Skocz do zawartości

art_c

Modelarz
  • Postów

    185
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez art_c

  1. Cześć, Wczesną wiosną za pośrednictwem giełdy pfmrc nabyłem za niewygórowaną kwotę od forumowego Kolegi ze Śląska taki oto szybowiec Zdjęcia pochodzą od poprzedniego właściciela. Szybowiec kupiłem ze złamanym skrzydłem i „zmęczony”, ale przyciągnęła mnie nostalgia do dawnych modeli i jego rasowa, staromodna sylwetka. Zdecydowałem, aby przywrócić go do lotu. Podczas szczegółowych oględzin konstrukcji złamanego skrzydła okazało się, że, niektóre elementy są przez wykonawcę opisane ołówkiem. Z treści tych napisów i oznaczeń domyśliłem się, że szybowiec powstał za naszą południową granicą. Na sklejkowym łączniku dźwigara odłamanego ucha skrzydła znalazłem nieco zatarty napis „DIAMAN…” Poszukiwania w sieci nie trwały długo i okazało się, że mój szybowiec to Diamant, którego zaprojektował O. Vitasek, a plany wraz z opisem budowy były opublikowane w czeskim czasopiśmie Modelar 12/1981. Szybowiec ma rozpiętość 2,5 m, powierzchnię skrzydeł: 54,24 dm2 i do lotu powinien ważyć 1500 – 2000 g. Szybowcami Diamant 2B czescy zawodnicy w latach 1981 -1983 zdobywali czołowe miejsca i kilka tytułów w mistrzostwach swego kraju w kategorii F3B. Źródło AeroFred free model plans Według oryginalnego rysunku O. Vitaska w szybowcu nie ma lotek, zastosowano natomiast klapy. Wydaje mi się, że projekt Diamant 2B mógł być w jakimś stopniu inspirowany koncepcją szybowca Aquila projektu Lee Renauda z 1975, którym Skip Miller zdobył tytuł mistrza świata w 1977 albo w ogóle szybowce bez lotek i z uszami należały do jednego z nurtów projektowania zawodniczych szybowców F3B w tamtych latach. Źródło: RetoF3X, RC Groups Chociaż w moim Diamancie konstrukcja skrzydeł dość wiernie odpowiada rysunkom, jest kilka istotnych odstępstw od projektu. Skrzydła w części przykadłubowej mają niewielki wznios, którego oryginalnie nie było, nie wykonano klap i wydaje mi się, że warto by je było jednak zastosować dla sprawdzenia jak to działało. Kadłub jest laminatowy, a nie drewniany i statecznik poziomy jest bez skosu i dość gruby z symetrycznym profilem. Te zmiany to albo inwencja wykonawcy tego egzemplarza, albo Vitasek rozwijał swoją konstrukcję i jest to późniejsza wersja szybowca.
  2. Ewidentnie:
  3. art_c

    Kaczka po Francusku

    Gratulacje! Być może jest to pierwszy latający egzemplarz Bruyere C1 w dziejach, a Marcel spoglądał na niego znad chmur z zadumą
  4. art_c

    Kaczka po Francusku

    To są subiektywne uwagi o uszczypliwym charakterze z kategorii ad personam i wobec tego nie będę na tak sformułowane recenzje merytorycznie odpowiadał. Pozdrawiam Kolegę eksperta, ale dziękuję.
  5. art_c

    Kaczka po Francusku

    Ponieważ pierwowzór był wadliwie zaprojektowany i nie mógł latać, moim zdaniem nie ma znaczenia, czy układ będzie działał jako bezogonowiec czy kaczka. Ważne jest jedynie, aby latał: był stateczny i sterowny, a jednocześnie ponieważ jest to model ESA, dobrze, aby możliwie wiernie oddawał proporcje. I tym bym się kierował szukając rozwiązania. BTW: Jak kuriozalne proporcje miał prototyp pokazuje szkic -sprawdziłem, że w oryginale powierzchnia przedniego płata - usterzenia wynosi niespełna 7% powierzchni skrzydeł.
  6. art_c

    Kaczka po Francusku

    Jak widać na 3 filmie, układ jest silnie niestateczny podłużnie. Proporcje układu są takie, że jest to w zasadzie bezogonowiec. Zbyt mała powierzchnia i za krótkie ramię statecznika poziomego w stosunku do powierzchni płatów nośnych nie pozwalają na zniwelowanie aerodynamicznego zdwojonego momentu pochylającego od płasko - wypukłego profilu, który doprowadził do przejścia na plecy. Moim zdaniem środkiem zaradczym może być modyfikacja profili skrzydeł na samostateczne, które cechują się dodatnim momentem aerodynamicznym. Być może uda się uzyskać stateczny lot ślizgowy bez napędu i wyposażenia w locie swobodnym w obecnych proporcjach. Jeśli nie - to następnie próbowałbym wydłużyć ramię statecznika poziomego.
  7. Cześć, To wspaniały projekt! Myślę też, że byłoby świetnie, gdybyś mając ten model u siebie zamieścił bogatą dokumentację foto z pokazaniem detali. Załączam też link do starego wątku na temat Jerzego Ostrowskiego z innego forum i mam nadzieję, że to nie jest sprzeczne z regulaminem. http://www.saumodelarnia.fora.pl/retro,17/p38-lighting-jerzego-ostrowskiego,174.html Pozdrawiam i trzymam kciuki, Artur
  8. Pierwsza traska wykonana 20 lutego:)
  9. art_c

    P47

    Źródło: http://witoldlanowski.com/pilot-opinion.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.