Andrzej68IX Opublikowano Wtorek o 17:49 Opublikowano Wtorek o 17:49 Od kilku lat zapisuję sobie produkcję, zużycie, przesył, magazyn (cokolwiek to znaczy) prądu z moich paneli. Mam tego na dachu 10 kWp tak jak przewidują przepisy (zwiększyłem z 4 do 10). Oczywiście na starych bardzo korzystnych zasadach. Tak szczerze to z tego wykazu interesuje mnie tylko jedna pozycja – ile płacę za cały rok. Jakież było moje zdziwienie gdy dostałem w styczniu rachunek (przy podobnym zużyciu i magazynie do roku poprzedniego) większy o ponad 100%. Do tej pory zastanawiałem się czy nie zainstalować pompy ciepła ale widzę ale chyba się z tego wycofam (dom oczywiście termo). Powierzchnia paneli na dachu to niecały 1 ar ale z pewnością są wśród nas tacy co mają hektary pod szkłem. Czy Wy również dostaliście podobne odmrożone rachunki za prąd? Takie stawki raczej nie będą zachęcały do zakładania fotowoltaiki i inwestowania w OZE. Rok 2021 – zapłaciliśmy za cały rok 296,04PLN Ilość energii wprowadzonej do sieci 4194 kWh Ilość energii wprowadzonej do sieci po uwzględnieniu stosunku ilościowego 3357 kWh Ilość energii pobranej z sieci 2889 kWh Energia z magazynu 0 Rok 2022- zapłaciliśmy za cały rok 143,75PLN Ilość energii wprowadzonej do sieci 5776 kWh Ilość energii pobranej z sieci 1753 kWh Energiz z magazynu - 0 Rok 2023 – zapłaciliśmy za cały rok 263,46PLN Ilość energii wprowadzonej do sieci 6588 kWh Ilość energii wprowadzonej do sieci po uwzględnieniu stosunku ilościowego 5270 kWh Ilość energii pobranej z sieci 2457 kWh Energia z magazynu 4042 Rok 2024 – zapłaciliśmy za cały rok 218,44PLN Ilość energii wprowadzonej do sieci 6850 kWh Ilość energii wprowadzonej do sieci po uwzględnieniu stosunku ilościowego 5480 kWh Ilość energii pobranej z sieci 2248 kWh Energia z magazynu 5270 Rok 2025 – zapłaciliśmy za cały rok 575,30PLN Ilość energii wprowadzonej do sieci 6758 kWh Ilość energii wprowadzonej do sieci po uwzględnieniu stosunku ilościowego5407 kWh Ilość energii pobranej z sieci 2261 kWh Energia z magazynu 5480
mike217 Opublikowano Wtorek o 19:18 Opublikowano Wtorek o 19:18 To teraz napisz ile kosztowała cała inwestycja razem z magazynem energii .
Andrzej68IX Opublikowano Wtorek o 19:27 Autor Opublikowano Wtorek o 19:27 Nie mam magazynu energii (i nie będę miał) Znajdę faktury i wszystko podliczę. Ale kilka lat temu na początku tego całego Hurraaa z panelami obliczyłem , że po 8-9 latach wyjdę już na ZERO. Oczywiście prosta kalkulacja bez żadnych sinusów/cosinusów/potęg i pierwiastków.
dariuszj Opublikowano Wtorek o 19:51 Opublikowano Wtorek o 19:51 Nie wiem jak w Tauronie, ale w PGE od zeszłego roku są zaliczki. Może też masz zaliczki i stąd chwilowo wyższy rachunek i ta kwota ostatecznie po rozliczeniu będzie niższa. Generalnie trochę dziwnie to wygląda. Albo dołożyłeś panele bardzo niekorzystnie ustawione albo mocno wzrosła autokonsumpcja. Zamontowałeś po montażu paneli jakieś urządzenia elektryczne o sporym poborze energii?
