-
Postów
6 946 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
87
Treść opublikowana przez Shock
-
W rc skorpionie jest 22x8 jedna sztuka, ale cena ok 248 zł ....
-
Niestety nie pamiętam modelu silnika, ale śmigło na pewno było w tym rozmiarze i na pewno na 3 S oczywiście nie na prop/s tylko na piaście.Mocy było aż nadto ale latanie tak że na gębie non stop banan . Swego czasu u nas było kilka handymenów w róznorakich wersjach wyposażenia/mocy i każdy był mega zadowolony z modelu.
-
Mieliśmy z synem takiego ,świetny model do nauki wszelakiej akrobacji ,piękny nie jest, ale akurat tu nie o to chodzi. Nie pamiętam dokładnie wyposażenia ale siedział w nim mocny Dualsky i śmigło ok 12x 6...bodaj na 3 S. Wiem jedno ,nieżle pływa... -raz wodowaliśmy go nad morzem i pięknie unosi się na powierzchni... Fajny model,będziesz zadowolony.
-
A cóż to zrobiłeś Vessowi że nadaje się na ścianę ? Porównanie ciągu nie jest miarodajne gdyż Vess 23A to odpowiednik skoku 7 zaś Fiala 23x8 logiczne że większy skok. Podejrzewam iż gdybyś testował Vess 23 B &Fiala 23 x8 to różnica w ciągu była by sporo większa na plus dla Vessa skoro skok 7 robi większy ciąg od 8 w Fiali... Na temat doboru i zamienników śmigieł 3 łopatowych zamiast 2 chętnie sam bym poczytał.
-
Oczywiście że lepiej dać więcej prądu zamiast ołów .
-
Robert,sam posiadam obecnie pakiet/y tej firmy który pokazałeś , które również nabyłem w Modelemax i użytkuję je od połowy zeszłego sezonu i stwierdzam iż są naprawdę ok. Różnica jest taka iż u mnie 2 x 1600 czyli 3200 mAh przez Max Beca 2, zasila 5 cyfrowych serw 20 kg i jedno 10kg a Ty chcesz na sam zapłon dać 3000 mAh ? wg mnie dużo za dużo..Akurat dla mnie ,który wszędzie widzi "masę" po co dawać pakiet o wadze 120 g jak można dać np.1600 max 2000 mAh i uzyskać wagę np 85g..(pakiet rey 1600 tyle waży) Kolega który równocześnie kupił ze mną Extrę dał na zapłon pakiet 2.200 i teraz się śmieje iż niepotrzebnie władował takiego klocka.. Ja mam takie
-
Robert ,znowu bez przesady spokojnie dają radę. ..Pobór prądu obecnie przez zapłon zasilany lipolem jest znikomy...mi po 4-5 lotach po ok.6 minut w zapłon wchodzi 40-80 mAh ! (tak to nie pomyłka) więc nawet dla zwykłego wyłącznika to raczej żaden wysiłek. Standardowy wyłącznik zestawowy potrafi obsłużyć kilka standardowych serw w modelu które pobierają o wiele więcej jak zapłon..
-
Zapłon obecnie zasilam bezpośrednio lipolem 2S 1500 mAh ,poprzednie zgodnie z zaleceniami ,czyli nie przekraczając 6 V (4 cele NiMh)
-
Myślę że w takim przypadku nie ma co sobie przybierać do głowy i kupować wyszukany wyłącznik.. Akurat u mnie rolę tą teraz spełnia jeden z wyłączników w podwójnym Miracle ale w innych modelach stosowałem standardowe zestawowe wyłączniki czy ciut lepsze ,niby wysoko prądowe futabowe wyłączniki i nie zaobserwowałem żadnych niepokojących objawów ,działały bezproblemowo .
-
Robert ,pytanie -dlaczego nie kill switch ? brak kanału ? Ogólnie chodzi o gaszenie silnika czy wyłączanie pakietu pomiędzy aparatem a k/s ? Z tego co mi wiadomo prądy aparat/wyłącznik są małe..
-
Może racja Jurek..model jest raczej ustawiony,wyważony "na tył" .Minimalne oddanie wysokości faktycznie ułatwiało poruszanie się pod wiatr.Był to jednak spontaniczny wyskok ,na takich ustawieniach jak latam na płaskim terenie i max. średnim wietrze. Być może następnym razem przygotuję się lepiej.. Może jak będzie nadal wiało to przed Nowym rokiem znowu wypadzik ale już na poważnie..
