witold_pi Opublikowano wczoraj o 06:48 Opublikowano wczoraj o 06:48 https://corrosionx.pl/lib/ss3dxc/CorrosionX-product-data-PL-mazlmf7p.pdf Pisze, że gumę jednak i silikon trochę niszczy
hubert10 Opublikowano wczoraj o 07:40 Autor Opublikowano wczoraj o 07:40 9 godzin temu, Ares napisał: Ja konserwuję jak Andrzej kiedyś napisał: po lotach płukam silnik zmywaczem do hamulców , potem psikam olejem w sprayu Nigrin i tyle. Zero korozji i zero problemów przy uruchamianiu nawet jak model długo nie był używany. After Run omijam szerokim łukiem bo to zakleja silnik i powoduje problem z odpaleniem jak model ma przerwę w lataniu. I wszystko przez gaznik podajesz? Bo wlasnie nie bede uzywal juz after run moze zuzuje jeszcze co mam ale przerzuce sie na cos innego tylko co? Co sobie kupić i jak podawać? Prosze o rade
jarek996 Opublikowano wczoraj o 11:15 Opublikowano wczoraj o 11:15 4 godziny temu, witold_pi napisał: https://corrosionx.pl/lib/ss3dxc/CorrosionX-product-data-PL-mazlmf7p.pdf Pisze, że gumę jednak i silikon trochę niszczy Przestraszylem sie, ze Ty o BRUNOXie 😬
witold_pi Opublikowano wczoraj o 14:08 Opublikowano wczoraj o 14:08 2 godziny temu, jarek996 napisał: Przestraszylem sie, ze Ty o BRUNOXie 😬 Bęben hamulcowy też smaruje, dziś wypróbowałem
AndrzejC Opublikowano wczoraj o 18:13 Opublikowano wczoraj o 18:13 Kiedyś już o Brunoxie było. I postanowiłem poszukać tego olejku. Okazało się,że nigdzie u nas we Wrocławiu nie ma, oprócz jednego sklepu ze szpejami dwie przecznice ode mnie🙂 ( Dla Wrocławian na ul. Reja.) Zacząłem używać od jakiegoś czasu i teraz nie tylko ja, ale też moi kumple Pijaki Morawiaki z Czeskiej Republiki też go zaczęli używać. SPRAWDZA SIĘ tak jak kiedyś Nigrin ( który nadal jest dobry i używam go aż do wyczerpania zapasów. Także w moim elektryku rowerowym np do smarowania różnych części tocznych...Pomaga🙂) I jak zwykle przestrzegam przed śmierdzącym WD-40, bo to zwykłe świństwo jest. Nie dość,że śmierdzi jakąś strychniną, to jeszcze psuje nasze motorki. I WESOŁYCH ŚWIĄT! A.C.
MASK Opublikowano wczoraj o 18:57 Opublikowano wczoraj o 18:57 12 godzin temu, witold_pi napisał: https://corrosionx.pl/lib/ss3dxc/CorrosionX-product-data-PL-mazlmf7p.pdf Pisze, że gumę jednak i silikon trochę niszczy Idealnych rozwiązań pewnie nie ma. W zeszłym roku przejrzałem silniki, które konserwowałem 15-20 lat temu tym środkiem - są tak jak je zostawiłem
Ares Opublikowano wczoraj o 19:53 Opublikowano wczoraj o 19:53 12 godzin temu, hubert10 napisał: Co sobie kupić i jak podawać? Prosze o rade Kup dowolny zmywacz do hamulców w sklepie motoryzacyjnym. I olej w sprayu firmy Nigrin. Po lotach robię tak: 1. odkręcam świecę i pryskam zmywacz do srodka i przez gardziel gaźnika też. 2.kręcę palcem za śmigło i po chwili wylewam pozostałą zawartość przekręcając model do góry podwoziem aby płyn się wylał. 3. tak powtarzam 3 razy. 4.pozostawiam kilka minut silnik z odkręconą świecą aby resztki zmywacza wyparowały. 5. pryskam olejem do cylindra i troszkę do gaźnika i bez zakręcania świecy obracam wałem. Jak olej się rozprowadzi zakręcam świecą i palcem obracam znowu kilkanaście razy śmigłem aby olej się rozszedł. 6.Uwaga , na używanie rozrusznika: Jak przesadzisz z olejem lub nawet ze zmywaczem a zakręcisz świecę i przyciśniesz starter można uszkodzić wał dlatego polecam kręcić ręką. 7. To wszystko. Jest to sposób Andrzeja C i polecam bo silnik tak umyty można przechowywać dowolnie długo. Przed ponownym uruchomieniem nic nie trzeba robić , tankujesz i odpalasz. No i jeśli używasz nitrometanu w mieszance umycie silnika po lotach jest konieczne bo to silny utleniacz i powoduje korozję. Rycyna zaś skutecznie wszystko zakleja więc tak czy owak trzeba motor myć. 1