young Opublikowano Środa o 09:31 Opublikowano Środa o 09:31 Powiem krótko. Mam na starych zasadach PV, i grzanie domu za pomocą pompy ciepła, przez cały sezon mam za darmo. Czy na nowych by się opłacało nie wiem. Rachunki za prąd tyle co opłaty stałe. Magazyn dla mnie w obecnej chwili drogi i nie opłacalny. Dla przeciwników PC, zużycie prądu na grzanie domu z lat 60 , 102 na, grzejniki, za mroźny styczeń wyszło 720 KWh. Za grudzień znacznie mniej . Bez węgla, noszenia, rozpalania, etc. Każdy może sobie przeliczyć wg mojego faktycznego zużycia co mu się bardziej opłaca. Wszytko jest w prosty sposób policzalne co do stopy zwrotu inwestycji. Koszt kupna i instalacji PC w miejsce pieca gazowego (sam wszystko dobrałem i zainstalowałem) w ubiegłym roku wyniósł całkowicie on 5600 zł. I nie żałuję ! Przelicz to sobie i unikaj firm za 30 000 zł. 1
kapral Opublikowano Środa o 11:23 Opublikowano Środa o 11:23 Mariusz. Ile kosztowała instalacja PV? Masz bufor ciepła? Pompa ciepła dawała radę przy ostatnich mrozach?
Granacik Opublikowano Środa o 11:28 Opublikowano Środa o 11:28 1 godzinę temu, young napisał: Mam na starych zasadach PV I to jest klucz Twojego sukcesu. Wg obecnych zasad to nic się nie kalkuluje. Ale też nie ma się co cieszyć bo w niedługiej przyszłości wszystkim będą zmieniać warunki umów. PC powietrzna czy gruntowa?
young Opublikowano Środa o 12:29 Opublikowano Środa o 12:29 4 godziny temu, kapral napisał: Mariusz. Ile kosztowała instalacja PV? Masz bufor ciepła? Pompa ciepła dawała radę przy ostatnich mrozach? W styczniu przy największych mrozach tylko dwa razy załączyłem dodatkową grzałkę. A zaznaczam że dobrałem sobie pompę o małej mocy 5 KW. (Tylko CO). Mała moc pompy aby w pozostałych okresach była oszczędna np grudzień zużycie ok 444KWh o ile dobrze pamiętam . Dane z pod licznika. W listopadzie jeszcze mniej !!! Bufor - internet podaje mnóstwo głupot na jego temat. Dokonałem analizy i podjąłem decyzję że bez - obliczyć ślad wody trzeba. Umowę na gaz wypowiedziałem. Bo trzymając przyłącze nie byłoby sensu płacić za nie. W.necie jest taka strona czy aplikacja ( jedyna całkiem rozsądna do dobru mocy PC ) nazywa się chyba ciepło.app czy jakoś tak. Po wpisaniu wielu parametrów podaje szacowaną moc pompy. Można dokonać analizy wielu wariantów i dużo się nauczyć . Instalacja PC kilka lat temu ( samemu też zrobiłem) coś około 15000 od tego 5000 zwrot mój prąd . Ale dokładnie nie pamiętam . Pamiętam jak wysoko chodziłem po stromym dachu ,.teraz bym nie wszedł ;))
