AndrzejC Opublikowano Czwartek o 17:52 Autor Opublikowano Czwartek o 17:52 23 godziny temu, witold_pi napisał: one są celowo słabe aby się urwać , choć na zdjęciach widziałem pękniętą część tej rurki na uchu Bez żartów...A ta "celowość" jaki cel ma? Za ciężki tłumik w locie, czy innej pracy silnika ma po prostu odlecieć? Bo akurat w np samolociku większej wartości się urwie? To ja tego nie przyjmuję. te małe śrubki specjalnie zostały zastosowane po to, zeby się urywały i żeby kasa była i żeby nieuki na całym świecie ( zwłaszcza w USA) nowe motorki zamawiali. Rynek jest olbrzymi, choć coraz mniejszy, jeżeli chodzi o spaliniaki... Elektryki świat dominują. Jak na razie...Moim zdaniem do czasu. A na ten czas "hamownię w drewnie wycinam. c.d.n. A.C.
witold_pi Opublikowano Czwartek o 18:28 Opublikowano Czwartek o 18:28 Z całym szanunkiem ale z ST w lotnictwie to raczej doświadczenia nie masz. Tłumiki odpadały w locie ( wychodziły z rurki od drgań) co kiedyś szeroko opisywano w amerykańskich forach a ja sam ossobiście uwaliłem przy lądowaniu tłumik (rukę) na uchu. Niestety ta wlg Ciebie słaba śruba wytrzymała a puściło aluminium. Było to w ST40 ostatniej generacji (chińskiej)
AndrzejC Opublikowano 22 godziny temu Autor Opublikowano 22 godziny temu 22 godziny temu, witold_pi napisał: Z całym szanunkiem ale z ST w lotnictwie to raczej doświadczenia nie masz. Tłumiki odpadały w locie ( wychodziły z rurki od drgań) co kiedyś szeroko opisywano w amerykańskich forach ... 😀No więc " z całym szacunkiem" ja te ST traktuję troszkę jako silniczki "popularne, żeby nie powiedzieć zabawkowe...(bez obrazy, oczywiście) W tym przypadku nie potrzeba dyskusji na amerykańskich forach. Tu trzeba popatrzyć racjonalnie Ja nie potrzebuję doświadczenia w użytkowaniu silników ST bo to najzwyklejsze popularne silniczki są. Jak tylko wgłębiłem się w temat mojego ST stwierdziłem ,że mocowanie tego olbrzymiego tłumika to jakaś porażka jest, A jak dostałem nowy motorek ST to już w ogóle... Producent kazał zastosować na wydechu uszczelkę z klingerytu. A po co?! I to jest pierwszy błąd , bo tam ta miękka uszczelka prędzej czy później zostanie wydmuchana bo nie ma inaczej. A jak już jej nie będzie to co się stanie? Cała ta masa tłumikowa zacznie "latać" I co nastąpi? Układ się po prostu odleci. Co do wysuwania całego ciężkiego ponad miarę tłumika, jest prościutki sposób na to: Wystarczy wywiercić otworek w odpowiednim miejscu, nagwintować, wkręcić ostrego "robaczka M3 i po problemie. Ale jednak Chińczyk, choć mądry tego nie zobaczył... I do tego nie potrzeba amerykańskich fachowców. Wystarczy trzeźwe techniczne spojrzenie na problem. "Hamownia" skończona, ale okazuje się, że odpowiedniego zbiornika muszę poszukać. c.d.n.... A.C.
witold_pi Opublikowano 21 godzin temu Opublikowano 21 godzin temu Są jakieś uszczelki , mojej jakoś nie wydmuchało 🙂
MASK Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu 8 godzin temu, AndrzejC napisał: 😀No więc " z całym szacunkiem" ja te ST traktuję troszkę jako silniczki "popularne, żeby nie powiedzieć zabawkowe...(bez obrazy, oczywiście) W tym przypadku nie potrzeba dyskusji na amerykańskich forach. Tu trzeba popatrzyć racjonalnie Ja nie potrzebuję doświadczenia w użytkowaniu silników ST bo to najzwyklejsze popularne silniczki są. Jak tylko wgłębiłem się w temat mojego ST stwierdziłem ,że mocowanie tego olbrzymiego tłumika to jakaś porażka jest, A jak dostałem nowy motorek ST to już w ogóle... Producent kazał zastosować na wydechu uszczelkę z klingerytu. A po co?! I to jest pierwszy błąd , bo tam ta miękka uszczelka prędzej czy później zostanie wydmuchana bo nie ma inaczej. A jak już jej nie będzie to co się stanie? Cała ta masa tłumikowa zacznie "latać" I co nastąpi? Układ się po prostu odleci. Co do wysuwania całego ciężkiego ponad miarę tłumika, jest prościutki sposób na to: Wystarczy wywiercić otworek w odpowiednim miejscu, nagwintować, wkręcić ostrego "robaczka M3 i po problemie. Ale jednak Chińczyk, choć mądry tego nie zobaczył... I do tego nie potrzeba amerykańskich fachowców. Wystarczy trzeźwe techniczne spojrzenie na problem. "Hamownia" skończona, ale okazuje się, że odpowiedniego zbiornika muszę poszukać. c.d.n.... A.C. Kurczę, Andrzeju, te zabawkowe silniczki popularne rozpędzają nasze biedne latające zabawki do prędkości zabronionych na polskich drogach, tymczasem Twoje motory potrafią pędzić na wodzie z prędkościami nawet dobrego motoroweru!
AndrzejC Opublikowano 2 godziny temu Autor Opublikowano 2 godziny temu 11 godzin temu, MASK napisał: Kurczę, Andrzeju, (.)Twoje motory potrafią pędzić na wodzie z prędkościami nawet dobrego motoroweru! W sumie nie o tym było, ale ok. Jak mawiał mój najlepszy w życiu Przyjaciel ŚP " Masz rację, ale nie masz racji"😊 Z tymi prędkościami ni do końca rację masz... Prześledź historię rekordów prędkości w samolocikach i łódkach, to to i owszem samolociki szybsze są. Lecz nawet w moich obszarach działania Nasze łódki szybsze są Na wodzie od wielu samolocików w powietrzu. I zapamiętajcie sobie Koledzy Latacze: OPÓR WODY JEST OK WIĘKSZY OD POWIETRZA OK 800 RAZY... I dlatego ja nigdy na naszych zawodach nie widziałem takiego ST(jaki by on nie był) w jakiejś łodce. Bo te ST w całości za słabe są...I dlatego te silniczki raczej "popularne"są tylko. A poza tym. Chciałbym widzieć takiego ST po sezonie na na naszych zawodach.... 🤪 Niech popracuje tak jak nasze motory ze 4-8 godzin (skromnie)przez sezon na najwyższych obrotach w skrajnie ekstremalnych warunkach to wtedy pogadamy. Jutro odpalę tego mojego " szrocika". A.C.
Rekomendowane odpowiedzi