e-mir
Modelarz-
Postów
471 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez e-mir
-
Skoro gołąb nie oddziałuje na wagon to zróbmy tak: wsadzimy gołębia do lekkiego pudełka z grzędą w środku i przywiążemy mu nóżki do tej grzędy. Załóżmy że pudełko jest na tyle lekkie, że gołąb go uniesie i na tyle wielkie żeby mógł swobodnie machać skrzydłami. I co? pudełko odleci? Bo według Twojej teorii to całość powinna latać. A teraz zamiast gołębia posadźmy helikopter. Poleci? To dlaczego dookoła nie latają ładnie obudowane śmigłowce? Byłyby bezpieczniejsze. A co do tej kuli : w momencie wyrzutu waga wzrośnie bo trzeba nadać pęd tej kuli, wartość zależy od wysokości podrzutu. Wiadomo: energia kinetyczna, potencjalna...Następnie w czasie lotu swobodnego (!) kuli waga pokaże te 5kg mniej aż do momentu aż kula walnie w wagon. Wtedy waga podskoczy o to co straciła na starcie a następnie wróci do stanu wyjściowego. Pomijam sprężystość materiałów. W przyrodzie nic nie ginie.
-
Nadciśnienie pod skrzydłem zwiększa parcie na dno wagonu, podciśnienie nad skrzydłem "zasysa " sufit w dół. Nie ważne co lata w tym wagonie: gołąb, samolot, rakieta, helikopter czy łódź podwodna to żeby latać musi oddziaływać siłą skierowaną w dół. A że każdej akcji... Trzecie Prawo Newtona. Poza tym ciężar (siłę ciężkości) liczy się ze wzoru P=m*g gdzie m to masa "towaru" w wagonie, czyli powietrza i wszystkich latadeł razem.
-
Panowie, proszę Was! Nie róbcie z tego forum Średniowiecza. Mieszacie układy statyczne z dynamicznymi, próbujecie obalić twierdzenia Newtona i pewnie jeszcze kilka innych. Tomek dobrze napisał: wagon to układ zamknięty i wszystko co się w nim zawiera nie zmienia masy. Cokolwiek by się tam nie działo. Jacek, gdyby samolot miał zniszczyć pas przelatując nad nim , to jakie szkody musiałby wyrządzić podczas kołowania, kiedy cały ciężar spoczywa na kołach?
-
Spotkanie Polskich Modelarzy - Polskie Skrzydła Radawiec 2015
e-mir odpowiedział(a) na pietka temat w Imprezy modelarskie
A ten Jacek Daniels to jakim modelem lata, że od razu każdy chce przyjechać na piknik? -
-
Nie przegapcie tylko samego zaćmienia! Już się zaczęło. A co do balonu: strasznie tam zimno. Trzyma się wyznaczonej ścieżki.
-
japko95 jak wyjrzysz przez okno to będziesz miał transmisję live za darmo. Polecam do obserwacji krążek magnetyczny ze starej dyskietki. Ten z którego można robić zawiasy do usterzenia
-
Chyba nie ma co patrzeć na wysokość bo to chyba jest poziom gruntu, lepiej jest obserwować ciśnienie a te już mocno spadło. W chwili jak to piszę wynosi 644hPa. A jednak nie, teraz dopiero ruszył z kopyta.
-
Chyba wkręca się w komin
-
Rzeczywiście Y-kabel rozwiąże sprawę rewersu. Wystarczy podłączyć go do jednego wyjścia ze stabilizatora i rozdzielić sygnał na dwie lotki. Sam na to nie wpadłem . Ale nie załatwia to problemu klapolotek.
-
OrangeRX RX3S 3-Axis Flight Stabilizer V2 ma dla mnie jedną wadę: rozdziela sygnał lotki na dwa serwa, tak jak Y-kabel, ale niestety odwraca (rewers) jedno wyjście. Musiałem z tego powodu przelutować jedno serwo żeby lotki pracowały naprzemiennie. I oczywiście można zapomnieć o klapolotkach bo lotki sterujemy jednym kanałem.