hubert10 Opublikowano 13 godzin temu Autor Opublikowano 13 godzin temu 12 godzin temu, Ares napisał: Kup dowolny zmywacz do hamulców w sklepie motoryzacyjnym. I olej w sprayu firmy Nigrin. Po lotach robię tak: 1. odkręcam świecę i pryskam zmywacz do srodka i przez gardziel gaźnika też. 2.kręcę palcem za śmigło i po chwili wylewam pozostałą zawartość przekręcając model do góry podwoziem aby płyn się wylał. 3. tak powtarzam 3 razy. 4.pozostawiam kilka minut silnik z odkręconą świecą aby resztki zmywacza wyparowały. 5. pryskam olejem do cylindra i troszkę do gaźnika i bez zakręcania świecy obracam wałem. Jak olej się rozprowadzi zakręcam świecą i palcem obracam znowu kilkanaście razy śmigłem aby olej się rozszedł. 6.Uwaga , na używanie rozrusznika: Jak przesadzisz z olejem lub nawet ze zmywaczem a zakręcisz świecę i przyciśniesz starter można uszkodzić wał dlatego polecam kręcić ręką. 7. To wszystko. Jest to sposób Andrzeja C i polecam bo silnik tak umyty można przechowywać dowolnie długo. Przed ponownym uruchomieniem nic nie trzeba robić , tankujesz i odpalasz. No i jeśli używasz nitrometanu w mieszance umycie silnika po lotach jest konieczne bo to silny utleniacz i powoduje korozję. Rycyna zaś skutecznie wszystko zakleja więc tak czy owak trzeba motor myć. A olej moze byc np inny? Np ten z orlenu do 2T czy musi byc taki? I wyślesz zdj tego oleju w sprayu? Nie wiem ktory to nie moge znalesc
Grzesiek Opublikowano 12 godzin temu Opublikowano 12 godzin temu https://allegro.pl/oferta/olej-brunox-400-ml-turbo-spray-do-czyszczenia-broni-konserwacja-14072007974
Łukasz1 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu W dniu 4.04.2026 o 16:39, AndrzejC napisał: Matko kochana.... Chroń nas przed takimi radami. Więc co? Mam grzać świecę żarzeniem żeby podgrzać silnik? 😲 Wg mnie to jest zwykła czysta herezja. Świeca służy tylko i wyłącznie do uruchamiania silnika i do niczego więcej. W wyścigowych łódkach świece są wymieniane po każdym wyścigu ( na ważnych zawodach), przynajmniej ja tak czynię. Do podgrzewania silnika do docierania silniczka są inne sposoby. Najlepsza jest opalarka. I takie pierwsze uruchamianie silników bez śmigła jest najlepszym sposobem. Ze śmigłem z resztą także. Pominę pozostałe porady Kolegi Łukasza, bo one nie zaszkodzą, a nawet mogą pomóc. A olej pod handlową nazwą AFTER RUN do konserwacji naszych silników jest zwykłym naciąganiem modelarzy m kasę o czym wielokrotnie pisałem... PRZESTAŃCIE TEGO UŻYWAĆ! To jest zwykły olej do skrzyni biegów. Równie dobrze nożna użyć np Hipolu se stacji ORLEN. Kiedyś napisałem jak konserwować nasze motorki. Jak widzę trzeba to powtarzać. Bo to ginie w pomroce internetów. I choć z Kolegą jarek996 nie zgadzam się w wielu kwestiach, to w tym wątku podzielam Jego zdanie🙂 A.C. Ad 1. Jak chopak nie ma czym podgrzać silnika to właśnie włączenie świecy chwilę e przed odpaleniem bardzo ułatwia rozruch , może faktycznie przesadziłem z 5-cioma minutami, ale 2 min to rozsądny czas. Tej świecy nic się nie stanie, a znacząco ułatwia rozruch. To nie jest świeca i silnik zawodniczy. Ad 2. Jak