RomanJ4 Opublikowano Środa o 12:41 Opublikowano Środa o 12:41 18 godzin temu, Andrzej68IX napisał: Jakież było moje zdziwienie gdy dostałem w styczniu rachunek (przy podobnym zużyciu i magazynie do roku poprzedniego) większy o ponad 100%. Do tej pory zastanawiałem się czy nie zainstalować pompy ciepła ale widzę ale chyba się z tego wycofam (dom oczywiście termo). Jak zaczęli grymasić z przyjmowaniem od prosumentów to i nie dziwota (lobby energetyczne wydębiło w Sejmie ustawę, że mogą sobie kiedy im pasuje nie przyjmować mając gdzieś umowy z klientami.. ) A jak by nie liczył, to i tak pompy są nadal najtańszym ogrzewaniem -vide np https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/gaz-pellet-prad-czy-pompa-ciepla-wiemy-co-jest-najtansze/7s8glgv,0666d3f1 https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/pompa-ciepla-tansza-niz-wegiel-w-tym-scenariuszu-oszczedzasz-4000-zl/0xhzvx3,0666d3f1 https://globenergia.pl/ile-kosztuje-ogrzewanie-pompa-ciepla-w-2026-roku-porownujemy-taryfe-g11-i-g12/ do poczytania https://www.eko-palnik.com/aktualności/czy-pompa-ciepła-działa-w-zimie-w-polsce-fakty-vs-mity-2026 https://www.onet.pl/styl-zycia/kbpl-2/najtansza-metoda-ogrzewania-w-sezonie-20252026-mozesz-sie-zaskoczyc/gvw92jc,0666d3f1 https://zamontowani.pl/pompy-ciepla-w-2026-roku-przewodnik/ https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/zima-2026-mocno-uderza-w-portfele-polakow-opal-znika-szybciej-niz-zwykle/b6jg6ts,79cfc278 Mając dobrze docieplony dom nawet bym się nie zastanawiał, tym bardziej, że bodaj w 2029r sprzedaż peletu czy też ekogroszku ma być zakazany (znów zrobili budujących nowe domy w konia...) Branża pomp ciepła dawno już postulowała do rządu o ustanowienie osobnej taryfy dla pomp jako najczystszego ogrzewania(nie problem zamontować osobny licznik) - vide https://www.gramwzielone.pl/pompy-ciepla/20348013/pompy-ciepla-zaczely-wyraznie-zwiekszac-zapotrzebowanie-na-prad-w-polsce, ale jak to u nas, na razie nic z tego nie wyszło... Gruntową pompę ciepłą (szwedzka IVT-9kW, z 170L CWU, na 170m2, bufor 400L i grzejniki, dom lata '80-te, docieplony trzy lata temu 12cm grafitowego λ=0,32W/m2, liczę ~120kWh/m2/rok) mam już od grudnia 2012r kiedy to przeszedłem z koszmarnie drogiego wtedy oleju(cena dochodziła do 7zł/L, a w 1996-0,60zł/L!). Bez PV. Spłaciła się dawno. Za cały rok: 1.01.2025 do 1.01.2026 zużyła mi 6321,7kWh (x śr. 0,98zł/kWh= 6195.3zł), a za okres 1.01.-8.02.2026(39dni) - 1 793.9kWh(x0,90zł/kWh=1614.51zł) co daje 1283.3zł/styczeń (czyli ~pół tony peletu po ostatnich cenach). Taryfa G12W. Grzałki alarmowe jeszcze nigdy mi się nie włączyły (sprężarka Mitsubishi ma 3kW). I oczywiście zero obsługi poza serwisem raz na rok. Ja jestem bardzo zadowolony.. 2
jarek996 Opublikowano Środa o 17:44 Opublikowano Środa o 17:44 4 godziny temu, RomanJ4 napisał: Gruntową pompę ciepłą (szwedzka IVT-9kW, z 170L CWU, na 170m2, bufor 400L i grzejniki Brawo za wybor! Tez mam IVT, tyle, ze nowy (10 lat) i bardzo cieply dom. Model PREMIUM LINE (jaka moc?) i bufor 100L.Wiercenie na 48 m. Cala pow. domu to podlogowka.
