



-
Postów
4 416 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
49
Treść opublikowana przez RomanJ4
-
Ławoczkin 1/6 - czyli jak wyrzucać model bez podwozia
RomanJ4 odpowiedział(a) na Tochy temat w Filmy modelarskie
Piękny model, i wspaniale lata (gratulacje dla pilota) Zawsze się zastanawiałem jak z lądowaniem takiego modelu :?: -
Z doświadczenia z odśnieżarką, kosiarką i innymi silnikami 2T i 4T wiem, że po kilku miesiącach z paliwa ulotnią się (pomimo szczelnego niby zamknięcia) te najlżejsze frakcje (a może jeszcze i jakaś reakcja) i uruchomienie staje się bardzo problematyczne lub wręcz niemożliwe. Kiedyś po półrocznej przerwie naszarpałem się z silnikiem, nakląłem, wymieniłem świecę, czyściłem gaźnik, sprawdzałem zapłon - nie pomogło. :ble: Po zastąpieniu paliwa świeżym... zaskoczył od jednego szarpnięcia. :evil: Potem wypraktykowałem, ze wystarczy dolać tylko świeżego tak ~50% i pali. Podejrzewam, że taka mieszanka nie daje maksymalnej mocy, ale do takich maszyn wystarczy. Jednak do latania bym nie stosował, kosiarce w razie czego nic się nie stanie, ale modelu byłoby szkoda. Po 2 miesiącach raczej nie powinno być problemu, ale po pół roku pewnie będzie. Tyle moje doświadczenia..
-
Gdyby nie magnesy, to można by podgrzać i by puściło Można by spróbować miejscowo np. kolbą w miejscu klejenia, ale wynik niepewny.
-
A przyjrzyj się kolego temu http://www.sullivanproducts.com/GenesysMainFrame.htm http://www.sullivanuav.com/products/alternators.html http://www.sullivanuav.com/home.html (jednocześnie jako rozrusznik) dyskusje http://www.rc-cam.com/forum/index.php?/topic/575-brushless-motor-as-alternator/ http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=78078 http://www.rcauto.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=40525&view=previous http://pfmrc.eu/printview.php?t=5098&start=0&sid=bba9847e13d1d3847479fc73f669285f
-
Może silniki "oszczędniejsze" niż w projekcie dopuścili.. :wink:
-
.. tylko jak przyjdzie co do czego to "dla sądu jako materiał dowodowy się nie nadaje,bo.. "mało wyraźne".. :ble: Ileż to już razy było: burda na stadionie, dziesięć stacji wszystko na żywo filmuje ze szczegółami, a .. "dowodów na sprawców brak".. eeeh... W Anglii wystarczył cień na filmie by dać chłopakowi dożywocie.. :| A za 200 tys.€.. to można by tym uczestnikom nawet tomografię wykonać.. :rotfl: No, ale u nas nawet asfalt na piachu zamiast autostrady musi być 4 razy droższy niż gdzie indziej.. :crazy:
-
Aż dziw, że nie są powszechnie wykorzystywane przez różnego rodzaju służby (ratownicze, porządkowe, straż, itp.) przy tak znikomych kosztach..
-
Rurka, rurka.. A to Was nie zastanowiło? Może sam pomysł nie jest taki zły, tylko akurat to tworzywo nienajlepsze?
-
Mój dokładnie nazywa się "ROTHENBERGER ROXY PLUS" Wygląda na to, że nie każdy zestaw zawiera igły, jak ten na czeskiej stronie, niektóre maja zwykłe dyszki. więc przy zakupie trzeba zwrócić uwagę na skład. Ten ma http://www.tradecounterdirect.com/soldering-brazing/blow-torch/rothenberger-roxy-brazing-kit-120l_type.html jak wynika z opisu w katalogu http://www.rothenberger.com/uploads/media/Loet-_und_Schweisstechnik.pdf (str 26/42) ALLGAS 2000 PS 0,5/2 Basic ma "Schweißdüsen 0,2-1 mm" (str 27/42) ROXY 400L też posiada "Mikrobrenner 0,3 mm (No. 3.5712) / 0,5 mm (No. 3.5696) / 0,7 mm (No. 3.5713), Mikrodüsenadapter (No. 3.5585)" http://www.hausundwerkstatt24.de/Schlauchpaket-fuer-Roxy-Kit-Plus-von-Rothenberger Można by rozważyć zakup zestawu za 3xx zł http://allegro.pl/palnik-do-spawania-fix-3100-tlen-propan-cfh-i1902740140.html i dokupienie samych igieł i końcówki za 22€ ze strony http://www.hausundwerkstatt24.de/Schlauchpaket-fuer-Roxy-Kit-Plus-von-Rothenberger albo szukać dalej (w lipcu był taki zestaw na Allegro).
