Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przykleiłem delaminaż klejem z firmy 3M super trzyma

20260118_212634.jpg

20260118_213558.jpg

20260118_211016.jpg

 

Następnie zacząłem laminować skrzydło gdy górę juz miałem przesączoną wysiadł prąd w piwnicy i musiałem się ewakuować ściągając tkaninę z rdzenia 🥴...

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, endriuRC napisał:

Następnie zacząłem laminować skrzydło gdy górę juz miałem przesączoną wysiadł prąd w piwnicy i musiałem się ewakuować ściągając tkaninę z rdzenia 🥴...

Jak pech to pech.....ale czasem tak bywa.

 

  • Zmieszany 1
Opublikowano

Ładne to ! Robię odwrotnie: delaminaż kładę na tkaninę na foli mylarowej. Przesączoną już oczywiście. Na to daję pasek cienkiej tkaniny tak z 5mm większy obrys niż delaminaż.  Po obwodzie szkło wiąże ze szkłem a przez pory delaminażu tworzą się mostki żywicy działające jak mikroskopijne gwoździe... Prawidłowo - delaminaż też powinien być cięty pod kątem 45 stopni. Żeby na zawiasie (linii zawiasu) włókna były pod kątem 45 stopni  do osi zawiasu....Tyle teoria. Nie miałem okazji sprawdzić w praktyce czy jest wyższość jednej metody nad drugą. Zazwyczaj idę na oszczędność materiału...

Jak pryśniesz folię przed położeniem tkaniny to masz gotowe, pomalowane skrzydła ? O wiele wygodniej malować płaskie powierzchnie folii niż gotowe skrzydła ?

Wylaminowane (zalaminowane) skrzydła kładę na negatywy pozostałe z wycinania i delikatnie obciążam. Kiedyś worki zdeformowały mi geometrię skrzydła i od tego czasu dmucham na zimne...

Pozdrawiam - Jurek

  • Lubię to 1
  • Dzięki 1
Opublikowano
52 minuty temu, Jerzy Markiton napisał:

Ładne to ! Robię odwrotnie: delaminaż kładę na tkaninę na foli mylarowej. Przesączoną już oczywiście. Na to daję pasek cienkiej tkaniny tak z 5mm większy obrys niż delaminaż.  Po obwodzie szkło wiąże ze szkłem a przez pory delaminażu tworzą się mostki żywicy działające jak mikroskopijne gwoździe... Prawidłowo - delaminaż też powinien być cięty pod kątem 45 stopni. Żeby na zawiasie (linii zawiasu) włókna były pod kątem 45 stopni  do osi zawiasu....Tyle teoria. Nie miałem okazji sprawdzić w praktyce czy jest wyższość jednej metody nad drugą. Zazwyczaj idę na oszczędność materiału...

Jak pryśniesz folię przed położeniem tkaniny to masz gotowe, pomalowane skrzydła ? O wiele wygodniej malować płaskie powierzchnie folii niż gotowe skrzydła ?

Wylaminowane (zalaminowane) skrzydła kładę na negatywy pozostałe z wycinania i delikatnie obciążam. Kiedyś worki zdeformowały mi geometrię skrzydła i od tego czasu dmucham na zimne...

Pozdrawiam - Jurek

Z malowaniem mylaru to słyszałem ze odrazu są gotowe pomalowane skrzydła lecz jak narazie muszę opanować technikę laminowania a pozniej malowanie.. Nie chce odrazu wszystkiego naraz robić. Dlatego też prowadzę relacje na forum bo osoby takie jak ty zawsze coś mądrego napiszą i można próbować rożnych technik. Wyciagne jutro skrzydła z worka zobaczymy jak to wygląda.. 

Opublikowano

Ale efekt WOW ! Totalne idealna powierzchnia płata efekt szkła. Nawoskowany jedną warstwą mylar praktycznie sam odskoczył od tkaniny. Jestem mega zzdowolony z efektu i już czekam na efekty kolejnych skrzydeł. W jednym miejscu tkanina delikatne się odkleiła od natarcia.

20260120_054300.jpg

20260120_054250.jpg

20260120_054145.jpg

  • Lubię to 4
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.