-
Jako że trochę czasu jest więcej niż zwykle ,w ramach rozładowania napięcia przedświątecznego oraz aby skorzystać z nietypowej ,rewelacyjnej pogody postanowiłem zaliczyć dziś Żar. Aby dotlenić się przed Wigilią zabrałem dzieciaki na wypad i przy okazji udało nakręcić się filmik i zrobić jakąś fotkę. Wiało zdrowo (dla typowych zboczowców to pewnie pikuś ) ale dla mnie to takie warunki podwyższonego ryzyka aczkolwiek całkiem przyjemnie -ciepły wiatr ,trochę po skosie.. Virus dał radę, jednak widzę sens dobalastowywania modeli do takich warunków. Po prostu model jest za lekki i momentami stał w miejscu ,niestety zbocze dla mnie to okazjonalna sprawa więc nie przewiduję opcji zwiększania masy.W kilku momentach skorzystałem z dobrodziejstw napędu.. Lądowanie w stronę opadającego zbocza trochę z dreszczykiem ale bardzo stabilne. Jakaś tam fotka ,krótki filmik bez muzy ,słychać trochę ten wietrzyk .
-
Fly Fly Hobby MDM-1 FOX - relacja z budowy
Shock odpowiedział(a) na PilotM temat w Makiety i półmakiety
No nareszcie się pochwaliłeś . Widziałem,"macałem" ..zapowiada się fajny ,ciekawy model. -
Niestety obecnie na każde ogłoszenie trafia się taki co już bierze,już wpłaca,robi za pięć minut przelew i tp i td..a w rzeczywistości du.pa. Trzeba się na to uodpornić, że puki kasa nie wpłynie na nasze konto to nie ma co "dzielić skóry na niedżwiedziu" Takich przypadków to można by codzień opisać po kilka i żadna to sensacja ,przykre ale cóż poradzić.
-
Słuszne powyższe słowa . A "czepiając się" Ciebie Piotrek, nie bardzo rozumiem koncepcję z hipernapędem a układem sterowania z parkflyera.. Jak już mieć fullwypas to na maxa, a nie sugerować się info producenta który zawsze sugeruje coś uniwersalnego,aby leciało i potencjalny nabywca nie zrażał się kosztem wyposażenia... Fajny model się zapowiada ,na wypasie, a zaczynasz mieszać (oczywiście nie sugeruję żebyś ostatnie pieniądze wsadził w serwa i nie miał co do miski wsadzić... )
-
Mocno poprę Jurka, Hs-82 raczej są badziewne..nie mają szczytowego łożyska kulkowego co po krótkim czasie powoduje duży luz na osi dzwigni.Właśnie ma tak kolega który nabył okazyjnie Falkona do lotu i ruch milimetrowe drążka wysokości powodują ruch dżwigni z ośką a motylek stoi w miejscu a tu wymagana jest duża precyzja i na pewno ma wpływ na komfortowe latanie. Bodaj od HS-85 mg jest dużo lepiej, bo jest łożysko (mam na klapach i luzów zero). O ile Hs 125 mają luzy już fabrycznie i ujdą na lotkach tak na wysokości dałbym coś zdecydowanie lepszego.
-
Dobry,świetny temat,śledzę z wypiekami na twarzy .Oczywiście kibicuję i życzę zadowalającego efektu końcowego z odbudowy.
-
Zgadza się co napisał Jurek ,żadnych zwad ani urazy nie planujemy ale poglądy swoje trza mieć.. Fajne te serwa w modelemax ,przystępne cenowo,fajne wizualnie,dobre jakościowo ,trzeba mieć je na uwadze w następnych modelach. Piotek ile Falkon przytył ,ile teoretycznie waga do lotu ?
-
Jurek nie bądż taki sztywny, "suchy" ,poprawny aż do znudzenia... Jakby nie patrzeć wizja janegaba o rozciągnięciu Falkona prawie się sprawdziła. Mimo iż jego przeróbki były mocno kontrowersyjne i awangardowe to być może były natchnieniem dla producenta lub jane miał żdżbło racji iż Falkon tak przerobiony lata lepiej. Jako pionier tego co zrobił, spotkał się z ogromną krytyką ogółu i może fakt że sama przeróbka wizualna pozostawiała sporo do życzenia to sam zamysł być może miał sens.. Pewnie teraz rozpiera go duma czy coś w rodzaju -a widzicie - i wcale się temu nie dziwię,a nawet w duchu sobie myślę że chłop chyba miał rację . Ale to stare czasy ,teraz jest nowy Falkon i nawet ciekawi mnie jak będzie latał i czy utrzyma "kultowość" oraz świetne własności lotne swojego protoplasty.
