-
Postów
6 092 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
37
Treść opublikowana przez Konrad_P
-
Jeśli konkretnie do tego hotelu/pensjonatu to trzeba dzwonić i pytać o wolne pokoje. Jak byliśmy to terminy były zarezerwowane na 2-3 lata do przodu. To miejsce cieszy się ogromną popularnością i w lecie i w zimie więc mogą być problemy. Organizacja jest prosta jak konstrukcja cepa. Zamawiacie tyle miejsc w ilu chcecie jechać i po organizacji. Na miejscu jest wszystko, więc nigdzie nie trzeba jeździć - jedzenie, picie, latanie do oporu. A że miejsce jest zajefajne to nie ma co nawet gadać.
-
Witaj Krzysztofie na forum. Takie powroty po tylu latach zawsze są przyjemne.
-
Oklejanie dużej powierzchni depronu przed wycinaniem
Konrad_P odpowiedział(a) na karambolis8 temat w Warsztat
Wykosztuj się ale naprawdę nie pożałujesz. Ma bardzo dużą wydajność. Nanosi się mgiełkę na powierzchnię. Trzyma jak diabli. Klej sprawdzony w wielu rożnych pracach. Depron, podkłady pod panele, tkaniny, i wiele wiele innych materiałęów. https://allegro.pl/oferta/3m-uniwersalny-super-klej-77-aerozolu-500ml-spray-7177250605?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_DIO_pla_firma_przemysł&ev_adgr=Przemysł+-+Materiały+i+akcesoria+-+Inne&gclid=CjwKCAjw2uf2BRBpEiwA31VZjzxrh4YtS3Y31-cZWpFgk8YiulVRNJnQ5SY57QbV_pKGOQdk7eA9whoCK50QAvD_BwE -
Oklejanie dużej powierzchni depronu przed wycinaniem
Konrad_P odpowiedział(a) na karambolis8 temat w Warsztat
77 lepszego nie znam. -
Ryszardzie jesteś doświadczonym modelarzem i pilotem i jestem pewien że ogarniasz swoje ustawienia. Ja jestem bardzo nerwowy i pewnie bym sie nie odnalazł. Ja stosuje jak koledzy wyżej napisali minimalizm. Mam dwie no trzy fazy lotu Speed i Termika i Normal czyli startowanie. BF wyłącza wszystkie fazy lotu do tego używam dwóch pstryczków i jednego do silnika. Nic tak naprawdę więcej mi nie jest potrzebne.
-
Ryszard zdecydowanie się nie rozumiemy. Ja sobie nawet nie wyobrażam jak mógłbym w kogoś przypierniczyć podczas podchodzenia do lądowania. W siebie i owszem ale w kogoś. Straszne. Lądujemy zawsze w sposób mega bezpieczny, a jak nie jest bezpiecznie to albo odchodzimy albo przeganiamy wrzeszcząc że będzie lądowanie.
-
Ryszardzie ale to nie ma znaczenia czy F5J czy rekreacyjne latanie. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji gdzie podchodzisz do lądowania masz wywalone klapy i spokojnie podchodzisz do lądowania. Nagle przypadkowo przełączasz pstryczek i BF się zamyka i włącza silnik. Nie i jeszcze raz nie. 1000 razy nic się nie stanie ale ten 1001 na pewno, to jest statystyka, lub jak kto woli prawo Maurphiego. No coś w tym jest. Bardziej to się odnosi do F3J bo tam to prawdziwe dzidy. U nas z tym silnikiem na dziobie się tak efektownie nie da.
-
Ryszard gdyby się dało włączyć silnik w fazie lądowanie to byłaby masakra. Przypadkowe kliknięcie pstryczka i model 2m od ziemi dziobem do niej dostaje strzał z silnika. Masakra. WŁĄCZONA FAZA LĄDOWANIA ODCINA WSZYSTKIE FAZY LOTU. Dopiero wyłączenie fazy lądowanie umożliwia włączenie innych faz lotu. To musi być absolutnie priorytetem.
-
Witaj na forum. Fajnie że próbujesz w RC. Tu na forum jest mnóstwo relacji jak ludzie zaczynali. Warto poczytać to co podpowiadali starsi doświadczeni modelarze. Jak nic nie znajdziesz dla siebie to pisz co Cię boli.
