 albo APC 7x5, 7x6 lub TP 7x6. Nie zakladaj też nigdy 8x6 będzie bardzo szybko ale równie szybko "upieczesz" silnik ms -
Citabria 20, 1365 mm- relacja z budowy
mirolek odpowiedział(a) na Michał_S temat w Modele średniej wielkości
Owiewka ładnie wygląda ale na oko ma dość grubą ściankę - ile waży? Z jednej warstwy tkaniny i żywicy to taka owiewka nie powinna ważyć więcej niż 60g Zanim zaczniesz wykonywać nową z laminatu epoksydowego sprawdź wyważenie modelu - może akurat nie trzeba będzie odchudzać owiewki bo często jest konieczna korekta poprzez doważenie właśnie na przodzie modelu. ms