RomanJ4 Opublikowano Środa o 19:39 Opublikowano Środa o 19:39 1 godzinę temu, jarek996 napisał: Wiercenie na 48 m. Cala pow. domu to podlogowka. Tak, potwierdzam, to b. dobre urządzenia. Ja nie mam podłogówki w ogóle tylko grzejniki, bo musiałbym za bardzo zdemolować budowlę. A odwierty mam dwa po 100m. Chociaż budynek z racji wieku nie miał praktycznie żadnej dodatkowej poza dętym murem i płytami wiórobetonowymi na stropie izolacji(w '80-tych o styropianie można było pomarzyć), okna wymienione późniejszych latach na 2 szybowe + 25cm wełny mineralnej w połaciach dachowych przy zmianie eternitu na blachodachówkę, to jednak niedawna termomodernizacja zewnętrzna 12cm płytami grafitowymi zmusiła mnie do 2-krotnej korekty w dół krzywej grzewczej, bo było za ciepło (przy ostatnich mrozach -19°C nocą, w domu miałem ponad +24°C). 1 1
latacz Opublikowano Czwartek o 22:36 Opublikowano Czwartek o 22:36 Ogólnie skandynawskie pc wyrastają ponad polską przeciętność. IVT, Thermia -dobre są. Dorzuciłbym do tego jeszcze Oschner jako niezła markę.. i jako "naprawiacz" pochwalił raczej starsze modele on-off niż nowe inventorowe cuda... Bo panie " takie cuda to tylko w Erze" -albo w ulotkach pomp ciepła. A ogólnie najwięcej zależy od prawidłowego montażu i doboru. Zeby woda w ogrzewaniu wystarczała letnia -bo jeśli Twoje grzejniki wymagają prawie wrzątku -to zapomnij o pompie ciepła. Coś takiego jak "wysokoparametrowa" nie oznacza, że będzie dobrze -oznacza tylko, że pc w ogóle ma szanse działać przy temp wody np 60*C i się nie zepsuć natychmiast. woda do grzania domu 30*C wystarczy -cód miód i orzeszki. 40*C jeszcze ujdzie ale rachunki troszkę brew marszczą. wymagane 50*C wody -to po zobaczeniu rachunku płacz. Ogrzewanie domu wymaga wody 60*C -zacznij już dziś szukać relanium A jak potrzebujesz 60*C masz pc powietrzna i jest -20*C to wstaw do domu koksownik -będzie mniej bolało. Nie ma czegoś takiego jak pompy ciepła wysokoparametrowe -"wysokoparametrowe" znaczy tylko/jedynie, że przy wymaganej temp wody np 60*C pc nie zdechnie natychmiast. Niektóreto nawet do końca gwarancji dozują. a zużycie prądu -pomińmy litościwym milczeniem. 1
young Opublikowano 22 godziny temu Opublikowano 22 godziny temu 15 godzin temu, latacz napisał: . IVT, Thermia - A to nie jest przypadkiem Bosch?? 15 godzin temu, latacz napisał: Nie ma czegoś takiego jak pompy ciepła wysokoparametrowe Są ale tu chodzi raczej o temp czynnika roboczego, a nie temp wyjścia wody. - moim zdaniem . Ale w reklamach to ładnie brzmi, a firmy to wykorzystują....
RomanJ4 Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu 16 godzin temu, latacz napisał: A ogólnie najwięcej zależy od prawidłowego montażu i doboru. Zeby woda w ogrzewaniu wystarczała letnia -bo jeśli Twoje grzejniki wymagają prawie wrzątku -to zapomnij o pompie ciepła. Coś takiego jak "wysokoparametrowa" nie oznacza, że będzie dobrze -oznacza tylko, że pc w ogóle ma szanse działać przy temp wody np 60*C i się nie zepsuć natychmiast. woda do grzania domu 30*C wystarczy -cód miód i orzeszki. 40*C jeszcze ujdzie ale rachunki troszkę brew marszczą. wymagane 50*C wody -to po zobaczeniu rachunku płacz. Ogrzewanie domu wymaga wody 60*C -zacznij już dziś szukać relanium U mnie woda w obiegu na grzejniki nie była jeszcze nigdy cieplejsza jak 43°C (chwilowo 45°C), i to przy mrozach większych jak -15, -17°C. Ale żeby wypromieniować to co dostarcza pompa zmieniłem grzejniki z typowych wysokotemperaturowych Purmo(olej) na prawie 3 razy wydajniejsze Kermi (inny obieg wody), + dodatkowa długość. Ludzie zmieniający inne źródło ogrzewania na pompę często popełniają ten błąd pozostawiając dotychczasowe grzejniki które mają za małą powierzchnię by (w dłuższym czasie) wypromieniować dostateczną ilość ciepła z chłodniejszego nośnika, i potem narzekają na małą wydajność...
