Skocz do zawartości

d9Jacek

Modelarz
  • Postów

    4 815
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Treść opublikowana przez d9Jacek

  1. d9Jacek

    Ciekawy model - Timber XL

    Nie Jarku, wiem i cały czas pamietam , a uwzględniając pod-hobby to jest .w ......no nie będę uzywać słów uznawanych powszechnie za wulgarne. Paweł P. ma podobne zdanie... ale ad rem..........generalnie model mało skomplikowany + silnik prosta "benzyna" tylko cena w $$$$ mało adekwatna do tego wszystkiego ... No ale to US
  2. a to tak gwoli ulubionego "trzymania się zderzaka"....[Według ekspertów przy prędkości autostradowej (140 km/h) bezpieczny odstęp powinien wynosić co najmniej 40-50 m. Z kolei w Niemczech gdzie jazda na tzw. zderzaku jest surowo karana, przyjmuje się, że bezpiecznym odstępem jest połowa prędkości, czyli przy prędkości 140 km/h jest to 70 m.]..... zmiana przepisów miała nastapić od 01.07,19....mandat w wysokości 500 pln
  3. płyta meblowa ze sklejonych listew + korek bardzo dobre rozwiazanie...tylko gdzie tę płytę znależć ?? moja to sklejone 2 płyty OSB + 2x sklejka lisciasta 5mm + oblistwienie dookoła.Cięzkie jak cholera ale bardzo stabilne
  4. w okolicy gdzie mieszkam nalezy tych z "wirującym smigłem," "czarnych kolarzy", mysliwców z celownikiem na masce no i ostatnio dołączyła do nich" zielona kura" w odmianie "SUBERB" , unikać jak ognia dlatego te i inne BMW które dostali "Filmowcy " są niezbędne
  5. ojjjjjjjjjjj.... nie tylko.... "czarni rowerzysci", ci z celownikiem na masce no i z zieloną kurą jako logo...ale nie nalezu uogółniać
  6. no niestety tak weszło..a ....już nie mogę zmienic.. drugie auto takie samo tylko rejestracja LRY........
  7. Konrad_P, bardzo dobrze Ci poradził- wieksze modele lepiej latają , ja dodam od siebie większe i lzejsze modele lepiej latają. Lataja wolniej ( ze względu na obciążenie powierzchni ) a to jest dośc istotne dla zaczynajacego przygodę z lataniem. Piankolot typu BETA 1400 z silnikiem pchajacym -super ale ja jako "stary zgred" polecił bym Ci coś o czym wielu modelarzy zapomniało, prosty szybowiec konstrukcyjny który mozna bardzo łatwo zmotoryzować,np. Vega czy Astir... było to sprzedawane w postaci zestawów a do nauki latania było wręcz wspaniałe. Nie będę sie wypowiadał na temat napędu który lepszy spalina czy elektryk bo mnie zaraz zakrzyczą ...........polatasz sobie nad swoją łąką bezsilnikowo , lotami slizgowymi.... zainstalujesz silnik i w górę a no i last but not least.....symulator
  8. "Filomowcy" dostali nowe auta-- koniec wakacji a więc UWAGA na :
  9. za ciosem........................
  10. a tu z serii " polska jezyk , trudna język "
  11. ano tak może podpowiem Ci taka stara szkołe budowania płata ( znakomicie opisał to W.Schier w podręczniku do szybowca Delfin).... na desce montazowej rozpinasz sobie w formie drabinki wszystko to co jest potrzebne do montazu płata a więc najpierw przyciety odpowiednio dolny keson,pózniej nakładki żeber i krawędz spływu.Dolny dzwigar przyklejasz na keson a nie na styk do kesonu ( jak na Twoich zdjęciach).....BO TO MA PRACOWAĆ...Dalej żebra, górny dzwigar, listwa pomocnicza krawędzi natarcia. To wszystko robisz na desce i zamocowane do niej !!!! Nie w powietrzu i raczej CA to tak do wstępnego montażu bym użył tu na foto wszystko widac dokładnie : https://pfmrc.eu/index.php/topic/81424-guppy-mk2-relacja-pierwszego-podejscia-do-balsy/
  12. nie do końca mnie zrozumiałes, jezeli keson ma spełniać swoje zadanie to keson ( górny i dolny) powinien byc przyklejony do dzwigarów , dolnego i górnego..Słoje drewna równoległe do krawędzi natarcia ( u Ciebie to jest niemozliwe ). Deska balsowa nie pęknie jezeli nakleisz na nią taśmę, i przy klejeniu do żeber i krawędzi natarcia dociskał tez tasma a nie szpilkami. No i keson z dwóch desek odpowiednio przycietych a nie jednej. W Twoim przypadku może być tak że skręci Ci płat w smigło
  13. fajnie..Czarku , moze to ja zle widze ale czemu ten keson taki jakby nadgryziony i nie przyklejony do dzwigara ???
  14. d9Jacek