-
No prawie dokładnie tak jak piszesz. Drążek od siebie to BF jest zamknięty faza lotu ButterFly jest wyłączona. Działają wszystkie inne fazy lotu. Najlepiej faktycznie mieć silnik na pstryczku dwu lub 3 pozycyjnym. Można też mieć gaz na tym samym drążku (tak też ma sporo ludzi) i przełączać to klawiszem dwu pozycyjnym. To wszystko zależy od Ciebie jak Ci będzie lepiej i wygodniej i w stresie się nie pogubisz. Włączasz silnik i lecisz. Wyłączasz i szybujesz. Reszta faz lotu jak np. speed, normal dział. I tu zawsze działa silnik. Ale jak pociągniesz do siebie drążek gazu i włączysz fazę BF to wszystkie fazy lotu się wyłączają włącznie z silnikiem. I tak właśnie jest że jak masz na drążku gaz i kontrolujesz to pstryczkiem a gaz jest od siebie w górę to jak pstrykniesz i wyłączysz BF to gaz wskoczy ci na maksa. Dla tego ja preferuje gaz na pstryczku Włącz/Wyłącz i po sprawie. W szybowcach zazwyczaj silnik się używa tylko aby model wyciągnąć i potem już szybujesz. Więc jak będziesz podchodził do lądowania to zazwyczaj bez włączonego silnika. Jak pójdzie coś nie tak to zamykasz BF (bo inaczej nie włączysz silnika) i odchodzisz na drugi krąg. EDIT Dla tego jak ktoś ma gaz od siebie, do siebie to jest to idealne rozwiązanie. Ja próbowałem ale stwierdziłem że lepiej mi na pstryczku. U nas jest konieczne aby sterować obrotami silnika i dla tego spora część pilotów właśnie ma na drążku gazu. Ja mam na sliderze możliwość płynnej regulacji obrotami silnika. W tym celu wykorzystuje własnie pstryczek trzy pozycyjny. OFF, Slider od 25% do 70%, ON (100%).
-
To jest klasyka. Jak nie ma gość towaru to żeby nie zakładać nowej aukcji zmienia na cenę z kosmosu. Jak towar będzie miał w magazynie to cena znormalnieje. Już kilka razy się spotkałem z tym procederem. Dlaczego tak, pojęcia nie mam.
-
Gdzieś w tym wątku Tomek już dawał plik mp3.
- 5 142 odpowiedzi
-
- motoszybowce
- f5j
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na wstępie napisze że latajcie sobie jak chcecie wasze modele i wasza kasa, mi nic do tego. Odniosę się tylko do tego zacytowanego stwierdzenia. Tak to prawda, że świat się nie kończy tylko jest jedno ale... Te akurat dyscypliny opanowały latanie z BF do perfekcji. Ściągnięto, czy jak kto woli zaadaptowano w temacie BF wszystko to co jest absolutnie najlepsze w lataniu szybowcami. Tak więc, to nie jest upieranie się na siłę, że ma być jak w tych dyscyplinach, to tylko pokazuje jak powinno być prawidłowo rozwiązany BF w nadajniku. Lecąc 4m modelem o wadze 1400g przy wietrze porywistym rzędu >=5m/s musisz mieć wszystko tak ustawione aby nie rozdupcyć modelu. Więc ustawia się tego BF właśnie tak żeby pilot miał w każdym momencie, stresu związanego z wylądowaniem na czas, absolutnie wszystko pod kontrolą. Tyle mojego komentarza w tej sprawie. Popieram Jurka całkowicie, że jeśli już ktoś zaczyna przygodę z BF to niech czerpie wiedzę własnie z wymienionych dyscyplin i ich doświadczenia. A jak komuś nie będzie pasować całkowicie takie ustawienie BF to sobie zmodyfikuje po swojemu. PS Przyznam się szczerze, że też w tej kwestii błądziłem. Miałem na pstryczku, potem na sliderze, potem jeszcze jakoś inaczej. Nigdy nie udawało mi się prawidłowo wylądować, albo przeleciałem 20m albo nie doleciałem z 50m. Zawsze sobie powtarzałem, cóż to te parędziesiąt metrów. Najważniejsze że model cały. Dopiero przychodząc do F5J odkryłem (nauczono mnie) jak to faktycznie powinno być. Teraz mam niedoloty po 100-500m albo ląduję w punkt.