-
W oryginalnych DDR-owskich zestawach końcówka palnika była ukształtowana jak końcówka igły lekarskiej (stożek), na którą zakładało się skrócone igły o różnej grubości. Przy tym palniku można by zakładać zamiast normalnych, dorobioną dyszkę z takim stożkiem do mocowania igieł. Igły wchodziły "na wcisk" i myślę, że to wystarczy, bo ilość wypuszczanego zaworami gazu ze względu na małą średnicę igieł i tak będzie dużo mniejsza niż normalnie (musi być dobrana tak aby był właściwy płomień, ale żeby nie wystrzeliło igły). Poniżej DDR-owski oryginał Poszedłem do garażu zrobić zdjęcia większego palnika dla porównania, otwieram rzadko otwierane pudełko z akcesoriami i... :shock: Okazało się, że mój palniczek jest wyposażony w fabryczny zestaw igieł, razem z solidną końcówką do mocowania.. hmm, skleroza już chyba.. :mrgreen: http://www.hausundwerkstatt24.de/Microbrenner-fuer-Roxygeraete-von-Rothenberger http://lubos.trminek.cz/view.php?cisloclanku=2009080002 http://ezermester.hu/cikk-974/Amit_a_langhegesztesrol_tudni_kell
-
Jeszcze trochę to wstawią gumkę (hm.. recepturkę :wink:) "Wężykiem, wężykiem.. "
-
Myślę kolego, że prędzej czy później skusisz się na w sumie niedrogi zestawik PB-Tlen http://allegro.pl/palnik-do-spawania-fix-3100-tlen-propan-cfh-i1902740140.html Wbrew wyglądowi, można nim zrobić już na prawdę sporo, a gdyby dorobić wymienną dyszkę o rozmiarze igły, pewnie da się zrobić i drobnicę bo zaworki są dość precyzyjne.
-
A może nasypali proszku do prania? Z kuleczkami.. :roll: Nie pieniło się?
-
A może nasypali proszku do prania? Z kuleczkami.. Nie pieniło się?
-
Do lutowania miedzi wystarczy jak najbardziej palnik turbo,jeśli drobniutkie elementy stalowe też. Do stali może być różnie, zależy od gabarytów. ten mój jest malutki, ale do prac bardziej jubilerskich z pewnością za duży. No chyba, że pokombinowałby z dyszami. Do drobniutkich elementów można też użyć takiego precyzyjnego zestawu (tyle, że cena) podobnego jak ten http://www.wkociuba.pl/MALY-PALNIK-LITTLE-TORCH-PROPAN-BUTAN-TLEN-3-7%284,30,464%29.aspx Kiedyś też sprzedawano podobne niemieckie zestawy butan-tlen gdzie w roli wymiennych dysz były użyte igły lekarskie o różnym przekroju. http://dylaktadeusz.wordpress.com/2010/10/21/zlotnictwo-zloto-kamienie-szlachetne/
-
Przede wszystkim do lutowania twardego musisz mieć kolego mocne źródło ciepła. Lutownice tu na nic, za mała temperatura (i czasem pojemność cieplna) jako że lutuje się w temperaturze 600-1000°C w zależności od rodzaju spoiwa. Takie temperatury zapewnić mogą między innymi palniki gazowe np na propan- butan http://allegro.pl/rem-tech-palnik-gazowo-powietrzny-gp-virax-i1859006824.html (nie wszystkie palniki, niestety osiągają wystarczającą temperaturę do twardego lutu) lub pewniejsze gazowo-tlenowe, mające wyższą temp. płomienia np taki http://img03.allegroimg.pl/photos/oryginal/19/02/74/01/1902740140 http://allegro.pl/palnik-do-spawania-fix-3100-tlen-propan-cfh-i1902740140.html używam- wystarczy w zupełności do nie za wielkich elementów, lub taki http://img07.allegroimg.pl/photos/oryginal/18/96/33/13/1896331337 poza tym potrzebne będzie spoiwo, np mosiądz (częściej stosowane), miedź, srebro , lub ich wzajemne gotowe stopy (ostatnie na stronie) http://allegro.pl/listing.php/search?category=0&description=1&p=2&string=spoiwo+do+lutowania+twardego i topnik np Boraks http://allegro.pl/boraks-topnik-do-lutowania-na-mrowki-500g-krakow-i1899995371.html lub inne http://allegro.pl/pasta-hs-do-lutowania-topnik-do-lut-twardy-i1907387596.html znajdziesz tego multum w necie http://www.youtube.com/watch?v=qqJmco6Okls&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=8IQ7sxZZTGI tu poczytasz sobie trochę o tym http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=lutowanie%20twarde&source=web&cd=4&ved=0CGMQFjAD&url=http%3A%2F%2Fwww.cocoon.internetdsl.pl%2Fmaszynoznawstwo%2FLUTOWANIE.doc&ei=-RqvTqfcMqLS4QTS5s2wAQ&usg=AFQjCNHxr5w2OTdPZzobuIqaC3ExyqAenw&cad=rja http://www.leroymerlin.pl/multimedia-storage/7c/df/8c774dea41b982430208cb073e39-lutowanie-i-spawanie-gazowe.pdf http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic717641.html#3692246 http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic399011.html A i jeszcze jedno, to wcale nie jest takie trudne, jak się ma odpowiedni sprzęt, wystarczy raz czy dwa potrenować np na dwu dużych gwoździach, kawałkach blachy itp pamiętać tylko aby dostatecznie rozgrzać lutowane detale - spoiwo musi się po nich rozpłynąć (podobnie jak cyna w miękkim) , koniec pręcika spoiwa (drut mosiężny) podgrzać palnikiem tak, aby zanurzywszy go w Boraksie spowodował przylepienie się topnika do niego - ułatwi to lutowanie, nie trzeba będzie posypywać nim grzanego miejsca przed topieniem spoiwa.