-
Gratulacje z powodu nabycia nowego nabytku . Śliczniasty jest, tak jakoś wyzgrabniał... Fakt iż to co pisali poprzednicy czyli mocowanie przodu skrzydeł wygląda średnio ,ale myślę że nie ma co martwić się na zapas. Ciekawe jak tam z własnościami lotnymi ? latał już jakiś prototyp ? wiadomo coś na ten temat ?
-
A po co w Ferrari i innych supercars po 400 koni jak mogą i pojechać z mocą 80 koni..? Generalnie nie ma co robić przerostu formy nad treścią i oczywiście superstrong czy ultrafast nie jest wymagane przy gazie ale zdecydowanie nie powinno się zakładać byle czego co jest pod ręką ,a coś co przeciwstawi się sporym drganiom i ciągłym "pulsowaniu" gazem.Na pewno gaz -w benzynie bo myślę że cały czas jesteśmy w tej klasie modeli to jedna z ważniejszych funkcji i zastosowanie np.standardowego serwa o uciągu ok 3,5-4,5 kg to nieporozumienie .Sporo przeżyłem/widziałem w tym temacie- od spalonych ,mocno grzejących się ,nie trzymających neutrum a co za tym idzie falującymi obrotami czy przeskakującymi na trybach serw. Wg mnie do 50 cm serwo min. 6 kg to podstawa-metalowe ,plastikowe,tytanowe czy węglowe już ma mniejsze znaczenie. Akurat sam mam obecnie przypadkowo na gazie serwo które pozostało mi z lotek .....10 kg dość szybkie cyfrowe i odczułem świetną reakcję na gaz ,świadomość iż serwo chodzi "na luzie" i zaufanie iż np w zawisie po dodaniu gazu nie będzie kuku
-
Potwierdzam iż Vess ma super wygląd lecz końcówki są bardzo delikatne,cienkie i łatwo o uszkodzenie. Natomiast sprawność tego śmigła jest bardzo wysoka .W silniku 35 cm na Vessie 21x8 uzyskaliśmy ciąg 10 kg ! z groszem,inne śmigła dostarczały ciąg w granicy 9 kg.Cena też wysoka no ale chyba dlatego że trzeba ściągać je aż z USA i dlatego mała popularność.
-
Być może wiąże się to z innym twierdzeniem iż nie powinno się stosować snapów metalowych na dzwigni gazu przy silniku a to dlatego że ponoć przy drganiu i ewent. luzie, metal o metal, ma się wytwarzać coś a,la pole magnetyczne i może zakłócać pracę zapłonu/odbiornika. To nie moja teoria a zasłyszana od "starych wyg" .Sam staram się stosować snapy kulowe. Wiem jedno,serwo na gaz musi być zdecydowanie mocne,szybkie i najlepiej metalowe -stwierdzam po kilku ciekawych przypadkach z naszego lotniska i osobistych doświadczeniach. Czekam też na teorie innych osób .
-
Wojtek bardzo dobrze Ci radzi ale...z takimi pytaniami z Twojej strony to ciężko to widzę . Model jest do odbudowy ale trochę doświadczenia trzeba posiadać ,z zerowym pojęciem to raczej nierealne -w sensie poprawnego odbudowania ,nadającego się do ponownego użytkowania modelu . To spora dłubanina,czasochłonna,wymagająca cierpliwości,dokładności,potrzeba trochę materiałów. Może zadaj pytanie na forum czy ktoś z doświadczeniem w sensownej kasie by Ci nie pomógł (gdyby nie wszechobecny brak czasu ,chętnie bym się tego podjął )
-
Extra 330L spalina która została elektrykiem
Shock odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Konwersje spalin na elektryki i elektryczne "giganty"
Fajna konwersja -świetnie Ci to wyszło. Wszystko ma swój urok i spalina i elektryk. Lubie zdecydowaną reakcję na gaz w elektryku ale tez nie mógłbym pozbyć się dżwięku spaliny /benzyny .