latacz Opublikowano 15 godzin temu Opublikowano 15 godzin temu 6 godzin temu, young napisał: A to nie jest przypadkiem Bosch?? raczej w drugą stronę. bosch chyba w ogóle nie produkuje pomp ciepła -ale branduje wszystko co mu się trafi. na pewno ivt ze starszej lini greenline były sprzedawane pod marka bosch. ale bosch to może być cokolwiek i raczej gorsze niż oryginalne. 6 godzin temu, young napisał: 22 godziny temu, latacz napisał: Nie ma czegoś takiego jak pompy ciepła wysokoparametrowe Są ale tu chodzi raczej o temp czynnika roboczego, a nie temp wyjścia wody. - moim zdaniem . są ale tylko w reklamie. opisałem co oznacza "wysokotemperaturowe pc" w praktyce. tylko tyle, że przez jakiś realny czas pc wytrzyma pracę na wyższym parametrze i że sterownik/zabezpieczenia dopuszczą taką pracę. 5 godzin temu, RomanJ4 napisał: Ludzie zmieniający inne źródło ogrzewania na pompę często popełniają ten błąd pozostawiając dotychczasowe grzejniki które mają za małą powierzchnię by (w dłuższym czasie) wypromieniować dostateczną ilość cipła z chłodniejszego nośnika, i potem narzekają na małą wydajność... jeszcze częściej ludzie zmieniają stare porządne wydajne grzejniki żeliwne na modne nowoczesne aluminiowe -bo "mniejszy zład wody i mniejsza bezwładność" bo hydraulik czy instalator radza "to stare panie to wyrzucić i dac nowe wydajne" twu w reklamie. Masz stary dom z kilometrem żeberek żeliwnych i tonami (setkami litrów) wody -pracowało to z piecem żeby ogrzać nieizolowany budynek więc piec dawał 50kW i 70*C.... -ociepliłeś ten dom - i masz stare super wydajne grzejniki. i o dużej potrzebnej do pc bezwładności. a po ociepleniu wystarczy Ci 8 , 10 czy 12kW. więc te wielkie grzejniki dadzą radę z woda 30 czy 35*C. Ale wszyscy krzyczą -wymienić na nowoczesne malutkie -niestety będą potrzebować 50*C (za to aluminiowe i o małej bezwładności) i dołożyć bufor ze 300 czy 500 litrów żeby zapewnić tą bezwładność którą straciłeś. i już potrzeba 55*. więc do tego pompę "wysokoparametrową" warto/opłaca się ? -instalatorowi na pewno. weźmie kasę za likwidacje starych dobrych żeliwnych, za usunięcie rur o dużym przepływie. grzejniki zdemontowane odsprzeda lub odda na złom (czyli tez odsprzeda) weźmie kasę -prowizje za nowe aluminiowe grzejniki, cieniutkie rurki pex bufor i i za ich montaż. i wciśnie Ci "droższa "wysokoparametrowa" pc która będzie żarła prąd i padnie zaraz po gwarancji. wtedy zarobi na kolejnej pc... a wystarczyło zostawić stare grzejniki z dziesiątkami żeberek, stare rury przepłukać to, troszkę pokombinować z dopasowaniem i założyć normalna pc lub wysokotemperaturowa ale korzystać w niej w zakresie tych 30-40* a nie 60ciu...