-
matmax to co kupiłeś to właśnie układ LM555 plus tranzystor bipolarny. Jak nie włożysz odwrotnie "scalaka" do podstawki to układu nie zepsujesz
-
Szukaj diody na jak najniższe napięcie, najlepiej 2V , maksymalnie 3,2V. Zauważ że 5-cio woltowa jest w układzie z zasilaniem 11,1V. A może zrezygnuj z tej diody tylko zrób multiwibrator na dwóch tranzystorach, ewentualnie na układzie LM555. Będziesz mógł regulować częstotliwość i długość błysków.
-
VGS = 10V tu leży pies pogrzebany. Zgoda, dla mniejszych prądów Drenu może wystarczy 4,5V ale nawet takiego napięcia tu nie uzyskasz. Autor zasila układ napięciem 11V a kolega "matmax" chce dać 5V. Wiem, że tranzystor bipolarny nie otwiera się tak elegancko jak MOSFET ale co z tego? Stracisz na nim max 0,5V i 0,2W w postaci ciepła.
-
Żeby całkowicie otworzyć tranzystor MOSFET to trzeba na bramkę podać przynajmniej 4,5V a w tym przypadku to będzie napięcie zasilania pomniejszone o spadek na diodzie D1 . Czyli w najlepszym wypadku uzyskasz ok. 2.5V. To za mało dla MOSFET-a ale wystarczy dla tranzystora bipolarnego. Musi być typu NPN z prądem kolektora min. 1A, bo lepiej dać więcej na zapas Tym bardziej, że jeżeli katalogowy ciągły prąd tej diody LED wynosi 80mA to przy pracy przerywanej, impulsowej można go zwiększyć. Czyli R1 może mieć np. 4,7 oma i moc 1W. Można też dać dla każdej diody indywidualny opornik (tak jak sugeruje "cebulator") o wartości 18 omów i mocy 0,250W.
-
Zgadzam się z kolegami ale zamieniłbym tranzystor MOSFET na bipolarny jak na schemacie (poprawiony na szybko w Paincie). R2 może mieć 1k.
-
Stabilizator LM317 pracuje tu jako źródło prądowe, opornik R1 wyliczysz ze wzoru R1=1,25/I. W Twoim przypadku prąd wynosi 4x80mA=320mA bo diody muszą być połączone równolegle. Czyli R1=3,9 (Ohm). Opornik R2 zastąp drutem choć nie wiem czy tak niskie napięcie (zasilanie pomniejszone o spadek na D1) wystarczy do otworzenia tranzystora U2. Może trzeba będzie zastosować inny wyzwalacz, np. LM555.
-
Z kąd (ewentualnie: z kond, z kont, skont, z kąt) bierzecie takie pomysły? Bo moje przykłady są w większości z tego forum
-
Ten tranzystor to zapewne 2SC945. Możesz wlutować jeden z tych co masz.
-
Może to Ci pomoże: http://www.pcformat.pl/Latwa-przeprowadzka,a,2047
-
Być może służyły do zasilania telefonów z miejscowa baterią (MB)...?
-
Może nie wszyscy wiedzą ale stare dobre kombinerki mają odpowiednie ostrze do cięcia drutu. Dla jasności dodaję zdjęcie.
-
To może daj jeszcze "większą nić"
-
Zanim zrobiłem wycinarkę CNC to próbowałem wycinać tą metodą. Nawet się sprawdzała i miała ważną dla mnie zaletę: do obsługi wystarczy jeden człowiek Wada, tak jak napisał Stanisław, metoda ta wymaga długiego pokoju. I jeszcze taka uwaga: drut oporowy nie musi być na całej długości promienia, wystarczy ten końcowy odcinek tnący styropian, reszta może być ze zwykłej miedzianej linki. Nie trzeba wtedy stosować wysokich napięć. Ja stosowałem jeden pełny szablon, który "objeżdżałem" dookoła jednym cięciem. Aha, i niezbędne jest zapoznanie się z twierdzeniem Talesa.
-
Pewnie, że wytnie. Lewa i prawa strona jeździ niezależnie od siebie. Oprócz zbieżności można na każdym końcu ustawić inny profil , oraz skos i wznios płata. Da się też wycinać elementy kadłuba. Oczywiście wszystko jest w necie, rzuć okiem na tę stronę: http://www.8linx.com/cnc.htm