    Ciekawy model - Timber XL

    taaaaaaaaaaaaaaaaa...................model ciekawy ,łacznie z ceną a jeszcze$$$$$ na "dodatki " potrzebne
  15. no to zmień przeglądarkę....proste
  16. "Poza tym zdjęcia moich przedmiotów nie świadczą o tym, że "znowu mi się udało".......sa Ok, mówię o przedmiotach... Kolego Irku, spoko , nie Święci garnki lepią....podręcznik do ZSZ pt. Tokarstwo pomoże Ci... informacje przkazywane przez kol Romana też , a reszta to praktyka, praktyka, połamane noże itd...i to co napisałem lepszy Multifix niż blaszki
  17. Romanie, środki do peklowania ( azotyny/azotany) + chlorek sodu+ alufolia+ temperatura to śmierć w oczach......nie rób tego
  18. jezeli mogę coś podpowiedziec, ....zainwestuj w imak typu "Multifix" lub jakiś jego klon oby nie z alu . I skończa się kłopoty z blaszkami 0,5 bo taka była pod ręka.... a ostre narzędzie ( nóz ) to podstawa ( także w kuchni) bo jak wiadomo tępym nożem łatwiej się skaleczyć niż ostrym
  19. Gratulacje......
  20. leć i pamietaj , lataj wysoko bo nikt nie zderzył sie z niebem oraz tyle lądowań ile startów zyczę
  21. próbowałem coś znalezć ale to trudne bo albo el comandero lub los comanderos się pojawiało tu za Wikipedią "El Comandero, en hotelería y restauración, es la libreta donde el camarero anota las comandas.1​ La libreta, que suele estar insertada en un carpetín específico que incorpora espacio para un bolígrafo, consiste en hojas de pequeño tamaño con tres copias para cada comanda que funcionan mediante calco." i tłumaczenie ( Google , nie ja ) "Comandero, w hotelach i restauracjach, jest notatnikiem, w którym kelner zapisuje rozkazy.1 Notatnik, który zwykle wkłada się do określonego dywanu zawierającego miejsce na długopis, składa się z małych arkuszy z trzema kopiami dla każdego polecenia które działają poprzez śledzenie." czyli to "siemandero" to jakaś hybryda straszna.....aż się pomysleć boję
  22. może Piłat ? a co to jest "SIEMANDERO" ??? tak tylko pytam bo polska jezyk trudna język
  23. hmmmm.......czyżby Pawle projekt nowej wizytówki po zawodach w Wilnie
  24. Robercie....[ Wrócę do tego nieszczęsnego NOTAMu. Przypuszczam, że jest to wynik procedur amerykańskich. Amerykanie wiedzieli wcześniej o planach ataku na WTC i co? Ano nic, do ataku doszło, a PO FAKCIE powstała masa procedur. Jednych całkiem sensownych, innych niekoniecznie......] i to jest sedno , mozna sie z tym zgodzić lub nie, ale lepiej wprowadzać procedury zabezpieczajace niz po fakcie biadoloć i obwiniać wszystkie słuzby że stała sie tragedia. Tak jak w szachach warto widzieć na 3 lub więcej ruchów do przodu . Rozwinięte demokracje wprowadzają samoograniczenia aby wolnośc nie stała się anarchią. Tyle ode mnie .Szacunek za dyskusję na poziomie EOT
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.