RomanJ4 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu 48 minut temu, latacz napisał: jeszcze częściej ludzie zmieniają stare porządne wydajne grzejniki żeliwne na modne nowoczesne aluminiowe -bo "mniejszy zład wody i mniejsza bezwładność" bo hydraulik czy instalator radza "to stare panie to wyrzucić i dac nowe wydajne" twu w reklamie. Tu bym się z kolegą jednak nie zgodził, bo pomijając pojemność wodną(którą trzeba jeszcze sprawnie przepompować, a to kolejny większy koszt) zapotrzebowanie na energię 3 typów wygląda tak: https://regulus.com.pl/wykresy-porownawcze-grzejnikow/ a wielkość porównawcza danego typu dla konkretnych parametrów, czego, jak pisałem wcześniej, wielu modernizujących swoje ogrzewanie nie bierze pod uwagę (może z niewiedzy) Cytat Dobór wielkości grzejnika do różnych pomieszczeń dla różnych parametrów instalacji Mając na uwadze modny ekologiczny trend w instalacjach grzewczych, jakim są niskotemperaturowe układy centralnego ogrzewania, bazujące na niezbyt wysokiej temperaturze zasilania (np. 45 lub 40ºC, a nawet mniej) prześledźmy wielkości grzejników do różnych przykładowych pomieszczeń. Przykład. Pomieszczenie 10 m2 – parametry 75/65, 70/50, 55/45, 40/30; wskaźnik obciążenia cieplnego 100 W/m2, 70 W/m2, 50 W/m2 – dobierana wielkość grzejnika jest praktycznie stałą (grubość około 10 cm – poza nielicznymi odejściami od reguły) Jak widać na podstawie danych tabelarycznych wraz ze zmniejszaniem się parametrów instalacji wzrastają rozmiary samych grzejników. A w przypadku parametrów niskich w granicach 40˚C na zasileniu ich długość wzrasta znacznie. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest, że dany typ grzejnika ma różne wielkości (grubość, wysokość), jeśli już nie starcza nam długości lub jesteśmy przez nią ograniczeni. W tabelach podano przykładowy dobór wielkości, ale można było także, właśnie poprzez zmianę typu z np. 22 na typ 33 (grzejniki stalowe) zmniejszyć jego całkowitą długość i zamiast długości przekraczających znacznie 2000 mm zejść poniżej 1800 mm na rzecz samej grubości. To samo dotyczy grzejnika żeliwnego, gdzie podczas doboru można skorzystać z innych grubości grzejnika i zamiast rozmiaru 110 można wybierać wymiar grubości 160 lub 220, co spowoduje znaczne zmniejszenie samego grzejnika pod względem całkowitej długości. Rzeczą, którą także można zaobserwować na podstawie tabel, jest porównanie wielkości samego grzejnika w zależności od wskaźnika obciążenia cieplnego. Na dzisiejszym rynku instalacyjnym (materiałowym) dostępne są coraz lepsze materiały budowlane i izolacyjne, które powodują znaczne zmniejszenie tej danej sięgające już nawet poniżej 50 W/m2. Ma to bezpośrednie przełożenie na samą wielkość grzejnika i jak widać nawet przy niskich parametrach instalacji (pompy ciepła, kotły kondensacyjne) dane grzejniki spełniają swoją funkcję i są w stanie dostarczyć wymaganą ilość ciepła potrzebną do odczucia komfortu cieplnego przez użytkowników. Czyli jednak żeliwne owszem, solidne, ale niewydajne... A zasada jest prosta: Im niższa temperatura czynnika - tym większa powierzchnia czynna grzejników by były w stanie wypromieniować tę samą moc cieplną jak przy wysokiej temperaturze czynnika mniejsza powierzchnia..
young Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu Tak marginesie nie można rozpatrywać grzejników żeliwnych jedynie jako nagrzanie grzejnika. Bo w drugą stronę też trzeba to rozpatrzyć. Nowy grzejnik jest już zimny, a żeliwny jeszcze oddaje ciepło. Pamiętajcie że Q1,=Q2. Ważne ile mamy strat bo to stanowi i sprawności instalacji wtórnie kosztów. 1
latacz Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu 9 godzin temu, RomanJ4 napisał: u bym się z kolegą jednak nie zgodził, bo pomijając pojemność wodną(którą trzeba jeszcze sprawnie przepompować, a to kolejny większy koszt) zapotrzebowanie na energię 3 typów wygląda tak: tylko, że pc wymaga dużego przepływu wody. i przez rury dużej średnicy i grzejniki o dużej pojemności i dużych przekrojach łatwo ta dużą ilość przepompować. nowe grzejniki mniej wody wymagają -super -czyli większej ilości się przepompować nie da -i pc się zesra. To tak jakbyś chwalił samochód że ma malutki silnik i mało koni pod maską wiec jest oszczędny. Ale jednocześnie ten samochód miał ciągać przyczepkę której ten słaby silnik nie pociągnie... 9 godzin temu, RomanJ4 napisał: Czyli jednak żeliwne owszem, solidne, ale niewydajne... A zasada jest prosta: Im niższa temperatura czynnika - tym większa powierzchnia czynna grzejników by były w stanie wypromieniować tę samą moc cieplną jak przy wysokiej temperaturze czynnika mniejsza powierzchnia.. Wydajność grzejnika nie zależy od czasu nagrzewania a porównywanie energii potrzebnej do nagrzania to bzdura. Porównaj energie jaką grzejnik odda gdy piec zgaśnie - wyjdzie dokładnie odwrotnie. Ważna jest powierzchnia -jeśli nieocieplony dom miał dobrane grzejniki na 50kW mocy cieplnej przy 65-70*C czyli po 2-3mb żeberek pod każdym oknem to po termomodernizacji potrzeba 4x mniej ciepła. więc duże grzejniki dadzą rade przepchnąć 10kW przy o wiele niższej temperaturze niż musiały mieć żeby przepychać 50kW. A czas nagrzewania i energia -to bezwładność. PC akurat wymaga bezwładności -pc nigdy nie powinna szybko nagrzewać domu -ona ma utrzymywać temperaturę - takie są prawa fizyki i taka logika pc. Mała bezwładność układu grzewczego (grzejniki które szybko się nagrzewają potrzebują mało energii do nagrzania ) -szybko się nagrzewa pc pracuje kilka minut i się wyłącza. Potem dom szybko stygnie i pc znowu startuje (lub zmienia moc -co jest jeszcze gorsze) a częste starty tzw. "krótkie cykle pracy" to zabójstwo dla sprężarki -najdroższego elementu w pc. Podane wyżej wykresy ilustrują jakby porównać -że czerwone samochodziki są szybsze od szarych. albo "a po *** ci kolorowy telewizor jak nie palisz papierosów" czyli wykresy bez związku z przydatnością grzejników pod pompę ciepła a nawet ilustrują coś odwrotnego... PC wymaga bezwładności. Do współpracy z pc idealne są właśnie wielkie ciężkie grzejniki -albo tony betonu w podłogówce. to co np przy ogrzewaniu piecem elektrycznym jest zaletą dla pc jest wadą. i odwrotnie. pc to nie piec -to się rządzi innymi prawami... W sprawach pc raczej rzadko się mylę -naprawiam je od ponad 30 lat i widziałem tysiące instalacji (niestety częściej delikatnie mówiąc instalacje mało optymalne lub wręcz ******) - i wiem jak co pracuje... i jak się krzaczy. Czasem nawet projektowałem i budowałem lub przebudowywałem pc. I wiem, że wiedza reklamowa a rzeczywistość są mocno odległe. 2
mike217 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Wszystko fajnie tylko nadal nie padła żadna kwota ile inwestycja kosztowała . Wtedy można realnie ocenić opłacalność .
young Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu 43 minuty temu, mike217 napisał: Wszystko fajnie tylko nadal nie padła żadna kwota ile inwestycja kosztowała . Wtedy można realnie ocenić opłacalność . Przeczytaj posty powyżej : Cytuję: Koszt kupna i instalacji PC w miejsce pieca gazowego (sam wszystko dobrałem i zainstalowałem) w ubiegłym roku wyniósł całkowicie on 5600 zł.
Rekomendowane odpowiedzi