-
Witaj na forum.
-
To nie jest dział forum w którym prowadzimy dyskusję. To jest powitalnia. Niestety ale słabo się przywitałeś więc na tą chwilę jesteś ostatni do aktywacji jako pełnoprawny członek. Prosze sobie zobaczyć przykładowe przywitania innych naszych użytkowników.
-
Sorry ale ślepy jestem. Jak widać cztery oczy to wciąż mało. PS Ja latam właśnie z drążkiem do góry jako pozycja zerowa dla BF. Silnik mam na pstryczku dwu pozycyjnym.
-
To w Twoim wypadku ustawienie BF właśnie na drążku gazu w pozycji gdzie BF jest zamknięty i drążek u góry jest wręcz idealnym rozwiązaniem. Czyli i gaz i BF w pozycji zerowej masz u góry. Rewelacja. Dawaj BF na drążek i zobaczysz że będzie idealnie. Pytałem o to jaki nadajnik masz, bo jeśli przez przypadek Futabę, to sprawę rozwiążemy w 5 min.
-
Dokładnie. PS Słuchaj Ryszarda bo ma ogromne doświadczenie w tych sprawach.
-
Witaj na forum.
-
Mam działa świetnie, polecam. https://pl.aliexpress.com/item/32985290927.html?src=criteo&albch=remarketing&acnt=PL&isdl=y&aff_short_key=UneMJZVf&albcp=lowerfunnel&device=pc&aff_platform=criteo&clickid=5ed67b7132d4d0c8c55e09e586303dd6_1591114610_32985290927
-
Przecież wszędzie jest tak, że hamulec się zaciąga a nie pcha.
-
A co masz. Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
To trudne pytanie bo można nawet i 100% dać w górę. To zależy jak masz ustawiony model. Czy masz skonfigurowany cały płat żeby przy skręcie wychylały się i lotki i klapy i wspomagał to wszystko jeszcze ster kierunku. Obecnie latam praktycznie na samych klapach. Lotki do góry mam na 5% ale to wynika z obecnego sposobu latania. Jak pisałem miałem i 100% i 80% i 50% a teraz 5%. Już kilka razy pisałem, że ilość lotek do klap powinno wynikać z techniki lądowania. Jak masz krótkie lotnisko i jeszcze krawędź jest obrośnięta np. kukurydzą to tych lotek powinno być dużo ile to znów trzeba polatać i ustawić. Jak masz lotnisko długie i w miarę szerokie to tych lotek może być minimalna ilość lub nie muszą być w cale.
-
A ja jeszcze zapomniałem dodać że aby "Motylek" działał prawidłowo i żeby nie było tego problemu o którym pisze Boguś to powinno się go dać na drążek gazu lub któryś suwak -slider. Wówczas będziesz miał absolutną kontrolę nad Motylkiem. Jak będzie pizgać to będziesz minimalnie go wychylał a jak będzie flauta to na maksa. Pstryczek nawet dwu pozycyjny nie załatwi Ci tej sprawy i za każdym razem będziesz przed lataniem musiał go ustawiać i dopiero tak naprawdę latać. Upierdliwe zabierające niepotrzebnie czas na lotnisku. Tak ustawiasz go raz i po problemie.
-
Normalnie żeby działał. To był żatr a teraz poważnie. Witek tego nikt Ci nie powie ponieważ zależne to jest od kilku czynników. Ster głębokości powinien kompensować wychylenie klap i lotek i trzeba go oddać, a ile to już tylko i wyłącznie musisz sam w powietrzu dobrać. Ja ustawiam zawsze na oko bodaj 10% przy pełnym wychyleniu klap (pełnym to mówimy o 75-85 stopniach). No i teraz jak wychylasz tylko klapy czyli stosujesz je jako hamulce to kompensacja powinna być ciut większa. Jak wychylasz równocześnie lotki w górę to ta kompensacja będzie ciut mniejsza. Ale jaka to tylko w locie będziesz wiedział. Wyleć na tak z 50m ustaw model pod wiatr i wychyl na maksa klapy. Wówczas zobaczysz czy zadziera czy nurkuje i odpowiednio zmodyfikujesz ster głębokości