uruchomić silnik bez śmigła? Koło zamachowe w silniku lotniczym bez chłodzenia wodnego? Zacytuję Ciebie "Wg mnie to jest zwykła czysta herezja" .To chyba prosta droga do przegrzania i zatarcia silnika - nie porównuj siebie doświadczonego silnikowca do początkującego, który nie ma doświadczenia kiedy silnik jest przegrzany. Ad3. Odnośnie docierania silnika to już W. Schier w swojej książkce "Miniaturowe silniki spalinowe" wydanie 2-gie uzupełnione WKiŁ 1976r. część pierwsza rozdział 7 strona 108 kolumna nr 2 tam jest mowa o zwiększeniu ilości oleju przy docieraniu i jego zalecenie odnośnie paliwa do nowych i niedotartych silników to 30 % oleju i 70% metanolu ( paliwo Z2 strona 248 tabela 16-3 ). Ad 4. Po użyciu już w domu przepłukuję silnik WD40 (kiedyś naftą ) i zalewam kilkoma kroplami oleju parafinowego zgodnie z zalecenimi W. Schiera z książki "Miniaturowe silniki spalinowe" część pierwsza rozdział 7 strona 117 wydanie 2-gie uzupelnione WKiŁ 1976r. I od tego czasu tj od roku 1977 żaden silnik nie zardzewiał mi w środku ani z zewnątrz. A moje silniki z lat 1977-1980 ( OTM Striż, MK 16 Meteor 2,5MD i Rytm ( chociaż ten najdłużej latał i ma straszne luzy na korbowodzie) oraz Raduga , które posiadam i o dziwo są one sprawne tzn. niektóre w stanie przedagonalnym, ale ja potrafię je jeszcze odpalić z palca. Jednak ani jeden nie ma śladu korozji. Tak jak piszesz ten after run wygląda jak olej ATF albo wspomagania kierownicy.
Ares Opublikowano 8 godzin temu Opublikowano 8 godzin temu 4 godziny temu, hubert10 napisał: 17 godzin temu, Ares napisał: Kup dowolny zmywacz do hamulców w sklepie motoryzacyjnym. I olej w sprayu firmy Nigrin. Po lotach robię tak: 1. odkręcam świecę i pryskam zmywacz do srodka i przez gardziel gaźnika też. 2.kręcę palcem za śmigło i po chwili wylewam pozostałą zawartość przekręcając model do góry podwoziem aby płyn się wylał. 3. tak powtarzam 3 razy. 4.pozostawiam kilka minut silnik z odkręconą świecą aby resztki zmywacza wyparowały. 5. pryskam olejem do cylindra i troszkę do gaźnika i bez zakręcania świecy obracam wałem. Jak olej się rozprowadzi zakręcam świecą i palcem obracam znowu kilkanaście razy śmigłem aby olej się rozszedł. 6.Uwaga , na używanie rozrusznika: Jak przesadzisz z olejem lub nawet ze zmywaczem a zakręcisz świecę i przyciśniesz starter można uszkodzić wał dlatego polecam kręcić ręką. 7. To wszystko. Jest to sposób Andrzeja C i polecam bo silnik tak umyty można przechowywać dowolnie długo. Przed ponownym uruchomieniem nic nie trzeba robić , tankujesz i odpalasz. No i jeśli używasz nitrometanu w mieszance umycie silnika po lotach jest konieczne bo to silny utleniacz i powoduje korozję. Rycyna zaś skutecznie wszystko zakleja więc tak czy owak trzeba motor myć. Rozwiń A olej moze byc np inny? Np ten z orlenu do 2T czy musi byc taki? I wyślesz zdj tego oleju w sprayu? Nie wiem ktory to nie moge znales Olej z Orlenu jest gęsty i zakleisz nim silnik tak jak olejem after run. Polecam jednak ten olej. https://www.castorama.pl/preparat-wielozadaniowy-nigrin-hybrydowy-250-ml/4008153910647_CAPL.prd?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=[SEARCH_SHOPPING_PMax]+NextGen+-+Kategorie%3A+Garderoba+i+przechowywanie+-+PM+-+LIA&utm_term=&utm_content=&gad_source=1&gad_campaignid=23269753900&gclid=Cj0KCQjws83OBhD4ARIsACblj18OmXQCKf1gIAVgOelXGbGsZVMsamerG5b1gdSaLUiGUfFPrCWEUvgaAl5REALw_wcB 1
Rekomendowane odpowiedzi