Atomizer
Modelarz-
Postów
1 650 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Atomizer
-
No i już wiem!!!
-
Teraz to zwalę winę na pogodę Próby się nie odbyły, strasznie wiało... Pozdrawiam
-
Wydaje mi się, że ja to mam słomiany zapał tym bardziej jak coś mi nie idzie to wolę zacząć coś innego od nowa Tak samo nie lubię naprawiać połamanych modeli... wolę zrobić nowe skrzydło niż kleić połamane. Dziś instaluję podwozie do modelu a w niedzielę sobie pojeżdżę po stawie.
-
Już niedługo! Może tydzień, może dwa kto wie i wreszcie próby...sam się nie mogę doczekać. Coś ta robota nie idzie tak jak powinna. Same obsuwy w czasie. Brakujące podzespoły w drodze, może będą w poniedziałek-wtorek. Na tą chwilę wygląda tak w prostym uproszczeniu na max-a.
-
British S.E.5a styrodur modello
Atomizer odpowiedział(a) na kossimon temat w Modele średniej wielkości
Londowanie cały model? -
Prototypowy model do nauki 3D z EPP.
Atomizer odpowiedział(a) na willyams temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Jak na wiropłat to trochę dziwna konstrukcja... -
Tak 20cm w kierunku nosa, zobaczymy co z tego wyjdzie. W nowym modelu muszę zrobić jeszcze podwozie albo płozy na lód i zamówić parę drobiazgów (orczyki, druty, mocowania, blokady na druty itp.) To skręcanie rzutki... w domu szybuje równiutko ale za mało miejsca, a na stawie byle wiaterek i za każdym razem w inną stronę sobie leci
-
No zimno było i wiatr cały czas przeszkadzał 001.mpg
-
Pewnie tak A co do stawu to spoko można jeździć na łyżwach Zrobiłem mikro model ATR i zrobiłem kilka prób z różnym SC. Tylko w jednym układzie ślizgał się ładnie.
-
Siema! Już niedługo szykuje się kolejna próba... znalazłem chwilę chociaż zdrowie mi teraz szwankuje i prawie kończę budowę nowego prototypu! z przeznaczeniem - do rozbicia Chcę zdążyć jeszcze przed końcem zimy. Mam teraz spore lotnisko do dyspozycji całe ok 60m równej powierzchni na stawie Jest jeden problem! Wywarzenie maszyny... Teoria swoje a praktyka co innego Nowy model ma środek ciężkości przesunięty aż o ok 20cm! do przodu względem poprzedniego. I o wiele bardziej uproszczony.
-
Uda się pomalować sprayem tylko model trzeba oklejać taśmą malarską
-
może i tak...
-
Zmienię wymiary... model będzie mniejszy. A ten co mam oddam dla kolegi. Co prawda już zacząłem budować drugi model ale do zimy nie mam czasu z powodu remontu mieszkania.
-
Nie mam sie czym pochwalić...model nie poleciał. Zamontowałem wszystko i poszedłem nim trochę porzucać. Z kilkunastu prób nie wyciągnąłem żadnych wniosków, więc się pozbierałem z gratami i wróciłem do domu. Nie udało mi się ani razu zaryć dziobem w ziemię, czy połamać model. konstrukcja niezniszczalna. Wydaje mi się, że będę musiał zacząć projekt od nowa jak śnieg spadnie, będzie wtedy czas i spokój na dłubanie w ciepłym domku.
-
Już niedługo! Wszystko na dobrej drodze. Pierwsze loty planowane na koniec tygodnia. Nie mam internetu chwilowo...
-
Ładowarka z Balancerem za 30zł
-
Legenda lotnictwa pasażerskiego, czyli DC-3
Atomizer odpowiedział(a) na ROBERT908 temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Dobra robota -
a te większe to prawdziwe czy makiety? he he he słabo widać, to mógłby być inny samolot
-
Twin Star II - wersja rozwojowa do zabawy i eksperymentów
Atomizer odpowiedział(a) na AMC temat w Modele średniej wielkości
Ha dobre Kiedyś miałem fajny model własnej konstrukcji, zostało mi tylko podwozie w stanie nienaruszonym po kraksie jaka się wydarzyła podczas drugiego i ostatniego lotu. Ha ha...- 103 odpowiedzi
-
- TwinStar
- dwusilnikowy
-
(i 8 więcej)
Oznaczone tagami:
-
O tak porządny warsztat + narzędzia by się przydał mocowanie silnika już jest na miejscu wklejone zawiasy własnej roboty i tu zaoszczędzone 25zł muszę zmienić trochę projekt teraz bo zabraknie mi materiału
-
HA HA HA na pewno? Chyba raczej nie wszystko. Najbardziej miękką częścią w takich samolocikach okazuje się chyba wał (oś) silnika, później jego mocowanie (łoże) i następnie śmigło. Lekkie zarycie dziobem w ziemię przy obracającym się śmigle i silnik uszkodzony. Nie raz naprawiałem
-
Teraz to trudno powiedzić. Nie widzę końca, trzeba zrobić to i tamto i jeszcze wiele różnych rzeczy, po kolei jedna za drugą, nie wszystko na raz bo można się pogubić. W dodatku zapomniałem zabrać kej do drewna i styropianu, a myślałem, że wszystko spakowane.