-
Nie wybrzydzajcie koledzy, wątpię aby który jechał np. na drugi koniec Polski ze świeczką, bo mu pierogi zapachniały.. A i tak nie jest u nas tak źle, Muzułmanie idą odwiedzić grób zwyczajowo 14 i 40 dnia i... to wszystko. No chyba, że to jaki ichniejszy święty.
-
No to witamy w klubie ! Oby Wam Słońce zawsze świeciło!
-
Choć nadchodzące święto skłania bardziej do zadumy, to jednak i w tej tematyce nie brakuje zakręconych...
-
Eee.. zakręceni czasu ni środków nie szczędzą... W każdej dyscyplinie. 8)
-
No cóż, lepiej żeby żona nie wiedziała.. Ale.. duuużo.
-
LiPo-le w podręcznym przy przejściu przez skaner bramki będą wyglądać jak metalowe pudełka, w dodatku z kabelkami (skojarzenie z... :!: ). A jako, że ostatnimi czasy ze względu na terroryzm potrafią gmerać w torebce z powodu metalowej szminki żony, to pewno będą chcieli tą "bombę" obejrzeć. Zwłaszcza Niemcy, nasi są trochę mniej nerwowi. Dlatego dobrze by było aby miały oryginalne oznakowanie na folii, czy pudełko jeśli było, łatwiej im będzie wytłumaczyć cóż to takiego, bo gołe aluminium może wydać się podejrzane. Zresztą do prześwietlenia i tak trzeba będzie wyjąć je z podręcznego do pojemnika jak telefon, aparat, czy klucze. W bagażu do luku teoretycznie jest mniejsze prawdopodobieństwo, że się będą czepiać, czy rozpakowywać. Ale jeśli już, to nie będzie jak wytłumaczyć do czego to, i mogą potraktować to różnie (no chyba że trafi na celnika modelarza ), dlatego ja wziąłbym je ze sobą do podręcznego. Ale generalnie nie powinno być większego kłopotu z przewozem.
-
Nie zgadzam się z kolegą, że "Sprzedaje z powodu rezygnacji z modelarstwa" jest rzetelnym opisem stanu pakietu Więc kup kolego, taniocha. Ale nie kupisz, bo po pierwsze, masz doświadczenie, i wiesz że to praktycznie potencjalny złom, a po drugie- strach przechowywać. Mam rację? A kogo sprzedawca może na ten egzemplarz skusić (zapewne dobrze wie co sprzedaje)? Odpowiedz sobie sam.. A ja myślę podobnie jak kolega Szczepan - to bomba. Nawiasem, ileż to nawet na tym forum było gromów na nierzetelne informacje sprzedawców, zwłaszcza na aukcjach dotyczących stanu przedmiotów..
-
Ciekawe czy gdyby sprzedawał :"Granat bojowy- bez zawleczki" ze zdjęciem to też by kolega uważał że to dostateczna informacja o ew. zagrożeniach? Przecież potencjalnym nabywcą tego pakietu może być nawet mało doświadczony w "LiPolach" adept sztuki modelarskiej, czy wręcz dziecko (takie czasy) co stwarza realne niebezpieczeństwo. Gdyby opisał na aukcji i później na paczce wielkimi czerwonymi bukwami "Zagrożenie - Niebezpieczeństwo Samoistnego Pożaru" to może byłoby fer, ale wtedy Poczta na pewno by nie przyjęła przesyłki.
-
Lepiej daj magnes o jak najmniejszej wadze, czyli wysokości, bo duże obroty x masa może go nawet wyrwać, zależy jak go zamocujesz. A przecież do zainicjowania hallotronu nie potrzeba wielkiego pola.